Koło zapasowe na klapie bagażnika

Moderator: luk4s7

pmcomp
Posty: 199
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: pmcomp »

Wilczysko pisze:
04 sty 2019, 19:43
Wilczysko pisze:@Stilo - chcesz zmienić w 150 czy 120-stce?

a jak z wielkością koła które można na klapie zamontować? wchodzi większe o parę centymetrów (np. 165/70 R17) od standardowego 165/65 R17?
...oczywiście 265/...
Do wneki wejdzie tylko fabryczny rozmiar 265/65/17 lub mniejszy.
265/70/17 to za duza srednica kola. Pod kolem od dolu mocowana jest taka plastikowa osłona pod fabryczny wymiar. Mozna ja zdjąć, co ja zrobię bo potrafi obcierac o blachę i wdaje sie rdza, ale i tak przetloczenie na blasze jest pod fabryczny rozmiar. 265/70/17 raczej wejdzie ale opona będzie obcierać o blachę.

Pozdro

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1697
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: sebastian44 »

To ciekawe co piszesz bo widziałem mnóstwo 120tek które maja założone koło 265/70R17 na klapie i nie słyszałem o tych problemach.

mutaz
Posty: 34
Rejestracja: 18 lis 2019, 22:03
Auto: KDJ120 2008

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: mutaz »

Mam na klapie 265/70/17 AT BFG (120) , po zdemontowaniu oryginału i przymiarce plastikowa osłona z miejsca do wyrzucenia, dodatkowo jakies 1-2cm dystansu pod uchwyt stalowy przykręcony do klapy (wymagane dłuższe śruby twarde, M10x1,5- bez dystansu może i sie obejdzie ale sądze ze po nastu kilometrach szutrów guma pięknie zedrze farbę z klapy tam gdzie będzię się z nią stykać.

Troxil
Posty: 159
Rejestracja: 08 lut 2014, 13:00
Auto: GRJ 120
Jeep Cherokee
Kontakt:

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: Troxil »

Ktoś wyjmował koło w terenie, utopionym w błocie spod auta? W ciężkim przypadku sprzęt do nurkowania jest konieczny i koparka. Pomijam fakt, że musimy mieć co zrobić z kapciem, który zdejmiemy z auta, bo raczej z powrotem go nie włożysz. Jak ktoś nie zjeżdża w teren problemu nie ma, oprócz tego, że się niemiłosiernie zbrudzisz przy zmianie.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1697
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: sebastian44 »

Cóż była juz dyskusja o tym nie raz. Dla mnie jest kilka możliwych scenariuszy i żaden z nich nie przekonuje mnie że koło pod podwoziem to taki zły pomysł.

1. Złapalismy delikatną gumę w terenie, w koleinie i głębokim błocie, tzn powietrze nie schodzi natychmiast, opona nie jest rozerwana. W celu jej wymiany podpompowywujemy koło kompresorem i następnie wyjeżdżamy/wyciągamy sie na twarde. Tam bez problemu zmieniamy koło.

2. Rozwaliliśmy oponę kompletnie, stoimy w błocie. Raczej w tym błocie nie bedziemy zmieniać koła. Wyciągamy fure tak jak stoi na flaku bo i tak nic z niego nie bedzie. Wymieniamy koło na twardym jak w przypadku 1.

Oba powyższe przykłady występują przy dodatkowych założeniach że faktycznie złapiemy gume w terenie i bedzie konieczna wymiana koła (jeżdżę kilka lat, mi sie nie zdarzyło ani nie widziałem u innych). Zawsze dobicie kompresorem pozwalało na dojazd do wulkanizacji. Dodatkowo że rzeczoną gume bedziemy mieli faktycznie w jakimś bagnie- to juz w ogóle szanse małe.

Wniosek następujący. Jak chcemy być bardziej terenowi to możemy wozić zapas na klapie. Albo nawet dwa. A czy to nam sie kiedykolwiek przyda-wątpliwe. Za to na codzien bedziemy sie szarpać z ciężką klapą obciązoną 40 kg zapasem.

Awatar użytkownika
hetman
Posty: 357
Rejestracja: 21 lis 2015, 21:05
Auto: LJ78 - ?uczek
Kontakt:

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: hetman »

Mnie się jeszcze na szczęście nie przytrafiła sytuacja żebym nie wyjechał z uszkodzonym kołem, ale co wyjazd ktoś łapie gumę w ten czy inny sposób, czasem opona zejdzie w torfie i nie chce wskoczyć na plaka. Pomijam że wchodzenie pod auto z którego cieknie woda z błotem i wystają wodorosty to mało przyjemne :) no ale co kto lubi. No chyba że się w syf nie wjeżdża :)

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1697
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: sebastian44 »

Nikt nie mówił że wymiana koła w terenie ma byc przyjemna ;) ja na szczeście nie miałem jeszcze okazji tego uskuteczniać. Chociaż biore pod uwage taka możliwość i jestem na nią przygotowany.

Is3
Posty: 3
Rejestracja: 15 cze 2019, 00:04

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: Is3 »

Spytam przy okazji, bo mam wersję bez koła, czy klapa od tego koła nie "siada" po latach? - zawiasy są identyczne w wersji z i bez?

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1697
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: sebastian44 »

Zawiasy są takie same. W mojej J9 w po 20 latach klapa działała jak trzeba. Z tego co wiem w starszych J12 jest też w porzadku.

Troxil
Posty: 159
Rejestracja: 08 lut 2014, 13:00
Auto: GRJ 120
Jeep Cherokee
Kontakt:

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: Troxil »

Is3 pisze:
07 wrz 2020, 21:12
Spytam przy okazji, bo mam wersję bez koła, czy klapa od tego koła nie "siada" po latach? - zawiasy są identyczne w wersji z i bez?
Nie siada, mam koło na klapie 265/70r17 mt auto ma 17 lat (prawie pełnoletnia) i nigdy nie miałem problemu z zamknięciem drzwi tylnych. Co nie jest normą, bo w innych autach terenowych zdarzają się problemy na wykrzyżach, nawet bez koła zapasowego. Oczywiście piszę o aucie BEZWYPADKOWYM.

Awatar użytkownika
Beduin
Klubowicz
Posty: 316
Rejestracja: 12 cze 2014, 14:39
Auto: KDJ120
Kontakt:

Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: Beduin »

A ja dla kontrastu napiszę, że wymieniałem w mojej j9 zawiasy bo były wyrobione. Ale z tego co pamietam kupiłem używki za jakieś 50 zł i poświęciłem 7 min na ich wymianę.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

pmcomp
Posty: 199
Rejestracja: 07 lip 2020, 21:06
Auto: LC120

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: pmcomp »

Moje obserwacje to natychmiast zdjąć z auta osłone koła na drzwiach i tą plastikową podkładkę pomiędzy kołem i drzwiami. W mojej 15-o letniej budce cała alu felga skorodowana, a na drzwiach we wnęce początki rudej. Osłone i podkładkę wywaliłem, wnękę polakierowałem. Nigdy więcej.

Pozdro

mutaz
Posty: 34
Rejestracja: 18 lis 2019, 22:03
Auto: KDJ120 2008

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: mutaz »

Potwierdzam felga alu w osłonie = zżarta powierzchnia felgi, co prawda klapa zdrowa a podkładkę wywaliłem bo koło 265/70 nie chce z nią współpracować.

Awatar użytkownika
rolkos
Klubowicz
Posty: 1882
Rejestracja: 21 lis 2015, 15:24
Auto: FJ Cruiser
Kontakt:

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: rolkos »

Yokohama g012 265/70r17 wchodziła bez zdejmowania podkładki. Więc zależy jaka opona, ostatnio u pmcomp widziałem opony Cooper AT3 w tym rozmiarze, musi mieć miekkie boki bo opona wyglada jak balon (mocno wybrzuszone boki) w Yoko G01 ścianka jest znacznie mniej wybulona może dlatego wchodziła bez problemu.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1697
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Koło zapasowe na klapie bagażnika

Post autor: sebastian44 »

Ciekawe czy 255/80R17 by weszło na klape. Musze kiedyś sprawdzić.

ODPOWIEDZ