Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 19 lis 2018, 3:32
www.wyprawa4x4.pl


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
Post: 07 lip 2010, 18:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:18
Posty: 825
Lokalizacja: Warszawa
Auto: KZJ70,NIssan Navara, BMW 520
DOKUMENTY
PODNOŚNIK
LINY HOLOWNICZE
PASY SZEKLE
KOŁO ZAPASOWE
KOMPRESOR
WODOODPORNE SKRYTKI
DODATKOWE ZBIORNIKI PALIWA I WODY
RADIA KRÓTKOFALKÓWKI
CB TELEFONY
ŁOPATY KILOFY SIEKIERY PIŁY
TRAPY DRABINKI PLASTIKOWE ŁAŃCUCHY ŚNIEŻNE
MAPY, KOMPASY, GPS
GAŚNICE
NARZĘDZIA I CZĘŚCI ZAMIENNE


Podstawowy skład skrzynki narzędziowy :
- klucze płaskie otwarte, oczkowe, śrubokręty, imbusy, torxy-calowe lub metryczne w zależności od użtych przez producenta rozwiązań
-do naprawy elektryki- miernik, skrzypce, kable akumulatorowe
-kleje-silikony, uszczelniający, smary

Części:
-filtry, oleje, płyny- w zależności od długości trasy
-żarówki, przekaźniki, świece kopułki, zapłonowe, cewki - w zależności od rodzaju silnika i rozwiązań technicznych itp.
-klocki lub okładziny hamulcowe, tarcze bębny tarcze sprzęgłą- w zależności od rozwiązań i długości trasy
-zestaw naprawczy do opon
-łożyska piast, czy innych urządzeń np. osprzętu silnika, krzyżaki gałki układu kierowniczego- w zależności od rozwiązań
śruby, wkręty nity itp


tekst zapożyczony z najnowszej gazety off-road pl 4x4 numer 7 , 2010


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lip 2010, 19:12 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2008, 10:38
Posty: 1568
Lokalizacja: z lasu
Auto: piechotą
Uff...

No to widzę, że przed wyjazdem na libijską pustynię muszę już tylko dokupić łańcuchy śnieżne, wodoodporne skrzynki oraz łopaty, kilofy, siekiery i piły :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lip 2010, 19:12 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 gru 2009, 3:11
Posty: 560
Lokalizacja: Scyzorykowo
Auto: HDJ 80 4,2 TD '93; Hilux 2,4 TD '98
i na to wszystko trzeba zabrać ze sobą przyczepkę...

przecież można łatwiej: auto serwisowe + 3 sprytnych mechaników.... :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lip 2010, 23:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 lis 2008, 21:12
Posty: 302
Lokalizacja: Gliwice
Auto: Y61 GU4
a poza tym auto zapasowe w czesciach...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lip 2010, 14:12 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 gru 2008, 11:49
Posty: 4307
Lokalizacja: Warszawa, Białobrzegi Rad.
Auto: TOYOTA LJ70 Pick-up
Cobra taka lista już gdzieś tu jest poszukaj..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lip 2010, 16:07 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2007, 10:19
Posty: 4009
Lokalizacja: wawa
Auto: classic hill
Kwiatec pisze:
Cobra taka lista już gdzieś tu jest poszukaj..

albo kilka nawet


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lip 2010, 7:47 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15222
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Jedną to sam chyba kiedyś pisałem a inni ją modyfikowali :wink:
W zależności od wyprawy zabieramy stosowny sprzęt.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 sie 2010, 11:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 paź 2008, 13:29
Posty: 70
Lokalizacja: Połaniec
kylon pisze:
Jedną to sam chyba kiedyś pisałem ...

kylon pisze:
Kiedyś napisałem listę rzeczy do zabrania dla uczestników moich grup na Kozackich Wertepach. Wiele osób się z niej śmiało ale mi i wielu osobom ratowała dupsko w górach. Ukraina jest specyficzna i kilka razy na niej już byłem. Szkoda, że skończyły się tamte czasy. Lista poniżej:

Na Kozackie warto zabrać:
- dobry humor
- dobre samopoczucie
- aparat fotograficzne
- środek transporty czyli pojazd 4x4 – a w nim

Biwakowanie:
- Bazy biwakowe to najczęściej zwykła polana w lesie z górską rzeką, a więc nie należy się nastawiać na toalety, prysznice oraz inne wygody, wszystko musimy sobie zorganizować we własnym zakresie za pomocą przyrody i własnych sprzętów typu mydło ręcznik i takie tam. Woda w rzekach jest zimna i może się co nieco zaziębić.

- Podobnie wygląda sprawa noclegowa. Należy zabrać namiot, który się szybko składa i rozkłada. Co by cała grupa nie czekała godzinę na wyjazd z powodu budowniczych pałacy. My z Michałem np. nie rozstawialiśmy namiotu ani razu –ale my jesteśmy chorzy na głowę ( karimatka śpiwór i gołe niebo).
- Jak ktoś chce dmuchane materace to można, ale zajmują sporo miejsca w samochodzie. Dobre sa moim zdaniem takie dmuchane karimatki (można to kupić np. w Decatlonie).

- Często trasa była na tyle atrakcyjna, że wracaliśmy do bazy lub ja sobie sami organizowaliśmy o 3-4 nad ranem. Koło 10 byliśmy gotowi do dalszej drogi. Tu po prostu proźba o dyscyplinę. Jak wspólnie ustalimy jakąś godzinę wyjazdu to żeby się jej ściśle trzymać.

Żarcie:
- Podstawowe produkty typu chleb można zanabyć w okolicznych sklepach, ale lepiej mieć stosowne zapasy jedzenia na cały wyjazd. Coby nie trzeba było jechać do wsi kilkadziesiąt kilometrów po jedzenie bo nie ma co do gardła włożyć. Zapasy zawsze robiliśmy przy okazji przejazdu przez wieś, a nie specjalnie. Na wszystko jest dużo czasu.

- Na pięknych plenerowych polankach robimy sobie obiadki z tego co mamy w samochodzie –czyli warto posiadać sprzęt biwakowy w postaci kuchenki turystycznej, widelca czy łyżki oraz czegoś w kształcie naczynia służącego do zagotowania zupy w proszku lub wody wykorzystywanej później w celu przygotowania napoju gorącego o potocznej nazwie – herbata. Wodę na herbatę należy mieć ze sobą w jakimś kanisterku najlepiej spożywczym, a nie po benzynie. Woda jest również przydatna do mycia garów – nie zawsze na połoninie płynie rwąca górska rzeka. Na śmieci należy posiadać worki plastikowe.

- Menu według uznania. Trzeba się przygotować tak coby nikt nie był głodny i mu się w połowie wyjazdu całe jedzenie nie popsuło z powodów pogodowo kurzowych ( ogromna ilość kurzu na szutrowych dojazdówkach).

Ubranie:
- Właściwe do warunków biwakowo, ofroadowo górskich.
- Wygodne i nie przemakalne buty – najlepiej z Goretexem
- Jeśli będzie padać deszcz może być ciężko w górach.
- Wysoko również jest chłodno
- Co wam będę pierniczył sami wiecie. Lakierki i krawat to mało stosowny
ubiór
- Okulary przeciwsłoneczne

Dokumenty i nie tylko:
- paszport
- prawo jazdy
- ważne ubezpieczenie samochodu OC
- zielona karta (chyba)
- ważny przegląd techniczny ( mi się w zeszłym roku skończył w dniu wyjazdu an Ukrainę – więc wyjazd z małym stresikiem)
- naklejka PL
- kasa Ukraińska i drobne w dolarach, karta kredytowa może raczej posłużyć jako szpachelka do nakładania poksipolu.
- warto zabrać fajki na rozdawanie w celu załatwienia drobnych potrzeb
- mapa okolicy
- dobrze wyposażona apteczka ( oby tylko jako balast). Tamtejsza słuzba zdrowia nie jest na wysokim poziomie.

Samochód:
- sprawny po przeglądzie
- wymienione i sprawdzone oleje jeśli potrzeba
- sprawdzony i w miarę nowy układ hamulcowy (klocki i szczeki w górach w błocie szybko znikają)
- zlikwidowane wszystkie luzy i stukadełka
- koniecznie radio CB do komunikacji podczas jazdy
- sprawne dodatkowe oświetlenie
- koniecznie piąte koło na zapas takie samo ja reszta. Są tam ogromne problemy z wulkanizacją a opony na ostrych kamieniach ulegają uszkodzeniom. A co za tym idzie warto też mieć pompkę oraz jakiś zestaw naprawczy do napraw opon w lesie. Co byśmy nie szukali całego dnia jednego wulkanizatora który powie nam, że opona będzie gotowa za dwa dni.

- Rzeczy warto mieć szczelnie popakowane ze względu na kurz
- Jak już jest kapeć to rzebyśmy mieli klucz do kól i ewentualnie nasadkę na zabezpieczenia przeciw kradzieżowe. Podnośnik też jest przydatny.
- Jak się coś spsuje (odpukać) to kilka kluczy i płachtę do rozłożenia na błocie.
- Sprawny układ chłodzenia
- Co tam w rozrządzie słychać
- Sprawdzone paski klinowe
- Przesmarowane wszystkie punkty smarownicze
- Kanister z wahą
- Itd.

Części na zapas:
- jak już wspomniałem koło zapasowe
- krzyzak wału
- łożyska do alternatora
- paski klinowe
- jakieś łożyska piast jeśli są stare
- klocki hamulcowe
- zapasowy tłoczek hamulcowy
- jakieś reperaturki pompy hamulcowej lub wysprzęglika
- bezpieczniki
- kawałki przewodów elektrycznych i paliwowych
- poksilina i poksipol
- silikon
- filtr paliwa oleju i powietrza
- płyn hamulcowy
- olej
- płyn do wspomagania
- konektorki
- izolacja
- paryże czyli szybko złączki
- jakiś kawałek rury o średnicy przewodów układu chłodzenia
- power tape dwie rolki ( taka taśma srebrna lub czarna)
- paier toaletowy
- szmata
- rękawice
- kawałek towotu ( oczywiście bez sensu żeby każdy wiózł kilogram – musimy się podzielić rupieciami)

I takie tam różne co wam na myśl przyjdzie –każdy wie co go boli i jego autku potrzeba.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 sie 2010, 10:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2009, 21:31
Posty: 748
Auto: VZJ90
to ja dopiszę od siebie że warto czasem zabrać przyzwoity jump starter jak się jedzie samojeden.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group