Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 19 gru 2018, 7:08
www.tlc-camp.pl/sklep/


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
Post: 29 lis 2017, 20:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2017, 14:57
Posty: 271
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Toyota LJ70,
silnik 2,4td
rocznik 1987
Cześć
Tak jak w temacie, szukam pompy oleju do 2l-t i trafiła się od 2l-t II.
Czy różnią się czymś te pompy, czy mogę śmiało kupować?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 sty 2018, 15:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2017, 14:57
Posty: 271
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Toyota LJ70,
silnik 2,4td
rocznik 1987
Dla potomnych
Obrazek
Pompa oleju od 2l-t ll nie pasuje do silnika 2l-t pomimo tych samych książkowych ciśnień oleju w obu jednostkach. Pompy różnią się korpusem, jak i wieloklinem. Jako że dostać pompę oleju jest bardzo ciężko, zastanawiam się nad regeneracją. Czy macie jakieś sprawdzone miejsce w Warszawie lub okolicach?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 sty 2018, 19:38 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 5850
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
Jest jeszcze gorzej - cały plaster też nie pasuje do bloku (nie ma kompatybilności plastra między 2L-t i 2L-TII). Jak zrobisz fotę odwróconych plastrów, to będzie to widać. Jest różne ułożenie dwóch śrub w środkowej części plastra.

To samo dotyczy wału korbowego - ze względu na inny wielowypust napędowy pompy - nie ma kompatybilności wału miedzy tymi wersjami. Acz - na dniach będę sprawdzał, czy da się sensownie łatwo wymienić ten wielowypust - bo wał starego typu to już biały kruk się robi, a trza mi jeden taki ... :wink:

Z regeneracją jest słabo. Da się, ale trzeba dobrego fachmana od spawania alu - bo zwykle największe uszkodzenie to wytarcie właśnie w obszarze aluminiowego korpusu w pobliżu rotoru pompy.

Nowe plastry wraz z pompą powinny być jeszcze dostępne przez ASO. Mało fajna kasa (pewnie okolice 2 tysi) - ale z drugiej strony, ten silnik zrobiony na porządnie i dbany to kolejne dwie dekady albo i dłużej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 10:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2015, 22:49
Posty: 307
Lokalizacja: Żywiec
Ciekawe info co do pompy się dowiadujemy.
Może Kylon się poświęci i sprawdzi ile takie cudo w całości kosztuje...?

P.S. Jastrząb
Mierzyłeś manometrem jakie masz dokładnie wartości ciśnień oleju czy polegasz tylko na wskaźniku na desce rozdzielczej?
Przy obrotach 3000 wartość ta ma być między 2,5 - 6 kg/cm2, 36-85 psi, 245-588 kPa
Przy obrotach biegu jałowego 0,3 kg/cm2, 4,3 psi, 29 kPa
Oczywiście na ciepłym silniku, oleju


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 12:48 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 5850
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
To są wartości graniczne, te na wolnych, a te na wysokich oznaczają ustawienie zaworu przelewowego.

Zdrowy silnik na wolnych obrotach pokazuje (mierzone manometrem) bez problemu około 1,5 - 2 bary.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 13:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2017, 14:57
Posty: 271
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Toyota LJ70,
silnik 2,4td
rocznik 1987
Było mierzone manometrem, od tego czujnika sie wszystko zaczęło, bo miał tylko nie działać, a okazało się że pompa też niedomaga :roll: ciśnienie mam w okolicach 1bara, więc za mało...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 17:08 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 5850
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
Za mało to jest wtedy - jak jest poniżej danych serwisowych. Jeżeli jest powyżej, a odbiega od wartości dla nowego silnika - to świadczy po prostu o stopniu zużycia.

Chyba że nie zrozumiałem, i masz 1 bar na wysokich obrotach ... :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 17:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2017, 14:57
Posty: 271
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Toyota LJ70,
silnik 2,4td
rocznik 1987
Tak mam 1bar na wysokich obrotach i rozgrzanym silniku, więc to chyba stopień zużycia kwalifikujący się do wymiany ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 18:15 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 maja 2007, 11:40
Posty: 1035
Lokalizacja: Kielce
Auto: LJ70 '86
Mam na stanie zestaw naprawczy do tej pompy, składa się jak mnie pamięc nie myli z kół zębatych. Tylko czy to rozwiąże problem to nie wiem :|


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 18:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2017, 14:57
Posty: 271
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Toyota LJ70,
silnik 2,4td
rocznik 1987
No właśnie, jakby była pewność to bym się nawet nie zastanawiał... Póki co jest jeszcze nadzieja bo znajomy ma sprawną do 2l-t, problem jest tylko taki, że silnik w aucie a auto na podwórku... Pewnie stracę czucie w palcach, ale czego się nie robi dla toyki ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 19:35 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 5850
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
Heniu pisze:
Mam na stanie zestaw naprawczy do tej pompy, składa się jak mnie pamięc nie myli z kół zębatych. Tylko czy to rozwiąże problem to nie wiem :|


Problemem jest wycierająca sie obudowa. Taki zestaw rozwiązuje tylko część problemu. Ma sens - jeżeli coś załatwiło same koła. A zwykle leci jednak całość.

Dwa - niskie ciśnienie w układzie to niekoniecznie uszkodzona pompa - to zazwyczaj mega wyluzowane panewki. I o ile te na korbach słychać, jak złapią luz nadmierny - to pozostałe już niekoniecznie (główne, ale przede wszystkim wałek rozrządu). Idąc dalej - wytarty wałek rozrządu na panewkach jest do ogarnięcia, bo sa dostępne nadwymiary - ale pomiar wysokości krzywek może spokojnie pokazać, że sens mały, bo brakuje np. 2 mm wzniosu ... :mrgreen:

Wszystko jest w tym silniku do ogarnięcia - bo tak został zaprojektowany, żeby żył kilka milionów km. Niekoniecznie na pierwotnym zestawie bebechów. Tyle, że jak się policzy wszystkie graty do wymiany - to wyjdzie, że słabo z ekonomią :wink: Dokładniej - wyjdzie cena zbliżona do sensownego 1KD-FTV z przeróbką kastrującą elektronikę ... :wink:

Ja ostatnio zanabyłem zgliszcza z 4R. Silnik tam był wstawiony "na sztukę" - nawet jedną śrubką nie przykręcony. Ale ponieważ mnie zaciekawił - to go postanowiłem sprawdzić. był rozszabrowany z osprzętu - więc zapodałem pompę, rozrusznik. Pomiar kompresji - 30 do 32. Myślę - jest rokująco. Odpalenie - ładnie równo na wszystkich cylindrach. Ciśnienie oleju - 2 do 4 bary. Ale bardzo silny przedmuch z odmy. Dodatkowo, tester dwutlenku, męczony długo, w końcu sie przebarwił. Trudno - do sprzedania się nie nadaje. Więc go otwieram. A tam: wał nominalny, plus nowe panewki. Lekkie ryski, ale bez tragedii. Pompa oleju - nie ma sie czego czepić. Natomiast blok ... :mrgreen:

Progi zeszlifowane kątówką, a i tak nie zebrało wżerów (wżery jedynie na wysokości progów). Cylindry "przechonowane" papierem ściernym, plus nowe pierścienie. Najwyraźniej słabo siadły, stąd przedmuch. Uszczelka głowicy - założona powtórnie, tym razem na silikonie. Głowica - spawane wszystkie cztery mostki, komory wirowe też popękane.

Generalnie - ulepiony gniot z conajmniej dwóch silników - wyglądało to tak, jak by w oryginalnym rozpiździło górę totalnie (bo auto to anglik, z raczej niewielkim przebiebiegiem, za to z raczej długim przestojem, więc pewnie cylindry w oryginale skorodowały), i ktoś zapodał po taniości wyeksploatowany totalnie szrot - a z oryginału dołożył zdrowy wał i pompę ... :wink:

Co ciekawe - poza tym silnym przedmuchem to nawet by mogło jeszcze pojeździć. Bo pomimo przebarwienia testera CO2 silnik nie miał chęci ani do puchnięcia węży, ani do zasysania płynu. najwyraźniej przeciek był bardzo mały.

Tak że - nabrałem pewnego respektu do tego silnika :wink: I chyba nawet wyskładam jeden sensowny - wał i pompe już mam ... :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 19:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2017, 14:57
Posty: 271
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Toyota LJ70,
silnik 2,4td
rocznik 1987
No nie poprawiłeś mi humoru :) Panewki na wale są dobre, wał nie mierzony, do wałków nie zaglądane... W takim razie czy można zweryfikować jakoś obecną pompę? Bo jak ma się okazać, że nowa pompa nic nie zmieni to szkoda czasu i zdrowia na demontaż z drugiego auta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 20:01 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 5850
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
Ujme to tak: mega zużyta pompa ma problemy z zasysaniem oleju. Czyli, jak auto stoi pare dni, albo jest mocniej zimno - to po odpaleniu przez dłuższą chwilę silnik nie ma ciśnienia oleju. to główny objaw. Natomiast dokładniej - elementy pompy mierzy się po rozebraniu, zgodnie ze serwisówką. Poza tym, po otwarciu pompy, gołym okiem widać stan rotorów i obudowy.

Zacznij od oceny panewek wałka rozrządu - przy niskim ciśnieniu zacierają się jako pierwsze, a ponieważ olej podawany na wałek jest od przodu - to zwykle pierwsze lecą panewki tylne. mam jedną taka szrotową głowicę, gdzie luz na wałku na tylnej panewce przekracza milimetr ... :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 sty 2018, 20:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2017, 14:57
Posty: 271
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Toyota LJ70,
silnik 2,4td
rocznik 1987
Odpalałem ją po dwóch tygodniach stania, jak były te mrozy i wskazówka ciśnienia od razu poszła do góry i z czasem rozgrzewania silnika opadała, aż znikła za obudową... ;) Także będę musiał zajrzeć pod dekiel. Dzięki za wskazówkę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group