zderzaki stalowe

Moderator: luk4s7

Awatar użytkownika
space
Posty: 20
Rejestracja: 05 wrz 2018, 22:43
Auto: KDJ120L

zderzaki stalowe

Post autor: space »

Siema,
lift już jest, osłona skrzyni, silnika i reduktora też, czas na kolejny krok 8)
Szukam inspiracji na zderzaki i na razie skłaniam się ku produktom Fabryki 4x4:
przód https://www.fabryka4x4.pl/produkt?id=22 ... 20%2002-09
zderzak bardzo wystaje do przodu, pewnie żeby upchnąć wyciągarkę, a dodatkowo wałek z liną jest odsłonięty od góry. Widziałem, że ludzie radzą z tym sobie montując tam kawałek blachy i "dobra jest"
tył https://www.fabryka4x4.pl/produkt?id=22 ... 20%2002-09
zapewne spełnia swoje zadanie, ale mam wrażenie że architektura tego rozwiązania powstała przy użyciu jednej ekierki :(

Biorę też pod uwagę zderzaki MORE:
przód https://www.more4x4.pl/produkt/338/zder ... uiser-j120
bardzo ładna linia, wyciągarka fajnie schowana, ale totalnie nie przemawiają do mnie te śruby do regulacji... nawet gdyby je zamalować na czarno, to ciągle nie to - za dużo ćwieków :?
(4) https://www.more4x4.pl/produkt/400/zder ... ruiser-150
mniej więcej o coś takiego mi chodzi, gdyby śruby wymienić na czarne, albo chociaż pomalować

Jeżeli ktoś borykał się z podobnymi dylematami i w końcu znalazł, albo po prostu ma pomysł gdzie uderzyć, prośba o info.
Kierunek rozwoju w linku poniżej (wiem, że to prado, nie LC120 i że są ćwieki, ale wyobraźmy sobie, że ich nie ma ;))
https://www.google.pl/imgres?imgurl=htt ... ce=sh/x/im

Zaznaczam, że w terenie ze swoim LC przeczołgaliśmy dopiero kilkanaście weekendoów, więc to początek mojej przygody z offroad.
Ja wiem, że to się wszystko zarz przytrze, wygnie, urwie, albo złamie (udało mi się już np wygkąć zwrotnicę :P), ale dajcie się dziecku nacieszyć zabawką i przeżyć wszystko krok po kroku ;)

Awatar użytkownika
plum76
Klubowicz
Posty: 1770
Rejestracja: 10 gru 2009, 16:04
Auto: UZJ40
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: plum76 »

Zaznaczam, że w terenie ze swoim LC przeczołgaliśmy dopiero kilkanaście weekendoów, więc to początek mojej przygody z offroad.
Jeździj jak masz. Stawiam, że wygląd ważniejszy niż funkcjonalność. Popytaj czy ci co go założyli naprawdę go potrzebowali.
Jeżeli startujesz w rajdach to kupuj, jak turystyka nawet agresywna to zastanów się.
Za ta kasę kupisz pewnie ze 3-4 używane plastikowe jak Twój sie zniszczy.
Zakłądam , że rocznikowo mieścisz się, że możesz mieć niehomologowany zderzak. Listopad 2007 jest graniczny.
paweł

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16375
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: kylon »

Nie zaczynaj przygody od zakładania zderzaków. Trochę pojeździj, poucz się jazdy w terenie.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1573
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: sebastian44 »

Jak pozakładasz wszystko co do tego auta miał sklep 4x4 to podniesiesz jego mase o kilkaset kilo i całą dzielność terenową szlak trafi. Poźniej pojedziesz na wycieczke ze znajomymi i bedziesz sie dziwił że kolega w nieprzygotowanym aucie Cie objechał a Ty utonąłeś razem z tym całym szpejem.

Masa jest bardzo ważna w tej zabawie, nie zawsze wiecej znaczy lepiej. Jezdzij ciesz sie jak zdecydujesz że cos jest faktycznie niezbędne to wtedy dopiero montuj.

PS Mnóstwo ludzi jezdzi J12 w lżejszej i cieższej turystyce i daja rade bez tych zderzaków. W tym ja ;)

Awatar użytkownika
space
Posty: 20
Rejestracja: 05 wrz 2018, 22:43
Auto: KDJ120L

Re: zderzaki stalowe

Post autor: space »

Dzięki za ten głos rozsądku...

@plum76
W pierwszej kolejności stawiam na funkcjonalność, niemniej jednak niech wygląda równie dobrze jak walczy w terenie ;)
Trochę jednak masz rację bo patrząc przez pryzmat moich skromnych doświadczeń, to te zderzaki przydałyby mi się może ze dwa razy, ale gdybym miał porządne progi pod high lift, zapewne dałoby się podejść z boku.
No i druga sprawa, jeździłbym na ryzyku bo mój LC zjechał z taśmy produkcyjnej prawie rok po granicznym listopadzie 2007.

@kylon
Przy okazji jednej z wizyt u Ciebie na Modlińskiej już mnie namawiałeś żebym zostawił fabryczne zderzaki i widzę, że zdania nie zmienisz :)

@sebastian44
Trafia do mnie, co napisałeś. Może faktycznie najpierw pójdę w progi i wyciągarkę.

Reasumując: jak mówią: "mądrego to i warto posłuchać"... Czuję się trochę zmuszony przebudować marzenia, ale nie po to zapytałem mądrzejszych o zdanie, żeby teraz puścić to mimo uszu. Chyba faktycznie skoncentruję wysiłek na tych modyfikacjach, których faktycznie potrzebuję.

Dzięki za wskazówki !

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1573
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: sebastian44 »

Akurat wyciągarkę polecam, przydaje sie jednak kiedy zjeżdżamy z asfaltu. Snorkel tez bym domontował, ostatnio jak mnie miejscowy gospodarz poprowadził przez bród to woda nawiewami wleciała do wnetrza - co nie było wcale planowane :D

Troxil
Posty: 135
Rejestracja: 08 lut 2014, 13:00
Auto: GRJ 120
Jeep Cherokee
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: Troxil »

PS Mnóstwo ludzi jezdzi J12 w lżejszej i cieższej turystyce i daja rade bez tych zderzaków. W tym ja ;)
[/quote]



I ja też :) ja to nawet bez progów jeżdżę, a prawda jest taka, że "masa wrogiem osiągów" i drugie do kompletu "im bardziej terenowy samochód tym głębiej z lasu trzeba go wyciągać"

Na poważnie to 120 to bardziej na wyprawówkę się nadaje a do topienia po relingi to raczej inne auto, i to bardzo zmotane.

Osłony spodu, wyciągarka, snorkel jak najbardziej i nie tylko do wody, a do kurzu, że o pustyni nie wspomnę, bagażnik, roleta, box dachowy, lodówka, woda, prysznic, do tego kuchnia, spanie i właściwa kobieta, czego chcieć więcej w Toyocie?

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 2645
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: luk4s7 »

Troxil pisze:właściwa kobieta
Da radę kupić w sklepie 4x4? Montaż wymaga cięć? Zwiększa to masę czy wręcz przeciwnie? Obrazek

Awatar użytkownika
hetman
Posty: 340
Rejestracja: 21 lis 2015, 21:05
Auto: LJ78 - ?uczek
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: hetman »

Winda, snorkel, lekkie progi, lift 2" i mtki 32/33", więcej Ci nie potrzeba. Hilifta użyłem 0 razy (pewnie z raz się przytrafiło ale nie pamiętam bo nie posiadam), winda załatwia sprawę zwykle. Zamiast hilifta wolę zwykły podnośnik kolumnowy i trapy.

No i osłona silnika bo z IFSem wszystkie kamole twoje.

Awatar użytkownika
Jake
Posty: 349
Rejestracja: 12 cze 2017, 01:57
Auto: Toyota 4-Runner 3.0V6 1991r.
Isuzu Trooper 3.1TDI 1997r.
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: Jake »

Nie mam progow, myslalem o nich, ale nigdy nie byly mi potrzebne, ale jazdy bez stalowych zderzaków w terenie sobie nie wyobrazam. Spokoj duszy pod katem uderzenia w cos, otarcia, zaczepienia. Nie boje sie o lampy, chłodnice itp. Predzej cos ustapi w starciu z samochodem niz samochów. Zwlaszcza ze wiekszosc farbycznych zderzaków jest z tektury i potrafi sie uszkodzic/porysowac/popekac od naprawde delikatnego kontatku z przeszkoda.
do Isuzu zalozylem stal po 2 latach, najpierw przód, po tym jak fabryczny zderzak odpadł w całości zaczepiony o kołek sterczacy z ziemi, pol roku pozniej tylny, jak zlamalem fabryczny zahaczajac naroznikiem o betonowy bloczek.
Gdybym kupowal nowe auto z zalozeniem "do offroadu" stalowe zderzaki byłyby moja trzecia inwestycja. Po kolach i snorkelu.

Awatar użytkownika
space
Posty: 20
Rejestracja: 05 wrz 2018, 22:43
Auto: KDJ120L

Re: zderzaki stalowe

Post autor: space »

...ale jazdy bez stalowych zderzaków w terenie sobie nie wyobrazam. Spokoj duszy pod katem uderzenia w cos, otarcia, zaczepienia. Nie boje sie o lampy, chłodnice itp. ...
znając moje szczęście pewnie szybko zmuszony będę przyznać Ci rację ;)
Niemniej jednak spróbuję swoich sił na "fabrycznej tekturze" i zobaczymy jak długo wytrzymają mój styl jazdy.

Awatar użytkownika
space
Posty: 20
Rejestracja: 05 wrz 2018, 22:43
Auto: KDJ120L

Re: zderzaki stalowe

Post autor: space »

Urodziło mi się jeszcze pytanie w kontekście
Zakłądam , że rocznikowo mieścisz się, że możesz mieć niehomologowany zderzak. Listopad 2007 jest graniczny.
Czy ta graniczna data dla niehomologowanego sprzętu Waszym zdaniem z czasem może ulec zmianie i np za 5 lat graniczny będzie nie listopad 2007, a powiedzmy czerwiec 2010 ?

Awatar użytkownika
plum76
Klubowicz
Posty: 1770
Rejestracja: 10 gru 2009, 16:04
Auto: UZJ40
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: plum76 »

Formalnie prawo nie dział wstecz. Wiec jak już data będzie 06 2020.

Awatar użytkownika
vGreg
Posty: 804
Rejestracja: 01 gru 2011, 11:27
Auto: LJ70 z 92'
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: vGreg »

Na przód przyda się jednak czasami zderzak z możliwością oparcia stopy tym bardziej przy winchu. W takiej konfiguracji można wyjść z kabiny bez moczenia i zapiąć linę z przodu.

Troxil
Posty: 135
Rejestracja: 08 lut 2014, 13:00
Auto: GRJ 120
Jeep Cherokee
Kontakt:

Re: zderzaki stalowe

Post autor: Troxil »

luk4s7 pisze:
15 maja 2020, 12:17
Troxil pisze:właściwa kobieta
Da radę kupić w sklepie 4x4? Montaż wymaga cięć? Zwiększa to masę czy wręcz przeciwnie? Obrazek

Kupić można... np w Afryce, płacisz stadkiem zwierzyny hodowlanej, bierzesz ślub, możesz mieć nawet 2 żonę w Polsce, bo to muzułmanka i voila... sprząta, pierze, gotuje, podśpiewuje, ba... nawet są takie które znają angielski, a nie tylko amba czy kota.

Co do masy? hmm, małe, czyli lżejsze kobiety szybciej wychodzą za mąż, a czemu, bo zło wybiera się jak najmniejsze :lol: Z drugiej strony, jak trzeba głębokość brodu skontrolować, to jednak z 1, 8 metra wzrostu jest właściwe.

Co do masy to moja maleje przy kobiecie, rzekłbym że wprost proporcjonalnie do długości znajomości 8)

ODPOWIEDZ