TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

nasze wycieczki, zloty, spotkania, slajdowiska etc., na które może przyjechac każdy

Moderator: luk4s7

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2588
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: luk4s7 »

Hashid, pięknie to wyraziłeś!
Moje auto nie odpaliło od przyjazdu do wyjazdu bo... szkoda mi było atmosfery, ludzi, rozmów, dyskusji, przerywania dzieciom zabawy itd.
Mimo dużego wysiłku przed i wielu trudnych chwil próbując połapać wątki zawodowe i tematy campowe, magia atmosfery wynagradza cały trud!

Awatar użytkownika
francek
Klubowicz
Posty: 1175
Rejestracja: 10 mar 2009, 13:51
Auto: Hilary - SpecHilux 2.4 td, Gienryk - Nissan Patrol Y60 TD42, Gienryk 2.0- Nissan Patrol Y61 TD42.
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: francek »

Nie wzruszajmy się zanadto :wink:
Camp w fajnym miejscu, ludzie spokojni i mnóstwo nowych a to chyba dobrze wróży :)
Dziękuję za możliwość przybycia i spotkania kilku dawno nie widzianych twarzy i kilku nowych.
Mimo deklaracji, że to ostatni widzimy się za rok :)

PS. Ja bym jednak popracował nad terenem. Mimo, iż większość stacjonarnie świętuje to jest jednak garstka, która pożąda błotka. Jak czas pozwoli to w przyszłym roku pomyślę coś nad traską albo warsztatami terenowymi w gnoju :mrgreen:

Awatar użytkownika
Loki
Posty: 4
Rejestracja: 03 sty 2018, 21:52
Auto: KDJ95
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: Loki »

Mimo, że to już mój trzeci Camp, nadal uważam się za nowego :D Za każdym jednak razem poznaję kolejnych, świetnych i inspirujących ludzi, dla których naprawdę warto przyjeżdżać. Wielkie dzięki i ukłony za ogrom pracy włożonej w organizację i niepowtarzalną atmosferę. Chciałbym kiedyś, mając już dzieci, przyjechać z całą rodziną i pokazać im tę magię i natchnąć duchem Campa :wink:

Dzięki i do zobaczenia!

Franc - prawda, z autopsji mogę powiedzieć, że nowi są głodni przygody i chcą czerpać wiedzę i z doświadczenia "starszych". To pewnie dlatego 2 lata temu zakopaliśmy się na torze w Łasku już po pierwszej trasie i dzwoniliśmy po pomoc, przy ogólnym zaskoczeniu spokojnie grillujących sobie Campowiczów :D Nie zrozumcie mnie jednak źle, w pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że liczą się ludzie - Camp po prostu rządzi się swoimi prawami. Jeśli ktoś koniecznie chce orać w terenie z gnojem po szybę, ma tonę innych imprez, do wyboru, do koloru :wink:

Ps. Dzięki za kolejną prezentację, słuchanie Ciebie to czysta przyjemność!

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1509
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: sebastian44 »

francek pisze:Nie wzruszajmy się zanadto :wink:
Camp w fajnym miejscu, ludzie spokojni i mnóstwo nowych a to chyba dobrze wróży :)
Dziękuję za możliwość przybycia i spotkania kilku dawno nie widzianych twarzy i kilku nowych.
Mimo deklaracji, że to ostatni widzimy się za rok :)

PS. Ja bym jednak popracował nad terenem. Mimo, iż większość stacjonarnie świętuje to jest jednak garstka, która pożąda błotka. Jak czas pozwoli to w przyszłym roku pomyślę coś nad traską albo warsztatami terenowymi w gnoju :mrgreen:
Jestem za, próbowaliśmy robić jakies odcinki fakultatywne do standardowych roadbooków, ale zakopać się nie udało ;)

Awatar użytkownika
mlodyy
Klubowicz
Posty: 634
Rejestracja: 29 paź 2007, 13:58
Auto: Zuzanki 4x4 ;-) razem 8x8
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: mlodyy »

hashid pisze:Kylon, Stachu, Gene, Kamila, Mariusz, Monika, Leśny i Leśna, Zosia, Nadia, Mesel, Pietia... Wam dziękuję najbardziej.
Ale naj naj Kylonikowi - wiem, że mnie pewnie wiele razy chciałeś udusić za to, że Cię namówiłem żebyś tegorocznego Campa wziął na klatę ale... masz dużą klatę ;).
Wiem najlepiej ile nerwów, czasu i stresu kosztuje spięcie tego burdelu... gdyby nie Ty - 10 campa po prostu by nie było. Tyle w temacie. Chapeau bas.

Nieustannie urzeka mnie magia atmosfery jaka się wytwarza na campie i to jest dla mnie najbardziej zajebiste na świecie. Samochody... szczerze... mam w dupie :). Euforia mnie już nie ogarnia na widok żelaza. Bardzie się sedrucho raduje na widok znajomych twarzy, spotykanych często raz do roku... śmiejących się dzieciaków... i wyników licytacji dla kogoś kto tej pomocy realnie potrzebuje. Dziękuję za to!

Cieszę się, że przez lata wokół TLC CAMP zebrała się niepowtarzalna grupa ludzi na satysfakcjonującym mnie towarzysko i kulturalnie poziomie ;)... przy okazji mi dzieci wyrosły w rytmie campów.. ech...

Szczerze i z całego serca Wam dziękuję.
Do zobaczenia.
Hashid fajnie napisane, żałuję że jednak nie dotarliśmy. Bo Camp to przede wszystkim ludzie, tak samo jak cały ten klub, autka już teraz z innej stajni niż Toyota ( chociaż jedna jest najszybsza, najdzielniejsza terenowo - nieważne jaka ważna że służbowa), jednak dalej czujemy się częścią tej specyficznej rodzinki 8)

Awatar użytkownika
Kwiatec
Klubowicz
Posty: 4337
Rejestracja: 15 gru 2008, 10:49
Auto: TOYOTA LJ70 Pick-up
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: Kwiatec »

Patologia i syf. Ale mozna by powtórzyć na jesieni!!!!!

Awatar użytkownika
Addams
Klubowicz
Posty: 3856
Rejestracja: 19 lis 2009, 17:35
Auto: FJ40, BJ45
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: Addams »

Okropnie było. W przyszłym roku też będę.
Franc z fakultetami- piękna propozycja!

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16275
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: kylon »


Awatar użytkownika
Mesel
Klubowicz
Posty: 472
Rejestracja: 05 paź 2009, 14:38
Auto: V8/KDJ90
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: Mesel »

Również chcielibyśmy serdecznie podziękować za wspólnie spędzony czas. W naszym wypadku camp zawsze spełnia 110% oczekiwań.

Pozdrawiamy oraz do zobaczenia :)

Awatar użytkownika
Bestia
Posty: 18
Rejestracja: 16 lip 2017, 10:15
Auto: KZJ95
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: Bestia »

Ja również dziękuję organizatorom :D Jak Kylon powiedział : "z organizacją wracamy do korzeni" i bardzo się cieszę, że mój pierwszy Camp był właśnie teraz i mogłem poczuć jak się to wszystko zaczęło 10 lat temu :)

Dziękuję za ciepłe przyjęcie mojej osoby wraz z familią :) i nie daliście mi mocno odczuć,że wszystkich widziałem na oczy dopiero pierwszy raz :)

Awatar użytkownika
tomekc
Klubowicz
Posty: 150
Rejestracja: 22 kwie 2012, 20:32
Auto: KZJ70
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: tomekc »

Film jest :)

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2588
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: luk4s7 »

No i wreszcie mamy dla Was film z TLC Camp 2018.
Oglądajcie. Komentujcie. Bo ludzie są najważniejsi!

https://youtu.be/2FEHYGXup0k

Awatar użytkownika
Mirekk
Klubowicz
Posty: 559
Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Auto: KZJ95
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: Mirekk »

Bardzo klimatyczny film! Sami kapelusznicy jeżdzą tymi landkruzerami! :D

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2588
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: luk4s7 »

Noo kapelusz to podstawa! Chroni wszak to co mamy najcenniejszego.

Awatar użytkownika
rolkos
Klubowicz
Posty: 1754
Rejestracja: 21 lis 2015, 15:24
Auto: FJ Cruiser
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: rolkos »

luk4s7 pisze:Noo kapelusz to podstawa! Chroni wszak to co mamy najcenniejszego. Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ