TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

nasze wycieczki, zloty, spotkania, slajdowiska etc., na które może przyjechac każdy

Moderator: luk4s7

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16275
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: kylon »

Bo po Campie czeka nas praca związana z podziękowaniami, papierkologią, rozliczeniem, wysyłkami pakietów sponsorskich, zmianą strony itp. Ale na prawdę jest warto. Dziesiąty Camp miał być wyjątkowy i był!

Gałka
Sąd Koleżeński
Posty: 4396
Rejestracja: 05 kwie 2007, 21:04
Auto: HZJ73 3w1
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: Gałka »

Żeby nie Camp to nigdy bym nie poznał tylu fajnych ludzi i nawiązał przyjaźni na lata...
Dziękuję Wszystkim za przybycie a specjalnie pewnej małej Zosi... :)
Fajnie że jest jeszcze Ktoś komu się chciało...


aglar
Posty: 29
Rejestracja: 24 wrz 2014, 20:35

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: aglar »

kpeugeot pisze:
aglar pisze:Mój przyjazd pod znakiem zapytania. Toyka odmawia współpracy i niestety wypluwa płyn chłodniczy i nie wiadomo dlaczego... Strach jechać kilkaset kilometrów z trójką maluchów... Chyba, że wezmę 10l baniaczek i na dolewkach sie doczłapie :) Będzie w razie czego jakaś pomoc tech. na miejscu?
pamietaj korek chlodnicy najpierw :mrgreen:
Pamiętam, Pamiętam :) Mam już wreszcie plan działania, dam znać jak się skończy. Fajnie jest też móc teraz wiedzieć jaka twarz stoi za danym nickiem. Jeszcze raz dzięki za wszelką pomoc i porady, które są nieocenione.
kylon pisze:Bo to jest z założenia impreza stacjonarna dla rodzin z dziećmi albo dla osób które chcą się spotkać z przyjaciółmi i pogadać. Zatem śmieszą mnie czasem komentarze, że Toyociarze to offroad uprawiają na przystrzyżonych trawnikach. Otóż wielu z nas ma już go po dziurki w nosie i przeszła etap siedzenia po szyję w bagnie no ale i do tego trzeba dorosnąć ;-).
Jastrząb - fajne fotki i dzięki za wizytę. Kiedyś docenisz taki sposób spędzania czasu. Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękujemy.
No młody gniewny chłopak przyjechał z kamerą a tu obraz jak na statku z filmu rejs :lol: Kylon, ja mam nadzieję, że nigdy nie dorosnę :P

Byłem pierwszy raz więc wypowiem się jako świeżak. Impreza udana i długo zapadnie w pamięci. Szczególny szacun za sposób zorganizowania czasu dzieciakom. Nie było praktycznie ani chwili nudy. To co bym poprawił, to postawiłbym trochę większy nacisk na integrację, szczególnie dla tych osób (wspólne ognisko, zapoznanie się), które są pierwszy raz.

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16275
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: kylon »

A pamiętasz co powiedziałem na rozpoczęciu ;-)
Niestety z powodów zagrożenia pożarowego musimy odwołać ognisko ;-)
No ale nie widzę opcji na przedstawianie się na siłę każdego. Daj się poznać innym. To zawsze wymaga czasu. Będzie dobrze. Zawsze jest miło widzieć nowych uczestników, którym się podobało.

Awatar użytkownika
Mirekk
Klubowicz
Posty: 559
Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Auto: KZJ95
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: Mirekk »

Też byłem pierwszy raz, bardzo mi sie podobało. Co więcej, podobało sie mojej rodzinie więc mamy nadzieje, na następne takie spotkania!

Nie robiłem dużo zdjęć, bo albo dużo siedziałem za fajerą, albo w kajaku, albo miałem ręce zajęte napojami intergacyjnymi, albo bo nie robiłem zdjęć.
Koledzy wstawili zdjęcia samochodów więc ja wstawię zdjęcia przede wszystkim ludzi.
Tylko przyjechaliśmy, a dzieci pobiegły poznać nowe towarzystwo:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Potem pojechaliśmy na kajaki... (w poczekalni są zdjęcia robione na wodzie, aparatem młodego. Młody na razie ciągle nie wie, gdzie ma aparat ;) )
Obrazek
Obrazek
Obrazek

po spływie pojechaliśmy na roadbooka, ale zrobiłem tylko 4 zdjęcia z drogi. Żona nie ma prawa jazdy :(
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A potem była licytacja:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
...najfajniejsze są zdjęcia, gdzie ktoś zrobi głupią minę...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

...na Campie duchem był również obecny Elliot Erwitt...
Obrazek

...potem była PancerFarma i bardzo ciekawe opowieści o maszynach...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na pytanie, które z dzieci było najfajniejsze, Julek odpowiedział: "Wszyscy tacy sami"
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

"Nieustająco zafrapowany Endurance"
Obrazek
Obrazek

Rokfor zastanawiał się, czy w ogóle jest sens tu zaglądać pod maskę...
Obrazek
...a tutaj by coś nawet zmodyfikował...
Obrazek

Aż przyszła ta chwila, kiedy pozwolono odpalić jeden z czołgów...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

...nie było łatwo, lecz wreszcie się udało
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wszyscy byli zainteresowanie wyciągniętym z rzeki, niemieckim wozem piechoty...
Obrazek

...ale nikt nie interesował sie niemiecki Mercedesem. :(
Obrazek

Dzisiejszy poranek obfitował w przepiękne okoliczności przyrody, w głowie huczał mi >>>Edward Grieg<<<
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A przed powrotem do domu, zatrzymaliśmy się jeszcze nad rzeką.
Obrazek
Obrazek

Dni zlały mi się w jeden, nie wiem, co kiedy było. :)

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2588
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: luk4s7 »

Mirek, świetna relacja i genialne zdjęcia! Pokazują idealnie ducha imprezy!
Dzięki!

Awatar użytkownika
milczacy
Posty: 2210
Rejestracja: 22 lut 2009, 15:01
Auto: Hilux 2008 wycieczkow?z
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: milczacy »

I ja dziękuję za wspólnie spędzony czas. Po chwilowej przerwie w Campowym "życiorysie" było mi ogromnie miło spotkać 'starych' znajomych. Pogadać, powspominać.
Nieustanie czapka z głowy za ogrom pracy włożony w organizację.
Wielkie dzięki :!:

Awatar użytkownika
Mirekk
Klubowicz
Posty: 559
Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Auto: KZJ95
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: Mirekk »

luk4s7 pisze:genialne zdjęcia!
Moi kumple z "loży szyderców", też dopatrzyli się geniuszu w tych zdjęciach :)
A szczególnie w jednym. Tylko, że to nie ja jestem autorem przedstawionej, martwej natury :)

Można sobie włączyć muzyczkę, odpowiednią do tej wersji zdjęcia >>>KLIK<<<
Obrazek

Awatar użytkownika
Norick
Posty: 1333
Rejestracja: 07 gru 2008, 02:58
Auto: Haluks kozow?z
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: Norick »

To ja też napiszę...że po raz pierwszy.
Bo to prawda, pierwszy raz nie byłem :cry:
I sami wiecie, że jak mogę to się nawet z poligonu urwę. :lol:
Cieszę się, że znów wypaliło...tak trzymać :mrgreen:
Dawać fotki bo przyjadę i nakopię

tott
Posty: 11
Rejestracja: 28 gru 2017, 18:05
Auto: KZJ95
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: tott »

Ekipa Kraszowickiej Zagrody dziękuje wszystkim a szczególnie organizatorom za to, że mogliśmy się świetnie bawić i być razem przez te kilka dni. Pomimo zapewnień, że to już ostatni Camp, to i tak czekamy z utęsknieniem na kolejna edycję


Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2588
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: luk4s7 »

Mirekk pisze:
luk4s7 pisze:genialne zdjęcia!
Moi kumple z "loży szyderców", też dopatrzyli się geniuszu w tych zdjęciach Obrazek
A szczególnie w jednym.
W pierwszej chwili myślałem że to mój obóz cygański! Zachodziłem tylko w głowę kto pił Colę! Obrazek
Kompozycja faktycznie idealna! Można młodzież nauczać fotografii Obrazek

Tak rozglądając się na Camp’ie i szczególnie patrząc na to zdjęcie (myślałem serio że to nasz bałagan bo większość składników mam identyczną), widać wyraźnie że tak jak za komuny królowały Polsporty, wszyscy mieli takie same garnki, krzesła i namioty, tak i teraz rządzi Decathlon. Powinien zostać naszym sponsorem!

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2588
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: luk4s7 »

tott pisze:Ekipa Kraszowickiej Zagrody dziękuje wszystkim a szczególnie organizatorom za to, że mogliśmy się świetnie bawić i być razem przez te kilka dni.
A my dziękujemy że byliście z nami, zrobiliście świetne warsztaty i prawdziwe, ogniowe show! Super! Obrazek

Awatar użytkownika
hashid
Prezes Zarządu
Posty: 4412
Rejestracja: 20 lis 2007, 23:51
Auto: LJ70 pyrkade?ko
Kontakt:

Re: TLC Camp 2018 - Wilczy Jar

Post autor: hashid »

Kylon, Stachu, Gene, Kamila, Mariusz, Monika, Leśny i Leśna, Zosia, Nadia, Mesel, Pietia... Wam dziękuję najbardziej.
Ale naj naj Kylonikowi - wiem, że mnie pewnie wiele razy chciałeś udusić za to, że Cię namówiłem żebyś tegorocznego Campa wziął na klatę ale... masz dużą klatę ;).
Wiem najlepiej ile nerwów, czasu i stresu kosztuje spięcie tego burdelu... gdyby nie Ty - 10 campa po prostu by nie było. Tyle w temacie. Chapeau bas.

Nieustannie urzeka mnie magia atmosfery jaka się wytwarza na campie i to jest dla mnie najbardziej zajebiste na świecie. Samochody... szczerze... mam w dupie :). Euforia mnie już nie ogarnia na widok żelaza. Bardzie się sedrucho raduje na widok znajomych twarzy, spotykanych często raz do roku... śmiejących się dzieciaków... i wyników licytacji dla kogoś kto tej pomocy realnie potrzebuje. Dziękuję za to!

Cieszę się, że przez lata wokół TLC CAMP zebrała się niepowtarzalna grupa ludzi na satysfakcjonującym mnie towarzysko i kulturalnie poziomie ;)... przy okazji mi dzieci wyrosły w rytmie campów.. ech...

Szczerze i z całego serca Wam dziękuję.
Do zobaczenia.

ODPOWIEDZ