Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 17 lis 2018, 10:40
www.wyprawa4x4.pl


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 28 lis 2008, 17:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2008, 11:48
Posty: 123
Lokalizacja: Rzeszów
Auto: Hilux 1996
co oprócz zamontowania snorkela należy zrobić pod maską silnika, tzn. czy alternator, rozrusznik itd. przewody elektryczne bezpieczniki ... czy to wszystko wymaga zabezpieczenia a jeśli tak to w jaki sposób...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lis 2008, 17:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 maja 2007, 22:33
Posty: 1268
Lokalizacja: Katowice
Auto: HZJ 80
w zasadzie nic wielkiego robić nie trzeba.
Jeżeli planujesz jechać dłuższy kawałek czasu rzeką to dobrze jest rozwiesić jakąś plandeke z przodu auta - najlepiej zatrzaskując na nią maskę - dodatkowo popsikaj cały silnik WD40 albo czymś podobnym ale tuż przed wjechaniem do wody.

A jak będziesz się ładowal w większy brud to nie zapomnij wstrzymać oddech :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lis 2008, 17:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2008, 11:48
Posty: 123
Lokalizacja: Rzeszów
Auto: Hilux 1996
alternator i rozrusznik naprawdę nie ucierpi??


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lis 2008, 17:24 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 20:47
Posty: 3154
Lokalizacja: Karsznice
Auto: VZJ 90
Warto wyprowadzić wyżej odpowietrzniki mostów, skrzyni i reduktora.
Zgasić światła by ostygły żarówki i w tym czasie wejść do wody i sprawdzić jej głębokość oraz strukturę dna.
Wyłączyć nawiew by nie zadziałał jak silnik strumieniowy :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lis 2008, 17:26 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 20:47
Posty: 3154
Lokalizacja: Karsznice
Auto: VZJ 90
marcinsmi pisze:
alternator i rozrusznik naprawdę nie ucierpi??

Czysta woda jest izolatorem więc nie ucierpi, chyba że wjedziesz do morza.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lis 2008, 18:16 
Offline
Evil Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2007, 3:23
Posty: 6326
Lokalizacja: Wawa
Auto: kdj120 + GT86
fobos pisze:
w tym czasie wejść do wody i sprawdzić jej głębokość oraz strukturę dna.


Na yocie na 50 załóg tylko jedna tak zrobiła.

To że napiszę że był to fobos jest chyba zbędne.

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lis 2008, 18:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 maja 2007, 22:33
Posty: 1268
Lokalizacja: Katowice
Auto: HZJ 80
Jak bedziesz kiedyś przejeżdżał przez głębokie brody albo jakieś ouedy w afryce to dobrze jest też - jeżeli pokonałeś dlugi odcinek drogi - zgasić silnik i poczekać aż trochę ostygnie. Istnieje znikome ale zawsze ryzko (a nie daj Boże na jakimś wyjeździe) że blok silnika nie wytrzyma rożnicy temperatur w przypadku zalania - dlatego bardzo dobry patent to ten z plandeką z przodu auta - wiecej wtedy pchasz wody ale za to nie masz jej w komorze silnikowej.

A no i sprawdzać gdzie jedziesz trzeba zawsze :)
Albo poproś kogoś żeby szedł przed autem i sprawdzal grunt - bedziesz miał mnóstwo chętnych :)

Fobos jest odporny na zimną wodę :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lis 2008, 19:35 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15221
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
http://www.wyprawa4x4.pl/plugins/_newsedit/news/19/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 gru 2008, 14:32 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2007, 10:19
Posty: 4009
Lokalizacja: wawa
Auto: classic hill
i jeszce uszczelki w drzwiach lubia sobie przeciekac...
generalnie im mniej w wodzie tym zdrowiej dla autka
a ty sie reumatyzmu nei nabawisz :D

snorkel, wolno jechac biegow nie zmieniac, obseerwowac myslec
bedziee git


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 gru 2008, 19:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lut 2008, 17:22
Posty: 148
Lokalizacja: Wyszyna Fałkowska/świętokrzyskie
Auto: Hil Revo
i dobrze przymocuj tablicę rejestracyjną
ja tak swoją zgubiłem :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 gru 2008, 13:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 wrz 2007, 17:47
Posty: 234
Lokalizacja: Żagań
kurna wszystko może się zdarzyć

co innego śmignąć rozsądnym tempem przez wodę a co innego w niej utknąć i stać - wtedy robi się zdecydowanie gorzej


jak czysta to lepiej , jak błoto gorzej, jak biała glinka to kaplica :D

alternator od czystej wody nie powinien się popsuc ale może przestać ładowac - ślizgające się paski czy może jakiś brud w wodzie

wentylator może uderzyć w chłodnicę

trzeba wziąć pod uwagę gdzie ma się komputery itp

woda może się dostać do mostów skrzyni silnika, zbiornika paliwa - nikt Ci z góry nie powie, że w twoim aucie będzie ok, zależy od modelu i stanu technicznego auta

woda w światłach - można rozwalić przednie żarówki, tylne dolne światła w zderzaku zwyke są wodoszczelne ale górne już nie

jak woda wejdzie do kabiny to możliwe różnorodne zwarcia - np. przełączniki szyb i lusterek

rozrusznik też z czasem podziękuje za wjeżdżanie do wody


można się wykosztować za nieprzemyślany wjazd do wody


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 gru 2008, 13:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2008, 11:48
Posty: 123
Lokalizacja: Rzeszów
Auto: Hilux 1996
no racja

w HILUX - ie z 1996 dość zaniedbanym może być różnie, hilux jest co prawda dość wysoko zawieszony, na razie nie mam nawet snorkel - a więc w wielkie błota wjeżdżał nie będę, dzięki za informację.

pozdrawiam

Marcin


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 gru 2008, 21:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lut 2008, 17:22
Posty: 148
Lokalizacja: Wyszyna Fałkowska/świętokrzyskie
Auto: Hil Revo
jeśli zaniedbany to sprawdź odpowietrzenia mostów , jak ja kupiłem swoją to jeden wężyk był zatkany a drugi wisiał na uchwycie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 gru 2008, 21:27 
Offline
Sąd Koleżeński
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2007, 21:04
Posty: 4379
Lokalizacja: Warszawa
Auto: HZJ73 3w1
u siebie poszedłem na całość i wyrzuciłem wszystkie dywaniki zostawiająć tylko przykrycie blach przy wajchach biegów. Zamiast tapicerki bocznej mam blachy ryflowane.
Plusy:
1. Teraz myję samochód w środku karczerem.
2. Nie martwię się że mi coś zgnije
3. pod nogami pasażera wożę worek na wodę; prysznic i po całym dniu jest bardzo ciepła.
4. zimą mam dodatkowe grzanie samochodu.
5. Jak wyjadę z głębokiej wody to staję na wzgórku, wyjmuję korki z podłogi i jest OK. Żadnego suszenia i martwienia się o komputery....
6. Do blaszanej tapicerki łatwiej jest mocować uchwyty na przydaśki.

Wady:
1.latem mam dodatkowe ( uciążliwe grzanie kabiny )
2. kabina jest trochę głośniejsza i mniej przytulna.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 wrz 2009, 13:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 wrz 2009, 18:06
Posty: 2076
Lokalizacja: Nowy Targ
Auto: Prawdziwe Żelazo
tak dla pewnosc jak w wode to wiąze durexa na bagnecie -jednorazowy, bo odwiązac sie nie da ale za to tani i pewny :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group