Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 24 sie 2019, 21:49
www.mtmprofi.pl.pl


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
Post: 19 sty 2019, 12:44 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15773
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
W zasadzie długo biłem się z myślami czy pisać ten temat ale jako że temat rdzewiejących ram i ich odbudowy jest obecnie modny i w każdym warzywniaku można ją zrobić to pokarzę co może spotkać właściciela jak i osobę naprawiającą taką ramę.

Rama czterdziestki jest dość specyficzna. Wykonana jest dwóch ceowników złożonych w profil zamknięty i zanitowana na gorąco. Jest to stary system produkcji ram i moim zdaniem robiąc jej odbudowę trzeba przywrócić jej pierwotny stan.

Jako, że jest to pojazd na resorach rama pracuje i dlatego że jest zanitowana wolna przestrzeń pozwala na jej ruchy. Ostatnimi czasy obserwuję różne wariacje na ten temat.

Poniżej jest rama łatana chyba w zależności od potrzeby ale samochód był po jakimś remoncie. Rama była odmalowana, nadwozie zrobione z płatów płaskiej grubej blachy.

Już po zdjęciu nadwozia pojawiły się pierwsze kłopoty.

Obrazek

Po wypiaskowaniu zeszła warstwa farby i biteksów. Objawił się obraz nędzy i rozpaczy.

Obrazek

Idealnie widać pęknięcia powstałe właśnie dlatego że ktoś ją pospawał wzdłuż.

Obrazek

Obrazek

Pięknie przespawana poprzeczka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wytarte mocowanie resora.

Obrazek

Obrazek

cdn...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2019, 13:36 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2013, 0:32
Posty: 2302
Lokalizacja:
Auto: Wciąż LC
Kowalstwo artystyczne! Renowacja takiej ramy w tysiaku się zmieści prawda?


/Luk4s7 (czyt. Łukasz)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2019, 14:27 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15773
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
W tym przypadku odbudowa w zasadzie nie ma najmniejszego sensu. Większość jej elementów jest zniszczona. Stanęliśmy w obliczu znalezienia drugiej ramy w lepszym stanie. Niestety to jak wygrana w totka. Szukałem w wielu miejscach. Pomagał mi nawet członek zaprzyjaźnionego Klubu LC z Finlandii. Dostawałem zdjęcia i większość tam była totalnie zgnita albo podobnie naprawiana. Może ktoś się popuka w głowę ale rama się znalazła w Portugalii. Tam cieplej. Mimo to również zaatakowała ją rdza i wymaga odbudowy. Ale jest na czym budować.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2019, 17:14 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15773
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
I teraz co dalej. Zdecydowaliśmy razem z fajnym klientem że zostanie w zasadzie zbudowana od nowa z elementami jego starej ramy. Nasz zagraniczny Partner robi to bardzo profesjonalnie. My nie mamy jeszcze sprzętu do zanitowania na gorąco. Co innego zrobienie kilku nitów dla wyglądu a co innego zanitowanie całej konstrukcji. Do tego potrzebna jest odpowiednia siła. Napisałem jeszcze bo już nad tym pracuję. Ma do zanitowania kilka nitów w moim GPW. Jako że czterdziestki i Willysy mogą się pojawiać to sprzęt musi być.

Tak robi się nowa rama do BJ45

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tak wygląda prasa do nitowania.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

cdn...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2019, 17:44 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 6287
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
To nie musi być nitowane na gorąco. Fabryka tak robiła ze względów technologicznych (mniejsze siły, większa szybkość. Czyli taniej i szybciej, co ma znaczenie w produkcji seryjnej). Można na zimno - jak się ma czym. Czyli odpowiednia siła zacisku, i odpowiednia sztywność narzędzia, plus odpowiedni materiał na nita.

Piszę to dlatemu - że nitowanie na gorąco bez podgrzewania elektrycznego (jak w zgrzewarkach) - czyli palnikiem - niszczy powłokę lakierniczą, co widać na fotach wyżej. Na dosyć dużym obszarze wokół nita. Z zewnątrz to niewielki problem - ale cała idea odbudowy takiej ramy to przecież porządne zabezpieczenie jej od wewnątrz.

Kiedyś nad tym tematem myślałem trochę, i wyszło mi, że żeby nie konstruować gigantycznej prasy do zakuwania na zimno może by sensowne było podgrzewanie indukcyjne nita. Acz zgrzewarka to też niegłupi pomysł.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2019, 18:09 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15773
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Eee. Jak zwykle przesadzasz i teoretyzujesz. Nity są zawsze w łatwo dostępnym miejscu bo inaczej nie dało by się ich zanitować. Wystarczy wyczyścić i pomalować. Ważne że nie ma rdzy. Do nitów na zimno możesz użyć nitów zrywalnych. Tak jest w słabo dostępnych punktach w ramie od GPW.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2019, 18:18 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15773
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Dodam tylko że podgrzewanie indukcyjne za pomocą spotera czy zgrzewarki też niszczy farbę wokół nita ;-) Mamy ;-) Używamy ;-)
To tak jak byś chciał nam powiedzieć że mogę gołymi palcami złapać za podkładkę rozgrzanej do białości śruby.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 sty 2019, 19:35 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 6287
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
To było takie sobie teoretyczne rozważanie, a nie realne pomysły :wink: Rozważałem kilka opcji - jak zawsze praktyka weryfikuje założenia :wink: .

O nagrzewarce indukcyjnej wiedziałem, że może próbować nagrzewać profil - ale przyjąłem, że różnica w masie (nit vs. reszta wokół) spowoduje, że nagrzeje się głównie nit.

Opcja dwa - czyli nagrzewanie zgrzewarką (czyli elektrycznie metodą zwarciową) wydaje się sensowniejsza - prąd płynie praktycznie tylko przez nit, i tylko on się istotnie nagrzewa). To mógłby być pomysł warty rozważenia, bo stare zgrzewarki zwarciowe można kupić za drobne.

Opcja trzecia, jaką rozważałem, to zrobienie zaciskarki w taki sposób - żeby do szczęk dało się podłączyć końcówki zgrzewarki. Normalnie prasa na zimno musi mieć konkretny nacisk (więc i gabaryt) - pewnie okolice 50T lub wyżej, żeby zamknąć nit 10 czy 12mm. Ale gdyby to mogło jednocześnie nit nagrzewać - to prawdopodobnie by starczyło tak do 10T nacisku. Mniejsze, poręczniejsze - i łatwiejsze do zmajstrowania (mam na myśli izolowany stempel zaciskarki).

Gdyby iść w minimalizm formy - to teoretycznie powinno w zupełności starczyć wielgachne kowadło (tak wyprofilowane, coby wlazło w otwory konstrukcyjne ramy) - i odpowiedni młotek ... :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 sty 2019, 20:55 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15773
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Jak widać nie ma tragedii i wychodzi super.

Obrazek

Obrazek


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 sty 2019, 18:50 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15773
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Jestem mega zadowolony z tego co wyszło.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A w kolejce kolejna rama do zrobienia. Tym razem u nas ;-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group