KONWÓJ KAMERUN

Dział dotyczy wszystkich miejsc Świata ( Polska, Europa, Azja, ... )
Zamieszczamy tutaj TYLKO NIEKOMERCYJNE ogłoszenia.

Moderator: luk4s7

Mirmil
Posty: 3
Rejestracja: 15 kwie 2014, 01:04

KONWÓJ KAMERUN

Post autor: Mirmil »

Jesten nowy na tym forum
Trafilem to za sprawa O.Darka, misjonarza z Kamerunu, na forum "tj1gd "
Sam jezdze troche autami 4x4 ,motocyklami enduro, busami- zazwyczaj gdzies daleko.
Kilka razy Afryka, Mongolia, Chiny, Afganistan itp
W tym roku bylem kolejny raz w Afryce, a dokladniej w Kamerunuie.
Podczas tego pobytu,po dlugich rozmowach z Darkiem wymyslilismy cos takiego,jak w temacie.
Poniewaz Darek jezdzi w Afryce toyota Land Cruiser, forum TLC pomagalo juz sierocincowi FOYER Saint Dominique,
http://tlc.org.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=1130" onclick="window.open(this.href);return false;
Dziele sie wiec z Wami tym pomyslem.


KONWÓJ KAMERUN

Moje doświadczenia z Kamerunem i sierocincem FOYER Saint Dominique

I oto po dwoch miesiacach powrociłem z Kamerunu. Za pierwszym razem, 2 lata temu dotarłem tutaj drogą lądową motocyklem z Polski pokonując 11 tys. kilometrów. Tym razem przyleciałem samolotem, a moim celem było niesienie pomocy jako wolontariusz w sierocińcu prowadzonym przez Ojca Dariusza Godawę.
Od mojego pierwszego pobytu w sierocińcu wiele się tutaj zmieniło. W zeszłym roku dzięki firmie Farmaprom został wybudowany drugi budynek, który będzie domem dla kolejnych dzieci. Jack, Jazon i Cabrol nie musieli już spać w przeciekającym namiocie. Najmłodsi chłopcy przenieśli się do pokoju w nowym budynku.
Dzieci, ktore 2 lata temu skończyły szkołę podstawową, teraz już uczą się w szkołach średnich. Troje wychowanków Ojca Darka w tym roku będzie zdawało maturę i stanie przed pierwszym samodzielnym wyborem co do swojej przyszłości, pracy lub dalszej nauki.
Do sierocinca trafiło także kilkanaścioro nowych dzieci, dla których FOYER Saint Dominique stał się nowym domem. Dzieci w sierocińcu mają zazwyczaj wszystko, co jest niezbędne do przeżycia w Afryce, ale również dostęp do dobrej edukacji oraz opiekę medyczną.
Regularne posiłki, mieszkanie, miejsce do nauki, to rzeczy, które dla polskich dzieci są czymś zwyczajnym. Natomiast tutaj, w Kamerunie, to luksus i wiele dzieci nie ma nawet takich, wydawać by się mogło podstawowych, rzeczy w swoim życiu.
Na chwilę obecną w kilku pokojach w nowym domu nie ma jeszcze łóżek, biurek, półek. Będąc tutaj robiliśmy prowizoryczne meble, w nadziei, że wkrótce znajdą się pieniądze na zakup prawdziwych, porządnych mebli do wyposażenia pokoi. W Afryce, realia życia i pracy odbiegają od tych, które znamy z Polski. Prace, ktore u nas można spokojnie wykonać w ciagu tygodnia, tutaj trudno zrealizować w ciagu dwóch.
Klimat i pogoda powodują, że człowiek dużo szybciej się męczy. Najlepiej zaczynać pracę jak najwcześniej, gdyż w południe robi się na tyle goraco i duszno, że trudność sprawiają najprostsze czynności, a nawet myślenie. Malaria, na którą chorują tutaj prawie wszyscy powoduje, że człowiek podczas choroby jest wyłączony z pracy i nauki na kilka dni. Również jakość oraz dostępność materiałów to kolejny powód opóźnienia pracy lub konieczność jej wielokrotnego powtarzania. Dostępne tutaj narzędzia oraz materiały, sprowadzane głownie z Chin, są kiepskiej jakości i często rozpadają się w rękach przy pierwszym, czy drugim użyciu. Czasami udaje się znaleźć w sklepach narzędzia i materiały wyprodukowane i importowane z Europy, jednak ich ceny są zazwyczaj bardzo wysokie, często kilkakrotnie wyższe niż w Polsce.
Częsty brak prądu powoduje, że planowana praca zatrzymuje się w miejscu na wiele godzin lub sprawia, że wszystkie czynności trzeba wykonywać ręcznie. Gdy nie ma prądu, nie dziala hydrofor, wiec nie ma też wody. Częsty brak prądu to również powód, dla którego założyliśmy w sierocińcu instalację elektryczną 12V do oświetlenia. Ponieważ słońce przez prawie okrągły rok zachodzi około 18.30, to przy przerwach w dostawach prądu, po zmroku, dzieci zmuszone były uczyć się przy świeczkach, latarkach, a życie codzienne jest bardzo utrudnione. Takie problemy to w Kamerunie codzienność, a życie to ciągła walka z przeciwnościami losu.

Po moich dwumiesięcznych doświadczeniach z realiami życia i pracy w Kamerunie, a także wychodząc na przeciw potrzebom zaopatrzenia sierocińca, chciałbym przyjechać tutaj po raz kolejny i przywieźć jak najwiecej potrzebnych rzeczy.

Pomysł Konwoju Kamerun to połączenie przyjemnego z pożytecznym. Trasa lądowa do Kamerunu prowadzi przez kawałek Europy i niemal pół Afryki. Przejazd przez Europę z Polski do Morza Śródziemnego i przeprawa promem do Maroka to dopiero początek. Prawdziwa przygoda zaczyna się później - do przejechania przez Czarny Ląd jest około 10 tys. kilometrów. Najpierw trzeba przejechać przez Saharę i kraje zamieszkałe w większości przez Arabów. Kolejno więc przez Maroko, Saharę Zachodnią, Mauretanię. Następny etap to już prawdziwa Czarna Afryka, Mali, Burkina Faso.. Benin to jazda przez sawannę, wśród baobabów i drzew mango. W Nigerii natomiast zaczyna się dżungla, przez którą dojeżdża się do stolicy Kamerunu - Youande.
Po drodze jest wiele rzeczy ciekawych do zobaczenia. Zabytki kultury, krajobrazy, przyroda, ludzie.
W czasie Konwoju trzeba będzie jednak zmagać się z wieloma przeciwnościami. Często będzie to zły stan dróg, upał i wszechobecny kurz, przejazdy przez granice itp. Sam dojazd do Kamerunu dostarczy nam więc dużej satysfakcji, jak również świadomości, że zrobiło się coś naprawdę dobrego i pomogło małym mieszkańcom sierocińca. A uśmiech dzieci mieszkających w sierocińcu? Bezcenny.

KONWOJ OD KUCHNI

Chciałbym zawieźć do Kamerunu jak najwięcej rzeczy. Myślę więc o dużym busie, do którego będzie można dużo zapakować.
Jednak nie wiadomo, czy bedziemy miely wystarczajaco funduszy na zakup takiego busa.
Mercedes Sprinter, VW LT lub jakis fancuski bus to auta, ktore jezdza po Afryce, jednak zakup takiego busa to dosyc wysoki koszt(powyzej 10 000 zl)
Kolejnymi typami to MB typu 208 "kaczka" albo MB 100. Takie samochody są bardzo popularne w tej części Afryki, więc ewentualne naprawy będą do wykonania na miejscu przez lokalnych mechaników. Nie będzie również problemu z dostępnością części serwisowych i zamiennych. Po przyjeździe na miejsce przekażę busa na cele sierocinca.
Przejazd załadowanym busem 10 tys. kilometrów przez Afrykę jest niełatwym zadaniem, dlatego do Konwoju szukam chętnych, którzy pojadą samochodami terenowymi, aby w razie zakopania się lub awarii wyciągnęli busa z kłopotów,
Po dojechaniu na miejsce samochód terenowy można sprzedać i wrócić do Europy samolotem. Ceny terenówek są tutaj wyższe niż w Polsce, więc raczej nie stracimy zaiwestowanych w samochód pieniędzy, a Ojciec Darek pomoże w transakcji odsprzedaży. Dla uczestników mających więcej czasu alternatywą może być objazd całego Kamerunu zaraz po dojechaniu na miejsce. Można umowić się na przyjazd rodziny, znajomych i wspólnie zwiedzać kraj. Teren sierocińca jest na tyle duży, że można bezpiecznie i bezproblemowo zostawić tutaj samochód i przylecieć na objazd Kamerunu lub dokończenie objazdu Afryki za kilka, czy kilkanaście miesięcy.
Alternatywą do sprzedaży auta na miejscu jest przekazanie go na cele sierocińca FOYER Saint Dominique. Będzie on tu na pewno dobrze wykorzystany.
Wśród terenówek, które są tutaj popularne króluje Toyota, wszelkiej maści Land Cruisery, pick-upy, Hiluxy, 4-Runnery, a także RAV4 to około 3/4 segmentu aut terenowych. Pozostałe 4x4, które tutaj jeżdżą to Mitsubishi-Pajero, Pick-up. Można też spotkać Nissany - Patrole i Terrano.

SPRAWY ORGANIZACYJNE

Jak wcześniej wspomiałem, chciałbym pojechać do Kamerunu busem. Do tego jeden lub wiecej samochod terenowy jadące jako obstawa i pomagające w razie kłopotów.
Byłoby oczywiście bardzo dobrze, gdyby znaleźli sie chętni chcący pojechać drugim busem, aby móc zawieźć jeszcze więcej potrzebnych rzeczy.
Byłem już kilkakrotnie w tej części Afryki więc zajmę się sprawami logistycznymi. Część wiz można zalatwić na granicy, jednak do Nigerii i Kamerunu wizę warto wyrobić sobie wcześniej w Europie. Szczepienia, profilaktyka antymalaryczna, sprawy komunikacyjne, przejazdy przez granice, mapy- to kolejne tematy, które mam już rozeznane.
Po stronie uczestników Konwoju leżeć będzie posiadanie i przede wszystkim odpowiednie przygotowanie samochodów szczególnie pod względem mechanicznym. Rzeczy typu wyciągarka, blokady mostów, dodatkowe oświetlenie raczej nie będą potrzebne. Natomiast zawieszenie i opony to rzeczy, które muszą być w bardzo dobrym stanie.

Zachęcam do dołączenia do Konwoju Kamerun.
Będzie to niezapomniana przygoda, jak i duża pomoc dla sierocinca Foyer Saint Dominique

Mirmil
mirmil1@interia.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
tel.794924162

MaxLux
Klubowicz
Posty: 2830
Rejestracja: 05 kwie 2007, 11:01
Auto: GRJ120
Kontakt:

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: MaxLux »

Za.ebisty Gosc z Ciebie !

Nie myslales o kupnia auta w Anglii ? Cena zdecydowanie nizsza a moznaby cos sensownego wygrzebac - jest paru znajomkow w okolicy Londynu, ktorzy by cos wygrzebali :)

Wiem, ze przyda sie tam wszystko ale powolutku trzeba byloby stworzyc liste potrzebnych rzeczy zeby nie wiezc tam jakiegos gnata co tylko duzo wazy :)

- Z tamtego roku zostaly nam po Kenii 4 opakowania Malarone - wiedzialem ze sie komus przyda. Maja date waznosci do 2016r

Prosba do admina coby przykleic ten temat !

Awatar użytkownika
tj1gd
Posty: 81
Rejestracja: 16 paź 2008, 17:54
Kontakt:

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: tj1gd »

Wszystkich bardzo goráco zachécam do udzialu w konwoju. Kto nie ma samochodu, to moze dolaczy jako kierowca czy motorboy. Wszyscy mile widziani, a na miejscu lezakowanie-odpoczywanie, a kto chce zwiedzanie Kamerunu. Nikt nie bedzie zalowal. Poki co dziesiatki osob juz u nas lezakowaly i wszyscy byli zadowoleni. Kilka fotek z naszego sierocinca na http://s1167.photobucket.com/user/tj1gd ... y/forum4x4" onclick="window.open(this.href);return false;.
Dojechali juz do nas na kolach Pawel i Norbert z Krakowa takim oto sprzetam jak na zdjeciach : http://s1167.photobucket.com/user/tj1gd ... zia%20Zyke" onclick="window.open(this.href);return false; haslo : 900000 . Przywiezli mase rzeczy dla dzieci, Radosci nie bylo konca. Dziekuje im raz jeszcze i ich wzorem zapraszam KONWOJ-KAMERUN. Dojechal tez na dwoch, tym razem, kolach Szymon, tez z Krakowa a tu kilka fotek : http://s1167.photobucket.com/user/tj1gd ... 20do%20RPA" onclick="window.open(this.href);return false; haslo: 210000
Mam nadzieje, ze nie tylko krakusow stac na takie Voyages
Pozdrawiam
ps w miare pradu i internetu postaram sie odpowiadac na pytania
darek

MaxLux
Klubowicz
Posty: 2830
Rejestracja: 05 kwie 2007, 11:01
Auto: GRJ120
Kontakt:

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: MaxLux »

Hmmm

Czas leci a tu cisza ? nikomu nic nie zbywa w kieszeni czy garazu ? a moze za duzo zarcia na swieta ??

Jak tak dalej pojdzie to konwoj przywiezie swieze powietrze z Polandii do Kamerunu :mrgreen:

Moze fundniemy taka mini elektrownie sloneczna, bo slonca tam chyba nie brakuje w przeciwieństwie do pradu :)

Moze zamiast przysłowiowej "flaszki za pszysluge" - poprosic o maly datek ?
Jakies honorowe dlugi wyrownac ?
Ktos mi nawet obiecal pare razy ze cos tam wysle ?
Looknijcie moze dzis co kazdy moze dac to sie jakos klimat rozkreci :)

MaxLux
Klubowicz
Posty: 2830
Rejestracja: 05 kwie 2007, 11:01
Auto: GRJ120
Kontakt:

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: MaxLux »

Ogarniamy cos z tej listy ?

Tak, jak napisal Mirmil, w Kamerunie ciezko kupic cos dobrego jakosciowo. Jezlei juz cos mozna kupic, do zazwyczaj chinskie rzeczy(ping-pong), ktore wcale nie sa tanie, a psuja sie po trzecim uzyciu.



Najwazniejszym elementem konwoju(oprocz ludzi) jest pojazd
Wiec jezlei ktos ma samochod, o jakim wspominal Mirmil ( bus, moze byc mercedes, VW, lub cokolwiek innego,co dojedzie do Kamerunu), a chcialby taki samochod nam przekazac- bedziemy niezmiernie wdzieczni.
Jezlei ktos ma busa,lub samochod terenowy- a chcialby nam go odsprzedac po dobrej cenie, to tez bedzie dla nas duza pomoc.
W konwoju do Kamerunu ma brac udzial takze samochod terenowy, ktory bedzie w stanie pociagnac przyczepke z rzeczami.
Szukamy wiec tez i przyczepki.


Oto "robocza" lista rzeczy, ktore sa potrzebne na miejscu. W miare mozliowsci i dostepu do internetu beddziemy ja modyfikowac i skreslac- zaznaczac pozycje, ktore ofiaruja nam ludzie dobrej woli i szczodrego serca.

LISTA RZECZY

1.Toyota LC HZJ 78

-opony 235/85 r16 AT 5 sztuk
-krzyzaki mosty tyl
-olej do reduktora i skrzyni biegow
-Klocki hamulcowe przod i tyl
-uszczelniacze kuli przod
-koncowki drazkow kierowniczych
-akumulator (najlepiej optima zolta- ta, ktora dostal
Sierociniec z ostatniej zbiorki jest bardzo dobrze wykorzystywana i
naprawde przydaje sie codziennie.
-

2. Rzeczy na budowe
NARZEDZIA
-drabina aluminiowa dluga( 6-9 metrow)
-drabina krotka A -2 metrowa
-pila spalinowa
-lancuchy do pily
-tarcze do szlifierki male -duzo rodaji
-komplet wiertel
-komplet kluczy nasadowych
-przedluzacze roznego rodzaju(duzo)
-Latarki + baterie
-silikony, pistolety do silikonu


Materialy budowlane
-Wkrety roznego rodzaju(miedzy innymi takie farmery do dachu)
-sruby, nakretki
-farba
-walki do malowania
-zawiasy do drzwi, okien, bramy
-zlacza ciesielskie
-przewody pod instalacje 220V i 12V
-wlaczniki, gniazda, oprawy zarowek
-zarowki LED 220 V jak i 12V
-bateria sloneczna-lub kilka mniejszych
-zapasowa pompe-hydrofor
-weze do instalacji wodnej
-krany, zawory kolowe itp



3. Rzeczy do domu
-zamrazalka
-lodowka
Te dwie rzeczy moga byc nowe, moze ktos ma jakas hurtownie i ma obita,czy
porysowana lodowke, ktorej juz nikt nie chce kupic???

-Duzy telewizor ????podobnie,jak wyzej

-wiatraki,wentylatory do pokoi( zarowno takie w sufit, jak i takie
kladzione na biurko?)
-AGD do kuchni( czajniki itp)
-???


4.Lekarstwa
(tutaj czekamy na liste medykamentow)

5.Ubrania dla dzieci w wieku 5-17 lat
koszulki,czy spodenki to mozna kupic uzywane, w Kamerunie- podobnie,jak w
Polsce
Ale jezlei ebdzie miejsce, to z checia wezniemy tez i ubrania.
- buty,adidasy - rozmiary rozne, przerozne, dla dziewczynki,dla chlopczyka,
rozmiar od 36-44

6.Przybory szkolne

-uzywane laptopy-tego to mozna przywiesc caly samochod,
chyba
najlepsza rzecz- bo mala, a wartosciowa i bedzie odpowiednio spozytkowana

- tutaj wpisuje tez TELEFONY.
Podobnie,jak wyzej- kazda ilosc bedzie mile odebrana,



-dlugopisy
-kredki, flamastry
-plecaki szkolne
-piorniki

7.Rzeczy spozywcze
-mleko w proszku
-oranzada w proszku
-multiwitaminy w tabletkach
-maggie, kostki rosolowe
-czekolada, cukierki, slodycze
-

8.Rzeczy chemiczne
-kolorowe i pachnace mydla
-proszek do prania
-pasta do zebow

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 3012
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: luk4s7 »

Panowie!
Dopiero tu zajrzałem, a widzę że powinienem zdecydowanie częściej. Pojechałbym już dziś gdybym tylko mógł. Deklaruję więc pomoc w miarę stacjonarnych i finansowych możliwości. Sprecyzujcie proszę jak technicznie to zrobić - czy mam np. kupić i wysłać akumulator? Czy zadeklarować formę pomocy tutaj? A może zadzwonić do kolegi Mirmil i ustalić szczegóły?

Dodatkowo wielkimi krokami zbliża się jedno z najważniejszych wydarzeń dla świata Toyociarzy 4x4 - http://tlccamp.pl. Myślę, że to idealny moment na nagłośnienie sprawy. Poruszę ten temat i mam nadzieję władze Stowarzyszenia się przychylą do inicjatywy pozytywnie.

A może kolega Mirmil by się pojawił na miejscu? Na Campie będą prezentowane relacje z imprez, może między nimi zrobić takie "ogłoszenie parafialne"?

Luk4s7

czobi
Klubowicz
Posty: 4096
Rejestracja: 05 kwie 2007, 10:19
Auto: classic hill
Kontakt:

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: czobi »

bardzo smutna wiadomosc. przeczytalem dzisiaj rano kilka artykow w temacie.
zalaczam to wylacznie ku przestrodze niz wywolywaniu jakiejs grubej dyskusji .
bo nie ma już dawno na forum Kolegow z ktorymi zbieralismy ten szmal 10 lat temu,
bo i forumik kompletnie juz inny ale kiedys takie akcje tu sie dzialy i bylo bardzo budujaco.
pan wydawalo sie ze robi świetną robote a tu jak widac poszlo cos cholernie.. nie tak...

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koszmar ... ie/9nhnr0k
reszte znajdziecie w dowolnej gazecie lewicowo-prawicowej, syf sie rozszedl i jest pisane.
i dobrze bo takich squ.. nalezy ujawniac zeby nie krzywdzili, a nei zamiatac pod dywan
jak to jest robione na calym swiecie.

apage i CHMWD!!!


ludzie sa tylko ludzmi, poznalem tez fajnych misjonarzy ktorzy w senegalu czy mongliii robia super robote.
szkoda bo takie patalachy jak rzeczony pan robia opinie reszcie , bardzo ciezko i z poświeceniem zasuwajacych.
lajf.

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 3012
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Wciąż LC
Kontakt:

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: luk4s7 »

Czytałem dzisiaj. Nie będę publicznie używał słów jakimi należałoby potraktować tę historię. Mam nadzieję że nie wszystko zostało zmarnowane.

DBlue
Posty: 20
Rejestracja: 07 lut 2021, 00:12

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: DBlue »

Dobry wieczór
Nie traktowałbym artykułu w Onecie jako wyroczni. Bardzo łatwo jest rzucić błotem a o wiele trudniej jest tam pojechać i zmagać się z przeciwnościami losu. Czy ktoś je lepiej niż dzieci? To mam pytanie... jako dorosła osoba ma jeść gorzej i wszystko ogarniać? Skąd siły na to?
Oczywiście pierwsza reakcja to oburzenie... ale On tam jest i pomaga... a my tutaj... przy świetle, wieczorem w wygodnym fotelu komentujemy.
Nie ferujmy wyroków na bazie jednego artykułu, w którym piszą, że kiedyś, ktoś , gdzieś coś tam widział...
Weryfikacja to wizyta... ale kto się na to zdecyduje i nam tu opisze jak tam jest?
Pozdrawiam
P.s. ksiądz to człowiek, jak Ty i ja... ze wszystkimi ludzkimi słabościami choć każdy z nas chce w księdzu widzieć ideał dobra. Nie każdy człowiek świętym zostaje.
Inicjatywa jest szlachetna. Pomagać warto jak kto może.
Przypomnę przy okazji kolegom, że za naszą - obecną - -wschodnią granicą mieszka wielu Polaków w warunkach , które dzisiaj uchodzą za urągające. A często są to potomkowie Powstańców, którzy ponieśli ofiarę krwi byśmy dzisiaj mogli żyć w swojej Ojczyźnie. I Ci ludzie zza wschodniej granicy bardziej niż materialnej pomocy łakną naszego zainteresowania Nimi. Wizyty, rozmowy. Tak, pomóc też powinniśmy by My mamy szczęście żyć po lepszej stronie Bugu...

Awatar użytkownika
Mirekk
Klubowicz
Posty: 631
Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Auto: KZJ95
Kontakt:

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: Mirekk »

DBlue pisze:
18 maja 2021, 22:15
P.s. ksiądz to człowiek, jak Ty i ja... ze wszystkimi ludzkimi słabościami choć każdy z nas chce w księdzu widzieć ideał dobra. Nie każdy człowiek świętym zostaje.
Ja się nie zgadzam z tym poglądem. A wręcz, kiedy słyszę "ksiądz też człowiek" dla usprawiedliwienia niegodnych człowieka zachowań przez osoby duchowne, to mam ochotę na fizyczna przemoc.

Nie! Po wielokroć, nie! Ksiądz to powołanie, ksiądz to osoba, która odrzuca ludzkie słabości i dąży do świętości. Ksiądz nie jest i nie może być zawodem. Ksiądz musi być święty! Taka jest zasada!
W innym przypadku, niech idzie krowy paść, albo las rąbać.

czobi
Klubowicz
Posty: 4096
Rejestracja: 05 kwie 2007, 10:19
Auto: classic hill
Kontakt:

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: czobi »

ja akurat dojechalem tu i siam , z kilkoma misjonarzami gadalem , jadelm i pilem, nawet i alko. Ci ktorych ja poznalem
mimo tego ze o kasę musieli żebrac po ambasadach, dosłownie, bo watykan wspanialomyślnie zrezygnowal z 250 misji
jakies 15 lat temu(sic!) to Oni, ci misjonarze, postanowli niestrudzenie potwierdzać słowa,tego Gościa którego promują,
milości do bliźniego ,i trwali tam gdzie ich to przykre porzucenie przez kierownictwo zastało. dokonywali tam i dokonują
rzeczy świętych, wielkich i pieknych, przynajmniej dla mnie, i nie maja nic wspólnego z czarnymi naszymi, opasłymi księżmi.
co zresztą sami potwierdzali w rozmowach, bo slużą za granicą ,właśnie dlatego ze nie widzieli miejsca dla siebie tu, w kraju.

ten ,tfu, pan myśle ze skoro rozpisaly sie o nim gazety nawet prawicowe(polska 2021) i zostal wydalony z zakonu
to świadczy ze potwierdzily sie zarzuty. to raz. dwa , mozna nie mieć na żarcie, ale sklecić stół z desek
i sznurka dla dzieci jest szansa zawsze prawda? a to daje troche godności, nawet afrykańskim czarnym dzieciom..

https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/k ... -4hkR.html

DBlue
Posty: 20
Rejestracja: 07 lut 2021, 00:12

Re: KONWÓJ KAMERUN

Post autor: DBlue »

Ksiądz to też człowiek. To truizm, oczywistość...
Ale nie po to tę oczywistą oczywistość napisałem, by tłumaczyć czyjeś złe czyny.
Zwyczajnie z życiowego doświadczenia wiem, że bardzo łatwo kogoś pomówić i bardzo trudno się nawet z kłamstw oczyścić. Tyle w temacie.
A co do tego, że księża święci muszą być to kompletna bzdura. Mogą ale nie muszą. Świętymi bywają ludzie różnych profesji.
Oczywiście zgadzam się, że ksiądz powinien być bez skazy. Ale też wiem, że bywa inaczej. A bywa inaczej właśnie dlatego, że wszyscy ludźmi jesteśmy a nie dlatego, że ktoś nosi sutannę i błądzi z tego właśnie powodu.
I jeszcze raz jasno... łajdak to łajdak obojętnie w jakim ubraniu chodzi. Amen.

ODPOWIEDZ