Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Dzisiaj jest 21 sty 2018, 5:00
www.wyprawa4x4.pl


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: 14 gru 2017, 12:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lis 2015, 16:24
Posty: 830
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Auto: KDJ120, 120KW
Z drugiej strony można uznać że kupowanie samochodu z reduktorem i blokadami do jazdy tylko po asfalcie też nie jest przejawem zdrowego rozsądku. Każdy jeździ jak chce i na co go stać.
Nowe vdj7 które Australijczycy stawiają na kołach 35 też kosztują ponad 200 tyś. zł + modyfikacje to pewni i do 300 dobijają.
Osobiście do topienia jak nowy w Europe to chyba lepszy byłby Rubicon (model 2018 zapowiada się świetnie) zamiast Prado. Jeepa można np. umyć wężem ogrodowy wewnątrz i to jest zapisane w instrukcji producenta.

Z własnych obserwacji jednak więcej jest ludzi który przejmują się rysą na 20 leniej j9 niż takich co jeździ nim zgodnie z przeznaczeniem i nie chodzi mi o topienie po klamki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 gru 2017, 15:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 gru 2017, 5:05
Posty: 12
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Czekam na nową 150, pierwsze moje auto 4x4 z prawdziwego zdarzenia
Bez bicia się przyznam ze właśnie kupuje 150 '18 i będe to auto traktował jak limuzynkę do jazdy po mieście i w trasy oraz ewentualne wyjazdy wakacyjne gdzie sobie pojeździmy po szutrówkach i bardzo złych drogach. Taplanie takiego ślicznego auta to dla mnie rozpacz. Przy czym nie czuje się z tym jakoś gorzej. LC nowy to drogie auto i mało kogo stać na cioranie go po krzunach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 gru 2017, 20:55 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 14556
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Tak Ci się tylko wydaje że mało kogo stać na cioranie nowych aut. Mam zgoła inne doświadczenia od jakiegoś czasu a zaryzykuję stwierdzeniem żę widuję więcej Land Cruiserów niż ASO.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 gru 2017, 21:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 maja 2010, 23:31
Posty: 587
Lokalizacja: Wieś w lesie
Auto: one fifty, Hilux DC 2.5
A ja bez bicia się przyznam, że jak kupiłem pierwszego LC150 w 2010 roku, to niewiele później był już ciorany po krzaczorach. Nie miałem tego w planach, specjalnie na te okazje kupiłem chwilę później HZJ70. Pech chciał, że przed wyjazdem na jeden z rajdów w HZJ padły hamulce. No i wybór padł na samochód zastępczy.

Tutaj akurat w tle:
Obrazek

Potem poszło już z górki:
Obrazek

Ja straciłem tylko blachę z przodu:
Obrazek

Inni mieli większe problemy:
Obrazek

Tak jak wspomniałem, po pierwszych rysach na lakierze było już łatwiej. Kolejna zabawa w terenie przychodziła o wiele łatwiej. Zawsze w doborowym towarzystwie:
Obrazek

Parka HZJ i LC150 dobrze się uzupełniała. Do lekkich wyjazdów w teren był 150, do hardcore’u był HZJ:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Uważam jednak, że kwintesencją użytkowania LC150 są dalekie wyjazdy w miejsca, gdzie osobówka wysiada, a bez wylewania wody z kabiny można jednak zwiedzić ciekawe miejsca. Takim sposobem stary LC150 zwiedził z nami prawie całą Europę i zawsze przywiózł nas bez uszczerbków do domu.
Obrazek

Teraz miejsce HZJ zajął Hilux. Potrzebna była podobna dzielność w terenie (oprócz długości) i miejsce na zwierzęta (te żywe i te upolowane)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 0:38 
Offline

Rejestracja: 13 lut 2017, 16:21
Posty: 52
Jest różnica między topieniem 10-20 letnich jakby nie patrzeć rzęchów, a topieniem nówki sztuki za 250 000 - chociażby w utracie wartości. Też Land Cruisera rozważam tylko i wyłącznie jako luksusowy dupowóz, w którym nie będę się musiał martwić o stan dróg (na Słowacji to dopiero potrafi być syf z drogami, jak na Ukrainie, drogi w Polsce nawet B to przy tym pikuś), o progi zwalniające, o krawężniki, o muldy zwalniające, o drogi szutrowe/nieutwardzone i o wszystko, co martwi właścicieli osobówek. Swoją drogą odbyłem jazdę testową LC na 2018 i poza tym, że jest mułowaty bardziej od aygo, to jest świetny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 9:09 
Offline

Rejestracja: 17 paź 2016, 23:00
Posty: 183
Wiener - widziałem na YT chipa do nowego silnika 2,8.
Daje to 225 koników i ponad 500 niutków. W Polsce oczywiście nikt nic nie wie i na pewno nie będzie się działo.
W Szwajcarii na debiucie TLC miała opis 500 Nm. Dopytaj w Austrii albo w Niemczech o takie rozwiązanie zgodne z gwarancją.
W Polsce niewykonalne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 9:11 
Offline

Rejestracja: 17 paź 2016, 23:00
Posty: 183
https://www.youtube.com/watch?v=UEa8e__MrlY


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 9:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 mar 2012, 9:56
Posty: 152
Lokalizacja: Górki/Warszawa
Auto: Hilux '08 2,5 D4D
Wiener pisze:
Jest różnica między topieniem 10-20 letnich jakby nie patrzeć rzęchów, a topieniem nówki sztuki za 250 000 - chociażby w utracie wartości. Też Land Cruisera rozważam tylko i wyłącznie jako luksusowy dupowóz, w którym nie będę się musiał martwić o stan dróg (na Słowacji to dopiero potrafi być syf z drogami, jak na Ukrainie, drogi w Polsce nawet B to przy tym pikuś), o progi zwalniające, o krawężniki, o muldy zwalniające, o drogi szutrowe/nieutwardzone i o wszystko, co martwi właścicieli osobówek. Swoją drogą odbyłem jazdę testową LC na 2018 i poza tym, że jest mułowaty bardziej od aygo, to jest świetny.

No właśnie ta moc.
Miałem okazję mieć w zeszły weekend nowego LC. Okazja aby pojeździć dłużej i sprawdzić auto na różnych drogach. Niestety muł totalny. Mój Hilux, który ma już prawie 10 lat jeździ z podobną dynamiką.
I dalej jestem w kropce bo biorąc auto na testy byłem pozytywnie nastawiony a tu rozczarowanie. Owszem zaraz ktoś powie, że to nie wyścigówka i ma rację ale jednak oczekiwałem czegoś więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 9:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 mar 2012, 9:56
Posty: 152
Lokalizacja: Górki/Warszawa
Auto: Hilux '08 2,5 D4D
Nomad pisze:
Wiener - widziałem na YT chipa do nowego silnika 2,8.
Daje to 225 koników i ponad 500 niutków. W Polsce oczywiście nikt nic nie wie i na pewno nie będzie się działo.
W Szwajcarii na debiucie TLC miała opis 500 Nm. Dopytaj w Austrii albo w Niemczech o takie rozwiązanie zgodne z gwarancją.
W Polsce niewykonalne.

Może kwestia czasu i u nas też się to pojawi. :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 9:36 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 kwie 2008, 22:48
Posty: 927
Lokalizacja: Kraków
Auto: VDJ 76 kiedyś: KZJ/LJ 78, KZJ70, KZJ90, WOLF 290, GS1200
Muł... tak myślałem, szkoda.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 9:53 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 paź 2009, 14:38
Posty: 378
Lokalizacja: Warszawa
Auto: V8/KDJ90
Moja J90 przyśpiesza tak samo jak J150.

Sprawdzone kilkukrotnie na ostatniej Yocie 8)
Różnica jedynie w prędkości obrotowej przy przelotach autostradowych. Ale to różnica wynikająca oczywiście ze skrzyni biegów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 10:54 
Offline

Rejestracja: 17 paź 2016, 23:00
Posty: 183
Wczoraj oglądałem XC 90 . Cena jak za dwie TLC auto ma tylko pół silnika !!! (2 litry) i aż 235 koniaszków z tej mikro pojemności.
Samej elektroniki ze 150 kilogramów i ładowarka aku w pakiecie.
Pozostawienie auta "na kluczyku" na 30 minut kończy możliwość normalnego odpalenia samochodu podobnie jak w przypadku q7.

Qwa dramat normalnie , bo co będzie jak będzie -20 i sytuacja awaryjna w buszu , albo auto na zewnątrz po nocy -25 ?

Samobójstwo kierowcy bo elektryka kończy się po 30 minutach ?

Biorąc powyższe pod uwagę to akceptuję "zalety" TLC i następna też będzie TLC.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 11:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 kwie 2013, 18:38
Posty: 233
500Nm chipem z tego gó..ego silniczka. Zalóżmy wątek, sprawdzimy co sie bedzie z tym dzialo. Oferuje czesciowe pokrywanie kosztow cyklicznych niezaleznych kontroli takiego egzemplarza. Moze byc ciekawe doswiadczenie i z pierwszej reki wiedza, ile te silniki sa w stanie zniesc.
Kylon: skrzynia na ile jest przewidziana?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 11:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 kwie 2013, 18:38
Posty: 233
Nomad pisze:
Wczoraj oglądałem XC 90 . Cena jak za dwie TLC auto ma tylko pół silnika !!! (2 litry) i aż 235 koniaszków z tej mikro pojemności.
Samej elektroniki ze 150 kilogramów i ładowarka aku w pakiecie.
Pozostawienie auta "na kluczyku" na 30 minut kończy możliwość normalnego odpalenia samochodu podobnie jak w przypadku q7.

Qwa dramat normalnie , bo co będzie jak będzie -20 i sytuacja awaryjna w buszu , albo auto na zewnątrz po nocy -25 ?

Samobójstwo kierowcy bo elektryka kończy się po 30 minutach ?

Biorąc powyższe pod uwagę to akceptuję "zalety" TLC i następna też będzie TLC.


Kazdy wspolczesny samochod zyje swoim zyciem po wylaczeniu silnika. Dlatego grube bryki ładowarki mają wbudowane. Zadna nowosc. Milion systemow, wiatraki, pierdolety, nawigacje, alarmy, namierzania radiowe...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 gru 2017, 12:44 
Offline

Rejestracja: 17 paź 2016, 23:00
Posty: 183
dohap pisze:
Nomad pisze:
Wczoraj oglądałem XC 90 . Cena jak za dwie TLC auto ma tylko pół silnika !!! (2 litry) i aż 235 koniaszków z tej mikro pojemności.
Samej elektroniki ze 150 kilogramów i ładowarka aku w pakiecie.
Pozostawienie auta "na kluczyku" na 30 minut kończy możliwość normalnego odpalenia samochodu podobnie jak w przypadku q7.

Qwa dramat normalnie , bo co będzie jak będzie -20 i sytuacja awaryjna w buszu , albo auto na zewnątrz po nocy -25 ?

Samobójstwo kierowcy bo elektryka kończy się po 30 minutach ?

Biorąc powyższe pod uwagę to akceptuję "zalety" TLC i następna też będzie TLC.


Kazdy wspolczesny samochod zyje swoim zyciem po wylaczeniu silnika. Dlatego grube bryki ładowarki mają wbudowane. Zadna nowosc. Milion systemow, wiatraki, pierdolety, nawigacje, alarmy, namierzania radiowe...


Ale 30 minut ???!!!

Oszalałeś! ?? To nie jest normalne !!!!

Moja Toyka stoi 2 tygodnie bez ruchu i z 12,4 spadnie mi wskazanie voltomierza na 12,2 gdzie voltomierz mam wpięty na stałe i tylko on w zasadzie ciągnie w sposób ciągły i wyświetla wskazanie . No i coś tam pobierze zabezpieczenie .
I to jest normalne !!
2 tygodnie / 3 tygodnie ale nie 30 minut !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
 www.tlc-camp.pl/produkt/kalendarz-tlc-20162017/


Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group