J12 - okiem użytkownika

Moderator: luk4s7

drnostromo
Posty: 52
Rejestracja: 30 lis 2018, 23:34

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: drnostromo »

OK, rozumiem że nie ma lekko. Jednak bądźmy bardziej szczegółowi, z tym dlaczego to nierealne (bo jedynie się dowiedziałem, że nie doszacowałem, tylko jeszcze nie wiem dokładnie na czym i ile).
Jenak najbardziej mi zależy na odpowiedzi jak wygląda sprawa z korozją. Gdzie lubi się pojawić i ile taka zjawa może kosztować. Taka wiedza byłaby bardzo cenna dla mnie. (no chyba, że wszystko co napiszecie może być użyte przeciwko Wam podczas sprzedaży, wtedy to milczenie mogę zrozumieć. Ale zawsze można napisać, że to się u kolegi pojawiło :) )

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1733
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: sebastian44 »

Ja już pisałem. Realna kwota za J12 w dobrym/znośnym stanie to 50 tysięcy wzwyż. Może zdarzaja sie wyjątki ale ja na takie nie trafiłem. Gdyby tańsze były też dobre to sam bym takie kupił.

35 tyś to dużo za mało. Te auta sie cenią. Pocieszę Cie tylko tym że jak bedzie odsprzedawał po paru latach to samochód nadal bedzie sporo wart i odzyskasz czesc pieniedzy poświeconych na zakup.

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2863
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: luk4s7 »

Podzielam zdanie Sebastiana. Mój ojciec kupił od znajomego, znajomego 120’tkę w zeszłym roku za niecałe 60k. Pierwszy właściciel, pełen serwis, bardzo zadbane itd. Wsiąkła już w to auto kwota 10k (amortyzatory regulowane, wahacze, hak itd.) a szykuje się drugie tyle na kompletną naprawę tylnej pneumatyki. Nie jest zepsuta, ale 170k km oraz 12 lat robią swoje. Trochę przepuszcza, po nocy kuca. Te dodatkowe 10k pesymistyczna kwota (mam nadzieję).

Auto nie ma rdzy. Było garażowane. Poprzedni właściciel zapodał jednak jakiś siuwax na podwozie więc może dlatego jest całkiem dobrze. Odskrobaliśmy go w paru miejscach i nie ma pod nim rudej. Zwykle jednak auta bez dodatkowej konserwacji mają po tych kilkunastu latach rudy spód. Jeśli nie ma tego za dużo to całkiem OK. Bywa jednak że jest grubo...

Dodatkowo ważny jest stan zawieszenia, napędów, wnętrza itd. Regulowane amortyzatory 4szt. (a bardzo dużo aut je właśnie ma) to kwota rzędu 10k. Nie wspomnę już o potencjalnej awarii silnika czyli wypalonych tłokach. Można zminimalizować ryzyko ale pewność dopiero po sprawdzeniu wtrysków na stole oraz tłoków organoleptycznie (choć tu już niech się wypowie ktoś bardziej technicznie doświadczony).

Także jak widzisz im bardziej skomplikowane auto tym więcej potencjalnych rozbieżności w cenach wynikających z potencjalnych kosztów naprawa. Warto więc dobrze sprawdzić i uczciwie kupić (bez „januszowania”).

Awatar użytkownika
kozi
Posty: 238
Rejestracja: 11 wrz 2007, 17:47
Kontakt:

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: kozi »

Nie uważacie że zaczyna się niezły czas na poszukiwania używki z tej czy innej serii ?
Ze względu na ograniczenia w rozliczaniu leasingów w 2019 część ludzi pod koniec roku kupiła sobie nowe auta to może postanowią sprzedać poprzednie...

cayman9
Posty: 9
Rejestracja: 19 sie 2016, 21:52

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: cayman9 »

Cześć,

Mam do Was pytanie odnośnie 120...
Powoli rozglądam się za kolejnym autkiem które służyłoby jako auto "na codzień" i w miarę możliwości czasowych do delikatnego offroadu / wypraw.

Przechodząc do meritum... Wiem o problemach z wtryskami w 3.0 dieselu, ale czy jest duża różnica w spalaniu i w żywotności skrzyni biegów (celowałbym w automat) między rocznikami do 2004 i od 2005? Jak się realnie kształtuje spalanie benzyny 4.0? Jak wygląda żywotność skrzyni i układu przeniesienia napędu? Pozdrawiam Maciek

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

Pawel0112
Posty: 15
Rejestracja: 18 gru 2019, 17:17

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: Pawel0112 »

Za 35 chyba nawet 2003 rok będzie stan wymagający pakietu startowego 10-15.000 zł. Odnośnie rdzy mam już drugą 120 i nie ma rdzy. Ale mój kolega szuka od pól roku i po obejrzeniu kilkunastu sztuk, twierdzi, że mają zardzewiałe ramy albo wręcz przegniłe. Egzemplarze, które nie widziały konserwacji będą już w coraz gorszym stanie.

Troxil
Posty: 161
Rejestracja: 08 lut 2014, 13:00
Auto: GRJ 120
Jeep Cherokee
Kontakt:

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: Troxil »

Mam 4,0 z 2003r z przebiegiem 216 tkm z polskiego salonu, serwisowane w ASO Katowice (do Krzyśka za daleko) Auto głównie na wyprawy, rama nie zgnita, tarcze hamulcowe oryginalne, (przegląd hamulców co roku w ASO, nie znam pojęcia zapieczone tłoczki) wymieniany dinks w stacyjce i sprawy serwisowe. Założony parę lat temu gaz spalanie na oryginałach at 265/65r17 około 17l na MT 265/70r17 około 20l. Dodam, że niekoniecznie jeżdżę jak emeryt. W lutym/marcu stawiam auto do Aso i robię; maglownicę, zawieszenie przednie, wiadomo geometria, wymieniam amortyzatory i sprężyny tył (mam +2cale i tył mi już siada) Będą też ściągać pokrywy zaworów i sprawdzać luz zaworowy. Sam jestem ciekaw ile to będzie kosztować. Ale auto ma u mnie dożywocie, bo nigdy mnie nie zawiodło, raz na Słowacji urwałem pasek wielorowkowy ale to wina producenta bo pasek był wymieniony a rolki nie i właśnie rolka się zatarła. Romantyczny nocleg z pasażerką pod napisem TOYOTA w Koszycach mile wspominam, podobnie jak fachowość obsługi, tokaju napiłem się trochę później niż planowałem. Ciekawostka, jak kupowałem ją to była 3latka po leasingu i miała 88 tkm i teraz nie sprzedałbym jej za mniej niż kupiłem, (nie sprzedaję) o 150 nawet nie myślę, bo mam już swoje lata i 120 mi wystarczy. Poza tym jest w 100% zrobiona na wyprawy a ja leniwy jestem i nie chce mi się kolejnego auta przerabiać. Parę razy się odgrażałem że założę wyciągarkę, ale nie, po długim weekendzie w Rumunii z Bezdrożami gdzie kilka aut pojechało do domu na lawetach, nie widzę potrzeby, po prostu już ją znam na tyle, że wiem że 120 nie nadaje się za bardzo do błota i tyle. A jak już trzeba to 250 HP pozwoli trochę pofruwać nad błotem.

2014-10-18 16-07-02 071.jpg
2014-10-18 16-07-02 071.jpg (38.92 KiB) Przejrzano 1622 razy

Strzelson
Posty: 2
Rejestracja: 09 gru 2019, 00:23

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: Strzelson »

Drodzy,

czy możecie coś napisać o automatach montowanych w J12?? Czy są z nimi jakieś typowe problemy, czy raczej unikać, ewentualnie jak sprawdzić przed kupnem czy wszystko gra.

Pozdraiwam.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1733
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: sebastian44 »

To dobre automaty, jest wiele egzemplarzy z przebiegiem 400-500 tyś. I nadal jeżdżą. Sprawdzenie jak w każdym automacie, ja polecam przejechać się ale tak delikatnie prawie bez gazu. Skrzynia ma zmieniać biegi niezauwazalnie bez żadnego szarpania. Podobnie spróbować redukcji dodając gwałtowne gazu. Sprawdzić jak zachowuje się przy zwalnianiu aż do zatrzymania. Jak wygląda na postoju przy wyrzuceniu na D- ma lekko zacząć ciągnąć A nie walnac. Jeżeli w aucie jest bagnet to zobaczyć olej. Byłoby też miło gdyby właściciel świadomie zmieniał olej.

Awatar użytkownika
rolkos
Klubowicz
Posty: 1890
Rejestracja: 21 lis 2015, 15:24
Auto: FJ Cruiser
Kontakt:

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: rolkos »

Podobno to dobre automaty. Natomiast u mnie skrzynia się posypała po ostrym podjeździe w śniegu na Ukrainie. Coś się starło wewnątrz. Najpierw nie wrzucał 3,4,5. Po pewnym czasie zaczął wrzucać 3, potem wróciła 4 a na koniec 5. Były też błędy od solenoidów.

Po 3 krotnej wymianie oleju, wymianie filtra, czyszczeniu solenoidów, zaczęła działać prawie dobrze, tj. 1,2,3,4 wrzucała dobrze 5 juz różnie. Przy kickdown było duże uderzenie. Diagnoza nie opłaca się naprawiać, wymiana skrzyni (brokat w oleju na dnie miski). Samochód ma około 250tyś. km.

Największa zaleta to że skrzynie są łatwo dostępne w rozsądnej cenie i dość łatwo kupić używaną.

Jak sprawdzić? Tak jak pisał Sebastian. Czyli staraj się łagodnie przyspieszać tak żeby przejść przez wszystkie biegi (5 bieg jest wtedy wrzucany około 80km/h). Potem wciśnij but w podłogę żeby włączył się kickdown wszystko powinno być płynnie bez żadnego szarpania czy uczucia uderzenia.

Inna przypadłość to "ciągnięcie" na postoju po wrzuceniu D. Normalnie jak wrzucisz D wystarczy leciutko trzymać nogę na hamulcu i samochód nie jedzie, jak skrzynia ma dość (albo konwerter) to po wrzuceniu na D musisz mocno trzymać hamulec (samochód bardzo chce ruszyć).

Dodam że wg relacji poprzedniego właściciela dbał on o skrzynię i olej kilka razy był w niej wymieniany, jak widać jeden podjazd i wszystko na marne ;)

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2863
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: luk4s7 »

rolkos pisze:
21 lut 2020, 10:25
Dodam że wg relacji poprzedniego właściciela dbał on o skrzynię i olej kilka razy był w niej wymieniany, jak widać jeden podjazd i wszystko na marne ;)
Wniosek: Ukraina psuje skrzynie ;) A poważnie to jeden podjazd jej nie zniszczył na pewno. Po prostu objawiło się niedomaganie które czaiło się od dawna.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1733
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: sebastian44 »

luk4s7 pisze:
21 lut 2020, 11:51
rolkos pisze:
21 lut 2020, 10:25
Dodam że wg relacji poprzedniego właściciela dbał on o skrzynię i olej kilka razy był w niej wymieniany, jak widać jeden podjazd i wszystko na marne ;)
Wniosek: Ukraina psuje skrzynie ;) A poważnie to jeden podjazd jej nie zniszczył na pewno. Po prostu objawiło się niedomaganie które czaiło się od dawna.
Łukasz nie widzialeś tego podjazdu :D Snieg po kolana, stromo na maksa, koleiny, samochód na 33" plus łańcuchy na wszystkich kołach+blokada tyłu. FJ torował droge dla wszystkich bo jechał pierwszy :mrgreen:

Awatar użytkownika
rolkos
Klubowicz
Posty: 1890
Rejestracja: 21 lis 2015, 15:24
Auto: FJ Cruiser
Kontakt:

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: rolkos »

Był dość długi i głęboki śnieg tu kawałek i to wcale nie najgorszy

https://youtu.be/137IuOsCN-0

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1733
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: sebastian44 »

Tu juz bylismy prawie na płaskim :D

frank_lucas
Posty: 7
Rejestracja: 11 sie 2017, 06:52

Re: J12 - okiem użytkownika

Post autor: frank_lucas »

Koledzy, a jak wyglada sytuacja z silnikami d4d przy większych przebiegać? Powiedzmy powyżej 350kkm. Chodzi mi o te wypalajace sie tłoki itp. Da się to sprawdzić przy zakupie? Są jakieś tego objawy?

ODPOWIEDZ