Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 19 sie 2018, 11:45
www.tlc-camp.pl/sklep/


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 27 lut 2018, 13:42 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Posty: 319
Lokalizacja: mazowieckie
Auto: KZJ95
Zaczynaliśmy dalej podrózowac z dziećmi kiedy kończyły 3 lata. "Dalej" rozumiem co najmniej 10 godzin w dowolnym środku transportu.
Bardzo się przydają wszelkie rozrywki intelektualne, o czym pisał Rolkos - klocki, puzle, gry planszowe itp. Bardzo przydają się bajki na tabletach/innych odtwarzaczach, ale te niestety generują też brak zainteresowania tym co za oknem. Co dla mnie akurat jest problemem, bo kiedy pytam: "a pamiętasz, jak jechalismy tam i tam" wolałbym, żeby młody reagował pozytywem, a nie rozdziawioną buzią. Dlatego z tabletami jest zasada, że sa w użyciu, albo kiedy jest długo i naprawdę nudno (któraś tam godzina jazdy przez środek niczego), albo raz dziennie o wybranej, umówionej porze.
Bardzo się przydają wszelkie kilkudziesięciominutowe postoje w okolicach placów zabaw, niedużych skałek, stosów kamieni itp. Można przy okazji zrobic szybki posiłek regeneracyjny, a dzieci trochę rozładują baterie. Bardzo się przydają postoje nad woda w której można brodzić. Moze być zimna jak górski potok, albo ciepła jak Bałtyk przy plaży na Saremie, obojetne. Ważne, żeby mama nie była przewrażliwiona na punkcie przeziębień i utopień w łyżce wody. 2-3 godzinny postój w takim miejscu raz na 3 dni działa niezwykle kojąco na temperamenty. Warto tez dzieciom pokazać zabawy z naszego dzieciństwa, które potem wykorzystują w samochodzie.
Generalnie, jeśli pozwolić dzieciom być trochę znudzonym i umieć przetrwać te pierwsze dni buntu "nuuudzi mi się, ja chcę do domu!" i nie mówic za często "zostaw ten patyk bo wykłujesz sobie oko", zaczynają się same sobą zajmować. A jak jest większa zgraja w podobnym wieku, to już w ogóle. Wtedy przerabiają okoliczny świat i to co mają pod ręką w pełen kreatywności plac zabaw, i przestaja mieć problem z kilkugodzinnym przemieszczaniem się. A my przestajemy mieć problem z nimi.
Tutaj, wykonany ręką mojej małżonki fot z kilkutysięcznokilometrowej podróży samochodem. Był to dzień bodaj 4-y. Własnie wynaleziono nowy sposób łowienia ryb :) To był w życiu młodszego przełom w problemach typu "nudzi mi się w podróży".
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 lut 2018, 19:17 
Offline

Rejestracja: 20 gru 2016, 13:40
Posty: 28
Jako, że zofftopowałem temat Rolkos'a, za co przepraszam, otwieram tu nowy. Bo widziałem potencjał.
Łukaszu, jeśli da radę odzyskać posty z tematu Rolkos'a, było by super.

Jakie macie doświadczenia z wyjazdów z dziećmi ?
Sam mam prawie dwu letnie dziecko i nie widzę opcji, żeby pojechać z nim w jakąś długą trasę. Zaraz będzie się nudziła i marudziła.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 lut 2018, 20:42 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2014, 14:39
Posty: 215
Lokalizacja: Poznań
Auto: Miałem: KZJ95
Będę miał: większy Lux'us
To ode mnie ku inspiracji:

1. http://thebeduins.blogspot.com/2017/01/ ... odroz.html
2. http://thebeduins.blogspot.com/2017/08/ ... odroz.html


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 lut 2018, 22:14 
Offline

Rejestracja: 20 gru 2016, 13:40
Posty: 28
Beduin pisze:
Łooo, zazdraszczam odwagi i podejścia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 lut 2018, 22:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lis 2015, 16:24
Posty: 1018
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Auto: KDJ120, 120KW
Cool - większość ograniczeń siedzi w głowie rodziców. Im wcześniej zaczniesz tym łatwiej będzie, dziecko też trzeba przyzwyczaić.
Rok temu zrobiliśmy 4,5 tyś. km z 5 miesięcznym i 3,5 letnim synem (wyjazd do Albanii). Nie jesteśmy też żadnym wyjątkiem, takich ludzi jest więcej.
Jesienią do Karpacza, tam starszy po górach tylko na własnych nóżkach, młodszy w chuście. W międzyczasie inne wycieczki.

Jeśli się boisz zacznij od kilku krótszych wycieczek, dzieci wbrew pozom nie robią wielkich problemów, no może jak na ekspresówce 30 km od najbliższego MOPa słyszysz "siku, siku, siku" to musisz się zatrzymać na pasie awaryjnym ;)

Jeśli chcesz żeby dzieci z tobą jeździły to po prostu je tego naucz. Wiadomo że łatwiej dzieci oddać na 2 tyg. do dziadków i tak do 10 roku życia, a później zdziwienie że nie ma wspólnych tematów.

Starszy od kilku miesięcy pyta kiedy znów pojedziemy do ciepłych krajów. Dzisiaj prosił żeby go zabrać na jakiś krótki off-road żeby trzęsło ;)

Nie wiem od czego u niego to zamiłowanie do jazdy samochodem, ale może wpływ ma też codzienne wożenie do przedszkola (15-30 min. w jedną stronę). Jest więc przyzwyczajony do jazdy w samochodzie i foteliku.

PS. Moje dziecko gorzej znosi podróż jak mu puszczasz bajki z tabletu. Raz chcieliśmy jeszcze pogonić kilka km więc dla świętego spokoju oglądał bajki i to była zła decyzja. Więcej tak nie robimy.
Gry zabawy, piosenki, audiobooki i jak trzeba przerwa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2018, 2:10 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Posty: 319
Lokalizacja: mazowieckie
Auto: KZJ95
Trudno dodać coś mądrego, do tego co napisał przedmówca.
Ale reasumując, to jakie mamy dzieci w podróży, przede wszystkim zależy od rodziców i ich relacji z tymi dziećmi.
A więc nie ma cię czego bać, tylko jechać i dostosowywać się do aktualnych warunków :)

Do podróży z dziećmi przydaje się kratka ciężarowa. Jak się mama zacznie pakować na wszystkie możliwe sytuacje, to "dach is the limit" ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2018, 10:13 
Offline

Rejestracja: 20 gru 2016, 13:40
Posty: 28
Jakieś gadżety dla dzieci do samochodu polecacie ?
Stolik - http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=5967504265 ?

Btw. Jakich panetntów używacie pod namiotem jako łóżeczka dla dziecka ? Czy po prostu śpiwór i karimata ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2018, 10:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lis 2015, 16:24
Posty: 1018
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Auto: KDJ120, 120KW
Mirekk - więcej rzeczy to większy problem. Do "ciepłych krajów" zabieramy nie więcej niż 4 (jedna na osobę) walizki podręczne wymiary bagażu kabinowego w samolocie. Efekt jest taki że masz pół bagażnika wolnego. Mieliśmy też box, ale teraz chyba bym się zmieścił bez tego. Trzymałem tam duży namiot, kółka od wózka gondoli, śpiwory.
Bardzo przydatne są szuflady, jedna to kuchnia (jedzenie + sprzęt). W drugiej mieści się jedna walizka + kompresor, liny i inne gadżety.

Im cieplejszy klimat tym mniej rzeczy zabierasz. Zawsze po drodze jest jakiś kemping z pralką tam 1 dzień i masz wszystko czyste i suche.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2018, 10:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lis 2015, 16:24
Posty: 1018
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Auto: KDJ120, 120KW
Dla najmłodszego (niemowlaka) mieliśmy takie coś
https://www.olx.pl/oferta/przenosne-loz ... p0FXD.html

Starszy spał normalnie w śpiworze, dla dorosłych (dużym), żadne łóżeczko nie jest potrzebne, przecież w nocy nie wstanie niezauważony ;).

Mieliśmy podobny stolik jak ten z twojego linka. Do tego masa książeczek, rysowanek, jakieś gry magnetyczne i puzzle.

Z gadżetów to jeszcze krzesełko turystyczne (na kempingach mało przydatne), zdjęcie poniżej, też do sprzedania.
https://www.olx.pl/oferta/krzeselko-tur ... 7554dea9dd


Załączniki:
koodi.jpeg
koodi.jpeg [ 6.56 KiB | Przeglądany 888 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2018, 11:29 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Posty: 319
Lokalizacja: mazowieckie
Auto: KZJ95
rolkos pisze:
Mirekk - więcej rzeczy to większy problem.
To ja wiem :) Ale instynkt matki tego nie wie :) Czasem się śmieję, że moja małżonka pakuje w podróz walizki dokładnie w ten sam sposób, co ja apteczkę (mam wszystko do przeprowadzenie prostej amputacji i podobnych zabiegów) ;)

Nasze młode nie miały nigdy stoliczków. Ale tak jak pisałem w temacie o Albanii, nasze dzieci zaczynały długie podróże dopiero w wieku 3 lat i stoliczki nie były nam już potrzebne.


Ostatnio zmieniony 28 lut 2018, 11:54 przez Mirekk, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2018, 11:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lis 2015, 16:24
Posty: 1018
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Auto: KDJ120, 120KW
To jak rysowały bez stoliczka?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2018, 12:05 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2014, 14:39
Posty: 215
Lokalizacja: Poznań
Auto: Miałem: KZJ95
Będę miał: większy Lux'us
CooL pisze:
Jakieś gadżety dla dzieci do samochodu polecacie ?
Stolik - http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=5967504265 ?

Btw. Jakich panetntów używacie pod namiotem jako łóżeczka dla dziecka ? Czy po prostu śpiwór i karimata ?


O gadżetach podrzucałem wcześniej linka.
My używamy tego stolika i się sprawdza.
Pod namiotem nie używamy żadnych patentów. Mamy dwie sypialnie w namiocie. W kazdej sypialni jest materac, na nim prześcieradło, kołdra i poduszki. W jednym z jednym dzieckiem spię ja w drugim Ania z drugim dzieckiem.

Pod wszystkim co powyżej napisali koledzy się podpisuję. Jak masz obawy przed długą trasą z dzieckiem, to zacznij od krótszych. Z nami dzieci jeżdżą od pierwszych dni życia i się przyzwyczaiły więc nie wiem jak to jest inaczej.

Co do gażetów, to pewnie dużo jeszcze zależy od tego czym dzieci na co dzień się bawią, bo to im trzeba zabrać te czasoumilacze. Jak bawią się klockami, to zabierz klocki. Jak spędzają dzień przed tabletem, to zabierz im tablet.

Jeździj i sprawdzaj co dla Ciebie, dla Was będzie najlepsze. My z naszymi dziećmi możemy pokonywać długie dystanse bez zatrzymywania się na dłużej. Zatrzymujemy się głównie na załatwienie potrzeb fizjologicznych. Żarcie mamy na pokładzie i jemy w trakcie jazdy. Podróżowaliśmy natomiast z rodzinami, któe muszą częściej się zatrzymywać, na rozprostowanie kości, na śniadanie pierwsze, drugie, obiad, podwieczorek... różni ludzie, różne potrzeby i przyzwyczajenia. Fun w tym wszystkim jest najważniejszy. Szczęśliwy rodzic = szczęśliwe dziecko.

Powodzenia!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2018, 12:07 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Posty: 319
Lokalizacja: mazowieckie
Auto: KZJ95
Beduin pisze:
Jak spędzają dzień przed tabletem, to zabierz im tablet.
O! tu zgłaszam sprzeciw!
Ale nie oceniam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2018, 12:09 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Posty: 319
Lokalizacja: mazowieckie
Auto: KZJ95
rolkos pisze:
To jak rysowały bez stoliczka?
Na kolanach :)
W sumie, nigdy mi nie przyszło do głowy, że potrzebują stoliczka. Może coś zaniedbałem ;) A może po prostu moje obserwacje dziecięcych potrzeb nie zarejestrowały stoliczka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2018, 12:47 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2014, 14:39
Posty: 215
Lokalizacja: Poznań
Auto: Miałem: KZJ95
Będę miał: większy Lux'us
Mirekk pisze:
Beduin pisze:
Jak spędzają dzień przed tabletem, to zabierz im tablet.
O! tu zgłaszam sprzeciw!
Ale nie oceniam.


A ten sprzeciw to przeciw czemu?

Jeżeli ktoś daje tablet/telefon/komputer dzieciom do zabawy na co dzień, to jak nie dostaną tego w podróży to może być to poważny problem. I dla dzieci i dla dorosłych.

Inną sprawą jest dawanie dzieciom takich sprzętów. My nie dajemy i nie popieramy tego. Ale to już odrębna kwestia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
www.tlc-camp.pl


Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group