2x więcej fotoradarów - co o tym myślicie?

Moderator: luk4s7

Awatar użytkownika
oradek
Posty: 601
Rejestracja: 06 lis 2017, 19:46
Auto: Lj73 po 1990

Re: 2x więcej fotoradarów - co o tym myślicie?

Post autor: oradek »

Proste rozwiązania, bez karania. Można? Można.

Znajdujemy rozwiązania, które są znane.
Dlaczego ich nie zastosują? Bo pod publiczkę i dla budżetu lepiej postawić fotoradary.

Bo trzeba coś wiedzieć, a włodarze nasi mało co wiedzą. Bo robią tylko to co pod publiczkę się opłaca, a nie to co trzeba. Taka jest demokracja.

Czy my mamy jakiś wpływ na organizację ruchu, na bezpieczeństwo?

Tak!

Zaczynając od tego, że na pobliskim skrzyżowaniu możemy wyciąć krzaki, gałęzie, żeby była lepsza widoczność.

Możemy też zrobić jeszcze więcej.

Można pisać do zarządcy drogi, władz samorządowych, jednostki policji, mediów.
Pisać o niebezpieczeństwie i pomysłach na poprawę. Pytać, co zamierzają. Pytać przez lokalne media, żeby mieć większą siłę głosu.
Można działać samemu, a można szukać organizacji, która ma większe wpływy - stowarzyszenie lokalne, koło gospodyń, ochotnicza straż pożarna. Warto z nimi współpracować.

Polecam!

Jeśli dzięki takiej inicjatywie uratujemy choćby 1 życie lub zdrowie człowieka, to warto poświęcić trochę czasu na przekazanie swoich pomysłów i napisanie kilku listów.

Oradek lj73 2LT-II



Awatar użytkownika
Tomex
Posty: 3
Rejestracja: 20 lut 2020, 15:13

Re: 2x więcej fotoradarów - co o tym myślicie?

Post autor: Tomex »

luk4s7 pisze:
22 sty 2020, 23:26
Dodałbym jeszcze nieuchronność kary.

Pamiętacie ten czas gdzie straże miejskie i wiejskie łatały gminny budżet fotoradarami? Patologia ale działo bo każda zapchlona dziura miała fotoradar i łapała gdzie popadnie. Ludzie więc jechali przepisowo przez każdą mieścinę bo a nuż...
Haha pamiętam te czasy, sam czasami miałem pewne obawy, czy coś mnie nie złapało :D

Ale ogólnie masz rację, wtedy jeździło się o wiele wolniej, ludzie byli tego świadomi, że coś czycha za rogiem.

Jak mieszkałem w Jeleniej Górze, to było kilka miejsc, gdzie faktycznie były stacjonarne fotoradary i straż miejska kitrała się, żeby każdego złapać.

Teraz już tego nie ma.. wolny kraj, każdy jeździ minimum 70/80 km/h w mieście, a policja nie jest w stanie każdego łapać z osobna. Gdyby fotoradary miały wrócić i nawet być dwukrotnie więcej, to czemu nie? ale żeby były rozmieszczone w punktach, gdzie faktycznie są one niezbędne, aby zapewnić innym bezpieczeństwo :)

Vodca
Posty: 13
Rejestracja: 05 cze 2018, 18:54
Auto: KDJ120, urban cruiser
Kontakt:

Re: 2x więcej fotoradarów - co o tym myślicie?

Post autor: Vodca »

Co do fotoradarów straży miejskich/gminnych to pamiętam z przed kilku lat przypadek strażnika miejskiego ze Szczecinka, który wysłał kierowcy samochodu osobowego wezwanie do zapłacenia mandatu, a samochód jechał na lawecie (zdjęcie zrobiono z tyłu). Poziom tychże strażników był różny, ale nie dziwne bo zatrudniali gości po zawodówkach, nawet po podstawówkach, u mnie kto miał rodzinę (stryka, ciotkę czy krzesnego) w urzędzie to się łapał, a zadanie proste, mieli robić budżet dla miast i gmin. Z wydawaniem tejże kasy też różnie bywało. Przykłady patologi można by wymieniać, ale to już było...
Co do przepisów ruchu drogowego to nie tylko moje odczucia: prawo o ruchu drogowym w Polsce się nie przyjęło, i nie tylko to (np: na Podhalu nie przyjęło się też prawo budowlane).
My Polacy generalnie mamy takie dziwne podejście do przepisów/ograniczeń jakie by nie były, przestrzegamy te co nam pasują i kiedy nam pasuje, w większości myślimy jak przepis obejść, a nie jak go przestrzegać, dzieje się tak praktycznie w każdej dziedzinie naszego życia (podobno to nasze uwarunkowania historyczne: komuna, okupacja, zabory i mamy wytłumaczone tendencje do kombinowania) generalnie niemożliwością jest dzisiaj żyć uczciwie, bo wychodzi się na idiotę i jest się z kasą w plecy, oczywiście zgadzam się, że durnych przepisów, czy robionych pod kogoś nie brakuje. Mandaty są też jednak bardzo niskie i stawki nie zmieniane chyba ze 20 lat, zarobki jednak rosły, trochę drgnęło jak zaczęli zabierać prawka, policja i tak ma olbrzymie braki kadrowe i więcej propagandy i zamieszania w mediach na temat akcji takich czy siakich, choinka, znicz czy wakacje, a jadąc czasem przez całą Polskę ani pół radiowozu nie widzę (no chyba że mam, aż takie szczęście)
Podróżując po naszych drogach miejskich, wiejskich, autostradach czy ekspresówkach widać, że przestrzeganie ograniczeń prędkości średnio nam wychodzi, większość kierowców czuje się za kierownicą jak królowie szos, rośnie ich ego i wierzą, że mogą wszystko... przeważnie przepisowo jeżdżą ci co mają stare, lub zepsute auta, przeładowane tiry, albo ci co maja ponad 80 lat... głupoty na naszych drogach bardzo dużo...
O Skandynawii i zachodzie już wcześniej było, tam się da jeździć przepisowo przynajmniej większość tak ma, kary większe, ale łatwiej też się do ruchu włączyć, przy zwężkach ruch jest spowolniony ale się jedzie, a nie stoi w korkach, inni kierowcy z uśmiechem wpuszczają, a nie wpychają się na chama zajeżdżając drogę, można się też przyzwyczaić do prędkości 100 czy 110 na autostradach i też się dojedzie. Ostatnio czytałem, że w tak bardzo praworządnym Państwie jak Dania, chcą zaostrzyć przepisy i zabierać samochody za znaczne przekroczenie prędkości i za promile powyżej dwóch, nie ważne czy prywatny, czy służbowy, drogi czy tani...
Zgadzam się, że absurdów drogowych jest wszędzie pełno, ale nie powinniśmy się zastanawiać i rozkminiać na czynniki pierwsze ograniczeń prędkości, tylko po prostu przynajmniej próbować się do nich stosować, na pewno mniej ludzi ginęło by na drogach i zwłaszcza na przejściach dla pieszych.
Daleko mi do świętości... od kiedy jeżdżę samochodami terenowymi (od kilku lat tlc) to mi się już tak jakoś nigdzie nie śpieszy...

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 6805
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: 2x więcej fotoradarów - co o tym myślicie?

Post autor: Rokfor32 »

Mi tez się jakoś nigdzie nie spieszy, i to od dawna - ale jednak jak wsiadam do dobrego plaskacza - to mi budzik pokazuje za dużo.

Nie dlatego, że mi się pod czapką gotuje - ino dlatego, że w takim aucie inaczej odczuwam prędkość - w sensie prędkość którą mój mózg uznaje za bezpieczną, bez gapienia sie na prędkosciomierz.

Jak ktoś jeździ od wielu już dekad - to zanabywa różnych odruchów, i prowadzenie auta idzie w dużej części "na autopilocie". Żeby mnie źle nie zrozumiano - to nie jest usprawiedliwienie, ino wyjaśnienie mechaniki zjawiska.

Awatar użytkownika
kpeugeot
Klubowicz
Posty: 2181
Rejestracja: 24 cze 2009, 06:52
Auto: Taro(hilux) 3.0 V6
lj70 2LTII r1986
LJ78 2LT EFI 1991
Kontakt:

Re: 2x więcej fotoradarów - co o tym myślicie?

Post autor: kpeugeot »

ostatnio w Gruzji zauważyłem przed zwężeniem drogi na autostradzie montują śpiących policjantów - stawiają znaki wcześniej i już , i wszyscy wyhamowują i się wpuszczają bo już na zwężce prędkości niskie

henio
Posty: 5
Rejestracja: 15 lis 2019, 14:45

Re: 2x więcej fotoradarów - co o tym myślicie?

Post autor: henio »

budżet musi się zgadzać, kasę trzeba ściągać ze społeczeństwa.
Ja tam mam zainstalowanego yanosika i odpukać mandatu dawno nie miałem

Awatar użytkownika
oradek
Posty: 601
Rejestracja: 06 lis 2017, 19:46
Auto: Lj73 po 1990

Re: 2x więcej fotoradarów - co o tym myślicie?

Post autor: oradek »

Ja zauważyłem, że na odcinkach, gdzie dziury w asfalcie są wielkości małego autka, ludzie zwalniają.
Wniosek - nie remontować dróg.
Efekt 6 w 1.
Mniej pieniędzy z budżetu na remonty (więc można będzie zatrudnić kolejne 100 000 urzędników z "zaoszczędzonych środków").
Wolniejsza jazda aut na takich drogach - mniejsze ryzyko wypadków, mniejszy hałas, brak konieczności stawiania policjanta czy radaru, nikt nie pojedzie szybciej.
Mniej wypadków, których przyczyną była nadmierna prędkość.
Brak potrzeby montażu drogich fotoradarów.
Mniej mandatów.
Więcej pieniędzy w budżecie z podatków od sprzedaży części do aut i opon.

(Niestety nie wyeliminuje to wypadków ani ofiar).

https://youtu.be/ljsd_snmcaE

Będzie można w dalszym ciągu olewać bezpieczeństwo.
Jak w Rosji, nie zwracać uwagi na:
- korupcję całego systemu (od projektowania i budowy dróg, przez system szkolenia,kontroli po stan aut),
- brak infrastruktury,
- brak szkolenia kierowców -nieadekwatny system do potrzeb,
- brak systemu kontroli stanu technicznego pojazdów - fikcyjny system, gdzie od stanu pojazdu ważniejszy jest dziś przebieg,
- brak kontroli nad bandytami, którzy jeżdżą pijani, znarkotyzowani, bez uprawnień,
- brak systemu nadzoru nad samochodami ciężarowymi, zwłaszcza zagranicznymi, przeładowanymi,niszczącymi drogi, przekraczającymi czas pracy i stwarzającymi zagrożenie tym wszystkim.


O.Radek lj73 2LT-II



Vodca
Posty: 13
Rejestracja: 05 cze 2018, 18:54
Auto: KDJ120, urban cruiser
Kontakt:

Re: 2x więcej fotoradarów - co o tym myślicie?

Post autor: Vodca »

Ta wolna jazda po dziurawych drogach, nie dotyczy samochodów służbowych/firmowych...

Awatar użytkownika
vGreg
Posty: 764
Rejestracja: 01 gru 2011, 11:27
Auto: LJ70 z 92'
Kontakt:

Re: 2x więcej fotoradarów - co o tym myślicie?

Post autor: vGreg »

rolkos pisze:
11 gru 2018, 09:37
Hopki OK, ale na drodze gdzie jest dozwolone 20 km/h. Napewno nie zadziała to tam gdzie jest ograniczenie do 50 km/h. Wzniesienie może nie takie głupie, chociaż koło mnie są już wysepki i ludzie nie zwalniają, po prostu co tydzień trzeba wymieniać/naprawiać znaki na wysepce bo po każdym weekendzie są ścięte.
https://motoryzacja.interia.pl/wiadomos ... Id,4400238
Wydział Miejskiego Inżyniera Ruchu i Zarząd Dróg Miasta Krakowa zdecydował o wprowadzeniu rozwiązania, które sprawdziło się już wcześniej na innej ruchliwej ulicy - Armii Krajowej.

Optyczne zawężenie jezdni polega na wymalowaniu oznakowania poziomego i ustawieniu w osi jezdni oraz po jej bokach z lewej i z prawej strony niskich, elastycznych słupków. Kierowcy mają wrażenie, że w tym miejscu jezdnia jest węższa i jadą wolniej.

Takie samo rozwiązanie zostało zastosowane w dwóch miejscach na ul. Armii Krajowej w 2018 r. Po pół roku funkcjonowania rozwiązaniu temu przyjrzeli się specjaliści związani z Politechniką Krakowską. Okazało się, że kierowcy chętniej zatrzymują się przed przejściem dla pieszych. Szanse pieszego na przejście przez ulicę bez zatrzymania się przed zebrą zwiększyły się z ok. 65 proc. do 90 proc. Kierowcy częściej także zwalniają trzymając się przepisowej w tym miejscu prędkości 50 km/h i zdecydowanie rzadziej wyprzedzają inne samochody tuż przed, i na samym przejściu. Przed zmianami, takiego procederu dopuszczało się około czterech kierowców na sto, po zmianach - średnio dwóch i pół na stu.
Obrazek

ODPOWIEDZ