TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Moderator: luk4s7

KarolWroclaw
Posty: 8
Rejestracja: 02 paź 2019, 16:50

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: KarolWroclaw »

Stachu dzięki. A jak z samą trwałością tych zamienników ? Niby jest rok gwarancji. Pewien warsztat zaproponował mi kompresor za 2300 brutto, powiedzieli ze nie wiedzą co to za firma je produkuje, i ze ściagają gdzieś z Niemiec. Wiec zakładam ze może ten zamiennik właśnie ale o 1000 więcej niż na Allegro. Montaż to osobna sprawa. Zastanawiam się nad jakością w stosunku do oryginału. Bo może lepiej kupić ten z Toyoty... bardziej chodzi mi o trwałość niż o cenę bo w środku niczego, jak toto padnie to cena będzie najmniejszym problemem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

stachu_l
Posty: 238
Rejestracja: 08 sie 2017, 15:54
Auto: KDJ120 AT
Kontakt:

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: stachu_l »

Niestety nic nie wiem o trwałości zamienników, sam zrobiłem rzeźbę i nie mam oryginalnego kompresora tylko ARB + zbiornik + elektrozawór sterowany ze złącza kompresora.
Opis: http://tlc.org.pl/viewtopic.php?f=14&t=16134
Przy pomysłach racjonalizatorskich zastępujących oryginał (lub właściwy zamiennik) należy pamiętać, że na kompresorze jest zamontowany zawór do opuszczania zawieszenia i ma on oddzielną wtyczkę.

savage
Posty: 7
Rejestracja: 02 lut 2010, 20:48
Auto: KDJ120(K)

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: savage »

Gdyby ktoś chciał poczytać to linkuję. Opis działania TEMS. Moja ma 300tyś. - wymieniałem raz sprężarkę dwa razy czujniki i trzy razy miechy.
https://st.club-lexus.ru/attach/u/6b15e9be.pdf

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2705
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: luk4s7 »

U nas się poszukuje metod porzucenia TEMS a w kraju kangurów wkładają baloniki zamiast sprężyn do fabrycznie nowych Land Cruiserów J20.


https://youtu.be/futnXjfCMvI

Według mnie takie rozwiązanie ma sens. Dużo prostsze i tańsze niż fabryczne rozwiązanie. Jedyne co bym dołożył to może nanometr aby zrobić sobie własne poziomy np. na pusto - 2 Bar, z ludźmi i bagażem - 3 Bar., zapakowane na full i z przyczepą na haku - 4 Bar. Oczywiście te wartości są czysto teoretyczne bo nie wiem jakie tam panują ciśnienia.

Tak właśnie w prosty sposób naprawił pneumatykę mój brat w swojej 120’tce. Wymienił miechy na nowe. W bagażniku zamontował kompresor do opon oraz manometr i zawór do upuszczania. Jak wiadomo najdroższe były miechy, reszta to drobne. Dzięki temu ma również gotowy zestaw do pompowania kół. Owszem, wymaga trochę wprawy od użytkownika ale nie jest to specjalnie upierdliwe.
Może a by się nawet pokusić o sterowanie pokrętłem fabrycznym ale to już bardziej skomplikowane.

ODPOWIEDZ