Panel fotowoltaiczny

Wszystko o sprzęcie na wyprawy off-roadowe

Moderator: luk4s7

pmcomp
Posty: 501
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Panel fotowoltaiczny

Post autor: pmcomp »

Od dwoch sezonow korzystam w power station o mocy 1100W. Pozwala mi ona naladowac moje telefony i iPady oraz zasilic lodowke Dometic 36l do temeratury 0 st.C przez ok. 3,5 doby.
Dlaczego takie rozwiazanie?
Moge ja wyjac i doladowac od zera do pelna przez ok 90 mińut. Np. w knajpie podczas lunchu.
Moge jadoladować podczas jazdy korzystajac z alternatora proadem ok. 10 A czyli cala przez ok.10 godzin od zera.
Moge tez ja doladowywac bezposrednio z panela.Mam taki skladany o mocy (sic!) 60 W i tu jest problem. Inne takie skladane 100W czy 200W sa duze, ciezkie i nieporeczne.

Do brzegu.

Korci mnie panle fotowoltaiczny na dachu ale na dachu namiotu dachowego. Niestety nie jest to,plaska powierzchńia bo ma wzmocnienia i boje sie, ze jak przykleje elastyczny to mi w czasie jazdy odpadnie i zrobi komus krzywde. O wplywie krzakow i galezi juz nie wspominam.

I tu mam pomysl. Kiedyś w TVN Turbo robiono dla kogos samochod gdzie Klimek zrobil panel wysuwany na przednia maske. I to mnie korci.
Moj namiot dachowy jesr na relingach wiec jest miejsce pomiedzy dach auta i namiot dachowy aby wsunac tam jakis panel na ramie o wymiarach 1 x 1,7 metra o mocy powiedzmy 400W. Musi byc na jakims mocowaniu rolkowym zeby go mozna bylo na postoju wysunac na maske w celu ladowania.

Ktos cos takiego juz moze zrobil i ma pomysl jak to wykonac?

Oczywiscie ma to wade bo zeby ladowac trzeba stanac na sloncu ale … 400W to powiedzmy 3 godziny ladowania w mojmprzypadku, a potem ponad trzy dni spokoju.

Co o tym sadzicie?

Pozdro

pmcomp
Posty: 501
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Panel fotowoltaiczny

Post autor: pmcomp »

Od dwoch sezonow korzystam z power station o mocy 1100W. Pozwala mi ona naladowac moje telefony i iPady oraz zasilic lodowke Dometic 36l do temeratury 0 st.C przez ok. 3,5 doby.
Dlaczego takie rozwiazanie?
Moge ja wyjac i doladowac od zera do pelna przez ok 90 mińut. Np. w knajpie podczas lunchu.
Moge jadoladować podczas jazdy korzystajac z alternatora proadem ok. 10 A czyli cala przez ok.10 godzin od zera.
Moge tez ja doladowywac bezposrednio z panela.Mam taki skladany o mocy (sic!) 60 W i tu jest problem. Inne takie skladane 100W czy 200W sa duze, ciezkie i nieporeczne.

Do brzegu.

Korci mnie panle fotowoltaiczny na dachu ale na dachu namiotu dachowego. Niestety nie jest to,plaska powierzchńia bo ma wzmocnienia i boje sie, ze jak przykleje elastyczny to mi w czasie jazdy odpadnie i zrobi komus krzywde. O wplywie krzakow i galezi juz nie wspominam.

I tu mam pomysl. Kiedyś w TVN Turbo robiono dla kogos samochod gdzie Klimek zrobil panel wysuwany na przednia maske. I to mnie korci.
Moj namiot dachowy jesr na relingach wiec jest miejsce pomiedzy dach auta i namiot dachowy aby wsunac tam jakis panel na ramie o wymiarach 1 x 1,7 metra o mocy powiedzmy 400W. Musi byc na jakims mocowaniu rolkowym zeby go mozna bylo na postoju wysunac na maske w celu ladowania.

Ktos cos takiego juz moze zrobil i ma pomysl jak to wykonac?

Oczywiscie ma to wade bo zeby ladowac trzeba stanac na sloncu ale … 400W to powiedzmy 3 godziny ladowania w moim przypadku, a potem ponad trzy dni spokoju. Panel skladany moge pociagnac na przewodzie kilkanascie metrow na slonce, a suto stoi w cieniu (jak Bóg go da).

Problemem moze byc waga bo taki panel wazy ok. 20 kg. Razem ze stelazem to kolejne kilogramy zawieszone wysoko, a juz tam siedzi 70kg namiotu.


Co o tym sadzicie?

Pozdro

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 8756
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. Różnych. Większość Toyoty.
Kontakt:

Re: Panel fotowoltaiczny

Post autor: Rokfor32 »

Wiele zależy od tego, jak spędzasz czas. Jak leżysz plackiem na postoju - to panel słoneczny nabiera sensu.

Ale jak po prostu jedziesz - to każde normalne auto ma wystarczający nadmiar prądu, żeby naładować wszystko co masz podczas jazdy - do wykorzystania wieczorem na postoju.

Ten temat (i pokrewne) to odwieczny dylemat podróżowania: im więcej "przydasi" wieziesz - tym auto jest cięższe, i tym mniej nadaje się do pierwotnej funkcji (penetrowania bezdroży).

Kompromis to w sumie dosyć trudna sztuka. I każdy musi sobie sam wypracować punkt równowagi.

pmcomp
Posty: 501
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Panel fotowoltaiczny

Post autor: pmcomp »

Ostatnio auto jest autem biwakowo-wycieczkowym.
Ostatnio przestało mnie bawić spanie jak Cyganie codziennie w innym miejscu. Wolę "pomieszkać".
Dlatego potrzebuję energii na dłużej niż mam teraz bo ... preferuję zimny browarek.

Pozdro

ODPOWIEDZ