Land Cruiser 120 - wyciągarka

Moderator: luk4s7

Awatar użytkownika
rolkos
Klubowicz
Posty: 1663
Rejestracja: 21 lis 2015, 15:24
Auto: FJ Cruiser
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: rolkos »

kylon pisze:Płyta gotowa do J120 nie kosztuje kroci. Zastanawiam się skąd bierze się ta chęć walki z dopasowaniem czegoś co z założenia nie pasuje. Gotowca montuje się kilka godzi. U Was temat zaraz przekroczy tygodnie - hmmm. Zrozumiem tylko chęć podłubania i zrobienia czegoś samemu bo oszczędności raczej rzadne.
Tu jakieś niezrozumiałe problemy wychodzą, normalnie przypawanie płyty uniwersalnej powinno zająć ze 2 godziny. Montaż tak jak to ma Sebastian i jak miałem w mojej 120 ma jedną istotną różnicę. Tu wyciągarka wychodzi wyżej i jest w miejscu kratki zderzaka. Zaleta taka że nie trzeba ręki wkładać w bagno jak samochód w nim stoi (albo nie tak głęboko), druga to estetyka, nie tniemy powierzchni lakierowanej tylko tą kratkę.

Myślę że to rozwiązanie dla tych co lubią dłubać, a nie tylko chcą zaoszczędzić. Co do windy fajny ten Warn tani co macie na sklepie ;)

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1402
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: sebastian44 »

kylon pisze:Superwincha już nie ma. Jak ktoś ma to ze starych zapasów. Firma został sprzedana i nawet nie wiadomo w jakim kierunku będzie podążać.

Płyta gotowa do J120 nie kosztuje kroci. Zastanawiam się skąd bierze się ta chęć walki z dopasowaniem czegoś co z założenia nie pasuje. Gotowca montuje się kilka godzi. U Was temat zaraz przekroczy tygodnie - hmmm. Zrozumiem tylko chęć podłubania i zrobienia czegoś samemu bo oszczędności raczej rzadne.
Płyta 200 zł spawanie 50. Gotowa płyta cos koło 1000-1200 zł. Ale nie o to chodzi. Pisałem że gotowe płyty nie posiadaja mocowań zderzaka od dołu tak jak jest to w oryginale o czym z reszta kolega w tym wątku sie przekonał. Robota jest mega prosta i ja ją wykonałem w jeden dzień roboczy. Nie jestem mechanikiem, robiłem to sam na podjezdzie pod domem.

Dodatkowo montując gotowa płyte wywalamy całą sekcje strefy zgniotu i wzmocnień pod zderzakiem który nie jest juz niczym podpierany i tak sobie wisi na plastikowych zatrzaskach.

Widziałem gotową płyte niemieckiej firmy która miała mocowania zderzaka tak jak oryginał. Ale ona nie skladała się z jednego powyginanego kawałka blachy tylko miała znacznie wiecej elementów. I nie kosztowała 1000 zł- raczej powyżej tysiąca Euro.

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16122
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: kylon »

Rozumiem. Płyta np N4 jest dokładnie w tym samym miejscu zatem również pozostają mocowania plastikowego zderzaka. Nawet gdy nie ma ich w innych to dorabiam. Ja po prostu mam inne podejście ale szanuję Wasz upór. Wole kupić gotowy produkt wycięty na laserze i mieć problem z głowy niż jakieś ulepy. Ale ja nie jestem normalny bo estetyka dla mnie liczy się też nawet jak jest schowana. Pewnie na tym tracę ale trudno ;-). Ciekaw jestem jaki będzie finalny efekt.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1402
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: sebastian44 »

Informacyjnie podrzucam instrukcje montażu tej niemieckiej płyty, można sobie obejrzeć jak to jest zrobione i jaka jest różnica w stosunku do innych gotowych płyt. Cena na ich stronie w tym momencie to około 900 jurków.

https://drive.google.com/open?id=0B8Efh ... d5SFduMkx3

Awatar użytkownika
greentop
Posty: 29
Rejestracja: 08 wrz 2019, 21:26
Auto: KDJ120
KTM 790 Adv
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: greentop »

Po prostu bierze się stąd, że wyciągarka jest wtedy wyżej, co wydaje się dobrym pomysłem.
W oryginalne płycie Wyciągarka jest pomiędzy rama. Lina wchodzi w wyciagarke z dołu bębna, więc slizg do liny jest po prostu nisko.

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16122
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: kylon »

No ale są przecież gotowe płyty gdzie wyciągarka jest wyżej. Akurat do mnie nie trafia ten argument bo 5 cm w terenie raczej nie ma znaczenia. Rozumiem jak byście walczyli o 20 cm. Ważniejszy jest dostęp do liny, sprzęgła i widoczność liny na bębnie.

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 6616
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: Rokfor32 »

5 cm to nie jest wcale tak mało. Codzi o rozkład sił, i składową która dociska przednią oś do gleby w trakcie wyciągania.

Ideał - to jak siła od liny wypada PONIŻEJ osi kół. Ale to jest dosyc ciężkie do realizacji, więc zawsze jakiś tam kompromis wychodzi.

Dostęp do liny, sprzęgła, ogólnie dostęp serwisowy - to osobna kwestia. Tak jak Kylon napisał - powinien być jak najlepszy. Inaczej wyciągarka po prostu przestaje spełniać swoje zadanie, bo korzystanie z niej to (co do celu) nie jest przewijanie liny pod garażem - a używanie w warunkach ekstremalnych. Kiedy dużo się dzieje, i o wypadek przy pracy nietrudno.

Przy czym - ergonomia używania a dostęp serwisowy to troche różne kwestie. Powiązane - ale jednak różne.

Wiele już "patentów" widziałem, i ogólnie - im nowsze auta - tym ergonomia użytkowania słabsza. Troczę to wynika z przepisów - w części krajów EU wyciągarka wystająca jest po prostu nielegalna. Ale część to po prostu taka "moda", czy parcie klientów. W styu - "żeby nie było widać że coś tam jest". Więc się widuje sprzęgła umieszcane w taki sposób - że trzeba mieć rękę jak dziecko, żeby sięgnąć. Albo bębna w ogóle nie widac z zewnątrz - a więc i tego jak lina się układa.

Bardzo nie lubie takich rozwiązań. Ale takie całkiem często widuję.

Natomiast kwestia serwisowa - to osobny temat. W naprawdę sporej części rozwiązań jest to tragedia.

Do wyciągarki powinien być przemyślany dostęp sewisowy - co jakiś czas trzeba ją wyjąć, rozebrać, wyczyścić. Tymczasem spora część rozwiązań jest tak skonstruowana - że wyciągarka jest zintegrowana ze stalowym customowym zderzakiem. A calość waży tyle - że dwie osoby mają co dźwigać. Dwa - dostęp do kabli. Z natury kable prądowe nie mają złączy po drodze do aku - żeby nie tracić prądu na złączach. Ale - jak się ich nie da odkręcić od silnika wyciągarki na aucie - to znowu robi to problem serwisowy.

Mało kto też bierze pod uwagę - że śruby łączące zderzak czy płytę z ramą powinny się dawać po czasie bez problemu odkręcać. Ma więc znaczenie długość gwintu wystająca poza nakrętkę :wink:

To przykłady - ale takich zastrzeżeń co do różniastych konstrukcji mógł bym naprodukować bardzo wiele. A najczęściej wynikają one z tego - że ktoś kto projektuje czy wykonuje taka modyfikację (jak wyciągarka z całym osprzętem) - nigdy jej potem nie serwisuje. Ma więc gdzieś, jak to się zachowa po paru latach :wink:

Są oczywiście wyjątki od tej reguły - ale niespecjalnie ich wiele :wink:

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16122
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: kylon »

Troszkę doświadczenia z linami i winchowaniem mam. Wystarczy wyżej linę zaczepić na drzewie i zapominamy o dociskaniu auta do gleby a wręcz je odrywamy. Znając fizykę w podstawowym stopniu z wyciągarką można zrobić cuda. Nawet to czy linę zaczepiamy po prawej czy lewej stronie pojazdu ma znaczenie. Problemem jest brak wiedzy w narodzie jak tego wszystkiego używać z głową. Jak czasem oglądam zachowania i obsługę sprzętu przez tak zwanych nowicjuszy to mnie krew zalewa a że zaczynam być starszym Panem to nie mogę się denerwować. Off-road jest teraz w modzie i Ci którzy dwa lata temu pytali mnie jakie pierwsze auto kupić teraz mają warsztaty i nauczają. Nowicjusze nauczają jeszcze większych nowicjuszy i zaczyna być śmiesznie. No i ogromny dostęp do internetowych bzdur. Ktoś coś napisze a kolejny uznaje to za wyrocznię. Przecież powiedział mu to kolega z wycieczki a on się zna. Co prawda od roku ale kursy internistyczne drogą internetową czynią cuda.

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 6616
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: Rokfor32 »

Druga strona medalu to taka - że tak pewnie 90% terenówek nigdy nie widzi terenu ostrzejszego niż błoto głębokości opony. Więc te wszystkie "przydasie" są głównie teoretyczne :wink:

Ale część aut jednak poważniejszy teren zalicza. Ich właścicielom właśnie polecam pochylenie się nad zagadnieniem i od strony użytkowej, i serwisowej. Użytkowa to dosyć oczywista sprawa - ale serwisowa - cóż. Nic nie jest wieczne i absolutnie niezajebliwe. Czasem więc nawet najlepsiejszy sprzęt wymaga przeserwisowania nie na warsztacie, z dostępem do narzędzi, a w maziudze, lodzie czy piachu. Czasem trza to przeprowadzić własnoręcznie - bo najbliższy serwis to śmigłowcem za tydzień. Warto więc sobie życia nie utrudniać :wink:

Tak jako anegdota.

Kiedyś popełniłem taki temat, jak dojazd do bacówki MariuszaS na Gorcu Kamienickim. ZIMĄ :mrgreen: Dokładniej - jakoś w lutym. Dla niewtajemniczonych - końcówka trasy i lokacja to już połoniny (chata jest w okolocach 1000 mnpm), więc drzewa rosną z rzadka. za to o tej porze roku śnieg bywa "puszysty" - tak koło 3 metrów ... :mrgreen:
Zamiar prawie się udał - prawie - bo do celu brakó jakieś 100 - 150 metrów. Po prostu ... drzewa się skończyły ... :mrgreen: A dokładniej - były - ino spod śniegu wystawały już za cienkie :mrgreen:

Tak że - nie zawsze da się wyciągarkę zapiąć "wyżej" ... :mrgreen:

Awatar użytkownika
greentop
Posty: 29
Rejestracja: 08 wrz 2019, 21:26
Auto: KDJ120
KTM 790 Adv
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: greentop »

No i robi się merytoryczna ciekawa dyskusja - od tego w końcu jest forum :idea:
Rokfor32 pisze:5 cm to nie jest wcale tak mało. Chodzi o rozkład sił, i składową która dociska przednią oś do gleby w trakcie wyciągania.
Ideał - to jak siła od liny wypada PONIŻEJ osi kół....
O tym nie pomyślałem wcześniej - faktycznie - jak auto ugrzęźnie jak zazwyczaj ma moje w zwyczaju :lol: to przednie koła już wyjechały a tył siedzi głęboko niżej - więc wyciągając się podczepiony do drzewa lina/wyciągarka częściowo będzie wciskać przód auta w ziemię, a częściowo ciągnąć do przodu.
Więc w tej sytuacji dobrze byłoby montować wyciągarkę jak najniżej.
A miała być jak najwyżej żeby chronić ją przed wodą .... :twisted:
Rokfor32 pisze:... Albo bębna w ogóle nie widac z zewnątrz - a więc i tego jak lina się układa....
Tu wyciągarka musiałaby być na wierzchu albo kiedy jest chowana w fabrycznym zderzaku musiałaby chyba być otwarta maska, co może nie być trafionym pomysłem :mrgreen:

Znów zagwózdka...
Zaczyna wyglądać mi na to, że jakbym nie zmontował wyciągarki, będą zalety i wady takiego montażu. Może więc nie warto rzeźbić...


Elektryczne podłączenie wyciągarki - chcę ją podpiąć wprost z akumulatora, ale po drodze jeszcze główny włącznik (rygiel, hebel czy jak to tak każdy inaczej nazywa), żeby domyślnie była rozłączona - wystarczy czy dalibyście jeszcze bezpiecznik?

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 6616
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: Rokfor32 »

A znajdziesz bezpiecznik na 500 - 800A - bo tyle to potrafi zassać podczas pracy? :wink:

Nie wiem, jak się to ma do obecnych przepisów, ale np. iveco ze służb energetycznych mają pomontowane wyciągarki całkowicie na zewnątrz. Przed zderzakiem. Mowa o współcześnie modyfikowanych pojazdach, a nie zabytkach sprzed dwóch dekad.

To rozwiązanie takie se - ale sa też rozwiązania pośrednie. Stosuje się je tam, gdzie nie ma możliwości montażu takiego wyposażenia na stałe. Np. w Norwegii. Montuje się do auta wtedy dodatkową belkę pod zderzakiem, wraz z gniazdem profilowym 2". Czyli identyczny system jak gniazda do zaczepu przyczepy w wozach amerykańskich.

Wyciągarka jest wówczas zamontowana na takiej miniaturowej płycie, i wożona w bagażniku. A do auta podpinana jedynie jak potrzeba jej używać. Ma to sens o tyle, że tej samej wyciągarki można używać równie dobrze do ciągnięcia w przód jak i do tyłu.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1402
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: sebastian44 »

Dla mnie te dywagacje maja sens kiedy chcemy wyciągarki używać profesjonalnie, tj codziennie lub bardzo czesto. U mnie priorytetem było żeby winda była na pokładzie i w razie wtopy która zdarza sie kilka razy w roku moc sobie pomóc. Obsługa jej nie musi być super wygodna, szybka ani ergonomiczna- to nie wyscigi. Ważne żeby montaż był solidny i nie straszył niebieskich panów z daleka wystającymi stalowymi elementami. Wiele aut jezdzi z wyciągarkami zabudowanymi w zderzakach które maja kiepska obsługę, trudny dostęp do serwisu itd itp. Ale sa one użytkowane sporadycznie i to nie przeszkadza a jak nie oramy auta w błocie i wodzie 7 dni w tygodniu to taka wyciągarka pożyje wiele lat bez specjalnej opieki i remontów co sezon. Wiem bo to juz drugie auto w ktorym mam w ten sposób wyciągarkę, Escape ciągnie jak trzeba bez zająkniecia od jakis 5-6 lat.

Awatar użytkownika
sebastian44
Posty: 1402
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:23
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: sebastian44 »

Oczywiscie gdybym jezdził na rajdy, pracował przy zrywce drzew lub też po prostu miał wiecej czasu i pieniedzy na wyjazdy w teren to pewnie zamontowałbym winde na super hiper zderzaku ze świetnym dostepem do niej. I pewnie byłoby to na zupełnie innym samochodzie niż ten który mam teraz ;)

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 16122
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: kylon »

Z tym dostępem do serwisowania to też stare dzieje. Jak są stare auta ze stalowymi zderzakami to jest z tym problem ale w obecnie produkowanych samochodach zderzaki są na spinki i zatrzaski. Zdejmujesz je i zakładasz w kilka minut. Masz pełen dostęp do wyciągarki. Współczesne pojazdy to nie pompy do gnoju zatem oprócz walorów użytkowych można się pokusić o estetykę. Ale estetyka to dla mnie również to co jest pod zderzakiem a nie wydmuszka. Czyli ładnie na zewnątrz a pod spodem Spawy - smarki, rdza i inny syf na klej z gumijagód.

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 6616
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: Land Cruiser 120 - wyciągarka

Post autor: Rokfor32 »

Sporo zależy od modelu wyciągarki, i detali w budowie płyty czy reszty mocowania. Bo brak dostępu i rzadkie używanie to po prostu korozja, jak się wokół wyciągarki nazbiera błota - a nie widać co się tam dzieje bo wszystko obudowane.

ODPOWIEDZ