Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Dział dotyczy wszystkich miejsc Świata ( Polska, Europa, Azja, ... )
Zamieszczamy tutaj TYLKO NIEKOMERCYJNE ogłoszenia.

Moderator: luk4s7

lecchu
Posty: 294
Rejestracja: 16 lip 2009, 14:42
Auto: HZJ80
Kontakt:

Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: lecchu »

Cze
20 lipca mam zamiar ruszyć z Krk w kierunku Tadżikistanu (zajmie mi ta droga pewnie z tydzień). Jadę w jedno auta, szukam zatem kogoś, kto byłby mniej więcej w tym samym czasie w Pamirze i chciał wspólnie przejechać szlak Bartang (zapuszczanie się tam w jedno auto przekracza mój poziom paniki :D). Dokładna data spotkania (np w Khorogu) do ustalenia, albowiem mam zamiar snuć sie po tych górach ze dwa tygodnie (albo i lepiej).

Pzdr
L.

Gałka
Sąd Koleżeński
Posty: 4402
Rejestracja: 05 kwie 2007, 21:04
Auto: HZJ73 3w1
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: Gałka »

Ruszamy 29.06 na tę trasę więc chyba będziemy tam przed Tobą. Zostawimy Ci NIESPODZIANKI na GPS-a :)

Awatar użytkownika
francek
Klubowicz
Posty: 1180
Rejestracja: 10 mar 2009, 13:51
Auto: Hilary - SpecHilux 2.4 td, Gienryk - Nissan Patrol Y60 TD42, Gienryk 2.0- Nissan Patrol Y61 TD42.
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: francek »

@lechhu - Możesz sam jechać przez Bartang - w dolinie nie ma off roadu trudnego. Jeśli jedziesz od Khorogu to miejscowi z dołu doliny w ostatniej wiosce powiedzą Ci jak jest z przejazdem. Gorzej jak od góry z okolic Murgabu ale przed zjazdem z przełęczy jest chata pasterska i chłop na pewno będzie wiedział czy jest przejezdne. Jeżeli droga jest zasypana to i tak jest bez szans nawet w 20 aut :) Ale raczej na 90% nie jest, bo Bartang to normalny szlak komunikacyjny. Don't Panic - trudności terenowe w skali od 1 do 10 oceniłbym na 1 :mrgreen: Jeżdżą tam Oplami Astra na obspawanym podwoziu :mrgreen:
PS Nie daj sobie wmusić opłaty za przejazd ( w ostatniej wiosce od strony Khorog a w pierwszej od Murgab kolesie próbuję wyłudzić kasę :wink: ) Moim skromnym zdaniem Bartang to najładniejsza droga doliną w Tadżyku i warto tam spędzić 3 dni. Ja przejchałem ją w zasadzie sam Delicą na 31 cali i może ze dwa razy zawadziłem o kamień. Pamircy bardzo gościnni i warto zatrzymać się i pogadać w ich chatkach. Powodzenia :)

lecchu
Posty: 294
Rejestracja: 16 lip 2009, 14:42
Auto: HZJ80
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: lecchu »

@Francek, co do opłat - to jest przeca bilet do parku narodowego. Ten chyba trzeba kupić, prawda? (Widziałem o tym duże tablice, oficjalne cenniki, etc, mam nawet taki bilet zakupiony na jeden dzień, nie wyglądał na ściemę)
Co do innych opłat - to rzeczywiście nie bylbym skłonny nic płacić.

@Gałka - no kurczę, niespodzianki na GPSa na dwa kontynenty? To by była klasa... :DDDD

Pzdr
L.

Awatar użytkownika
francek
Klubowicz
Posty: 1180
Rejestracja: 10 mar 2009, 13:51
Auto: Hilary - SpecHilux 2.4 td, Gienryk - Nissan Patrol Y60 TD42, Gienryk 2.0- Nissan Patrol Y61 TD42.
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: francek »

Wg mnie nie ma tam żadnych opłat a na tablicy nie było słowa o biletach :) W info turystycznym w Khorogu też o tym nic nie wiedzieli - stan na 2017 :) Ale zapłacić zawsze można tylko, że od 4 osób i 1 auta wychodziło coś koło 120 USD. W ogóle ten Tadżyk to raczej taki łapówkarski jest i trzeba mocno się wykłócać o swoje :) Najfajniej jest na granicach jak obserwujesz bulących po 100 USD za świstki z dupy holendrów czy innych Unitów :) Szczerze napisawszy, gdybym drugi raz miał jechać dla siebie w tamte rejon,y to olałbym ten Tadżyk i GBAO i siedziałbym tylko w Kirgistanie przy chińskiej granicy :)

Awatar użytkownika
krudnik78
Posty: 28
Rejestracja: 25 lip 2019, 09:03
Auto: HJ60 1983
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: krudnik78 »

francek pisze:Wg mnie nie ma tam żadnych opłat a na tablicy nie było słowa o biletach :) W info turystycznym w Khorogu też o tym nic nie wiedzieli - stan na 2017 :) Ale zapłacić zawsze można tylko, że od 4 osób i 1 auta wychodziło coś koło 120 USD. W ogóle ten Tadżyk to raczej taki łapówkarski jest i trzeba mocno się wykłócać o swoje :) Najfajniej jest na granicach jak obserwujesz bulących po 100 USD za świstki z dupy holendrów czy innych Unitów :) Szczerze napisawszy, gdybym drugi raz miał jechać dla siebie w tamte rejon,y to olałbym ten Tadżyk i GBAO i siedziałbym tylko w Kirgistanie przy chińskiej granicy :)

W zeszłym roku próbowałem dojechać pod Chińską granicę, ale przed Enilchek jest strefa nadgraniczna z posterunkiem wojskowym - wjazd tylko za zezwoleniem, które można kupić w Karakol (oddalonego o 140km). Już mi się nie chciało jechać po zezwolenie i wracać z powrotem. Objechać posterunku też nie było jak bo dolina głęboka i wysokie góry z obu stron.

Jadę do Tadżykistanu w przyszłym roku, może masz jakieś cenne rady. e-viza do TJ kosztuje $50 do GBAO dodatkowo $20. Sugerujesz, że zezwolenie do GBAO nie jest nieodzowne?

Awatar użytkownika
Emek
Posty: 456
Rejestracja: 10 paź 2012, 17:59
Auto: HZJ76,Yamaha SR500
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: Emek »

Mnie się wydaje że GBAO jak chcesz jechać na Bartang czy też Wakhan trzeba mieć. Tam są posty i kolesie nam sprawdzali permity więc wydaje mi się że trzeba mieć.

Awatar użytkownika
krudnik78
Posty: 28
Rejestracja: 25 lip 2019, 09:03
Auto: HJ60 1983
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: krudnik78 »

Emek pisze:Mnie się wydaje że GBAO jak chcesz jechać na Bartang czy też Wakhan trzeba mieć. Tam są posty i kolesie nam sprawdzali permity więc wydaje mi się że trzeba mieć.
Dzięki za odpowiedź. Permit GBAO na pewno wyrobię. Korytarz Wahański leży w całości w Afganistanie więc tu potrzebna by była kolejna wiza. Osoby piszące o przejeździe przez Wakhan będąc na terytorium Tajikistanu - robią to wg mnie trochę na wyrost, gdyż korytarz jest położony na terytorium Afganistanu a nie Tajikistanu.

Awatar użytkownika
Emek
Posty: 456
Rejestracja: 10 paź 2012, 17:59
Auto: HZJ76,Yamaha SR500
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: Emek »

krudnik78 pisze:
Emek pisze:Osoby piszące o przejeździe przez Wakhan będąc na terytorium Tajikistanu - robią to wg mnie trochę na wyrost, gdyż korytarz jest położony na terytorium Afganistanu a nie Tajikistanu.
Do samego korytarza też się wjedzie. Wizę afgańską musisz mieć (bodaj 100 EUR). Z tym że warto mieć lokalesa, który kuma o co kaman i mówi w języku lokalnym i oprócz tego w zrozumiałym ale niekoniecznie. Sporo rowerzystów tam lata bo jest bezpiecznie (ponoć). Furą dojedziesz do Sarhad e Borghel. I chyba w sumie tyle, bo dalej to już bardziej ścieżki dla kozic. Jak lecisz też na Kirgistan to pogranicze z Chinami też wymaga pozwoleń. W rejon jeziora Kel-Suu permit konieczny.

Awatar użytkownika
francek
Klubowicz
Posty: 1180
Rejestracja: 10 mar 2009, 13:51
Auto: Hilary - SpecHilux 2.4 td, Gienryk - Nissan Patrol Y60 TD42, Gienryk 2.0- Nissan Patrol Y61 TD42.
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: francek »

krudnik78 pisze:
Emek pisze:Mnie się wydaje że GBAO jak chcesz jechać na Bartang czy też Wakhan trzeba mieć. Tam są posty i kolesie nam sprawdzali permity więc wydaje mi się że trzeba mieć.
Dzięki za odpowiedź. Permit GBAO na pewno wyrobię. Korytarz Wahański leży w całości w Afganistanie więc tu potrzebna by była kolejna wiza. Osoby piszące o przejeździe przez Wakhan będąc na terytorium Tajikistanu - robią to wg mnie trochę na wyrost, gdyż korytarz jest położony na terytorium Afganistanu a nie Tajikistanu.
To w takim razie wszystkie mapy i gps-u kłamią bowiem jadąc z Khorog w stronę Hindukuszu do jeziora o dalej np na Mats Pass twierdzą ze jedziesz Wakhan koridor. Ta dolina posiada drogi zarówno po stronie afgańskiej jak i tadżyckiej ( gbao) Poki co moim zdaniem noe warto pchać się wozem na Afgan bo to jest masa załatwiania a w sumie jedziesz szutrową po drugiej stronie rzeki

endurance
Klubowicz
Posty: 1430
Rejestracja: 26 gru 2007, 17:59
Auto: Hilux - owocow?z
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: endurance »

francek pisze: To w takim razie wszystkie mapy i gps-u kłamią bowiem jadąc z Khorog w stronę Hindukuszu do jeziora o dalej np na Mats Pass twierdzą ze jedziesz Wakhan koridor. Ta dolina posiada drogi zarówno po stronie afgańskiej jak i tadżyckiej ( gbao) Poki co moim zdaniem noe warto pchać się wozem na Afgan bo to jest masa załatwiania a w sumie jedziesz szutrową po drugiej stronie rzeki
Marcin, ale tak po prawdzie to geograficznie tak chyba jest, że Wachański leży cały w Afganistanie
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wachan_(region)
Z powyższego wynika, że jeździmy po stronie tadżyckiej północną styczną korytarza... nie rozstrzygam

żaden ze mnie Marco Polo tylko
wojciech endurance
www.polkasteam.pl

Awatar użytkownika
krudnik78
Posty: 28
Rejestracja: 25 lip 2019, 09:03
Auto: HJ60 1983
Kontakt:

Re: Pamir 2018 - przejazd przez Bartang

Post autor: krudnik78 »

francek pisze:
krudnik78 pisze:
Emek pisze:Mnie się wydaje że GBAO jak chcesz jechać na Bartang czy też Wakhan trzeba mieć. Tam są posty i kolesie nam sprawdzali permity więc wydaje mi się że trzeba mieć.
Dzięki za odpowiedź. Permit GBAO na pewno wyrobię. Korytarz Wahański leży w całości w Afganistanie więc tu potrzebna by była kolejna wiza. Osoby piszące o przejeździe przez Wakhan będąc na terytorium Tajikistanu - robią to wg mnie trochę na wyrost, gdyż korytarz jest położony na terytorium Afganistanu a nie Tajikistanu.
To w takim razie wszystkie mapy i gps-u kłamią bowiem jadąc z Khorog w stronę Hindukuszu do jeziora o dalej np na Mats Pass twierdzą ze jedziesz Wakhan koridor. Ta dolina posiada drogi zarówno po stronie afgańskiej jak i tadżyckiej ( gbao) Poki co moim zdaniem noe warto pchać się wozem na Afgan bo to jest masa załatwiania a w sumie jedziesz szutrową po drugiej stronie rzeki
Rzeka Wakhan leży całkowicie w obrębie Afganistanu - również cała dolina po obu stronach rzeki na wiele kilometrów. Mogę się tylko domyślać, że ludzie mylnie zakładają, że podróżując doliną rzeki Pamir, znajdują się na terenie korytarza Wakhańskiego. Rzeka Wakhan łączy się z rzeką Pamir (biegnie wzdłuż granicy Tajikistanu) dając początek rzece Panj (biegnie wzdłuż granicy Tajikistanu).

ODPOWIEDZ