Turbo 3B czy swap

Moderator: luk4s7

Awatar użytkownika
njet
Posty: 41
Rejestracja: 14 wrz 2019, 16:43
Auto: BJ42
Kontakt:

Turbo 3B czy swap

Post autor: njet »

Kontekst: 1983 BJ42 z dychawicznym 3B.

Zastanawiam się czy zakładać turbo do 3B czy zrobić swapa na coś innego. Dystanse które jeżdżę tym autem są tak niewielkie, że spalanie ma drugorzędne znaczenie. Jakie macie opinie na temat:

1. Założyć turbo do 3B. Silnik nigdy nie był (wedle mojej wiedzy) obudowywany. Nie ma problemów, nie bierze oleju, płynu chłodniczego. Ale mogę uszczelki wymienić przy okazji oczywiście.

versus:

2. Wyrzucić 3B i wsadzić coś innego. Takie 150km i żebym miał 5 biegów (albo automat). Po zeszłorocznej rolce już się pogodziłem z faktem, że oryginał i mall cruiser z tej Toyotki nie będzie :)

Co myślicie?

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 7652
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. Różnych. Większość Toyoty.
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: Rokfor32 »

Zależy, jak ciężką sakiewkę posiadasz ... :mrgreen:

Turbo do 3b jest generalnie wersją niskobudżetową. Ma zalety - ma i wady takie rozwiązanie.

Wszystko inne - to i inny poziom kosztów. A efekty - zależy nie tylko co - ale i JAK zostanie zrobione. Możliwości jest sporo.

Awatar użytkownika
njet
Posty: 41
Rejestracja: 14 wrz 2019, 16:43
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: njet »

Nieszczególnie chcę z sakiewką się wychylać bo mam też czwórkę dzieci i kobietę :)

Oczywiście koszernie to bym chciał tam 12HT albo przynajmniej 13BT włożyć. Ale samo turbo do 3B tez ponoć daje radę.
Boli mnie tylko ten brak piątego biegu.

Awatar użytkownika
plum76
Klubowicz
Posty: 1994
Rejestracja: 10 gru 2009, 16:04
Auto: UZJ40
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: plum76 »

To może rozważ zmianę auta. Suzuka oferuje podobne a nawet lepsze parametry (mniejsza waga) a części i serwis jest sporo tańszy.
paweł

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 2074
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: sebastian44 »

Ja bym zakładał turbo. 5 lat jezdziłem 3B bez turbo, po mnie nastepny właściciel założył turbo i auto smiga i wygrywa rajdy. Wiec ma to chyba rację bytu.

Skrzynie z 5 pewnie też dałoby sie przełożyć.

Obrazek

Awatar użytkownika
njet
Posty: 41
Rejestracja: 14 wrz 2019, 16:43
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: njet »

O, bardzo ciekawy głos, dzięki! My z tym 3B najlepsze miejsce zajęliśmy trzecie i to w klasie bez wyciągarki, więc tylko siłą tych 70 koni i naszą :)

Z kolei ze skrzynią jest tak, że w terenie to za trójkę się nie wychodzi. Nawet dziś z tym 3B to za jedynkę nieczęsto :))))))

Awatar użytkownika
kmiecio
Klubowicz
Posty: 533
Rejestracja: 04 gru 2010, 16:30
Auto: TOYTOYOWE szale?stwo :)
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: kmiecio »

A ja znam dwa przypadki gdzie w dwóch flagowych j4, turbo przyczyniło się do unieruchomienia silnika. W jednym przypadku do destrukcji, w drugim do stuków i puków.

Awatar użytkownika
kmiecio
Klubowicz
Posty: 533
Rejestracja: 04 gru 2010, 16:30
Auto: TOYTOYOWE szale?stwo :)
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: kmiecio »

12ht to ciężki kloc i w jego cenie będziesz miał już fajnie zestrojoną suzukę którą będziesz w stanie powygrywać co nieco, a i plecy zdrowsze będą (jimny, vitara). Kiedyś i mnie takie myśli nachodzily, a dziś na rajdach swojego jimnniaka na żadne tlc nie zamienię. Była też jedna j4 na podwórku tlc gdzie właściciel miał podobne aspiracje, poczynił bardzo dalekie (kosztowne) kroki w celu realizacji założeń no i... trochę pojezdził ale dziś już tylko niskobudzetowe pojazdy buduje bo wie że takie projekty pochłaniają koszty niewspółmierne do zadowolenia z nich. Wyjątkiem od reguły jest Paweł, ale on z góry miał trochę inne założenia i rozpoczął budowę od sprężyn i silnika, no i nie wolno pominąć ogromnej roli rokiego w tym projekcie, bo gdyby nie jego chęci nic by nie było.

Awatar użytkownika
kmiecio
Klubowicz
Posty: 533
Rejestracja: 04 gru 2010, 16:30
Auto: TOYTOYOWE szale?stwo :)
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: kmiecio »

A jak mocno Cię nosi to postaw budę j4 na podwozie od lj70, ewentualnie zmień silnik i będziesz miał taniej, szybciej, efektywniej.

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 7652
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. Różnych. Większość Toyoty.
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: Rokfor32 »

Ja w zeszłym tygodniu podjąłem próbę wyjechania na Gorc do Bacówki. Jakieś 3/4 trasy (leśnej) - w śniegu.

W 4r mam przerobiony d4d - mocy i momentu mu nie brakuje - ale nijak to się ma do dużej benzyny, jeżeli chodzi o "techniczną" jazdę. Gdyby nie to, że sprzęgło mam sporo przewymiarowane - to żadnej jazdy by nie było (bo bym je sfajczyłekspresowo), bo po prostu: ruszanie pod górę wymagało około 2 sekund na półsprzęgle żeby się turbina rozbujała. I tak pewnie ... ze 200 razy (dosyć długą chwile było walczone :wink: ). Ze względu na charkterystykę klekota mowy tez nie było o próbie jazdy (ruszania) superpowoli. Klekot po prostu 9w porównaniu z beną, nawet znacznie słabszą, np. 3RZ), zupełnie nie ma momentu na samym dole zakresu obrotów.

Zaleta - zamiast zbiornika beny (jak kiedyś w J73 na tej samej trasie) pochłonął 1/3 zbiornika gnojówki (na około półtora km :mrgreen: ). Ale - to tyle, z zalet terenowych :wink:

To jest chyba najsensowniejszy obecnie dostępny silnik toyoty - ale d turystyki, i ewentualnie amatorskiej zabawy w terenie. Natomiast do rywalizacji - na teraz to 3UZ. Lub 1GR.

Awatar użytkownika
kmiecio
Klubowicz
Posty: 533
Rejestracja: 04 gru 2010, 16:30
Auto: TOYTOYOWE szale?stwo :)
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: kmiecio »

I za cenę swapu (piszę o cenie zielonego klienta który wszystko powierza wykonawcy) masz już sensownie przygotowaną suzukę która objedzie j4 z UZ lub z GR. Plusem będzie jedynie koszerność.

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 7652
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. Różnych. Większość Toyoty.
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: Rokfor32 »

Średnio z tym objeżdżaniem. Taki zestaw bez ceregieli pracuje na 35", przy masie niżej 2T, Mało jest pojazdów o porównywalnej mobilności. Plus spory moment obrotowy od dołu, pozwalający na fajną zabawę również w kopnym piachu - czy śniegu. wliczając ostre podjazdy.

Suza natomiast jest mniejsza - co ma znaczenie jak drzewa rosną gęsto.

Fajnym autem, gotowym w zasadzie we fabrycznej specyfikacji, jest frota B sport z 3,2V6. Ino trza taką niepordzewiałą za bardzo - i odszczurzyć mechanicznie (bo zwykle 9 na 10 jest utrzymana fatalnie).

Kwestia wielkości sakiewki - ja bym do zabawy celował w J73 z 3UZ. Ale na to trza jakieś 50 tysi liczyć, na początek.

Awatar użytkownika
kmiecio
Klubowicz
Posty: 533
Rejestracja: 04 gru 2010, 16:30
Auto: TOYTOYOWE szale?stwo :)
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: kmiecio »

Roki ja jimniakiem przy wadze 1tony, na 31 jadę na kołach koleinami po patrolu na 35 który się na nich wieszał i ciągnął. J4 z oryginalnymi mostami ma podobny prześwit jak patrol. Jimniaki z lekko zwolnionym reduktorze i przy oryginalnym silniku, na silverach simexowatych 31 ciągnie bez żadnych kompleksów na wszystkie góreczki i dalej jest to samochód w cenie swapu.

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 7652
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. Różnych. Większość Toyoty.
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: Rokfor32 »

Patrol - jak by to ująć ładnie - nie za bardzo - dla mnie - jest odnośnikiem porównawczym :mrgreen:

Przy wspomnianym ataku na Gorc patrol był również. Na szczęście, przytomnie, postanowił mnie przepuścić (bo miał problem z już pierwszym śniegiem). Potem nie był w stanie jechać po moich śladach - czyli ubitych "koleinach" głębokości ... 10 cm (śnieg miał ... cholera wie ile głębokości :mrgreen: ). :wink: po paru godzinach patrol (i nie tylko) zrobił 1/3 tego co ja, i spalił wyciągarkę. Ja ... wyciągarkę mam. W garażu .... :mrgreen:

Suza to dzielne całkiem auto - ale 3UZ - w aucie niewiele cięższym (J73 z tym silnikiem i odchudzona do zabawy to jakieś 1,6T) - no nie ma czego porównywać nawet. :wink: Mój 4R z 1KD waży obecnie niecałe 2T - zatankowany do pełna i z dodatkowym szpejem do zabawy w terenie. I to już jest wystarczająco (na kapciach 33"), żeby auto się nie zapadało tam - gdzie idąc z buta tez się nie zapadam.

Nie każdy "teren" to błoto po klamki :wink: A ZABAWA - to nie to samo co wykorzystanie użytkowe.

Na marginesie - widywałem już auta na simexach, niezdolne do podjechania lekkiego podjazdu po ... oszronionej łące :mrgreen:

Awatar użytkownika
plum76
Klubowicz
Posty: 1994
Rejestracja: 10 gru 2009, 16:04
Auto: UZJ40
Kontakt:

Re: Turbo 3B czy swap

Post autor: plum76 »

Bo jeździć to trzeba umieć tak jak i pić.
Pawel

ODPOWIEDZ