Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 18 paź 2018, 2:46
www.tlc-camp.pl/sklep/


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 09 lip 2014, 22:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2010, 12:38
Posty: 40
Lokalizacja: Międzychód
Auto: LC120
Jakis czas temu szukałem jakiegoś warsztatu, który zajmie się podwoziem mojego auta. Trochę podzwoniłem i okazało się, że bez paru tyś w portfelu nie mam na co liczyć. Można poczytać również, na forum, że należało by ściągnąć budę, ramę rozebrać, wypiaskować i dopiero potem zakonserwować. No i oczywiście twierdzenia, że w innym wypadku nie ma sensu w ogóle robić. Ja podszedłem do tematu troszeczkę inaczej. Udało mi się znaleźć osobę, która zrobi to bez ściągania budy, jednak zrobi to dobrze. Całość została bardzo dokładnie wymyta chemią, przy okazji z ramy wypłynęła tona piachu. Następny etap, to oczyszczenie z rdzy, ponowne umycie, nałożenie podkładu i konserwacja. Dodam tylko, że drzwi i maska również został zakonserwowane. Uważam, że taka konserwacja wystarczy na parę dobrych lat, chyba, że ktoś ma zamiar trzymać auto dłużej niż sam będzie żył, to wtedy na śrubki. Wklejam ten temat, bo być może znajdą się osoby, które będą chciały sprawić swojemu autku małe spa, za niewielkie pieniądze. Wyszło mnie to poniżej 2 tyś zł za całość ze środkami, jeszcze dostałem ładnie wymyte autko.
Kilka zdjęć z roboty.


Ostatnio zmieniony 10 lip 2014, 17:53 przez Norick, łącznie zmieniany 1 raz
Poprawione fotki niżej- dziękuję


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 8:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2014, 14:15
Posty: 28
A jaka chemia to było myte?
Jaki podkład po myciu?

Nie mogę powiększyć fotek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 10:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2009, 16:36
Posty: 204
Lokalizacja: Stargard
Auto: land 120 2006
Hej fajna sprawa jestem za i tez bym tak chciał napisz namiar i na ile autko zostawiles.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 11:39 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lis 2009, 18:35
Posty: 3853
Lokalizacja: Łódź
Auto: FJ40, BJ45
Namiar na wykonawcę wrzuć tutaj jeśli robota warta polecenia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 16:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2013, 10:58
Posty: 100
Lokalizacja: 4x4 Szczecin
już się ucieszyłem ,że można to zrobić za normalną kasę... ale, powiększyłem jedną fotę - malowanie łącznie z przewodami elastycznymi trąci remontem w dawnym wojsku :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 17:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2014, 14:15
Posty: 28
Jakbyś wiedział czym to byś to sobie sam przygotował nawet w kilka dni i nic nie byłoby zamalowane bo taśma papierowa to kilkanaście złotych, a całość tych środków nie przekracza klku stówek.
Jak robisz dla siebie to robisz porządnie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 17:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2010, 12:38
Posty: 40
Lokalizacja: Międzychód
Auto: LC120
Teraz chyba będzie ok.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 17:54 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2008, 3:58
Posty: 1333
Lokalizacja: ÓĆ
Auto: Haluks kozowóz
Dzieki za foty. Opisz co i jak bo Cię malkontenci zjedzą :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 18:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2010, 12:38
Posty: 40
Lokalizacja: Międzychód
Auto: LC120
Poprosiłem Mirka( tak ma na imię Pan, który się tym zajął), o zarejestrowanie się na forum i odpowiedź na Wasze pytania. Dodam tylko od siebie, że Mirek jest wielkim pasjonatem starych aut głównie citroenów CV itp, które rekonstruuje. Pokazywał mi auta, które stoją u niego na podwórku i włos mi się na głowie jeżył, jak można z takiej kupy złomu zrobić takie auta. Ma ich chyba ze 30 szt. Mieszka w Obornikach Wlkp. Wkleję jeszcze kilka fotek kilku aut, które udało mi się sfocić. Mirek codziennie dzwonił do mnie i przez godzine nawijał co zrobił, zdjęć wysłał ze 200, tak więc uważam taką współpracę na wysokim poziomie i w życiu bym nie chciał robić tego sam, a już za takie pieniądze w ogóle.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 18:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2010, 12:38
Posty: 40
Lokalizacja: Międzychód
Auto: LC120
Obrazek
Obrazek


Ostatnio zmieniony 11 lip 2014, 9:55 przez Norick, łącznie zmieniany 1 raz
Proszę wstawiać zdjęcia w odpowiednim położeniu i w temacie wątku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 19:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 paź 2010, 12:38
Posty: 40
Lokalizacja: Międzychód
Auto: LC120
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 20:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lip 2014, 18:54
Posty: 1
Witam wszystkich serdecznie.Konserwacja opisana powyżej została wykonana przeze mnie w moim zakładzie W Obornikach.Czas jaki poświęciłem na wykonanie tej konserwacji to tydzień.Pracy było dużo .Rozebranie toyotki z elementów tak aby była jezdna zajęło mi 1 dzień.(zderzak,progi,tapicerka drzwi,tłumik ,osłony itp). Do konserwacji wnęk drzwi zastosowałem Fluidol .Drugi dzień poświęciłem na mycie całego podwozia 5 krotnie (wstępne,wypłukiwanie błota z ramy i to kilka razy) .Po niej dół auta wyglądał jak nowy. Następnie czyszczenie i skrobanie rdzy. To były te najgorsze i najbrudniejsze prace po nich nadawałem się tylko do pralki..Jak już było ok,do pracy i pomocy przyszła aktywna chemia .Po niej dół auta wyglądał jak nowy.Następnie środki na rdzę albo to co po niej jeszcze zostało BRUNOX EPOXY oraz CORTANIN F. Następnym etapem było malowanie podkładem epoxydowem .(wtajemniczeni wiedzą dlaczego). Dzień przerwy aby podkład dobrze wyschnął i ,,malowanie" natryskowe konserwacją.Na koniec składanie auta i mycie tak aby klient był zadowolony.No i chyba był bo nie skrzeczał przy odbiorze i płaceniu a nawet na górkę chciał sam dołożyć.Zdaję sobię sprawę ,że buda powinna być zdjęta do prawidłowej konserwacji a rama wypiaskowana ale ile by to musiało kosztować i czy jest tego sens.Ja poprawiłem tylko niedociągnięcia fabryki która powinna w czasie produkcji zabezpieczyć prawidłowo ramę .Koszt ocynkowania ogniowego takiej ramy nie powinien przekroczyć 300-400 zł a co to za koszt przy zakupie nowego auta.Jeżeli ktoś ma pytania odnośnie konserwacji,piaskowania lub ocynku to podaję do mnie namiary ; mirmat.mm@interia.pl" onclick="window.open(this.href);return false; oraz telefon 506057745


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 20:41 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15125
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Ach te cytryny :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 21:11 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 5738
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
Mirekcitron pisze:
[...] Zdaję sobię sprawę ,że buda powinna być zdjęta do prawidłowej konserwacji a rama wypiaskowana ale ile by to musiało kosztować i czy jest tego sens.[...]


Jest sens - tam gdzie już się pojawia konkretniejsza korozja, bo zwyczajnie nie da się jej usunąć bez piaskowania, a piaskowanie ramy zmontowanej z kabiną to słaby pomysł. I jest sens w autach - które się planuje trzymać 10 lat czy więcej, bo powłoki epoksydowe i poliuretanowe na wypiaskowanej ramie siedzą naprawdę długo. Wbrew pozorom koszt nie jest jakiś abstrakcyjny - dla samej ramy. Koszt robi się jednak spory, w 9/10 przypadkach, bo demontaż nadwozia a potem podwozia zwykle pokazuje znacznie więcej elementów do naprawy - niż sama rama :wink:

J12 są jeszcze stosunkowo młode - i, tak jak w tym przypadku, gdy atak rudej jest minimalny - to do jego zwalczenia starczy chemia i myjka ciśnieniowa. Szczególnie jak auto wcześniej nie było tykane dziadowską konserwacją - i da się rame po prostu wyczyścić. Jednak w starszych modelach, a szczególnie gdzie ktoś już nakładał konserwację na rdzę - inaczej niż piachem nie da rady.


Co do ocynku ogniowego - popełniłem to raz, i nigdy więcej. Do tego procesu element musi być po prostu nowy - bez głębszej korozji, w szczególności w zakładkach blach, i absolutnie bez lakieru. No i trzeba dysponować płytą, żeby potem rame ponaciągać do kształtu fabrycznego ... :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lip 2014, 21:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 cze 2013, 21:58
Posty: 130
Lokalizacja: Pyrlandia
Auto: J 95
Fajnie, że wrzuciliście tutaj opis prac i namiary Pana Mirka. Widać dużą rzetelność przy wykonywanej konserwacji, oczywiście przy możliwościach jakie były bez ściągania karoserii. I na ładne lata powinno teraz starczyć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group