Nowe 70tki z nowymi cenami

Moderator: luk4s7

stasik
Posty: 276
Rejestracja: 09 sty 2021, 21:42
Auto: KDJ95

Re: Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: stasik »

Żeby nie było, że pasów nie zapinam, jestem płaskoziemcą czy inne takie. U mnie pasy zapinają wszyscy i zawsze. OK, jak przestawiam samochód o 20 metrów to nie ;-)
Kanary - latem za ciepło. Prędzej Falklandy ;-) a może być i Svalbard czy Alaska. W Australii tylko południowo-wschodni kraniec, pogranicze Victorii i NSW. Inna sprawa, że off-roadowo to raj. Aussie mają chyba najlepszy rynek na świecie, do tego świetne i zróżnicowane tereny. Mają dostęp do świetnych samochodów, świetne akcesoria, spełnią każdą fantazję. Aczkolwiek ichnie prawo (ADR) ogranicza trochę zakres przeróbek - nie bez przyczyny rozmiar kół kończy się na 35". U nas jednak panuje "wschodnia" wolność ;-) Bardzo podoba mi się ich styl jazdy, o ile można tak generalizować. Spokojnie, technicznie, z powszechnym użyciem ulubionego gadżetu w postaci blokad dyfrów. Typowo polskiego, patrolowego pałowania "gaz w opór" nie poważam. Z resztą moja J9 się do tego nie nadaje.

Co do rozstawu kół - Tadeo, o ile dobrze kojarzę latasz na 255/85 R16. To dość wąskie opony, na 315/75 mogłoby już nie być tak różowo, szczególnie na asfalcie w koleinach.
Fotelik zapinam pasem korzystając z nieco już zapomnianej funkcji - po całkowitym rozwinięciu zaczyna działać zapadka uniemożliwiająca rozwijanie. Dzięki temu fotelik zamocowany jest na betonowo. Ceną tego jest pewne wygniecenie siedzenia, ale to znika po jakimś czasie od zdjęcia fotelika.

Awatar użytkownika
Heniu
Klubowicz
Posty: 1133
Rejestracja: 21 maja 2007, 11:40
Auto: LJ70 '86
Kontakt:

Re: Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: Heniu »

Zamiast dystansów można zastosować felgi z różnym et, z przodu 0 z tyłu -47 ,jednak nadal jest to rozwiązanie droższe i przez to mniej popularne zwłaszcza w Polsce

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 18094
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: kylon »

A co z kołem zapasowym? Wybieramy czy dziś łapiemy gumę z przodu czy z tyłu ;-) ?

Awatar użytkownika
Heniu
Klubowicz
Posty: 1133
Rejestracja: 21 maja 2007, 11:40
Auto: LJ70 '86
Kontakt:

Re: Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: Heniu »

Zestaw naprawczy opon 8) a do tego w Europie fabryczny zapas też da radę to nie busz w AU czy Afryce

Awatar użytkownika
luk4s7
Moderator
Posty: 3400
Rejestracja: 15 gru 2013, 23:32
Auto: Kiedyś znowu pewnie LC
Kontakt:

Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: luk4s7 »

Problem z kołem zapasowym nie jest problemem według autora filmu wymienionego wyżej. Trzyma się ET przodu bo jak złapiesz kapcia to w najgorszym wypadku masz z tyłu jedno koło umieszczone głębiej. Na dojechanie zupełnie wystarczy.
Dystans czy inne ET zużywa szybciej łożyska gdyż tworzy się ramię zamiast osiowej pracy. Dodatkowo są one smarowane smarem a nie olejem z dyfra (jak u niektórych innych producentów) więc się przegrzewają i zdychają. Trzeba mieć to na uwadze i sprawdzać, wymieniać je częściej, profilaktycznie, mieć ze sobą zapasowe łożyska, klucze i umieć wymienić.

U kangurów dystanse zabronione więc zostaje felga lub poszerzenie mostu. To drugie ma największy sens jak się intensywnie eksploatuje auto z dużym obciążeniem na tyle. Wtedy łożyska mogą padać jak muchy.

A zestaw naprawczy uprzejmie przemilczę (o ile masz na myśli siuwax w spraju). Można naprawiać zestawem typu „bush-wulkanizator” oferowanym na przykład przez ARB ale i tak to na nic jak rozwtnie bok opony.

Awatar użytkownika
Heniu
Klubowicz
Posty: 1133
Rejestracja: 21 maja 2007, 11:40
Auto: LJ70 '86
Kontakt:

Re: Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: Heniu »

Na rozwalenie boku opony to pomoże tylko wulkanizator i jak jest cień szansy na naprawę to i taka opona ląduje zazwyczaj na zapas. W całym swoim offroadowym życiu udało mi się to tylko raz i powodem nie był kamień a drut , który był akurat z żelbetonem jako podsypka pod drogę. Używam od lat tylko BFG i może to dlatego a może mam farta i nie łapie kapci :D

benek1
Posty: 15
Rejestracja: 21 sie 2017, 10:55
Auto: GRJ76
Kontakt:

Re: Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: benek1 »

kpeugeot pisze:
15 sty 2022, 11:18
Tiu w sprawie tylnego mostu
https://youtu.be/TBxIQapB-3Y
Ten Pan dobrze mowi. NIe zmienia to faktu ze toyota wprowadza zmiany i to tez takie wieksze i narazie szkoda ze nie ma opcji na sprezyny i nowy most. Jakos tarcze wywalili z tylniego mostu, produkuja 2 rozne przednie mosty (te pod auto hub i stale zabieraki). resory w pickupach sa ok i wogole w dlugich autach, ale w krociakach to troche hardcore. W 76 tez by sie przydaly sprezyny.
Poza tym jak sie jezdzi 7x to bardzo latwo o duzo fajnych znajomosci:-) Piekne jest tez to ze nic nie trzeba zmieniac, tylko jezdzic. Ja tez lubie fakt ze plastiku tam mniej i nie zmieniaja lampek albo listewek co rusz.

stasik
Posty: 276
Rejestracja: 09 sty 2021, 21:42
Auto: KDJ95

Re: Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: stasik »

kpeugeot pisze:
15 sty 2022, 11:18
Tiu w sprawie tylnego mostu
https://youtu.be/TBxIQapB-3Y
Miałem pisać wcześniej, ale jakoś tak dopiero teraz się zebrałem w sobie ;-) Facet z filmu mówi trochę prawdy, ale też trochę fantazjuje. Owszem, przedni most jest szerszy, bo potrzebowali więcej miejsca na V8, a z tyłu zostało to co było ze względu na koszt. Wierutną bzdurą jest natomiast twierdzenie, że musieliby poszerzyć nadwozie z tyłu. Jakoś po zamontowaniu dystansów (lub felg o mniejszym ET) nikt nie poszerza tyłu,. A nawet gdyby była taka potrzeba, a plastikowe poszerzenia nie wchodziłyby w grę, wystarczyłoby nieco wybrzuszyć błotniki - dałoby radę nawet zmodyfikować istniejące tłoczniki. Poszło wyłącznie o koszt tylnego mostu i nic więcej, hańba temu, kto to zaakceptował! :mrgreen:

Awatar użytkownika
kylon
Klubowicz
Posty: 18094
Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Auto: BJ42
Kontakt:

Re: Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: kylon »

Facet legenda ale ja często się też z nim nie zgadzam. Ten węższy most to nie jest jakiś armagedon ;-)

Awatar użytkownika
tadeo
Klubowicz
Posty: 1435
Rejestracja: 18 kwie 2008, 22:48
Auto: VDJ 76 i 150
Kontakt:

Re: Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: tadeo »

stasik pisze:
28 sty 2022, 18:31
kpeugeot pisze:
15 sty 2022, 11:18
Tiu w sprawie tylnego mostu
https://youtu.be/TBxIQapB-3Y
Miałem pisać wcześniej, ale jakoś tak dopiero teraz się zebrałem w sobie ;-) Facet z filmu mówi trochę prawdy, ale też trochę fantazjuje. Owszem, przedni most jest szerszy, bo potrzebowali więcej miejsca na V8, a z tyłu zostało to co było ze względu na koszt. Wierutną bzdurą jest natomiast twierdzenie, że musieliby poszerzyć nadwozie z tyłu. Jakoś po zamontowaniu dystansów (lub felg o mniejszym ET) nikt nie poszerza tyłu,. A nawet gdyby była taka potrzeba, a plastikowe poszerzenia nie wchodziłyby w grę, wystarczyłoby nieco wybrzuszyć błotniki - dałoby radę nawet zmodyfikować istniejące tłoczniki. Poszło wyłącznie o koszt tylnego mostu i nic więcej, hańba temu, kto to zaakceptował! :mrgreen:
Pamiętaj, że jest wersja workmate, która jest sprzedawana bez poszerzeń nadkoli. Jeśli dołożysz dystanse, to koła wychodzą poza obrys karoserii. Ja mam założone opony na fabrycznych felgach 11 cali, z tyłu dystanse i koła wychodzą poza obrys zarówno z przodu jak i z tyłu. KutSnake robi poszerzenia 5 cm, trochę to rozwiązuje problem. Ale, wg mnie, jeśli mieli by się zabrać za poszerzenie budy z tyłu, most, sprężyny zamiast resorów, to zaraz się zrobi zupełnie nowy samochód. Ilość sprzedaży jest tak symboliczna, że mają w dupie stękania malkontentów :)

stasik
Posty: 276
Rejestracja: 09 sty 2021, 21:42
Auto: KDJ95

Re: Nowe 70tki z nowymi cenami

Post autor: stasik »

Workmate ma opony w jakimś kosmicznym pizza-cutter rozmiarze, jakieś 225/95 16 czy coś podobnego. To jednak sporo węziej niż GXLowe 265/70 16.

A pewnie, że mają w dupie stękania moje i innych marud (a szczególnie mają w dupie marudy z rynków non-J7). Kolesie w kopalniach odkrywkowych Australii może i się nawet na ten wąski most skarżą, ale inni kolesie z tych samych kopalń, ci odpowiedzialni za zakupy, mają w dupie tych, którzy tym jeżdżą :-D

...ale i tak moja inżyniersko-filozoficzna dusza cierpi na samo wspomnienie o takim łachmyckim rozwiązaniu ;-)

ODPOWIEDZ