TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Moderator: luk4s7

martin766
Posty: 23
Rejestracja: 20 sie 2014, 10:33

problem z opadajacym zawieszeniem pneumatycznym w j 12

Post autor: martin766 »

Witam. Koledzy pomocy... posiadam lc120 z 2003r zawieszenie pneumatyczne opada, po jezdzie autem i postawieniem go w garazu auto po kilku godzinach opadnie , nie zawsze tak jest , czasami stoi kilka dni i trzyma (nie opada) gdzie szukac przyczyny , dodam ze miechy cale nie sparciale .

stachu_l
Posty: 196
Rejestracja: 08 sie 2017, 15:54
Auto: KDJ120 AT
Kontakt:

Re: problem z opadajacym zawieszeniem pneumatycznym w j 12

Post autor: stachu_l »

Wiele aspektów zawieszenia pneumatycznego i regulacji sztywności amortyzatorów czyli TEMS jest opisane w wątkach o J12 - warto poszukać i poczytać.
Masz pewność, że to opadanie następuje na postoju a nie już w czasie jazdy?
Kilka faktów z działania TEMS może nie oczywistych wprost:
- TEMS "częściowo" działa także przy wyjętym kluczyku - są trzy bezpieczniki; jeden "duży" zasila kompresor oraz przez następny "mały/zwykły" bezpiecznik część pracującą tylko jak włączony jest zapłon oraz drugi "zwykły" (czyli taki mini jak wszystkie w TLC J12) zasila TEMS zawsze. To stałe zasilanie potrafi sterować zaworami oraz zasila czujniki wysokości. Dlaczego - przykład: wracasz z zakupów z kafelkami i klejem w bagażniku, wysiadasz i rozładowujesz to zawieszenie się unosi, jak TEMS uzna, że jest za wysoko to je opuści do normalnej wysokości.
- TEMS "nie lubi" dziwnych wyników pomiarów wysokości zawieszenia i wtedy "broni" się opuszczeniem zawieszenia - najczęściej jak jeden z czujników ma problemy elektryczne lub mechaniczne i podaje dziwne wartości to TEMS nie wie któremu wierzyć i opuszcza zawieszenie. Mechanicznie przy czujnikach uszkadzają się popychacze - mają dwa przeguby które po zniszczeniu gumek osłonowych rdzewieją i się zapiekają. Taki popychacz potrafi doprowadzić nawet do wygięcia i pęknięcia blaszanego wieszaka na którym zamontowany jest sam czujnik. Pokazuje on bardzo dziwne wartości wysokości. U mnie efekt był taki, że j12 się podnosiło ale w czasie jazdy po np 50 km już siedział na odbojach. Po zatrzymaniu wyłączeniu/włączeniu ponownie się podnosił i w czasie jazdy ponownie opadał.
Ten czujnik to taki potencjometr w wersji hermetycznej ale czasem uszczelnienia padną i wtedy trzeba go wymieniać.
Czasem także utleniają się styki - wtyczka do czujnika lub połączenie krótkiego kabelka od czujnika z wiązką - oba złącza są pod samochodem więc mają kontakt z wodą i solą.
- może być też jakaś niewielka nieszczelność miecha lub przewodu ciśnieniowego , może puszczać któryś zawór od miecha - tu już chyba tylko woda z mydłem albo inny środek na wykrywanie ucieczki gazu.

Co można zrobić:
- aby sprawdzić, że to nie TEMS opuszcza zawieszenie można wyciągnąć jego bezpieczniki - wtedy nie powinien aktywować zaworów i wysokość zawieszenia nie powinna się znacząco zmienić przed i po postoju (jedynie zmiana temperatury powietrza w miechach wpłynie na wysokość jeżeli wszystko jest szczelne)
- sprawdzić jakie informacje TEMS dostaje od czujników wysokości - ja używałem OBDII BT + Telefon + aplikacja ELMScan Toyota (płatna aplikacja Android),
Można sprawdzić sam czujnik baterią 4.5V i miernikiem - obrazowy film był linkowany w tematach o zawieszeniu.
- posprawdzać mechanikę związana z czujnikami - mocowanie czujnika, dźwignię a szczególnie ten regulowany popychacz z dwoma przegubami.

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16116
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: problem z opadajacym zawieszeniem pneumatycznym w j 12

Post autor: kylon »

Łukasz. Połącz to z istniejącym tematem. Bo każdy chce mieć własny osobisty temat o TEMS-ie ;-)

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2472
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: problem z opadajacym zawieszeniem pneumatycznym w j 12

Post autor: luk4s7 »

kylon pisze:Łukasz. Połącz to z istniejącym tematem. Bo każdy chce mieć własny osobisty temat o TEMS-ie ;-)
Połączyłem wszystkie ostatnie zagajki o TEMS w jeden wątek.

martin766
Posty: 23
Rejestracja: 20 sie 2014, 10:33

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: martin766 »

...ok sprawdze te bezpieczniki ale moze jakas fotka gdzie ich szukac , ostatnio bylem na podlaczeniu kompa i mam problem z lacznoscia przez zlacze diagnostyczne , nie widzi parametrow , gosc podpinal kilka sztuk i kiszka zawsze to samo, zobacze jeszcze ten czujnik zawieszenia (wysokosci) auto ostatnio stalo 2 dni i trzymal normalna wysokosc , dzis podjechalem do sklepu i po kilku minutach siedzial na odbojach 10 min w sklepie dodam ze droga do sklepu to masakra wyboje , moze ten czujnik wysokosci cos psuje .

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2472
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: luk4s7 »

Poczytaj forum. Już teraz jest całkiem łatwo bo masz dużo wiedzy w jednym wątku.

Ogólnie - żeby komputer coś pokazywał to musi to umieć. Uniwersalne komputery nawet nie umiom (bo jedni umieją a inni umiom). Szukaj więc warsztatu który ma dobry sprzęt i się zna.

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16116
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: kylon »

A jak sprawdziłeś miechy?

martin766
Posty: 23
Rejestracja: 20 sie 2014, 10:33

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: martin766 »

ten gosc to profesjonalista od elektroniki ma wiedze i sprzet , ale dobra to inny watek, miech prawy wymieniony 1,5 roku temu na oryginal , miechy sprawdzalem plynem na szczelnosc instalacji gazowych

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16116
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: kylon »

A połączenia i przewody od miechów do kompresora i zbiornika ciśnienia?

martin766
Posty: 23
Rejestracja: 20 sie 2014, 10:33

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: martin766 »

tak sprawdzalem dzis wszystko na szczelnosc , przewody miechy polaczenia , sprawdzalem tez prace czujnika wysokosci , dziala poprawnie widac ze poprzedni wlasciciel go wymienial bo sruby jeszcze sie blyszcza,zastanawiam sie czy ten zawor co upuszcza powietrze z ukladu poprawnie sie zamyka , zlokalizowany jest gdzies przy kompresorze ,

martin766
Posty: 23
Rejestracja: 20 sie 2014, 10:33

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: martin766 »

czasami jest tak ze po kilku minutach stania auto opada ,a czasami kilka dni stania i nic sie nie dzieje

stachu_l
Posty: 196
Rejestracja: 08 sie 2017, 15:54
Auto: KDJ120 AT
Kontakt:

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: stachu_l »

Czujniki wysokości są dwa - lewy i prawy. Czy wymienione były oba? Jeżeli jeden szwankuje to TEMS odczytując wartości (lub jedna z wartości) poz zakresem a w szczególności mocno rozbieżne może opuścić zawieszenie.
Generalnie opuszczanie zawieszenia wymaga otwarcia więcej niż jednego zaworu. Połączenie kompresora (z zaworem upustowym) i zbiornika ciśnieniowego (na którym są pozostałe zawory) jest dość długie i prowadzone cienkim przewodem pneumatycznym. Ten przewód w zasadzie nie jest pod ciśnieniem poza operacją podnoszenia lub opuszczania zawieszenia.
Zawory na zbiorniku ciśnieniowym otwierają przepływ do lub z miechów.
Nie do końca zbadałem jak jest naprawdę ale z opisu w RM wynika, że jeden zawór łączy "magistralę" do której jest podłączony przewód z kompresora z miechem a drugi łączy miechy między sobą. Ewentualnie jest możliwe, że oba miechy mają dedykowane zawory podłączone do "magistrali".
Do tej "magistrali" podłączony jest tez zawór zbiornika zwanego w dokumentacji zbiornikiem niskiego ciśnienia.
Tak więc podnoszenie zawieszenia - włączony kompresor i otwarte zawory miechów
Opuszczanie podwozia - otwarte zawory miechów, otwarty zawór do zbiornika (lub nie ?), otwarty zawór upustowy (ten na głowicy kompresora)
Generalni opis sugeruje, ze zbiornik pozwala na szybkie obniżenie ciśnienia w miechach - być może jest używany tylko przy reakcjach zawieszenia w czasie jazdy ale aż tak dokładnie to ja TEMS'a nie badałem.

Jeżeli to opada tylko na postoju to może przed postojem wyciągnąć bezpiecznik AIR SUS No 2 - bezpieczniki pod pokrywą silnika ta duża skrzynka gdzieś na środku.
Można także wyciągnąć AIR SUS - taki dość duży - on zasika przekaźnik od kompresora ale także AIR SUS 2 więc wszystko się wyłączy.
Drugi bezpiecznik TEMS (tak się nazywa) jest pod kierownica ale on podaje zasilanie tylko jak jest włączona stacyjka więc po wyjęciu kluczyka nie trzeba go wyciągać

Awatar użytkownika
jwasow
Posty: 44
Rejestracja: 12 cze 2016, 18:25
Auto: KDJ120 | 2003 | Aut

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: jwasow »

W instrukcji można przeczytać że (tu wersja ang, w pl podobnie):

(h) Parking and stopping tips
If you immediately stop the engine to park the vehicle after off−road driving, the vehicle height is lowered slightly as the vehicle becomes cool. When parking, make sure there is nothing that will be in contact with the underbody of the vehicle. When you start the engine, the vehicle returns to the previous height.
If you park the vehicle for a long time, the vehicle height may be gradually lowered. When parking for a long time, make sure there is nothing that will be in contact with the underbody of the vehicle. When you start the engine, the vehicle returns to the previous height.
If you stop the engine, the vehicle height may change in accordance with the change in the temperature. When you start the engine, the vehicle returns to the previous height.


Więc może fakt, że opada w potem podnosi się niekoniecznie jest powodem do obaw :D .

martin766
Posty: 23
Rejestracja: 20 sie 2014, 10:33

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: martin766 »

jutro sprawdze drugi czujni i zrobie przeglad w bezpiecznikach , dziekuje za obszerne informacje

Awatar użytkownika
021CLT
Posty: 132
Rejestracja: 15 cze 2012, 21:34
Auto: Toyota LC120
Kontakt:

Re: TEMS - czyli pneumatyczne zawieszenie w J12

Post autor: 021CLT »

Witam,
Ponownie pneumatyka szwankuje, a mianowicie.
Zawieszenie trzyma ciśnienie na postoju, Z pozycji N na H odpala kompresor i pompuje wszystko się podnosi i jest cacy. Z pozycji H na N upuszcza powietrze i ładnie zatrzymuje na Neutralu.
Ale jak chcę obnizyć z N na L to samochód opada, łapie poziom L i słychać odcięcie takie (pyk). Kontrolka poziomu wskazuje na L ale całość powoli opada aż złapie totalne dno. Po chwili kompresor sam się włącza i chce dopompować do poziomu L, żeby złapać coś powyżej dna. Słychać pracę kompresora, ale słychać również małe syczenie jakby nieszczelność co w efekcie nie podnosi samochodu z gleby. Po przejechaniu kilkuset metrów udaje się dopompować wszystko wraca do normy.
Moje pytanie to: czy istnieje jakiś zawór odpowiadający za ciśnienie w dolnym położeniu? Zawór, który jakby pozostaje otwarty po osiągnięciu dolnego poziomu co powoduje całkowite oparcie się ramy o odboje.
Jak uda się dopompować z L na N to wszystko działa bez zarzutu.

ODPOWIEDZ