Sprzęt biwakowy- inspiracje

Wszystko o sprzęcie na wyprawy off-roadowe

Moderator: luk4s7

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1771
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: sebastian44 »

Czesc, mam pomysł żeby założyć taki wątek w którym każdy mogłby sie podzielić swoim sprzętem biwakowym najlepiej takim który się sprawdził i który może polecic. Może to zainspiruje innych lub skłoni ich do zakupu takiego czy innego rozwiązania.

Na początek ja wrzucam zestaw naczyn campingowych które ostatnio odkryłem i z których jestem zadowolony:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest to zestaw ze stali nierdzewnej cześć naczyn pochodzi od polskiej firmy Termite natomiast talerze i kubek kupiłem w decatlonie. Fajna sprawa że wszystko się składa jedno w drugie i zajmuje ostatecznie mało miejsca. Stal nierdzewna powoduje że naczynia są bardzo odporne na uszkodzenia bo nie maja żadnej powłoki która może sie zniszczyć no i możemy ich śmiało używać na otwartym ogniu.

Za jakiś czas wrzucę coś jeszcze ze swoich szpargałów ale zachęcam do dzielenia się swoimi sprzętami ;)

TomekW
Posty: 174
Rejestracja: 26 wrz 2014, 01:40
Auto: LC150, VDJ76
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: TomekW »

Coleman 533, kuchenka na benzynę
działa zawsze, w każdej temperaturze, nie kopci, nie śmierdzi

Obrazek

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2899
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: luk4s7 »

Fajny wątek! Lubię gadżety, a szczególnie te sprytne i praktyczne.

Czymże byłby urlop, biwak czy nawet jednodniowy wyjazd bez dobrej kawy. Ponieważ lubię tylko taką jak lubię i jestem w tym mocno wybredny to moim zestawem zabieranym praktycznie wszędzie jest:

1. AeroPress To Go

Lekkie, kompaktowe, składane w jeden kubek. Do tego moim zdaniem, najlepsza kawa jest z AP właśnie. Jedyne co dodatkowo potrzeba to mielonej kawy i gorącej wody.

Obrazek

2. JetBoil

Słyszałem o nim dużo dobrego. Słyszałem też złe rzeczy - właściwie jedną złą: cenę. Fakt, tanio nie jest ale sprzęt genialny i zakładam długoletnią przyjaźń.
Gotuje wodę w kilkadziesiąt sekund. Pasek postępu widoczny jak w Windowsie. Do tego wszystko chowa się do jednego kubka i jest lekkie. Jedyne czego potrzeba to wody. Zimnej.

Obrazek

Wożę to ze sobą wszędzie. Nie zabieram JetBoil’a jeśli wiem że czajnik jest na wyciągnięcie ręki. A poza tym to zestaw obowiązkowy.

TomekW
Posty: 174
Rejestracja: 26 wrz 2014, 01:40
Auto: LC150, VDJ76
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: TomekW »

a ja czajniczek ze stali nierdzewnej
Muurikka 1.5l
Obrazek

TomekW
Posty: 174
Rejestracja: 26 wrz 2014, 01:40
Auto: LC150, VDJ76
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: TomekW »

czeskie naczynia Alb
Obrazek

i genialny kombajn szwedzki trangia
Obrazek

Awatar użytkownika
Templar
Posty: 691
Rejestracja: 18 lip 2012, 13:08
Auto: Hilux 2011 3.0
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: Templar »

Wrzucałem jakiś czas temu w wątku o moim hiluxie, ale jak przekleję tutaj, chyba nikt się nie obrazi, a może kilka osób łatwiej znajdzie:

Obrazek

Równie popularny i wielofunkcyjny prysznic z Decathlon. (aktualna cena 189.99PLN)
Używamy go z powodzeniem do kąpieli, mycia garów i przepłukiwania chłodnicy z błota.
W porównaniu z pompką elektryczną jest bardzo ekonomiczny jeśli chodzi o zużywaną wodą. Przy słuchawce 12v bańka 10l schodziła mi błyskawicznie na mnie samego. Tutaj starcza na 3 osoby.
Dużym plusem jest możliwość wzięcia prysznica w chłodne dni, bez całego systemu grzania wody- wlewamy do środka 3l wody, dolewamy 0.5 wrzątku i bierzemy ciepły prysznic :) Proste i cholernie skuteczne.
Ponieważ korpus to elastyczny worek, po złożeniu nie zajmuje w aucie wiele miejsca.

Obrazek

Lampa kempingowa BL 200 z Decathlon (aktualna cena 99.99PLN).

Przerobiliśmy już kilka konstrukcji, od mega drogich po zupełny badziew, z bardzo różnych efektem i ta mi pasuje chyba najbardziej.
Bardzo prosta i zwarta bryła- postawiona nie chce się przewrócić, wisząc nie walimy w nią głową. Można ją bez kombinowania i dodatkowych elementów zawiesić w namiocie albo postawić na stole podczas posiłku.
Dzięki mlecznej obudowie światło jest równo rozproszone i nie oślepia. Powieszona w namiocie dokładnie oświetla całe wnętrze
Mamy zarówno wybór stopnia jasności jak i kolor czerwony (który zapala się jako pierwszy)- bardzo przydatne kiedy budzimy się w środku nocy i zimne światło jest oślepiające.
Na jednym naładowaniu lampa pracowała przez cały wyjazd, łącznie z tym że rozkładaliśmy namiot i zostawialiśmy wewnątrz zapalaną lampę, do czasu aż się nie położymy spać.
W razie wyczerpania akumulatora można go łatwo doładować przez USB.

Obrazek

Kuchenka JetBoil.
Z jednej strony klasyka gatunku, z drugiej na każdym wyjeździe budzi zdziwienie "Ale co to? Ale ja to tak szybko gotuje wodę?"
Kuchenka gazowa z palnikiem zintegrowanym z kubkiem. Pozwala na błyskawiczne zagotowanie (kilkanaście sekund) wody na poranną kawę/ herbatę a w porze obiadowej przygotowanie wrzątku do jedzenia liofilizowanego.
Dzięki temu że jest to jedno urządzenie, nie ma ryzyka że naczynie z wrzątkiem spadnie nam z palnika. Dzięki neoprenowej osłonie możemy nawet gotować wodę, chodząc z kuchenką w jednej dłoni.
Rzecz do sprawdzenia, ale widziałem gdzieś informację że urządzenie jest dopuszczone do użytku w miejscach gdzie jest zakaz używania otwartego ognia (tu palnik jest zabudowany).
Całość bardzo ładnie się rozkłada i mieści wewnątrz kubka (łącznie z małym kartuszem z gazem, który starcza nam na tygodniowa wyprawę).
Aktualnie dostępne są na rynku rożne rozmiary i modele. Ja używam klasycznego małego kubka z zapalnikiem piezo. Wychodzi mi że szybciej można zagotować w małym kubku dwie porcje wody niż w dużym jedną. Do tego często zabieramy go także w plecaku na wędrówki.
Zapalnik piezo ma złą renomę za sprawę pierwszej generacji gdzie się po prostu bardzo szybko zużywał. Ja mam swojego od chyba już 4 lata i po wielu wyjazdach i górskich wędrówkach nadal wszystko działa bez zarzutu.
Największą wadą jest niestety zasilanie gazem. Wraz ze wzrostem wysokości spada wydajność... Jeśli się więc wybieracie w wysokie góry, Warto zabrać coś zasilanego paliwem stałym

Obrazek
Obrazek

Saperka składana CRKT Trencher

Urządzenie które nie jest dobre w niczym, ale kiedy nie mamy miejsca na zestaw pełnowymiarowych narzędzi, albo jedziemy na spokojna trasę i nie przewidujemy kłopotów, ale warto mieć coś na wszelki wypadek.
Poza podstawową rolą saperki mamy tu funkcję piły oraz siekiery (bardziej chyba karczownika). Dzięki długiej rękojeści rąbanie jest wyjątkowo wygodne i skuteczne. Rąbaliśmy tym nawet duże zwalone drzewa.
Całość jest super solidnie wykonana i sprawdza się nawet w najcięższych warunkach.

Obrazek

Wszelkiego rodzaju kuchenki na kartusze. Miejsca zajmuje niewiele a poranna świeża jajecznica na boczku potrafi podnieść morale rodziny.
Cena niewygórowana więc można sobie pozwolić na odrobinę luksusu.

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2899
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: luk4s7 »

Prysznic - potwierdzam! Mam. Używam. Robi świetną robotę. Do tego kabinka z Decathlona która zapewni prywatność i osłoni od chłodnego wiatru jak człowiek mokry...

Obrazek

Kuchenkę też mam taką. Bardzo dobra! Biorę na weekendowe wyjazdy. Zwykle jednak na wyjazdy dłuższe zabieram inną - dwupalnikową z dużą, 2kg butlą. Mam wtedy pewność że gazu nie zabraknie nawet przez 3 tygodnie.
Ostatnio kupiłem na Allegro kartusze Tiross poniżej 4zł/szt. Wcześniej w Julii były w promocji po trochę poniżej 10zł a to już spora różnica.

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2899
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: luk4s7 »

Kolejny gadżet który uważam za prosty i użyteczny - umywalka plenerowa z dozownikiem mydła. Szczególnie w dzisiejszych czasach dobre móc łatwo umyć ręce.

Obrazek

CooL
Posty: 103
Rejestracja: 20 gru 2016, 12:40

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: CooL »

Ja polecam takie najazdy dla ludzi z namiotami dachowymi, albo śpiącymi w samochodzie.
Przydaje się na nierównych polach namiotowych, albo na dziko. Obrazek

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1771
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: sebastian44 »

Dalszy ciąg mojej "kuchni":

kuchenka na gaz wraz z przejściówka na tańsze kartusze, zaletą jest duża stablilnosc kuchenki ( jest szeroka i niska). Do nabycia na chinskim portalu aukcyjnym ;) Dodatkowo moja ma zapalanie piezoelektryczne. Zajmuje mało miejsca. Do parzenia kawy używam tradycyjnej kawiarki, najprostsza i mi osobiscie kawa z niej smakuje :)

Obrazek

Spożycie kawy fajnie uzupełnia biwakowa wersja filiżanki nawet ze spodeczkiem- mała rzecz a cieszy.

Obrazek

Moja żona zamiast kawowego luksusu zażyczyła sobie kulturalne spożywanie wieczornych trunków, zanabyłem kieliszek ze stali nierdzewnej i tworzywa który można kompaktowo złożyć.

Obrazek

Obrazek

Sniadanie zazwyczaj przygotowuję na patelni, próbowałem użytkować różne typowo campingowe patelnie i niestety z mojego doświadczenia nie sprawdzaja się one absolutnie- wszystko przywiera i mycie pozniej jest uciążliwe. Zastąpiłem ja patelnia Ingenio Tefala z odpinana rączką- jajecznica wychodzi idealnie i NIC nie przywiera. Wadą jest to że patelnia jest dość ciężka, ale dopóki nie musimy jej nosić na plecach to nie widzę problemu.

Obrazek

Te same kartusze które zasilaja kuchenkę pasują też do palnika który jest niezastąpiony przy rozpalaniu ogniska jeżeli akurat nie czujemy w sobie ducha survivalu a chcemy mieć szybko ogień ;)

Obrazek

Również to samo zasilanie stosuję do oświetlenia stołu na campingu, pewnie każdy kto lubi posiedzieć przy ognisku zauważył że stół wraz z tym co na nim stoi jest słabo widoczny bez oświetlenia a elektryczne lampki nie zawsze działąja tak długo jakbysmy chcieli. Ja używam lampki-świeczki na gaz, daje fajny klimat, nie gaśnie na wietrze i ponieważ jest wysoka to rozświetla całą powietrzchnię stołu.

Obrazek

Do krojenia cebuli używam taniego ale bardzo porządnego noża szwedzkiego Mora

Obrazek

Jako sztućce super sprawdzaja sie Sporki, wielofunkcyjne i łatwe w myciu

Obrazek

A jeżeli chodzi o zapas wody, jeżeli ktos potrzebuje sprawdzonych zbiorników które można smiało przewozić w aucie bez obaw o rozszczelnienie ale z opcją kranika polecam te poniższe. Maja tylko jeden otwór wiec po ustawieniu pionowym nic z nich nie cieknie. Pojemnosc to 10l, wystarczająca ale jeszcze poręczna, moim zdaniem 20L i wiecej w formie przenośnej są zbyt ciężkie w użytkowaniu.

Obrazek


Kiedyś meczyło mnie to że niby mam wszystko w aucie ale jak przychodzi do sporządzania posiłku to przygotowujemy go kawałek dalej i cały czas ganiam od auta do miejsca gotowania bo to albo zapomniałem tego albo tamtego. Teraz cała kuchnia mieści się w niewielkiej skrzyneczce którą łatwo mogę wyjąć z samochodu i przenieść na miejsce biwakowania- które nie zawsze a nawet w zdecydowanej wiekszosci przypadków nie pokrywa sie dokładnie z miejscem gdzie zaparkowalismy nasze auto.

Obrazek

Mam nadzieje że cos z tego komuś z Was sie przyda i zachęcam do dalszego dzielenia sie swoimi pomysłami i patentami ;)

Awatar użytkownika
vGreg
Posty: 847
Rejestracja: 01 gru 2011, 11:27
Auto: LJ70 z 92'
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: vGreg »

Kupiłem goździe 10" do przytwierdzenia namiotu.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1771
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: sebastian44 »

vGreg pisze:
19 maja 2020, 09:45
Kupiłem goździe 10" do przytwierdzenia namiotu.
Zabrzmiało jak groźba :D

Awatar użytkownika
vGreg
Posty: 847
Rejestracja: 01 gru 2011, 11:27
Auto: LJ70 z 92'
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: vGreg »

To przed silnym wiatrem. Nic osobistego :mrgreen:

Awatar użytkownika
plum76
Klubowicz
Posty: 1815
Rejestracja: 10 gru 2009, 16:04
Auto: UZJ40
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: plum76 »

Dobrego gwoździa im zabiłeś. Już nie mogę tych mieszczuchów czytać.
Ja mam:
- żeliwna patelnie
- kubek z szafki z kuchni, byle duży
- deskę do krojenia tez żonie zabieram.
- kuchenka to stara polska turystyczna, z roku 1978 chyba.
Maly samochód to i małe wymagania.
paweł

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1771
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Sprzęt biwakowy- inspiracje

Post autor: sebastian44 »

Troche nie rozumiem tej szydery, każdy ma jakis sprzet który lubi używa i mu pasuje. Jeden jara się nową kuchenką inny mocno zmodyfikowanym samochodem. Ja lubie patenty które ułatwiaja życie na biwaku, oczywiście bez przesady.

Na przykład jestem przeciwko stosowaniu toalet wykraczających ponad rolke papieru i łopate. Podobnie nie zamontowałbym u siebie na stałe zbiornika na wode ani podgrzewania wody bo uważam to za zbędne. Ale pewnie wielu ma taki sprzet i sobie chwali.

Warto czasem spojrzeć co inni maja i nie zamykać sie na nowe rozwiązania ;)

Ja cały swój pier%&^&nik zamknąłem w jednej małej skrzynce, wydaje mi sie to niezłym wynikiem biorąc pod uwagę możliwosci które daje.

Jeśli chodzi o deskę do krojenia, nie ryzykowałbym zabierania jej swojej żonie ;)

ODPOWIEDZ