Toyota Land Cruiser Owners Club Poland
http://tlc.org.pl/

Używanie wyciągarki w automacie
http://tlc.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=5492
Strona 1 z 2

Autor:  slawek [ 23 sty 2011, 21:11 ]
Tytuł:  Używanie wyciągarki w automacie

Koledzy, mam pytanie do fachowców - czy używanie wyciągarki z włączonym biegiem P(arking) może spowodować uszkodzenie skrzyni?
Chodzi oczywiście o skrzynię automatyczną i sytuację, gdy wyciągamy inne auto.
Dotej pory robiłem to zawsze na N i hamulcu ale ciekaw jestem jak jest z P.
Dziękuję za opinie.

Autor:  Patry [ 24 sty 2011, 2:12 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

może

zawsze N i hamulec nożny w przypadku automatu

Autor:  onasz [ 24 sty 2011, 10:26 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

Pewnie może się coś zepsuć ale widzę jak u mnie goście w Pajerach ciągną na P i jak do tej pory nic w skrzyni nikomu się nie uszkodziło .

Autor:  Patry [ 24 sty 2011, 20:15 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

bo jak widać nie każdy dorósł mentalnie do tego aby użytkować samochód :roll:

Autor:  Kwieczor [ 24 sty 2011, 22:34 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

onasz pisze:
Pewnie może się coś zepsuć ale widzę jak u mnie goście w Pajerach ciągną na P i jak do tej pory nic w skrzyni nikomu się nie uszkodziło .

Ja tam nie wiem, jak jest z Pajero w automacie, ale jakoś terenowcy w miśkach chyba za nimi nie przepadają - używana skrzynię automat kupujesz za 400 PLN a manual niżej 900 nie schodzi - jestem własnie na etapie kupowania do swojego i łatwo nie jest, gdyby nie było przy tym tyle piep... to bym chyba na automat przerzucił.
Poza tym znajomy ma właśnie PII w automacie i boi się nawet na statycznym holu kogoś z błota wyjąć.

Z tego, co zautomatyzowani mówili - jednak raczej bezpieczniej na N i heblu - na P podobno może coś się uwalić

Autor:  JaroFix [ 24 sty 2011, 23:22 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

A na logikę patrząc P służy do pozostawiania auta na postoju i w jakiś sposób blokuje koła. Stąd ogromne prawdopodobieństwo, że przy wymuszonym zakręceniu się kół coś może nie wytrzymać. Proste jak struganie kija.

Autor:  slawek [ 25 sty 2011, 19:50 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

Dzięki za opinie, pozostanę przy N i hamulcu ;-)

Autor:  Emu [ 26 sty 2011, 9:21 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

Ja zawsze na P, nic się nie dzieje. Jak stojąc poza autem wyciągać na N ? Ręczny w FZJ-tach jest tylko symboliczny....

Autor:  jezus [ 26 sty 2011, 11:41 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

Cytuj:
Ręczny w FZJ-tach jest tylko symboliczny....

:mrgreen: :mrgreen: szczera prawda......mam cały komplet nowy i nawet po regulacji...to tylko kupka części... :mrgreen: :mrgreen: ...
w sumie staram sie zawsze podczepić za tylny hak i dopiero kogoś wyciagać...ale jak tylko jakiegoś plaskacza z koleiny to w sumie tez na P... tak z przyzwyczajenia by autko sie nie skulało samo do rowu..... :mrgreen:

Autor:  consigliero [ 26 sty 2011, 12:08 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

Raz w Maroku służyłem jako kotwica dla Defendera który o mało się nie wywrócił na wydmie. Do głowy mi nie przyszło aby hamować ręcznym , procedura była taka :silnik włączony, skrzynia na N i noga hamulcu do bólu. Samochód i tak trochę się ruszył zagrzebując się przednimi kołami. Ja w pozycji schylonej za kierownicą, teraz już wiem dlaczego otwiera się maskę.
PozdrawiaM

Autor:  consigliero [ 26 sty 2011, 12:11 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

Oczywiście rozumiem też punkt widzenia posiadaczy wyciągarki , ale w tym wypadku nie wiem co bym zrobił , chyba ustawiłbym na P.
PozdrawiaM

Autor:  LEX [ 27 sty 2011, 0:40 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

W przypadku wyciągania na P nie zepsuje się skrzyni. Można najwyżej zepsuć sobie bolec blokujący napęd. Jest on dość mocny, mocniejszy od hamulca ręcznego, ale słabszy od hamulców. Ja bym się nie bał wyciągać na P, bo przełożenie w dyfrach redukuje znacznie siły działające na tenże bolec. Poza tym bolec może jeszcze dodatkowo znajdować się przy jakimś trybie redukcyjnym, więc siła działająca na niego może być faktycznie mała.

Autor:  fobos [ 27 sty 2011, 8:19 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

Pośrednio LEX udzieliłeś odpowiedzi jak to robić nie tylko w automacie. Jeśli używa się samochodu jako kotwicy i zostawia się go na:
w automacie P,
w manualu na biegu z wyłączonym silnikiem,
to w trakcie tego zabiegu obciążane są przeguby, półosie, dyfry, krzyżaki, reduktor i skrzynia.
Jeśli trzymamy wciśnięty hamulec, wszystkie siły działają na klocki hamulcowe i tarcze ( bębny ), cały układ przeniesienia napędu nie jest obciążany.
Jak dla mnie zważając na powyższe, tylko noga na hamulcu.

Autor:  JaroFix [ 31 sty 2011, 20:29 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

Wszystko OK, ale dlaczego nie wyciągać na N? Nie jest prościej? Całkowicie bez obciążeń dla układu. Rozumiem, że na kinetyku również ustawia się P i przy holowaniu (aczkolwiek, holować się wogóle nie powinno) :roll:

Autor:  fobos [ 01 lut 2011, 1:12 ]
Tytuł:  Re: Używanie wyciągarki w automacie

FIX pisze:
....... Rozumiem, że na kinetyku również ustawia się P i przy holowaniu (aczkolwiek, holować się wogóle nie powinno) :roll:

:shock: :shock: :shock: ???

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/