Szerokość 10,5" czy 12,5"

Moderator: luk4s7

Troxil
Posty: 159
Rejestracja: 08 lut 2014, 13:00
Auto: GRJ 120
Jeep Cherokee
Kontakt:

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: Troxil »

Nikt jeszcze nie zwrócił uwagi na referencje doboru szerokości felgi do opony;

przykładowo, 235/ 85R16 felga od 6-7” ideał 6,5”

255/85R16 felga 6,5-8” ideał 7”
33x12,5” R15 felga 8,5-11” ideał 10”

265/70 R17 felga 7,5”-9” ideał 8” Jeżeli zakładamy265/70R17 tak samo 8”

Większość wymiarów i referencji doboru szerokości doboru felg do opon można znaleźć w sieci.

W praktyce wygląda to tak; jeżeli felga jest za WĄSKA do opony wtedy opona ułoży się w ten sposób, że będzie szerzej przy barku a wężej przy feldze i bieżnik wtedy będzie się zużywał środkiem przy braku pełnej przyczepności.

Jeżeli felga jest za SZEROKA do opony wtedy szerzej jest przy feldze i wężej przy bieżniku, opona zużywa się głównie na barkach opony, też oczywiście nie ma pełnej przyczepności.

Obrazowo w 1ym przypadku banan (bieżnik) jest odwrócony brzuszkiem do drogi, w 2im końcami do drogi.

W obu w/w przypadkach źle spasowana jest stopka opony z felgą co może skutkować uchodzeniem powietrza lub szybkim i bezproblemowym zdjęciem stopki opony z felgi w terenie, obojętne czy ze strony zewnętrznej czy wewnętrznej i lub obydwu.

Co do praktyki jazdy w terenie to nie tylko upodobania i umiejętności kierowcy mają znaczenie, ale też waga auta, moc silnika, przełożenia lub ich brak przy dużych kołach i małej mocy silnika i wiadomo teren po jakim jeździmy, regułą jest kompilacja tych czynników.

Wiedzę i chyba umiejętności rozpoznamy u kierowcy, który upuszcza powietrze z kół po wjeździe w teren ...

Podobnie ważne jest dobranie nośności opony do wagi auta terenowego, szczególnie jeżeli mamy lekki samochód terenowy i opony np light truck, opona wtedy nie pracuje (nie ugina) się nawet pomimo upuszczania powietrza.

Awatar użytkownika
rolkos
Klubowicz
Posty: 1882
Rejestracja: 21 lis 2015, 15:24
Auto: FJ Cruiser
Kontakt:

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: rolkos »

Troxil pisze:
02 lut 2020, 11:17
265/70 R17 felga 7,5”-9” ideał 8” Jeżeli zakładamy265/70R17 tak samo 8”
Toyota zakładając ten rozmiar fabrycznie w FJ na felgę 7.5".
Troxil pisze:
02 lut 2020, 11:17
Podobnie ważne jest dobranie nośności opony do wagi auta terenowego, szczególnie jeżeli mamy lekki samochód terenowy i opony np light truck, opona wtedy nie pracuje (nie ugina) się nawet pomimo upuszczania powietrza.
Większa nośność to możliwość spuszczenia niżej powietrza więc sytuacja o jakiej piszesz nie powinna mieć nigdy miejsca, po prostu niżej schodzisz z ciśnieniem co jest pożądane.

Awatar użytkownika
Jake
Posty: 501
Rejestracja: 12 cze 2017, 01:57
Auto: Toyota 4-Runner 3.0V6 1991r.
Isuzu Trooper 3.1D 1997r.
Kontakt:

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: Jake »

Adamek pisze:
31 sty 2020, 22:13
A powinno bo powstało tam gdzie twój samochód. Jak dla mnie opona jakościowo lepsza od hamerykańców. Popatrz za Taiwanem. Federal czy Maxxis mają MTki nie dość, że tańsze (nieznacznie) to "robią" w terenie i ciężko je rozwalić. Jak dla mnie KM2 nie robi (oprócz piachu) i często następowało wyszczerbienie lub naderwanie klocka. Może tylko ja takiego pecha mam do BFG. KM3 nie testowałem, nie wypowiem się. A co do rozmiaru to ostatnio po latach testów (od pizza cuttera do 12.50) doszedlem do wniosku, że 285/75R16 to właśnie złoty środek. Poza tym przy szerszych i cięższych oponach w trooperze pojawia się paleta problemów. Wszelkie dotyczą przedniego układu napędowego i kierowniczego.
O widzisz... nawet nie wiedziałęm ze TOYO to japońska marka. A to gafa z mojej strony. Niemniej Toyo Open Conuty M/T nadal jakos do mnie nie przemawiaja.
W miedzyczasie decyzja zapadła:
do Trooper'a pojda - Opony Cooper Discoverer STT 285/75R16 na felgach 16Jx8" ET0 lub ET+10, bede kupowac zestaw pewnie jesienia bo auto mi utknelo na remoncie blacharskim na duzo dluzej nie planowałem. Stare koła i felgi z Troopera juz sprzedane, moj blacharz je sprzedał jakiemus innemu klientowi, co mnie cieszy.
W miedzy czasie kupiłem 4R i zapakowałem taki zestaw - Opony Nokian Rotiiva AT 265/75R16 (planowałem Coopera AT3, ale Nokiany były w tak genialnej cenie ze żal bylo nie kupic) na felgach 16Jx7" ET+13.
Mysle ze zestawy sa idealnie dobrane pod katem samochód-przeznaczenie-średnia-szerokosc opony-szerokosc felgi-odsadzenie. :D

Awatar użytkownika
Jake
Posty: 501
Rejestracja: 12 cze 2017, 01:57
Auto: Toyota 4-Runner 3.0V6 1991r.
Isuzu Trooper 3.1D 1997r.
Kontakt:

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: Jake »

I jak zdecydowalem tak zrobiłem, STT Cooper zamówione. Jeszcze musze dokupic felgi, juz mam wybrane, ale musze dozbierac troche złotówek.

Franek_
Posty: 70
Rejestracja: 09 mar 2015, 10:34

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: Franek_ »

Rokfor32 pisze:
18 gru 2019, 20:10
Zależy od techniki jazdy. Jak ktoś sie polubi z jazdą "po wierzchu" - to już nigdy nie będzie zakładał opon do "wgryzania się" :wink:

A poważniej - nie ma panaceum. Niemniej, opona szeroka (i duża) jest z zasady bardziej uniwersalna. Nadaje się do szerokiego spektrum terenu - w jednych robi lepiej, w innych gozej - ale da się w zasadzie na takiej jeździć po dowolnym rodzaju podłoża - od zmarzniętego śniegu (czyli jazda po wierzchu, bez zapadania się), przez kopny piach, po błoto.

Waskie sobie lepiej radzą z wszelkiego rodzaju odmianami gliny - gdzie jedynie wgryzanie się daje efekt - ale to w zasadzie ich jedyna przewaga. Śnieg - tylko na tyle płytki, żeby auto dąło rady przepchać, bo o jeździe wierzcem mowy nie ma. Kopny piach - omijać szerokim łukiem :wink: Błoto - to samo. Fajnie jak auto sięga do dna tegoż błota - jeżeli nie, to takie opony nie jada nigdzie.
niekoniecznie

albo inaczej - wcale nie :wink:

jeśli mówimy o oponach tej samej wysokości, wąskie lepsze, byle jakościowe i pracujące, a nie drewniane nalewki

https://outbackjoe.com/macho-divertisse ... p-in-sand/

Awatar użytkownika
Jake
Posty: 501
Rejestracja: 12 cze 2017, 01:57
Auto: Toyota 4-Runner 3.0V6 1991r.
Isuzu Trooper 3.1D 1997r.
Kontakt:

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: Jake »

Calkowicie sie nie zgadzam, nie uznaje pizza-cutterow. Wole jezdzic po wierzchu :)

Franek_
Posty: 70
Rejestracja: 09 mar 2015, 10:34

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: Franek_ »

ale jak z pizza cutterów spuścisz powietrza, to wcale nie będą szły 'mniej wierzchem' niż szerokie opony

z wąskiej robi się gąsienica, powierzchnia styku opony z podłożem jest taka sama, tylko wzdłuż a nie w poprzek

o:

"It is a common misconception that airing down a tire for off-road traction only makes the tire contact patch wider. That is not the case. In fact, only 20% of the increased contact comes from the width. 80% of the increased contact patch comes from the tread patch becoming longer. A tall, narrow tire allows for a very long contact patch when aired down. That, coupled with the minimal frontal resistance (area), negates much of the downside to narrow tires in flotation situations. The taller tire allows for a long contact patch and still maintains good ground clearance".



pomijając fakt, że 'wierzchem' to może iść stuningowana, mocna suzuka, a nie toyota 1800-2500kg..

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1697
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: sebastian44 »

Z tego co ja widziałem to zazwyczaj samochody z szerokimi gumami zamiast iść wierzchem to po prostu sie ślizgaja bo brakuje im trakcji. A te na węższych się wdrapują gdzie trzeba. Podobnie na piasku, jak sie spusci powietrze auto idzie jak trzeba. Zwróć uwage że w rajdach wiekszosc aut ma wąskie simexy a nie baloniaste koła.

Franek_
Posty: 70
Rejestracja: 09 mar 2015, 10:34

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: Franek_ »

można se test zrobić

dwie opony na felgach, jedna szeroka, druga wąska, wysokość ta sama

pomalować je plakatówką

postawić na białej kartce

podnieść - zmierzyć powierzchnię styku z kartką

następnie położyć na nowej kartce i spuszczać powietrze do używanej w terenie wartości - 1,2bar, 1,5bar, jak stryjenka uważa

podnieść, powtórzyć pomiar

widziałem to gdzieś w necie, sam nie robiłem tego eksperymentu, jednak rezultat dla 33x9,5 i 33x12,5 był +/- dokładnie ten sam, z tymże pole styku wąskiej opony było długie i wąskie, a pole styku szerokiej - jakby w poprzek. powierzchniowo praktycznie to samo. 'wierzchem' tak samo dobrze (albo właściwie - tak samo źle) pójdzie jedna i druga opona


szerokie koło robi jak walec, wąskie jak gąsienica

szeroka gorzej gryzie, w gnoju pcha przed sobą ten gnój, dodając oporów samochodowi, gorzej wychodzi z kolein i wóz na niej jest mniej sterowalny. do tego szeroka opona waży więcej, masa nieresorowana, takie tam

szeroka może zdawać się robić lepiej w gnoju bez dna, ale tam to już bardziej kwestia wyporności i pływalności, a nie jakiejkolwiek trakcji


robotę robi agresywny, wąski i wysoki kapeć, który dobrze reaguje na upuszczanie ciśnienia


przecież nawet nowe 70tki wychodzą standardowo m.in. na 7.50r16. o zakład idę, że agresywny bieżnik w tym rozmiarze (odpowiednik 32") będzie robił lepiej niż 32x12,5

Awatar użytkownika
tadeo
Klubowicz
Posty: 1245
Rejestracja: 18 kwie 2008, 22:48
Auto: VDJ 76 i 150
Kontakt:

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: tadeo »

nie bez powodu simexy 35 cali sa na 9,5 a nie szersze. Bo po co.

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 7074
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: Rokfor32 »

Zamiast teoretyzować na bazie artykułów netowych - może by tak trochę realnych doświadczeń? Ktoś tu (oprócz mnie) jeździł autami o masie około 2T i kapciach 38/15,5 w takich warunkach? Kopny piach, piargi skalne, pokrywa śnieżna wyżej trzech metrów, torfowiska?

Nie da się zastąpić dużego i szerokiego kapcia w warunkach, gdzie "nie ma dna". Podobnie w miękkim czy sypkim podłożu. Taka opona nigdzie nie musi sie "wgryzać", bo zwyczajnie trzyma wystarczająco przyczepność do podłoża, bez frezowania tego podłoża. Jedynie śliska glinka na twardym podkładzie sie spod tej reguły wymyka.

Jeżdżąc po sypkim piachu (naprawdę sypkim) ja się nie zapadam, również na podjazdach. Nawet ostry bieżnik nie jest potrzebny (a w piachu wręcz szkodliwy, za szybko się auto zagrzebuje).

Na marginesie - wiecie jak mocno irytująca jest jazda w grupie z takimi osobnikami, którym nie idzie wytłumaczyć, że sie mocno w tym temacie mylą? Jak jadę wtedy z przodu - to czekam. przejeżdżam przez miękki kawałek, zostaje odciśnięty bieżnik na trawie, i to wszystko. Potem wjeżdża taki ktoś, auto się mu zapada, rozpiepsza drogę, często utyka. Walczy z windą tam - gdzie ja nawet nie zauważam przeszkody. Jak jadę jako ostatni - to tez czekam, ino zamiast se spokojnie przejechać bez rycia - to mam przed sobą rozbebłaną maziugę ... :wink:

Oczywiście duży kapeć i małe ciśnienie. Duży kapeć i duże ciśnienie nie ma właściwie żadnych zalet :wink: Przy czym - małe ciśnienie to mowa o wartościach rzędu 0,1 bar. Ktoś tak (oprócz mnie) jeździ? :wink:

Jest też dodatkowa sprawa związana z oponami (ich wielkością i ciśnieniem powietrza), która w naszych warunkach mało kto bierze pod uwagę. To warunki pracy amortyzatorów. Taki temat wychodzi przy długodystansowych przelotach po szutrach z prędkościami około stówy - poważna redukcja ciśnienia w dużym kapciu (ja używam w takich warunkach 0,3 bara) pozwala nie tylko niezagotować amorów - są po prostu zimne, po kilku godzinach takiej jazdy. To nie jest tylko kwestia komfortu jazdy - brak tłumienia na szutrach zwyczajnie niszczy auto. Wielu początkujących podróżników już się o tym przekonało na własnej skórze :wink:

Franek_
Posty: 70
Rejestracja: 09 mar 2015, 10:34

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: Franek_ »

ale o czym Ty mówisz?

38 cali, 0,3bar ciśnienia..

przecież to zupełnie obok dyskusji..

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 7074
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: Szerokość 10,5" czy 12,5"

Post autor: Rokfor32 »

To przykład. Tak jeździłem w Isla. Tutaj ekonomia powoduje, że realnie max co można to 35/12,5". Tyle, że wszystkie pozostałe okoliczności pozostają bez zmian - dla auta o masie około 2T. Taki kapeć przy takiej masie po spuszczeniu powietrza pozwala na jazdę w dowolnym terenie. JAZDĘ - a nie walczenie z przeszkodą.

Dla auta o masie w okolicach 3T to już po prostu za mało - więc w tym kontekście dyskusja "szerokie czy wąskie" jest zwyczajnie bez sensu - bo wszystkie dostępne u nas realnie kapcie sa po prostu za małe i za wąskie :wink:

Osobna kwestia to tez rodzaj opony, i szerokość felgi. Nie wszystkie opony poprawnie pracują przy ekstremalnie niskich ciśnieniach - różne też jest zachowanie tej samej gumy w zależności od szerokości felgi. Do tego dochodzi przygotowanie felgi pod taką jazdę - nie jest prawdą, że "tylko beadlock". :wink:

Tak na marginesie - 0,3 bara w kapciu 35/12,5" i aucie do 2T to nie jest "flak". To jest ledwo co ugięta opona. Ale taka opona staje sie "miekka", dzięki czemu przejmuje lwią część roboty amortyzatora. Ktoś powie, że to samo można uzyskać na dużej, ale wąskiej oponie. Otóż - niekoniecznie.

Opona na obniżonym ciśnieniu jest o wiele mniej sztywna bocznie, a więc w łukach (szybko przejeżdżanych łukach) wąska opona potrafi się mocno złożyć. To zjawisko jest o wiele mniejsze przy szerokim kapciu i szerokiej feldze - ale dotyczy wyłącznie opony radialnej (a więc nie ori simexa). Szerokie czoło bieżnika radialnego sie zachowuje jak gąsienica, wygina sie tylko w jednej płaszczyźnie. Dlatego mimo sflaczenia nadal można na takim kapciu jechać szybko, zachowując normalną sterowność auta.

ODPOWIEDZ