Blokada tylnego dyfra

Moderator: luk4s7

Awatar użytkownika
pku
Posty: 162
Rejestracja: 04 mar 2007, 18:25
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: pku »

Znaną przypadłością jest to że padają z czasem silniczki sterujące naciągiem sprężyny. To ten element wystający z dyfra z kabelkami.
Zacznij od jego rozebrania. W środku będzie pewnie syf i utlenione aluminium głównie. Nowy to bardzo droga zabawka, zamienników brak.
Rozbieraj tak żeby móc to złożyć ponownie jak zwolni się bolec blokujący.

Na pierwszym etapie nie trzeba otwierać dyfra. Zajrzyj do silniczka. No i sprawdź czy jest sygnał sterujący w kabelkach, może to tylko elektryka.

http://www.google.pl/search?q=j95+rear+diff+lock

obrazki

Obrazek

Awatar użytkownika
rolkos
Klubowicz
Posty: 1659
Rejestracja: 21 lis 2015, 15:24
Auto: FJ Cruiser
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: rolkos »

allif pisze:Chodzi mi o blokadę tylnego dyfra (co świeci na czerwono). Podnosiłem koło, jeździłem i nic, centralna blokada się wyłącza. Rozbierać i od czego zacząć?
Jak już zdejmiesz silniczek blokady i wizualnie będzie ok (w co wątpię), to spróbuj przesunąć przesuwkę wewnątrz przy podniesionych kołach (czasem trzeba zakręcić kołem żęby wskoczyło) po przesunięciu powinno przestać migać i zacząć się świecić.

Generalnie nie ma co się bać zdejmować blokadę sprawa dość prosta, za pierwszym razem może ciężko schodzić. Na minus, jak Ci się rozpadnie w rękach to możesz mieć problem co zrobić żeby przesuwka się nie przesuwała sama.

I nie zdziw się jak po wykręceniu dolnej szpilki zacznie lecieć olej z mostu, to normalne.

allif
Posty: 6
Rejestracja: 02 mar 2019, 19:11
Auto: J95
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: allif »

Udało mi się sciągnąć silnik, trochę aluminium odleciało ale obudowa jest cała. Przesunąłem przesuwkę śrubokrętem i teraz normalnie działa sam mechanizm, przy wtyczkach podpiętych kontrolka świeci a po przesunięciu znika i blokada odpuszcza-czyli sam mechanizm powinien być dobry. Teraz co z silniczkiem? Podpiąłem na krótko, wg wcześniejszego opisu piny 2 i 3. Z początku nic ale potem zadziałało ale tylko w jedną stronę a w drugą coś blokuje. Rozbierać czy tak ma być? Czy sprężyna która jest w środku mi się nie rozleci? Czym później uszczelnić pokrywę?

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 6616
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: Rokfor32 »

Rozbierz. Tam nie ma żadnych cudów. Wyjątkiem jest stator silniczka (ta mniejsza pokrywa) - rozbieraj delikatnie, bo masz duże szanse, że są poodklejane magnesy. Magnesy muszą być przyklejone ponownie DOKŁADNIE tak, jak były: w takiej kolejności, i takim ułożeniu. Nie można ich przestawiać miejscami, ani obracać. A jak to rozłożysz bez oznakowania który gdzie ma być - to jest to potem nie do ułożenia, chyba że masz czym pomierzyć pole magnetyczne, które generują :wink:

Awatar użytkownika
rolkos
Klubowicz
Posty: 1659
Rejestracja: 21 lis 2015, 15:24
Auto: FJ Cruiser
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: rolkos »

Jest szansa że dekielek wygląda OK z zewnątrz, ale spuchł od korozji, wszedł do środka i blokuje (tak było u mnie)

Obrazek

Wewnątrz nie ma wielkiej filozofii, zapamiętaj tylko jak był ułożony talerzyk (ten ze sprężyną) względem pinów (zaznaczone na obrazku).

Obrazek

Fabrycznie dekielek jest uszczelniony oringiem. Rozebrałem kilka blokad i nawet w takiej 3 letniej oring jest już w słabym stanie. Oczyść ile się da i uszczelnij silikonem do miski olejowej, w mechanizmie nie ma ciśnienia, temperatury też nie są ekstremalne, chodzi tylko o to żeby woda z zewnątrz się nie dostałą do środka.

Jak zdejmiesz dekielek i będzie OK możesz go dać do szkiełkowania i potem pomalować.
Załączniki
piny_blokada.jpg
(120.47 KiB) Pobrany 17 razy
dekielek_blokady.jpg
(118.54 KiB) Pobrany 17 razy

allif
Posty: 6
Rejestracja: 02 mar 2019, 19:11
Auto: J95
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: allif »

rozebrałem wszystko
Dekiel skorodowany i po oczyszczeniu wyszła dziura, ale w pracy mi to wypiaskowali i zakleili czymś do wykładania pomp i rurociągów. Teraz czym to pomalować- farba epoksydowa czy coś takiego?
W silniczku oczywiście 3 magnesy luźne. Czym je przykleić?
Po wyczyszczeniu które elementy przesmarować smarem i jakim?

allif
Posty: 6
Rejestracja: 02 mar 2019, 19:11
Auto: J95
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: allif »

Wszystko działa aż miło. Dzięki wam panowie.
Jedna uwaga,jeżeli ktoś zechce ściągnąć samą kopułkę silnikaczka a ma luźne magnesy to ma pewne że się pomieszają

majewa
Posty: 27
Rejestracja: 03 wrz 2014, 15:02
Auto: J95 1KZ-TE 3,0 TD 1999r
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: majewa »

Witam. Mam takie pytanie. Po odkręceniu śrub mocujących siłownik do dyfra nie mogę go z niego wyciągnąć. Czy mam go próbować wybić przy użyciu młotkopopychacza ? Gdyby nie pozzostała jedna szpilka , mógłbym spróbować go obrócić. A może jest jeszcze jakieś mocowanie pod pokrywką która jest na dyfrze za siłownikiem ? Podpowiedzie proszę.

majewa
Posty: 27
Rejestracja: 03 wrz 2014, 15:02
Auto: J95 1KZ-TE 3,0 TD 1999r
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: majewa »

dekielek zaznaczony w kólku . Trzeba go zdemontować ?

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 6616
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: Rokfor32 »

Nie.

Silniczek jest po prostu zapieczony w otworze w główce mostu. Lej penetrantami, i próbuj delikatnie. Siłowo go po prostu rozwalisz.

majewa
Posty: 27
Rejestracja: 03 wrz 2014, 15:02
Auto: J95 1KZ-TE 3,0 TD 1999r
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: majewa »

Wyglądało że nie ma szansy zdemontować silniczka bez uszkodzenia dekielka który za licho nie chce wyleźć z dyfra ale .... po milionie delikatnych uderzeń młotkiem (dzięku uwadze Rokfora robilem to naprawdę delikatnie i slusznie bo pod niewielkim naciskiem dekielek się niebezpiecznie uginał ), flaszce penetranta , wykręceniu szpilki co pozwoliło tez na popukiwanie po osi obrotu ufff - udało się :) oczywiście 2 małe śrubki skręcające dekielek z obudową silniczka się ukręciły. W środku wygląda zaskakująco dobrze. Żadnego pyłu aluminiowego , skorodowane jedynie krawędzie . Żółty smar nieco już podeschły . No i tu pytanie. Jak to najrozsądniej wszystko zakonserwować ?
1. Aluminiowy dekielek oczyścić z utlenionej warstwy , pomalować czym ? Jakimś lakierem do aluminium ?
2. Aluminiowy korpus od zewnątrz oczyścić , pomalować jakimś lakierem do aluminium ? , od środka oczyścić krawędzie z korozji , wyczyścić ze starego smaru i całość potraktować świeżym smarem ?
3. stalowy dekielek oczyścić z rdzy , pomalować jakimś podkładem antukorozyjnym ?
4. nowe oringi , może trochę silikonu dodatkowo na krawędzie ?
5. korpus dufra oczyścić , pomalować jakąś farb a antykorozyjna .
Coś byście inaczej / lepiej zrobili ?

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 6616
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: Rokfor32 »

Wypiaskować (drobnym ścierniwem), i polakierować interplusem, dwie warstwy. Pierwsza w elementach, lub pędzelkiem powierzchnie wewnętrzne, potem skleić do kupy całość, i sklejone polakierować jeszcze raz, żeby lakier zalał szczeliny.

Sprawdzić stan przyklejenia magnesów - jeżeli są podejrzenia co do ich trzymania - poprawić sklejenie (kleje dwuskładnikowe). WAŻNE - magnesy sprawdzać pojedynczo, a najlepiej markerem je oznaczyć wcześniej: który gdzie, i jak ustawiony. Biegunowość i ustawienie względem siebie oraz względem korpusu mają znaczenie.

Do całości - polakierować epoksydem również główkę mostu, przynajmniej w obszarze silniczka (bez płaszczyzn przylegania). Tak, żeby wilgoć (która i tak się tam będzie gromadzić) nie mogła tworzyć ogniwa elektrochemicznego stal/aluminium. Nie zaszkodzi też zapaćkać powierzchni woskiem konserwacyjnym przed zmontowaniem - chodzi o tył silniczka, tam gdzie przylega do główki mostu - i analogiczna powierzchnia na główce.

majewa
Posty: 27
Rejestracja: 03 wrz 2014, 15:02
Auto: J95 1KZ-TE 3,0 TD 1999r
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: majewa »

Rokfor32 - Przeprepraszam , ale mógłbyś wyjaśnić dlaczego uważasz że pomalowanie płaszczyzn przylegania jest niewskazane ? Wydawało by się że odizolowanie farbą powierzchni aluminium od żeliwa było by wskazane ?
Mam jeszcze takie pytanko , bo w postach można wyczytać że można ręcznie popchnąć popychacz. Kurcze w otworze w który wchodzi silniczek nic takiego nie widzę poza fragmentem zębatki o którą zazębia się zębatka silniczka. Zabrałem się za regenerację silniczka tak przy okazji , ale generalnie to on kręcił zębatką , natomiast blokada się nie zapinała (kontrolka migała i nie czułem w terenie że się zapina) i nie wiem w sumie co jeszcze mogę zrobić ?

Awatar użytkownika
Rokfor32
Klubowicz
Posty: 6616
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:15
Auto: Wiele. R??nych. Wi?kszo?? Toyoty.
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: Rokfor32 »

Nigdy sie nie pokrywa lakierami powierzchni technologicznych. W tym przypadku lakier jest miękki, i dokręcanie potem silniczka może spowodować połamanie obudowy, jak lakier zostanie wyciśnięty spod połączenia.

W takich przypadkach dopuszcza się powłoki, ale bardzo cienkie, tak w okolicach 15 mikronów. A nie 500, jak wychodzi przy podwójnej warstwie interplusa.

Ta zębatka co ją widać ma się dać przesunąć śrubokrętem. I trzeba ją ustawić w odpowiedniej pozycji, zgodnie z pozycją silniczka. Silniczek nie obraca się w kółko, wykonuje jedynie około 90 st. obrotu.

Awatar użytkownika
piter69A
Posty: 513
Rejestracja: 30 sty 2009, 14:48
Auto: HZJ-73, HDJ-100, 2xGAZ69
Kontakt:

Re: Blokada tylnego dyfra

Post autor: piter69A »

Istnieje szereg rozwiązań technicznych przeznaczonych do stosowania w takich warunkach. Uszczelnienie, izolacja, montaż, zabezpieczenie powierzchni i styku różnych materiałów.
To tylko mały silniczek blokady i producent nie zaprzątał sobie uwagi jego stanem po 10, 20 czy 30 latach.

Do montażu tego silniczka można albo wykonać uszczelkę albo zastosować klej/ masę uszczelniająca.
Nie mam na myśli kolorowych silikonów "dobrych na wszystko" tylko profesjonalne produkty np. Loctite

ODPOWIEDZ