Mój Stwór

Opis naszych samochodów.

Moderator: luk4s7

Awatar użytkownika
Jake
Moderator
Posty: 2440
Rejestracja: 12 cze 2017, 01:57
Auto: Toyota 4-Runner 3.4 V6 1991
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Jake »

To moze byc przytlaczajace jak sie o tym mysli - ale taka zzieleniala i zuzyta elektryke da sie z powodzeniem odnowic. Nawet niekoniecznie mam na mysli kompleksowa wymiane wszystkiego - co po prostu rozwiniecie i przejrzenie istniejacej wiazki i wymiana uszkodzonych fragmentow i kostek - juz przez to przechodzilem w kilku autach.

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

Dzisiaj drobnostka. Jakiś czas temu wysiadło mi sterowanie tylną szybą za kierowcą. Działała ale tylko z panelu kierowcy. Postanowiłem sprawdzić czy to nie przełącznik bo jakoś tak "dziwnie" pstrykał. Jak go rozebrałem to okazało się, że miedziane blaszki i ich styki są strasznie brudne i zaśniedziałe. Po oczyszczeniu pilnikiem i szmatką przełącznik wrócił do żywych. Cała operacja trwała może pół godziny. Jedyny zonk to to, że nie byłem w stanie sposobem technicznym wydobyć tej białej kostki, która była zablokowana w czarnym mocowaniu drobnymi ząbkami. No i podszedłem "siłowo" co niestety zaowocowało lekkim pęknięciem czarnego mocowania.
Załączniki
20230524_193810a.jpg
20230524_193810a.jpg (53,17 KiB) Przejrzano 3035 razy

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

Kolejna drobnostka-ciekawostka wakacyjna. Nagle ni stąd ni zowąd przestało działać otwieranie górnej klapy bagażnika od zewnątrz. Akurat za chwilę miałem ładować bety na parodniowy wyjazd z rodzinką. Wlazłem do środka i odkręciłem uchwyt i jego obudowę (pod szybą). Były różne stalowe cięgna. Pomacałem, ponaciskałem i nagle ciach... klapa się odblokowała i dało się ją podnieść. Ale cóż po zatrzaśnięciu to samo. No nic, otworzyłem od środka, zapakowałem i... w drogę. :-)
Następnego dnia postanowiłem obadać dokładniej bo bez otwierania klapy od zewnątrz żyć się nie da. Hyc do bagażniczka, paluchy pomiędzy druty i otworzona. Skoro tak, to zdjąłem tapicerkę i szukam z czołówką... a (jak to ja) ten temat ogarniam po raz pierwszy. Sporo tam mechanizmów, cięgien, śrubek, widoczność średnia. Cóż paluchem działa, z pilota działa, wszystko jakby OK. Jak już straciłem nadzieję na rozwiązanie problemu postanowiłem jeszcze zerknąć na ten zewnętrzny uchwyt dokładniej... tylko od środka. Hmmmm.... a co tam za śruba? Coś przykręca? Ale taka jedna??? Głęboko. Wezwałem do pomocy magnesik teleskopowy i jeszcze go dobrze do śruby nie zbliżyłem a ona cyk... i już przy magnesiku. Wyciągnąłem drobinkę i... otwieranie ożyło!
Ot i cała historyja...
A najbardziej zadziwiło mnie to, że śruba trzymała się bardzo luźno. Nie trzeba jej było wyciągać na siłę a przejechała blokując otwieranie kilkaset km, trochę po wybojach no i nie wypadła przy kilkukrotnym podnoszeniu klapy od środka. Tak dedukuję, że została po odkręcaniu osprzętu wycieraczki przez poprzednika... jeździła spokojnie 2 lata pod tapicerką i się jej nagle zebrało na przeszkadzanie.
To tyle pierdołek :-) i jeszcze ilustracje.
Załączniki
20230729_182852a.jpg
20230729_182852a.jpg (58,65 KiB) Przejrzano 2856 razy
20230729_182840a.jpg
20230729_182840a.jpg (82,18 KiB) Przejrzano 2856 razy

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

i reszta
Załączniki
20230729_182929a.jpg
20230729_182929a.jpg (54,93 KiB) Przejrzano 2855 razy
20230729_183044a.jpg
20230729_183044a.jpg (57,61 KiB) Przejrzano 2855 razy

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

Ostatnio postanowiłem sprawdzić co tam ciekawego kryje się pod podszybiem... pierwszy raz od zakupu czyli ponad dwa lata... a kryło się... sam nie wiem czy to dużo czy mało? :)
W każdym razie zamówiłem już nową uszczelkę pomiędzy podszybiem a komorą silnika i wszystkie jej drobne akcesoria typu wkręty i ich plastikowe obsadki.
Załączniki
20230808_140835a.jpg
20230808_140835a.jpg (56,46 KiB) Przejrzano 2746 razy
20230808_140819a.jpg
20230808_140819a.jpg (71,01 KiB) Przejrzano 2746 razy

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

Dodatkowo przy okazji zakupu piasku do piaskownicy w składzie budowlanym sprawdziłem, że Stwór wraz ze stalowymi zderzakami, wyciągarką, 5 kołami 33",bagażnikiem dachowym i paroma codziennymi przydasiami w środku waży 2540 kg a wzrost jego od podłogi po czubek koła zapasowego na bagażniku to ok 230 cm. Taki to On jest :-)
Załączniki
20230812_101407a.jpg
20230812_101407a.jpg (93,8 KiB) Przejrzano 2746 razy

Fishu
Posty: 43
Rejestracja: 02 lut 2022, 23:27

Re: Mój Stwór

Post autor: Fishu »

Śledzę wątek, auto super, fajnie widzieć że ktoś wkłada serce i chęci aby było coraz lepsze/sprawniejsze aż sam się łapie za swoje i w październiku zabieramy się za ramę i podłogę, co prawda to tylko LC125 ale dzięki wątkom jak ten człowiek nabiera chęci do roboty przy swoim żelazie 😁

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

Od jakiegoś czasu niewiele się działo W Stworze, ale WOKÓŁ niego to już więcej... trochę zamówiłem, trochę dokupiłem trochę podzwoniłem i też byłem... :-). Ostatnie 2 tygodnie przyniosły "rozwiązania" części moich w/w aktywności. A że mam chwilkę to po kolei.
Po pierwsze wymyśliłem sobie smarowanie zwrotnic bo nie robiłem tego od zakupu auta (ponad 2 lata). Szczegóły techniczne co i jak są tu:
https://www.tlc.org.pl/viewtopic.php?f= ... 57#p260257
ale, żeby nie zaśmiecać tamtego wątku opowieściami reszta tutaj z ilustracjami. Myśli nieuczesane są takie:
1) Numer zaślepki: Steering knuckle plug 90345-53020, koszt w Toyocie ok. 35 zł/szt
2) Odkręcanie tej od kierowcy poszło bez problemu (klucz oczkowy 14), ta druga się obrobiła i dopiero nasadki do odkręcania obrobionych śrub pomogły. Pomimo, że głębokość wkręcenia to zaledwie kilka obrotów.
3) Smar, którego użyłem to Molytex EP2 (litowy z dodatkiem molibdenu, NLGI 2).
4) Fajny sposób aplikacji to strzykawka przezroczysta plastikowa. Ja miałem 20 ml i do każdego otworu wcisnąłem 2x , czyli ok. 40-50 ml na każdy.
5) Ponieważ wzrokowo to raczej przez ten otwór niewiele bym zobaczył więc użyłem dużej białej trytytki. Pomogła określić zgrubnie ile i czy w ogóle jest w zwrotnicy smar.
Załączniki
Ta współpracowała.
Ta współpracowała.
20231007_172213a.jpg (61,11 KiB) Przejrzano 2431 razy
Po wykręceniu.
Po wykręceniu.
20231015_104840a.jpg (49,19 KiB) Przejrzano 2431 razy
Sprawdzanie...
Sprawdzanie...
20231015_105028a.jpg (69,76 KiB) Przejrzano 2431 razy

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

i dalej...
Załączniki
Karmienie...
Karmienie...
20231015_110334a.jpg (45,12 KiB) Przejrzano 2430 razy
...i już po...
...i już po...
20231018_115115a.jpg (66,22 KiB) Przejrzano 2430 razy
Sprzęt.
Sprzęt.
20231018_115058a.jpg (98,2 KiB) Przejrzano 2430 razy

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

Kolejna rzecz. Po prawie (może ponad, kto to wie...) dwóch miesiącach czekania dotarły od Belniaka zamówione części: daszki, uszczelki i ten mały na dole - trzpień od klaksonu co do kiery dochodzi. Wrzucę więcej fotek jak będę to wszystko montował. Teraz portret rodzinny :-)
Załączniki
20231021_114137a.jpg
20231021_114137a.jpg (61,97 KiB) Przejrzano 2429 razy

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

A na koniec crème de la crème.
Ponieważ mój Stwór właśnie nawinął 400.000 kilometr (przynajmniej tak pokazuje licznik) :-) więc zasłużył na małe Elektryczne SPA. A stało się to dzięki uprzejmości tajemniczego Jake'a - czy ktoś wie, czy ktoś zna :-), :-)
No przyznam się, że dwa dni (w sumie chyba 15 h) obcowania z Mistrzem sprawiło że:
- wróciły długie
- są postojowe
- są awaryjne
- równo pracują kierunki
- obrotomierz nie spada do 0
- działa wreszcie zegar ciśnienia oleju (choć jest do wymiany)
- ale najważniejsze, że masa przewodów i wtyczek przestała trzymać się na "słowo honoru", wszystko jest uporządkowane, zabezpieczone w sposób naprawdę profesjonalny. Oczywiście jak zawsze wyszły tematy do zrobienia a moja lista "to do" wcale się nie skróciła, ale tak ma być :-)
A ja nauczyłem się duuuuuuuużo, a nawet ciut więcej. Tak że Jake, chapeau bas dla Twojej wiedzy i dokładności nie mówiąc już o atmosferze. Stwór już pyta kiedy następna wizyta.
Ale...
... nie obyło się bez zabawnej historii.
Sprawdzamy wsteczne, kluczyk w stacyjce, zegary świecą i... są... wreszcie, te wsteczne znaczy. Wysiadłem sprawdzić lekko domykając drzwi a tu klik... Zadziałał przypadkiem aktywowany centralny zamek i Stwór się zamknął pod prądem... o f..k.
Cóż, wystarczyło zdjęć klemy i prąd przestał płynąć ale auto zamknięte. I tu przydały się moje wcześniejsze obserwacje jak to się drzwi otwiera w takich przypadkach. Po chwili nerwowego myślenia kogo by tu zawezwać, wyszperałem kawałek listewki i metalowej rurki. Po chwili sprzęt full prof już był w użyciu... i za drugą próbą autko się otworzyło. Radości nie było końca. Mistrz wrócił do kabelków a jego uczeń zamontował już wyprofilowaną metalową rurkę do bagażnika dachowego za pomocą trytytek. To mi uświadomiło jak ważny jest taki sprzęt przy samotnych wyjazdach. A Wy myśleliście o tym????? Macie swoje patenty???
Kto nie wie:
a) wkładamy listewkę pod górny zewnętrzny rant drzwi, delikatnie, tak aby nie uszkodzić gumowej uszczelki i lekko odchylamy drzwi, trzeba do tego trochę siły;
b) przez szczelinkę wprowadzamy coś cienkiego, sztywnego ale giętkiego, długości takiej aby dostawało do panelu na drzwiach gdzie jest przycisk LOCK DOOR;
c) metodą prób i błędów wyginamy to coś aby nacisnąć na przycisk
d) teraz cierpliwie próbujemy nacisnąć przycisk
e) jak się uda, drzwi otwarte
PS. Problemem jest rant nad drzwiami (u 80ki), ten gdzie się montuje bagażnik bo utrudnia przesuwanie dziabadełka i zmusza do poszerzenia szczeliny.
A może warto zawczasu zaopatrzyć się w odpowiedniej długości sprzęt, tylko trzeba go przytwierdzić gdzieś na zewnątrz auta.
Załączniki
Ładnie to wygląda, no nie?
Ładnie to wygląda, no nie?
20231018_184525a.jpg (46,28 KiB) Przejrzano 2426 razy
Sprzęt dla włamywaczy, otwieraczy. Dedicated to LC 80 :-)
Sprzęt dla włamywaczy, otwieraczy. Dedicated to LC 80 :-)
20231018_152258a.jpg (63,85 KiB) Przejrzano 2426 razy
Ręce, które leczą...
Ręce, które leczą...
20231018_113452a.jpg (98,66 KiB) Przejrzano 2426 razy

Awatar użytkownika
Jake
Moderator
Posty: 2440
Rejestracja: 12 cze 2017, 01:57
Auto: Toyota 4-Runner 3.4 V6 1991
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Jake »

Ano troche pracy bylo, nie ma co ukrywac. Dzieki za mile slowa i ciesze sie ze moglem pomoc.
Jak mowilem - elektryka nie taka straszna jak sie wydaje. Troche dedukcyjnego myslenia, podazanie po nitce do klebka i znajduje sie przyczyne. A potem to juz konsekwentna wymiana uszkodzonych fragmentow i lutowanie nowych pinow/kostek itp.

Zrobilismy najpilniejsze tematy, ale troche jeszcze zostalo. Ten zegar cisnienia oleju - jestem w stanie naprawic i przywrocic do stanu pierwotnego. Przy prawej przedniej lampie widzialem klebowisko kabli dziwnych na ktore warto rzucic okiem. No i polecam przed zima - akumulatory, klemy i czesc przewodo wysokopradowych.

PS. Ten magiczny otwieracz do zatrzasnietych Land Crusierow to byla moja nierdzewna rurka paliwowa xD

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

No to powolutku kolejne operacje…
Po zdobyciu wiedzy tajemnej na temat płynu i pompy hamulcowej tu:
https://www.tlc.org.pl/viewtopic.php?f=11&t=20639
i po niespodziewanie szybkim nabyciu tej drugiej dokonałem wymiany wraz z obowiązkowym odpowietrzaniem przewodów. Temat dla mnie dziewiczy ale po instruktarzu i obejrzeniu kilku filmików poszło całkiem spoko.
Żeby nie było tylko wodolejstwa to kilka szczegółów, które wyszły w praniu:
- Przed przystąpieniem do demontażu pompy warto sprawdzić czy odpowietrzniki działają, głupio jak po zdemontowaniu i zamontowaniu okaże się, że się nie da odpowietrzyć :-( (ja sprawdziłem, działały)
- Odpowietrzenie ciśnieniowe z kolegą/koleżanką jest duuużo szybsze i sprawniejsze niż samotne, grawitacyjne
- Nigdzie ale to nigdzie (ani na forum ani na żadnym filmiku) nikt nie wspominał, że przy montażu pompy potrzebna jest oprócz 4 śrub również uszczelka (OEM 47275-24010). Dobrze że zerknąłem jeszcze dzień przed planowaną wymianą pod maskę… a co to tam takie białe wystaje, jakiś strzępek…, do interneta… ooo uszczelka :-). No i montaż opóźnił się o dwa dni zanim z Belgii dojechała.
- nakrętki mają stare numery 90179-08146 a nowe 90179-08204 i po tych drugich zamawia się w ASO, moment to 13 Nm
- patent ze strzykawką i wężykiem polecam bo sięga w różne głębokie, wąskie zakamarki
Ale, żeby nie było za fajnie…
Załączniki
Przed akcją... tajemnicza uszczelka i (jak zwykle Jake) nowe nakręteczki.
Przed akcją... tajemnicza uszczelka i (jak zwykle Jake) nowe nakręteczki.
20231109_094652a.jpg (89,46 KiB) Przejrzano 2220 razy
Syf na dnie - bo inaczej nie da się tego nazwać.
Syf na dnie - bo inaczej nie da się tego nazwać.
20231109_091910a.jpg (42,87 KiB) Przejrzano 2220 razy
Strzykawa i pusty zbiornik.
Strzykawa i pusty zbiornik.
20231109_092333a.jpg (64,68 KiB) Przejrzano 2220 razy
Ostatnio zmieniony 11 lis 2023, 22:17 przez Synto, łącznie zmieniany 1 raz.

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

… pompa wymieniona, odpowietrzenie zrobione 2x a usterka jak była tak jest: pedał hamulca po pierwszym naciśnięciu zapada się prawie do podłogi, za drugim jest już OK. Taka sekwencja powtarza się za każdym razem gdy jadę i dłuższą chwilę nie używam hamulca. Co ciekawe test hamowania na asfalcie pokazał że (bo Stwór nie ma ABS) ślady pozostawiają tylko tylne koła. Przód albo wcale nie hamuje albo ledwie.
Zacznę od wymiany przednich klocków tym bardziej, że nie były wymieniane odkąd kupiłem auto.
Kolejny trop i krok to zawór LSPBV
Załączniki
Piękna, nowa, przezroczysta...
Piękna, nowa, przezroczysta...
20231111_113517a.jpg (83,25 KiB) Przejrzano 2220 razy

Synto
Posty: 358
Rejestracja: 12 paź 2020, 20:51
Auto: HDJ80
Kontakt:

Re: Mój Stwór

Post autor: Synto »

Jutro opowieść o klaksonie...:-)

ODPOWIEDZ