Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

... czyli jak usprawnić swoją Toyotę

Moderator: luk4s7

pmcomp
Posty: 323
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: pmcomp »

Ja bym tego Chinola w kabinie ani w namiocie nie postawił. Chce żyć. Żadnych certyfikatów bezpieczeństwa to nie ma. Nie wiem czy to tlenku węgla "nie wyprodukuje".

Jedynie do postawienia na zewnątrz pod jakimś daszkiem. No i trzeba jakoś rurę do auta wprowadzić. Do tego miejsce, o czym wspomniałeś.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1845
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: sebastian44 »

Do kabiny przez okno. Cóż ludzie używają i żyją. Tam nie ma możliwości żeby jakieś CO się wydostalo bo są zupełnie oddzielone komory grzewczą i spalania. Można mieć czujnik czadu. Ale co ja sie tam znam ;) wiem tylko że mi w nocy było ciepło

pmcomp
Posty: 323
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: pmcomp »

sebastian44 pisze:
02 gru 2020, 19:10
Do kabiny przez okno. Cóż ludzie używają i żyją. Tam nie ma możliwości żeby jakieś CO się wydostalo bo są zupełnie oddzielone komory grzewczą i spalania. Można mieć czujnik czadu. Ale co ja sie tam znam ;) wiem tylko że mi w nocy było ciepło
Masz jakiś adapter czyli coś w stylu deski z dziurą? I stawiasz tak po prostu na ziemi? A jak pada? Wiem, że niektórzy podwieszają pod podłoga rozkładanego na bok namiotu dachowego. Ma to sens.

Masz rację. Ma być ciepło i ... bezpiecznie. Webasto i Ebersbacher to firmy z wieloletnim doświadczeniem. A z jaką jakością można produkować w Chinach to ja osobiście bardzo dobrze wiem. Bywa różnie. Raczej do tych pieców badań i certyfikatów się nie znajdzie. Oprózc CE (China Export) :lol: .


Bardziej mnie interesuje jednak spanie w kabinie i regulowanie komfortu cieplnego bo z tym mam kłopot narazie.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1845
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: sebastian44 »

Tak deska z dziurą. Mało finezyjna ale działa. Urządzenia stoi na zewnatrz. Oprócz kontrolera w zasadzie nie jest wrażliwe na deszcz. Oczywiście będę testował w dalszym ciągu Ale nie ja pierwszy używam tego i jak dotąd wszystkim się sprawdza.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1845
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: sebastian44 »

Mały update. W ostatni wekend były ponowne testy.

Obrazekhttps://lh3.googleusercontent.com/pw/AC ... authuser=0

Webasto działało jakies 10 h nieprzerwanie (stałe nastawy). Przy minus 2 stopniach ustawione na minimum (1.4 Hz) w samochodzie było idealnie ciepło do spania, porównywalnie do temperatur jakie mamy w domu.

Moje urządzenie to teoretycznie piec 5kW, podejrzewam że 2kW musialby pracować mocniej. Po całej nocy ubyło jakies 1,5 litra paliwa (nie mierzyłem dokładnie). Akumulator rozładował sie w pewnym stopniu ale nie było problemów z odpaleniem rano ( mam jeden aku 95 Ah). Ale w razie czego lepiej miec jakis starter lub drugie auto i kable.

U mnie urządzonko stało na skrzynce plastikowej na ziemi. Trzeba było dokupic dłuższą rurę na gorące powietrze i zmotać deskę z dziurą. Zostały też przedłużone przewody zasilania oraz ten do sterownika który doprowadziłem do kabiny tą samą drogą co rurę powietrzną.

Podsumowując, bardzo polecam, spanie w takich warunkach to zupełnie inna jakość, zero kondensacji, wilgoci, auto w srodku i na zewnatrz odmrożone. Aż nie chce sie wychodzić ;)

pmcomp
Posty: 323
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: pmcomp »

Widzę razem z Pawłem balowaliście :) .

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1845
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: sebastian44 »

Tak jest ;) Paweł zapomniał rury wydechowej do swojego ogrzewania i robił zasłonę dymną koło namiotu :D

Awatar użytkownika
waldek_BB
Klubowicz
Posty: 476
Rejestracja: 25 wrz 2013, 12:57
Auto: KZJ95
Kontakt:

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: waldek_BB »

powitać Webastowiczów :D
założyłem, działa, jestem zadowolony
Moje jest odrazu przygotowane (znaczy wiązka i sterowanie trochę custom) pod ogrzewanie kabiny. Wnioskuję to po działającej bez przerw pompie wody w piecu, dzięki czemu w nagrzewnicy zawsze mamy ciepło. Wentylator sterowany zwykłym sterownikiem pokojowym. Gdy spada temperatura to się włącza, gdy nagrzeje kabinę (osiągnie zadaną temperaturę) to się wyłącza a że piec działa w zasadzie cały czas (palnik włącza się gdy temp płynu spadnie) to ciepło jest jak w domu :)

Problem który się pojawia w takim ustawieniu to brak możliwości wyłączenia całego zestawu inaczej niż "twardo" z prądu oraz nie działające czasowe włączenia pieca (na zadany czas).

zużycie paliwa to 1l ON na niecałe 3h pracy przy -8 st.

Awatar użytkownika
kpeugeot
Klubowicz
Posty: 2306
Rejestracja: 24 cze 2009, 06:52
Auto: Taro(hilux) 3.0 V6
lj70 2LTII r1986
LJ78 2LT EFI 1991
Kontakt:

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: kpeugeot »

wrzuć link do takiego twojego zestawu

pmcomp
Posty: 323
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: pmcomp »

waldek_BB pisze:
18 sty 2021, 08:49
powitać Webastowiczów :D
założyłem, działa, jestem zadowolony
Moje jest odrazu przygotowane (znaczy wiązka i sterowanie trochę custom) pod ogrzewanie kabiny. Wnioskuję to po działającej bez przerw pompie wody w piecu, dzięki czemu w nagrzewnicy zawsze mamy ciepło. Wentylator sterowany zwykłym sterownikiem pokojowym. Gdy spada temperatura to się włącza, gdy nagrzeje kabinę (osiągnie zadaną temperaturę) to się wyłącza a że piec działa w zasadzie cały czas (palnik włącza się gdy temp płynu spadnie) to ciepło jest jak w domu :)

Problem który się pojawia w takim ustawieniu to brak możliwości wyłączenia całego zestawu inaczej niż "twardo" z prądu oraz nie działające czasowe włączenia pieca (na zadany czas).

zużycie paliwa to 1l ON na niecałe 3h pracy przy -8 st.
Jak rozumiem to jest wodne Webasto?

Awatar użytkownika
waldek_BB
Klubowicz
Posty: 476
Rejestracja: 25 wrz 2013, 12:57
Auto: KZJ95
Kontakt:

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: waldek_BB »

tak :) termo top c
linka nie dam bo tego nie kupowałem jako nowego, informację mam tylko od poprzedniego Właściciela że wiązkę i sterowanie dorabiały Chłopaki
w serwisie webasta

powiem nawet - bo się na tym wogóle nieznam - że może ono ma coś specjalnie posute/usunięte/itp żeby działało dokładnie tak jak działa,
może ktoś kto grzebie w webastach by powiedział więcej

pmcomp
Posty: 323
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: pmcomp »

waldek_BB pisze:
18 sty 2021, 10:56
aha :) termo top c
Czyli to samo co moje. Ten piec ma jedno ograniczenie, nie chodzi nonstop tylko wyłączy się jeśli woda osiągnie temperaturę 80 st.C.

A jakie masz sterowanie? Napisz proszę typ i wklej fotkę.

Awatar użytkownika
waldek_BB
Klubowicz
Posty: 476
Rejestracja: 25 wrz 2013, 12:57
Auto: KZJ95
Kontakt:

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: waldek_BB »

wyłącza się palnik ale nie pompa wody która u mnie pracuje cały czas aż wychłodzi wodę do chyba 67st po czym znów zapala się palnik

mój sterownik włącza piec - owszem - czy w trybie timera czy programów ustawianych ale nie wyłącza później fizycznie całego urządzenia, (choć słychać "kliknięcie" w sterowniku - który jakby daje sygnał że minął zadany czas grzania i powinien się wyłączyć )

pmcomp
Posty: 323
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: pmcomp »

Wydaje mi się, że wyłącza. Tylko że to nie jest wyłączenie z buta tylko inteligentne. Działają jeszcze wiatraki w piecu żeby go schłodzić. To jest procedura wyłączenia.
Tak powinno być. U mnie jest identycznie.

Zauważ, że jest także procedura startu. Piec się stopniowo rozkręca.

Awatar użytkownika
waldek_BB
Klubowicz
Posty: 476
Rejestracja: 25 wrz 2013, 12:57
Auto: KZJ95
Kontakt:

Re: Webasto czyli chińskie ogrzewanie kabiny na wyprawy jesienno zimowe

Post autor: waldek_BB »

a możesz sprawdzić kiedy wyłącza Ci się pompa wody z webasta? czy pracuje na stale? słychać ją gdy nie pracuje palnik i pompka paliwa nie pyka

ODPOWIEDZ