T4R Chinook

Opis naszych samochodów.

Moderator: luk4s7

consigliero
Klubowicz
Posty: 1884
Rejestracja: 17 sie 2008, 22:14
Auto: 4Runner
Kontakt:

Re: T4R Chinook

Post autor: consigliero »

Może z tym ten Year Challenge trochę zamieszania zrobiłem ale pomysł był taki aby znaleźć słoik ukryty przez ekipę TLC wraz z moim synem, w 2011 w Weekend majowy, we wrześniu znalazłem słoik w dobrym stanie. Teraz okazało się że przybyło w nim przedmiotów, okazało się że jakaś ekipa w 2014 znalazła słoik i wzięła go za skrytkę o nazwie Galicznica. Okazało się że Polsko Slowacko granica jest niepilnowana, na Węgierskiej policjant zapytał gdzie jedziemy, informacja o Chorwacji go uspokoiła. Na granicy rumuńskiej pan spytał dlaczego nie przez Węgry, bo chcemy jechać przez Macedonię . Na granicy serbskiej padło pytanie o test, nie mam, a to nie możecie spać w Serbii. W Serbii skorzystaliśmy z autostrady bo tam po drodze były ładowarki, odpuściłem przejazd przez Kosowo mimo że na drugi dzień ABRP uparcie kierował nas ze Skopje przez Podgoricę, ale naszym celem był park narodowy Galicznica i droga sprzed lat. Po osiągnięciu celu i dołożeniu do słoika nowych fantów, musiałem się załadować w Ochrydzie aby przeskoczyć do Tirany. Niestety niedziela , ładna pogoda tłumy ludzi i tłok na parkingu, dostęp do ładowarki musiałem sobie wywalczyć, a ona była z tych wolnych. 3 godzinny spacer z obiadem załatwił sprawę i mogliśmy zrealizować drugi cel wycieczki. Przejazd z Elbasan do Tirany drogą SH3 którą jechaliśmy motocyklem po ciemku i kompletnie nie wiedzieliśmy jak wygląda tam krajobraz, okazało się że w nocy wyglądał bardziej tajemniczo .
Załączniki
5A83CEF6-A4C9-4D15-89E6-17637FEBA34A.jpeg
5A83CEF6-A4C9-4D15-89E6-17637FEBA34A.jpeg (67,17 KiB) Przejrzano 1222 razy
EB03DBDA-E2B0-430F-8444-3DFD2A0C0CDE.jpeg
EB03DBDA-E2B0-430F-8444-3DFD2A0C0CDE.jpeg (68,68 KiB) Przejrzano 1222 razy
3B1C567B-FBF9-4AAB-A4C5-E082ED432FBB.jpeg
3B1C567B-FBF9-4AAB-A4C5-E082ED432FBB.jpeg (61,09 KiB) Przejrzano 1222 razy

consigliero
Klubowicz
Posty: 1884
Rejestracja: 17 sie 2008, 22:14
Auto: 4Runner
Kontakt:

Re: T4R Chinook

Post autor: consigliero »

Nasz biały Chinook wrócił z kolejnej wycieczki, 22.10 minął już rok od zakupu. Wycieczka powiększyła przebieg o 7570 km przejechane ze średnią prędkością 52km/h i średnim zużyciem 15,9 kwh/100km. Za niecałe 500 km na wyświetlaczu powinno się ukazać 40000 km. To była fajna wycieczka na południe Włoch, miała być Sycylia i Sardynia ale będąc na Sycyli pogoda się zmieniła i wróciliśmy na ląd w okolicach Neapolu. Szwajcarskich przełęczy tez nie było dużo bo 31.10 nam je pozamykali i odtrąbiliśmy odwrót spod Furki. Całe dwa dni w ulewnym deszczu. Na wycieczce dał znać o sobie prawy łącznik stabilizatora, nawet go słychać w tle, ile ja się naukładałem i poprzekładałem rzeczy w bagażniku licząc na inną diagnozę. Panowie z jednego serwisu ją niestety potwierdzili. No cóż ciężkie auto, duże koła są efekty, do tego jeszcze nawigacja w Toskanii potrafiła prowadzić drogami którymi nie dało się przejechać autem, bo prześwit za mały. Niestety są wady, motocykl przejechał 500 km

https://youtu.be/3R0bLeskchA

https://youtu.be/vaW_shyCn94

consigliero
Klubowicz
Posty: 1884
Rejestracja: 17 sie 2008, 22:14
Auto: 4Runner
Kontakt:

Re: T4R Chinook

Post autor: consigliero »

Niestety należy być konsekwentnym w tym co się robi zwłaszcza przy nawigacji. Będąc w okolice Katowic zamiast pojechać w kierunku Gliwic do autostrady, wydawało mi się że lepiej będzie pojechać w kierunku Cieszyna. W rejonie Pszczyny stwierdziłem że mam dosyć tej drogi i ruchu na niej i jednak przebijamy się do autostrady, przebijamy się właściwie określa ten sposób. Zamknięte odcinki, rozkopane drogi, brak objazdów, odcinki szutrowe, ale w końcu docieramy lądując się na GrenWay przy granicy. Czeskie autostrady mamy w gratisie, ale musimy się podładować w Ołomuńcu i później już w Austrii. Zmęczeni docieramy na nocleg w Leoben, gdzie nie ma opcji skorzystania z gniazdka podczas noclegu. Rano wyjazd w kierunku Słowenii, ładowanie w Spielberg, tak rodzina reżysera przywędrowała z tego miasteczka, następnie już ładowanie na Ionity przy autostradzie. Chęć wypicia kawy na miejscu równoznaczna z okazaniem Greenpassu. Po przejechaniu Vrsić, trochę miotania się przy wyborze właściwej drogi, bo od tego momentu nie korzystamy z autostrad, ale musimy skorzystać z Ionity, które jest zlokalizowane w jej pobliżu, czyli przebijamy się w kierunku Portogruaro gdzie takowa jest zlokalizowana. Po drodze jeszcze obiad na Słowenii oraz bliskie spotkanie z kretynem w ciężarówce, który nam składa lusterko. Od ładowania w Portogruaro poruszamy się już znanym nam szlakiem z wcześniejszych wycieczek, ruch umiarkowany, tempo znośne. Wieczorem meldujemy się na kempingu gdzie mamy najtańszy nocleg podczas całej wycieczki, domek holenderski za jakieś 20 EUR i bezproblemowy dostęp do gniazdka. Dzięki temu na następny etap startujemy z pełną baterią. No ale przed nami jeszcze wizyta w serwisie bo błędy podczas nieudanej aktualizacji i spacer po Wenecji miejscami mniej uczęszczanymi. Podobnie jak podczas poprzednich pobytów nie daliśmy się namówić na wizytę w katedrze na placu św. Marka. Lata temu szwagier wystał się w kolejce, w czasie gdy my piliśmy kawę i po jego opowieści, że wrzucili ich do środka i w zasadzie kazali iść tylko naprzód, wiedziałem że nasz sposób był lepszy. Teraz mogło być tylko gorzej. Po raz pierwszy od czasu zakupu zegarek garmina przyznał mi jakiś specjalny medal za zrobienie 25 tysięcy kroków. Mapka jest poglądowa i nie do końca oddaje wszystkie moje pomyłki i kluczenia

Dzień pierwszy Rataje Leoben

https://goo.gl/maps/9WUYqPXv42hFEJmT8


Dzień drugi Leoben Wenecja


https://goo.gl/maps/x8JEdGnQiCEWmLTq6


Dzień trzeci Wenecja




https://flic.kr/s/aHsmX5pwir

consigliero
Klubowicz
Posty: 1884
Rejestracja: 17 sie 2008, 22:14
Auto: 4Runner
Kontakt:

Re: T4R Chinook

Post autor: consigliero »

Wycieczka po sery.
Załączniki
1832976C-042E-42D9-9384-9CC7D8D83071.jpeg
1832976C-042E-42D9-9384-9CC7D8D83071.jpeg (61,07 KiB) Przejrzano 644 razy
3F7C5F51-95F0-4758-8F92-936D83B2FC8F.jpeg
3F7C5F51-95F0-4758-8F92-936D83B2FC8F.jpeg (71,32 KiB) Przejrzano 644 razy
7C0F2197-8E87-48B4-AA73-237FAA95D7D1.jpeg
7C0F2197-8E87-48B4-AA73-237FAA95D7D1.jpeg (91,9 KiB) Przejrzano 644 razy

consigliero
Klubowicz
Posty: 1884
Rejestracja: 17 sie 2008, 22:14
Auto: 4Runner
Kontakt:

Re: T4R Chinook

Post autor: consigliero »

Z cyklu elektrykiem po lesie
Załączniki
68B307C8-B7D5-434D-B2A6-12B2E08F60ED.jpeg
68B307C8-B7D5-434D-B2A6-12B2E08F60ED.jpeg (89,18 KiB) Przejrzano 538 razy
80DA743A-F740-4DF9-B829-6EA47061C92D.jpeg
80DA743A-F740-4DF9-B829-6EA47061C92D.jpeg (120,79 KiB) Przejrzano 538 razy

consigliero
Klubowicz
Posty: 1884
Rejestracja: 17 sie 2008, 22:14
Auto: 4Runner
Kontakt:

Re: T4R Chinook

Post autor: consigliero »

Chinook by się cieszył. Najpierw była obserwacja, czy jest bezpiecznie i dzisiaj zdecydowała się na prezentację potomstwa

[youtube] https://youtu.be/N2Oo0nP_wbA[/youtube]
Załączniki
3BCABE0D-8286-4B61-A465-7AFC5555E6DE.jpeg
3BCABE0D-8286-4B61-A465-7AFC5555E6DE.jpeg (68,66 KiB) Przejrzano 338 razy
06E792BE-BF61-4030-9628-45317F49239C.jpeg
06E792BE-BF61-4030-9628-45317F49239C.jpeg (74,34 KiB) Przejrzano 338 razy

consigliero
Klubowicz
Posty: 1884
Rejestracja: 17 sie 2008, 22:14
Auto: 4Runner
Kontakt:

Re: T4R Chinook

Post autor: consigliero »

Szybka wycieczka do Szwajcarii aby sobie przypomnieć dawne miejsca. Wyjazd ze wsi przez Czechy bo autostrady w gratisie i dalej Niemcy. Zainstalowane nowsze oprogramowanie z którego największą zaletą jest zwiększona prędkość ładowania do 130kWh a to daje znaczną oszczędność czasu. W Niemczech przy autostradach ładowarki co 100 -150 km co pozwala na wykorzystanie prędkości ładowania w zakresie 10-60% co się przekłada na 10-20 minut w zależności od początkowego stanu baterii, w jednym miejscu nie zdążyliśmy wypić kawy. W Szwajcarii jazda poza autostradami co nie jest jakimś wielkim wyrzeczeniem w wakacyjnym stanie. Jazda po przełęczach to prawie jak jazda motocyklem i na koniec zużycie energii na poziomie 11kWh/100 km. NIe pojechaliśmy motocyklem bo za 600 PLN kupiłbym pewnie około 75 litrów paliwa co wystarczyłoby może na połowę dystansu a jazda w temperaturze powyżej 25 stopni jest męcząca na motocyklu

https://youtu.be/0QcgK_FbJU8
Załączniki
C97C5A8D-C816-4032-9B49-6F8773763FC4.jpeg
C97C5A8D-C816-4032-9B49-6F8773763FC4.jpeg (77,27 KiB) Przejrzano 155 razy
90E7DDC3-6382-42FC-A354-F18BDB8CC1EF.jpeg
90E7DDC3-6382-42FC-A354-F18BDB8CC1EF.jpeg (111,33 KiB) Przejrzano 155 razy
C838D197-0340-4F23-B7E6-4ECAA0B056A6.jpeg
C838D197-0340-4F23-B7E6-4ECAA0B056A6.jpeg (71,49 KiB) Przejrzano 155 razy

Awatar użytkownika
szulbor
Posty: 367
Rejestracja: 25 sty 2014, 20:29
Auto: Toyota 4runner 3rd 5VZ-FE 3.4ccm Supercharged
Kontakt:

Re: T4R Chinook

Post autor: szulbor »

Pięknie my tez plaskaczem w ten weekend

Nie wiem jak elektryk ale 3000km w weekend to dla terenowki nieosiągalne. Europa zachodnia raczej staje sie niedostępna dla 4x4. Mimo to pieknaObrazek

Wysłane z mojego JAD-LX9 przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 17576
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: T4R Chinook

Post autor: kylon »

Widzę, że Szwajcaria w tym roku popularna. My też zaliczyliśmy kawałek Grand Tour.

consigliero
Klubowicz
Posty: 1884
Rejestracja: 17 sie 2008, 22:14
Auto: 4Runner
Kontakt:

Re: T4R Chinook

Post autor: consigliero »

To był taki krótki spontaniczny wyjazd pod pretekstem załatwienia kilku spraw. Do wyboru był motocykl lub elektryk, ale ze względu na temperaturę i finanse wybór był prosty. Właśnie dostałem faktury za ładowanie podczas wycieczki i z grubsza wyszło w jedną stronę oraz jazda po Szwajcarii z jednym ładowaniem w drodze powrotnej w rejonie Donauworth skąd dojechaliśmy do Domažlic skąd będziemy ruszać dalej. Czechy 587 koron, Niemcy 48 Eur i Szwajcaria 12 CHF. Jedno z tych ładowań było AC podczas noclegu w Czechach za Brnem. Kilometrów nam wyszło w sumie 4400, a jedno ładowanie już na ostatnim odcinku do domu zasponsorował Orlen, bo uruchomił ładowanie ale ilość dostarczonych kilowatów była zero według ich aplikacji co bynajmniej nie było prawdą. Jazda po przełęczach to jest to co powoduje uśmiech na twarzy, jest podobnie jak w motocyklu. Gdyby ktoś był w dolinie Verzasca to jakby było gorąco to jest fajna miejscówka na kąpiel, obok tego była jeszcze lepsza chyba, tylko trzeba bardziej się postarać aby do niej dojść. Ta druga ukrywa nas całkowicie przed ludźmi idącymi po szlaku.

https://youtu.be/RNv7kpxxWVY

https://youtu.be/0QcgK_FbJU8

https://youtu.be/azp1gUrhwaE
Załączniki
D5F00CDD-F7C0-4FA9-A001-980C06973C46.jpeg
D5F00CDD-F7C0-4FA9-A001-980C06973C46.jpeg (111,69 KiB) Przejrzano 95 razy
EC705486-0C41-402D-A6D1-9F0494B62282.jpeg
EC705486-0C41-402D-A6D1-9F0494B62282.jpeg (111,44 KiB) Przejrzano 95 razy
916DC7A9-AAE3-4B04-BDE8-002FDFC5B70C.jpeg
916DC7A9-AAE3-4B04-BDE8-002FDFC5B70C.jpeg (74,56 KiB) Przejrzano 95 razy

ODPOWIEDZ