Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 13 lis 2018, 0:50
www.mtmprofi.pl.pl


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
Post: 24 kwie 2018, 16:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2009, 20:55
Posty: 248
Lokalizacja: Tulce
Auto: ...zawsze coś POTOYOTOWANEGO
Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-la ... zVLUg.html
jak by ktoś planował wycieczkę z zamiarem zakupu to zamiast zalecam piwko przy kominku

krótko i na temat: blacha i wnętrze OK ale praktycznie cała reszta do mniejszej lub większej roboty...

...wystarczyło żeby "uczciwy" sprzedawca dzień wcześniej poinformował mnie o połowie bolączek samochodu i "pożyczylibyśmy" sobie jedynie miłego dnia


PS
Panowie Moderatorzy a może na topik dać temat "Byłem/Widziałem"?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 kwie 2018, 10:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 maja 2015, 15:04
Posty: 4
Witam
Jestem wlascicielem w/w auta
Generalnie wiedzialem ,ze post podobny ukaze sie niebawem spod twojego palca,po Twojej cwaniackiej postawie mozna bylo sie tego spodziewac i nie jest to pierwsza twoja buracka zagrywka dziecinnego pogrywania...
Po pierwsze wyruszyles obejzec auto zaraz po telefonie drugim/nie jak piszesz dzien wczesniej/,poniewaz po pierwszym telefonie strzeliles buraka ze twoja propozycja zaplaty za auto prawie 10 tys mniej od tak, nie przeszla,
Przyjechales ogladac samochód z 1992 roku o przebiegu orginalnym 390tys km z udokumentowana cala masa napraw /faktury za naprawy z francji/ napisz konkretnie dlaczego jest nie warto ogladac i kupowac tego egzeplarza? bo przeguby na blokadzie stukaja?bo klima nieszczelna, gdzie widziales tam mine? w kroplach wody na skrzyni biegow co okresliles olejem? pisz konkrety ale prawdziwe.
Piszesz ze nieuczciwy sprzedawca mi nie powiedzial,pytales glownie stan karoseri ,silnika i skrzyni,i ze w zasadzie jedziesz tutaj niedlaleko wiec sobie podjedziesz i sprawdzisz,..
Zastanawiam sie nad Twoja postawa,wydaje mi sie ze gdzies sie pogubiles


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 kwie 2018, 12:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2009, 20:55
Posty: 248
Lokalizacja: Tulce
Auto: ...zawsze coś POTOYOTOWANEGO
Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi
landy pisze:
Witam
Jestem wlascicielem w/w auta
Generalnie wiedzialem ,ze post podobny ukaze sie niebawem spod twojego palca,po Twojej cwaniackiej postawie mozna bylo sie tego spodziewac i nie jest to pierwsza twoja buracka zagrywka dziecinnego pogrywania...
Po pierwsze wyruszyles obejzec auto zaraz po telefonie drugim/nie jak piszesz dzien wczesniej/,poniewaz po pierwszym telefonie strzeliles buraka ze twoja propozycja zaplaty za auto prawie 10 tys mniej od tak, nie przeszla,
Przyjechales ogladac samochód z 1992 roku o przebiegu orginalnym 390tys km z udokumentowana cala masa napraw /faktury za naprawy z francji/ napisz konkretnie dlaczego jest nie warto ogladac i kupowac tego egzeplarza? bo przeguby na blokadzie stukaja?bo klima nieszczelna, gdzie widziales tam mine? w kroplach wody na skrzyni biegow co okresliles olejem? pisz konkrety ale prawdziwe.
Piszesz ze nieuczciwy sprzedawca mi nie powiedzial,pytales glownie stan karoseri ,silnika i skrzyni,i ze w zasadzie jedziesz tutaj niedlaleko wiec sobie podjedziesz i sprawdzisz,..
Zastanawiam sie nad Twoja postawa,wydaje mi sie ze gdzies sie pogubiles


nie mam zamiaru kopać się z koniem
zdania co do stanu nie zmieniam
życzę miłego dnia Panie Uczciwy i tyle w tej kwestii

PS wolę swoja "zagubioną" postawę niż Uczciwość w Twoim wydaniu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 maja 2018, 10:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2014, 14:00
Posty: 107
Lokalizacja: Górny Śląsk
Auto: GRJ 120
Jeep Cherokee
Auto z 92 r nie ma prawa być w 100% sprawne, to baza wyjściowa do remontu, za mniej więcej tyle kasy co zakup nowego. Ktoś kto myśli inaczej sam siebie oszukuje, fakt, sprzedający zawsze mógłby dbać lepiej o auto które sprzedaje, a przecież komis też chce zarobić. Ale nowe są nietrwałe, słabe, nafaszerowane elektroniką itd. Więc auto które kupuję, stare auto to baza do zbudowania porządnej terenówki na lata. Trzeba pomyśleć, przeliczyć, skalkulować i wtedy na zimno kupować mając z tyłu głowy myśl, że wydam więcej niż planowałem, bo nie wiem jakie niespodzianki wyskoczą w czasie remontu. Na tym portalu chyba nikt jeszcze nie pokusił się o takie wyliczenia, choć jest wiele historii, pięknych historii odbudowy aut i przywrócenia im stanu fabrycznego.

Co do kalkulacji to nie tylko aspekt ekonomiczny jest ważny, ale gdzie zamierzam podróżować, w ile osób zimą czy latem, jak zamierzam przebudować do własnych potrzeb auto np kamper 4x4 do podróży czy bardziej offroad, daleko czy blisko, Afryka czy Syberia, ile lat mam zamiar w ten sposób spędzać czas, czy rodzina akceptuje tą formę podróżowania/spędzania wolnego czasu?

Kupowanie na chybcika szybko bo chcę mieć nie jest dobrym pomysłem, do codziennej jazdy są inne auta które o niebo lepiej się sprawują na drodze i są zdecydowanie tańsze w eksploatacji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 maja 2018, 11:43 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 6:52
Posty: 1873
Lokalizacja: lublin/Wrocław
Auto: Taro(hilux) 3.0 V6
lj70 2LTII r1986
LJ78 2LT EFI 1991
Bzdury

Można znaleźć w tym samym roczniku auta zadbane i serwisowane. A można takie spalachane. I ta różnica robi kolosalna różnice co do późniejszych kosztów.

Zadbane auto będzie mniej kosztowało serwisowo oraz w czasie eksploatacji.

Mam stare toyoty od lat i w różny stanie były kupione różne sa eksploatowane.
Zaleta toyot szczególnie tych moich ze wsiadasz i jedziesz a wszystkie potencjalne awari sygnalizują dużo wczesniej.

Wcale nie trzeba żadnych kapitalek za zylion żeby moc robic to co się kocha


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 maja 2018, 11:45 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 6:52
Posty: 1873
Lokalizacja: lublin/Wrocław
Auto: Taro(hilux) 3.0 V6
lj70 2LTII r1986
LJ78 2LT EFI 1991
A żeby uwiarygodnić

Moja lj78 jest rocznikiem 1991. I do dzis nadal jest w 100% sprawna. Nawet działa ręczny i klima


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 maja 2018, 16:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2014, 14:00
Posty: 107
Lokalizacja: Górny Śląsk
Auto: GRJ 120
Jeep Cherokee
Może i bzdury, :lol: ale w necie odrestaurowana hdj80 to ok 90-100tys zeta a nowy hil 120 tys zeta -vat i -19% podatku tak? Czyli różnica w cenach whdj80 skąd sie bierze? to może ten sprzedawca gł€pi jest i wystarczy umyć od góry spryskać czarnym od dołu i od razu 50 tys zeta różnicy?

Usiądź, pomyśl, :roll: weź kalkulator i policz dobrze rozebranie do ramy i powrót do stanu "prawie fabrycznego"

Mam 120 i serwisuję ją tak żeby jak najdłużej utrzymać jej stan "prawie fabryczny" i wiem ile mnie to kosztuje, nie wiem czy nie korzystniej ekonomicznie byłoby wyeksploatować/sprzedać i kupić nową. To tak naprawdę jest clou mojego posta, a nie to czy można kupić egzemplarz zadbany czy zaniedbany.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 maja 2018, 16:58 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 6:52
Posty: 1873
Lokalizacja: lublin/Wrocław
Auto: Taro(hilux) 3.0 V6
lj70 2LTII r1986
LJ78 2LT EFI 1991
Porównujesz dwa zupełnie inne auta. Auto klasy 80 to chyba j200. Wiec i inny poziom cenowy.

Nie słyszałem żeby ktos kupował zadbana j8,za 80tyspln
Zadbana kosztuje okolo 50tyspln


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 maja 2018, 21:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2017, 1:57
Posty: 37
Lokalizacja: Kraków
Auto: Isuzu Trooper 3.1TDI
A mnie zastanawia co w tej Toyocie z Sanoka jest nie tak, skoro odradzasz. Bo jesli to ma byc kontruktywna pomoc dla kolegów z forum, to miło by bylo wiedziec co w aucie jest uszkodzone, co nie dziala, co wymaga na wstepie wymiany, zeby kazdy sam ocenil czy chce sie pchac w jego zakup i zgrubnie oszacowal koszty "pakietu startowego" po zakupie. Blacha i rama to zwykle najdrozsze i najbardziej upierdliwe w remoncie elementy. Jesli piszesz ze blacha jest zdrowa, (o ramie ani slowa?), to auto rokuje. Cena niska nie jest, ale widzialem juz przekorodowane, dymiace zgniłki HDJ/FZJ80 za 35-40tys, w ktore trzeba byloby wladowac drugie 40 zeby zaczely jezdzic. Zakup jest sensowny i oplacalny jak parametr cena/jakos jest w normie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 maja 2018, 14:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2009, 20:55
Posty: 248
Lokalizacja: Tulce
Auto: ...zawsze coś POTOYOTOWANEGO
Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi
kpeugeot pisze:

Nie słyszałem żeby ktos kupował zadbana j8,za 80tyspln
Zadbana kosztuje okolo 50tyspln


100% podpisuje się pod powyższym
(dla doprecyzowania dodam jedynie -w Polsce)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 maja 2018, 15:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2009, 20:55
Posty: 248
Lokalizacja: Tulce
Auto: ...zawsze coś POTOYOTOWANEGO
Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi
Jake pisze:
A mnie zastanawia co w tej Toyocie z Sanoka jest nie tak, skoro odradzasz. Bo jesli to ma byc kontruktywna pomoc dla kolegów z forum, to miło by bylo wiedziec co w aucie jest uszkodzone, co nie dziala, co wymaga na wstepie wymiany, zeby kazdy sam ocenil czy chce sie pchac w jego zakup i zgrubnie oszacowal koszty "pakietu startowego" po zakupie. Blacha i rama to zwykle najdrozsze i najbardziej upierdliwe w remoncie elementy. Jesli piszesz ze blacha jest zdrowa, (o ramie ani slowa?), to auto rokuje. Cena niska nie jest, ale widzialem juz przekorodowane, dymiace zgniłki HDJ/FZJ80 za 35-40tys, w ktore trzeba byloby wladowac drugie 40 zeby zaczely jezdzic. Zakup jest sensowny i oplacalny jak parametr cena/jakos jest w normie.


Jake -wypociny sprzedającego olałem ale Ty mnie sprowokowałeś

A więc:
1. Klima. Dzień przed wyjazdem pytałem DWUKROTNIE czy sprawna klimatyzacja? Uzyskując twierdzącą odpowiedź …na miejscu usłyszałam klasykę -tak sprawna ale do nabicia!!!
2. Silnik -mocno, dobitnie podkreślałem żeby przed przyjazdem nie odpalać silnika, ma być zimny (nieodpalany!) po przyjeździe otwieram maskę cieplutki …pozostaje w sferze domysłów dlaczego? Co do pracy silnika -nie jest kiepski czy tragiczny, ale mam również zastrzeżenia począwszy od braku odpowiedniej mocy -nie „ciągnął” jak należy (trzeba było mocniej wkręcić na obroty żeby ożył), praca silnika również nie była idealna -nie chodził równiutko jak na 1HD-T przystało. Przy wtryskach świeżo grzebane i coś delikatnie „cyka” ...ja nic nie robiłem to nie my to jeszcze we Francji słyszę w ramach zadanego pytania. Na silniku jakaś "instalacja wodorowa" moim zdaniem raczej dobrze nie wpływająca na żywotność silnika.
3. Skrzynia biegów -jedyny plus to że w ogóle dało się wbić biegi!!! Nie wyglądało to tak jak by była zużyta a bardziej tak jak by ktoś skleił jedną z 6 skrzyń ...o co ci chodzi przecież samochód nie jest nowy!
4. Nawet nie sprawdzałem blokad (bo już znałem swój werdykt odnośnie samochodu); właściciel zadeklarował że jedna jest niesprawna –(nawet nie zwróciłem uwagi czy chodziło o tył czy przód)
5. Zawias kiepski -auto prowadziło się jak pijana dziwka (na tym akurat nadmiernie mi nie zależało bo i tak zapodał bym nowy)
6. Wyciek z przekładni / pompy. Reszty ew. wycieków ciężko było zdiagnozować bo komora silnika klasycznie „wymyta sprzedażowo” -oczywiście może tych wycieków po prostu nie być…
7. Tu mogę się mylić (bo wcześniej oglądałem podobną) ale chyba był również wyciek na pompie wtryskowej.
8. Luz „wagonowy” do przyjęcia ale jak na deklarowany przebieg to oczekiwałem mniejszego (moja poprzednia z przebiegiem 580tysi miała mniejszy)
9. Luz na układzie kierowniczym (bez wielkiej tragedii ale nadmierny) -moim zdaniem winna przekładnia.
10. Bardzo duże wycie/buczenie od spodu!!! I tu fajna „bajeczka dla naiwnych” ...no wiesz bo jak pracownik jechał z Francji na MTkach to one tak wyły że nie było nic słychać a jak założyliśmy Atki to się dopiero zorientowałem że coś hałasuje -chyba reduktor. Hałas naprawdę bardzo duży -dla mnie do konkretnego zdiagnozowania dopiero na rolkach.
11. Cały spód w świeżuteńkim klasycznym czarniutkim „bitexie” …to nie my to jeszcze we Francji
12. …o przegubach nie wspomnę (ta akurat pierdoła w całości)

Jest to moja subiektywna ocena jako 7letniego użytkownika trzech 80tek. Zapewne mam zbyt duże wymagania jak na budżet 488 Władków spod Grunwaldu ;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 maja 2018, 0:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 maja 2015, 15:04
Posty: 4
Witam serdecznie
Jako wlasciciel auta musze po raz kolejny ,niestety , bronic prawdy przed zajadlym,wscibskim pseudoklientem,
Nie jest to latwa rola,gdyz jak wiadomo forum jak papier wszystko przyjmie i sa pelne fora dla nieuczciwych gierek.
Nie chce jednakze odnoscic sie do manipulacji i klamstw wymienionych w podpunktach, jest to dla mnie juz bez znaczenia gdyz samochod owy dzis zostal zaliczkowany.
Istotna jest jednak sprawa, M.Salwin /autor postu/, jedynie takim wlasnie niesprawiedliwym postem ,odradzajacym kupna mogl przeprowadzic próbe zemsty ,oczernienia,..czlowiek ten wyraznie sie pogubil ,na moje oko jest to typowa zawisc a motywem moze byc calkowicie zblizony profil dzialanosci..

Pod ocene wam zostawiam w/w sytacje oraz Pozdrawiam
Dzwonkowski Karol


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 maja 2018, 1:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2017, 1:57
Posty: 37
Lokalizacja: Kraków
Auto: Isuzu Trooper 3.1TDI
Mazur, wybacz nie chcialem prowokowac, ale ciekawosc wygrala. Nie brzmi to wszystko jakos bardzo tragicznie, kupilem juz w zyciu auta w ktorych bylo znacznie wiecej detali do roboty, ale to jednak byl calkowicie inny pulap cenowy. Miedzy innymi kupilem Isuzu z martwa turbina, peknieta szyba i korozja na ramie, ale to bylo za 8tys i dokladnie ten rocznik, ten kolor i ten silnik ktory chcialem. Przy cenie 50k i wszystkim co wymieniles, czapka z glowy, wspolczuje temu kto sie napali i to kupi.
Przekladnia, klima czy blokady to detale, pikus. Ale jak ja nie nawidze zagrywek handlarzy w postaci "ja nic nie wiem, nic nie widzialem, nie robilem, bedziesz Pan zadowolony". A swiezy bitex na ramie to przeklenstwo. Pieron jeden wie co pod tym siedzi czy tylko korozja czy moze jeszcze jakies slady nieudolnycj ulomnych napraw. Ech. Zenada. A potem komus sie w terenie albo co gorsza na drodze w gorach wahacz urwie albo belka skrzyni, bo pod bitexem jedna rdza.
landy, z calym szacunkiem, ale nic nie zwojujesz. Mnie nie przekonales, innych kolegow z forum tez raczej nie przekonasz, znacznie bardziej chce mi sie wierzyc w slowa Mazura.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 maja 2018, 15:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 maja 2015, 15:04
Posty: 4
Jake pisze:
Mazur, wybacz nie chcialem prowokowac, ale ciekawosc wygrala. Nie brzmi to wszystko jakos bardzo tragicznie, kupilem juz w zyciu auta w ktorych bylo znacznie wiecej detali do roboty, ale to jednak byl calkowicie inny pulap cenowy. Miedzy innymi kupilem Isuzu z martwa turbina, peknieta szyba i korozja na ramie, ale to bylo za 8tys i dokladnie ten rocznik, ten kolor i ten silnik ktory chcialem. Przy cenie 50k i wszystkim co wymieniles, czapka z glowy, wspolczuje temu kto sie napali i to kupi.
Przekladnia, klima czy blokady to detale, pikus. Ale jak ja nie nawidze zagrywek handlarzy w postaci "ja nic nie wiem, nic nie widzialem, nie robilem, bedziesz Pan zadowolony". A swiezy bitex na ramie to przeklenstwo. Pieron jeden wie co pod tym siedzi czy tylko korozja czy moze jeszcze jakies slady nieudolnycj ulomnych napraw. Ech. Zenada. A potem komus sie w terenie albo co gorsza na drodze w gorach wahacz urwie albo belka skrzyni, bo pod bitexem jedna rdza.
landy, z calym szacunkiem, ale nic nie zwojujesz. Mnie nie przekonales, innych kolegow z forum tez raczej nie przekonasz, znacznie bardziej chce mi sie wierzyc w slowa Mazura.





Mam nadzieje ze choc browara postawi....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2018, 13:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2009, 20:55
Posty: 248
Lokalizacja: Tulce
Auto: ...zawsze coś POTOYOTOWANEGO
Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi
landy pisze:
Witam serdecznie
Jako wlasciciel auta musze po raz kolejny ,niestety , bronic prawdy przed zajadlym,wscibskim pseudoklientem,
Nie jest to latwa rola,gdyz jak wiadomo forum jak papier wszystko przyjmie i sa pelne fora dla nieuczciwych gierek.
Nie chce jednakze odnoscic sie do manipulacji i klamstw wymienionych w podpunktach, jest to dla mnie juz bez znaczenia gdyz samochod owy dzis zostal zaliczkowany.
Istotna jest jednak sprawa, M.Salwin /autor postu/, jedynie takim wlasnie niesprawiedliwym postem ,odradzajacym kupna mogl przeprowadzic próbe zemsty ,oczernienia,..czlowiek ten wyraznie sie pogubil ,na moje oko jest to typowa zawisc a motywem moze byc calkowicie zblizony profil dzialanosci..

Pod ocene wam zostawiam w/w sytacje oraz Pozdrawiam
Dzwonkowski Karol



ZERO konkretów i tyle negatywnych emocji ...ja dla mnie to chyba na PiS głosujesz ;-)
Co do profili firm to 90% mojego obrotu to produkcja i sprzedaż resorów a samochody na handel kupuję i sprzedają 1-3 sztuki rocznie więc to bardziej działalność hobbystyczna i gdzie mi tam do Twoich 20tu aktualnie posiadanych 80tek...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group