Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 19 lis 2018, 3:02
części toyota


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
Post: 03 lut 2017, 20:33 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 kwie 2008, 22:48
Posty: 987
Lokalizacja: Kraków
Auto: VDJ 76 kiedyś: KZJ/LJ 78, KZJ70, KZJ90, WOLF 290, GS1200
Się wybieram na przełomie luty/marzec 2017.
Rozpoczynam eksplorację map :)

I już na wstępie znalazłem pięknego, działającego, darmowego linka ze skanami map TOPOGRAFICZNYCH o wspaniałej jakości.
http://www.namria.gov.ph/download.php

Jeśli ktoś był, ma przewodniki mapy itp, "wrażenia bezcenne z podróży" to ja jestem chętny !

Plan: ląduje z małym plecakiem i żonką, też z małym plecakiem :) i mamy dwa tygodnie na łażenie.
I oczywiście, jak się uda, to co najmniej polowanie na Land Cruisery :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lut 2017, 14:01 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2007, 10:19
Posty: 4009
Lokalizacja: wawa
Auto: classic hill
na fili bylem w styczniu 2013.

dwa tygodnie to cholernie malo vs lokalne bardzo specyficzne , wyspiarskie, uwarunkowania transportowe. pogoda lubi ostro poszalec, monsuny, huragany, samoloty i lodzie sie spozniaja, wylatuja z rozkladu. wszedzie masz autobusy jeepneje wolne i zawsze przeladowane plus totalny brak skutecznej informacji!
dla porownania
palawan/ trasa puerto princess lotnisko -el nido to pol dnia jeepnejem.
manila - el nido to doba od mega rana do poznej nocy. jeepnej/ samolot/ autobus. na styk.
ale tez przyfunąwszy , czekalismy 2 doby w manili bo byly przelotne huragany na wyspach
..
musicie byc mega czujni i improwizowac, na miejscu odnoszac sie do pogody!
zeby cokolwiek zobaczyc i jeszcze odetchnac,, rozwazalbym dwie opcje.
trasa 1. jakas petla po glownej wyspie luzon i wyskok na palawan.
trasa 2. coron (swietne nurki) i palawan.

maniala pierwsza trojka najbrzydszych stolic swiata.( rozwalona jak wawa tylko ze przez japoncow) duzo panienek, transow i szemranych typow wieczorami- naszcescie ta zgnilizna tylko w stolicy.
bardzo kiepskie zarcie, choc kraj wyspiarski, wszedzie hamurgerownie i pączki z lukrem do usrania.
jak cos bylo fajnego ,rzadko , rybki owoce morza bylo calkiem drogo, czyli nasze ceny. balut syf.
fili sa podobno tanie, ja takich nie znalazlem. jedyne co sie pokrylo to 0,7 whiskey za 1$.
charakterystyczne jeepneje za grosze , sposob na najweselsze przemiescxzanie sie swiata
i dzieki dlugim trasa szansa na poznanie lakalesow. wlasnie ludzie, super kochani i zawsze usmiechnieci.
na palawanie pozyczylem willysa (oryginal rocznik 1946 :D ) 3dni 150$ plus benzyna, warto!
toyki! sa w kazdej dziurze piekne land cruisery 40 i nowe hiluxy. nawet szefa TLClub Fili poznalem!
spanie generalnie tez trafialismy takie za 20-30$ za noc, negocjacjach, bez szalu.
wypozyczajcie kajaki, trzeba sie namachac, ale mozna uniknac totalnie zenujacych
ton wycieczkowiczow z chin, korei, australii etc bo tam onni glownie spedzaj wakacje.
najpiekniejsze plaze swiata , rybki kolorowe wszedzie, slonce i piekne kobiety.

mapy. korzystalem z tych pogladowych z przewodnika, maly kraj na azymut i czuja
bez problemu a LP porzucilem w jakims guesthousie, moze znajdziesz. enjoy 8) :wink:

ps. amba fili jest w warszawaie, bardzo mila pani wkleja wizy, czekasz 2 tygodnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lut 2017, 14:49 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 kwie 2008, 22:48
Posty: 987
Lokalizacja: Kraków
Auto: VDJ 76 kiedyś: KZJ/LJ 78, KZJ70, KZJ90, WOLF 290, GS1200
Dzięki za szybką odpowiedź !
Z tego co się dowiedziałem, do 21 nie jest wymagana wiza.
Taki jest plan, żeby ze stolicy od razu zwiać w "interior", a potem góra dwie wyspy i nurkowanie lub surfing :)
Za chwilę przedstawię plan podróży do "korekty".
Zdecydowanie ciągnie mnie do wody, jako starego nurka :) i wraki z II wojny !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lut 2017, 14:49 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2007, 10:19
Posty: 4009
Lokalizacja: wawa
Auto: classic hill
a propos willysa. ta kwota zostala mi w glowie , byc moze to bylo w calosci, juz z paliwem.
dolec wtedy byl ok 3zl tez sporo to zmienialo. tak czy siak, ja przyzwyczajony do indii czy
nepalu zapamaitalem filli jako azje w wersji drogiej. jak sie jest krotko, na drugim koncu swiata,
jest sie skazanym na wydeptane sciezki ergo drogie przemieszczanie sie z tlumem plastic fantastic.
mysle ze najspokojniej i realnie bardzo tanio, jest na wyspach poludniowch, ale tam sa muslimy
i odradzaja ten kierunek wszyscy i wszedzie. na ile sa to legendy,czesto z doopy, nie wiem.
na pewno jest to kraj ktory jeszcze kiedys bede chcail zeksplorowac sobie, juz oswojony
z jego kolorowym jazgotem i specyfika.

przypomnialem tez sobie ze Tuco&Lenka byli jakos niedawno, moze cos skrobna.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lut 2017, 14:51 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 kwie 2008, 22:48
Posty: 987
Lokalizacja: Kraków
Auto: VDJ 76 kiedyś: KZJ/LJ 78, KZJ70, KZJ90, WOLF 290, GS1200
Tak jest, plan jest poza "Lonley Planet" :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lut 2017, 15:08 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2007, 10:19
Posty: 4009
Lokalizacja: wawa
Auto: classic hill
to masz szanse na swietne wakacje!
wylatywalem w takim zawrotnym tempie, ze to byly moje wlasnie jedyne, z , Lonly querfa Palant


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lut 2017, 20:39 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2007, 10:19
Posty: 4009
Lokalizacja: wawa
Auto: classic hill
Tadeo o sensowna weryfikajce trasy popros na travelbicie,
bedziesz mial konkret ludkow ktorzy znaja ten konkretny rejon swiata
wyjatkowo na fili bylem w trybie bialuch w gaciach full niekompetencja 8) :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 mar 2017, 9:49 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 kwie 2008, 22:48
Posty: 987
Lokalizacja: Kraków
Auto: VDJ 76 kiedyś: KZJ/LJ 78, KZJ70, KZJ90, WOLF 290, GS1200
No i juz po :/
Się okazało, że mapy mi na nic. Zrobiłem kilka skoków między wyspami raz samolocikiem, raz łódeczką, posiedziałem pod palmami bez netu i prądu.
Toyot oprócz jednej zgruzowanej 40 gdzież w miasteczku nie uświadczyłem, tym bardziej na drodze.

Wgrałem do Iphona mapę Azji herewego i wystarczyło.
Na wsypach nie ma dróg bo i samochodów nie ma, więc klu poruszania się jest łódka z jakimś starym dieslem, może i z toyoty.

Mój plan:
Manila -stolica Filipin
Na drugi dzień wylot na wysepkę
BUSUANGA, stamtąd od razu busikiem do zatoczki, zapakowanie na łódeczkę i dopłynięcie na
POPOTAN - tu zostaliśmy parę dni, nurkując na japońskich wrakach, polegując na obłędnych plażach i dokarmiając wielkie jaszczury
potem powrót na BUSUANGA i stamtąd "szybkim promem", który 40 lat temu został wycofany z użytku w Japonii dopłynęliśmy do
EL NIDO - ty archipelag z obłędnymi lagunami i skałami, no po prostu bajka. Niestety MINILOC zamordował sukces, dzikie tłumy odbierają radość przepięknej natury.
Wytrzymaliśmy tu trzy dni i daliśmy nogę do dziury zwanej PORTBARTON a parę kilometrów za tą "miejscowością" znaleźliśmy:
White Beach Annex resort :):) czyli domki campingowe jak u nas na mazurach w latach 70, ale plaża i cisza.... bajka.
Tu zaszylismy się do końca, bujając się na hamakach :)
Potem busiekime do
PUERTA PRINCESA, samolotem do
MANILA a na drugi dzień przez AMSTERDAM 8) 8) do Krakowa
i tak nam upłynęło 2,5 tygodnia...

Czy polecam ? TAK:
luksusów zero, ale przyroda, cisza, dzikość. Zero masowej turystyki "ala tajlandia", tylko towarzycho z plecakami i to nie wszędzie.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 mar 2017, 22:52 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2007, 10:19
Posty: 4009
Lokalizacja: wawa
Auto: classic hill
super gratulejszyn ! :wink:
dobrze trafilies mam wrazenie. moje fili byly zgola inne, kumpel tez wrocil wlasnie i mial podobnie
do mnie, choc jechal jeszcze jakas inna trasa niz ty i ja..
u mnie bylywaly tlumy w tym szczegolnie megaoszolomow koreancow , chodzacych non stop
z tabletami jako aparatami. druga spora nacja kangury ale mili luz blues, popijalismy sporo.
przyroda fakt urywa tylek, tyle kiczowatych fotek prosto z deskotopow calkiem na zywca
jeszcze nie widzialem za jednym razem. a toyek u mnie calkiem sporo. no i masz badz tu madry
ale na tym polega podrozwanie i to jest naprawde swietne!

tez mialem taki swoj hamaczek przez kilka dni ehhh , coz wiecej chciec 8)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group