Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 3:04
www.wyprawa4x4.pl


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 361 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25  Następna
Autor Wiadomość
Post: 31 maja 2016, 18:02 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2007, 18:59
Posty: 1417
Lokalizacja: Kraków
Auto: Hilux - owocowóz
Kolejny projekt Team Concept, integral na hiluxie
Obrazek

concepcyjnie akceptowalny
wojciech endurance
www.polkasteam.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2016, 18:54 
Offline

Rejestracja: 05 lut 2009, 21:58
Posty: 1340
Lokalizacja: Gdańsk
Auto: HDJ 80
Dziwne ma kształty ta zabudowa na hilu...
Tu coś dla camperowców , miłośników 4x4 , salonki i dźwięku ameryki 5.7 .. 8) No i cena do akceptacji
http://allegro.pl/chevrolet-camper-4x4- ... 98152.html


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2016, 19:41 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2008, 10:38
Posty: 1568
Lokalizacja: z lasu
Auto: piechotą
jezus pisze:
Tu coś dla camperowców , miłośników 4x4 , salonki i dźwięku ameryki 5.7 .. 8)


O, czyli coś dla mnie! :-)
Ale szybciutko przeliczyłem sobie koszt paliwa na 45 tys. km, jakie zrobiłem kamperem (diesel :roll: ) przez ostatnie 3,5 roku i mój entuzjazm trochę przygasł... DMC też nie zachęca (masa dodatkowych kosztów w całej Europie), choć prawko mam. To jednak nie jest auto na ten kontynent. Ale fajne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2016, 19:59 
Offline

Rejestracja: 05 lut 2009, 21:58
Posty: 1340
Lokalizacja: Gdańsk
Auto: HDJ 80
Oj tam oj tam.... kasa to nie wszystko..... ten gang i wygoda..... a i gaz dzisiaj w dobrej cenie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 13:10 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2014, 14:39
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
Auto: Miałem: KZJ95
Będę miał: większy Lux'us
Czas odgrzać kotleta! :wink:

Fantazjuję sobie ostatnio i to chyba dobre miejsce, żeby uwolnić myśli, które krążą mi po głowie. Wiem, że mógłbym pójść z tym do specjalisty, ale tu będzie taniej. :wink: A ja z Poznania jestem, więc ten fakt powinien rozwiać wszelkie wątpliwości, zwłaszcza, że niżej też będzie chodziło o to, żeby było taniej :lol: Taniej ale nie gorzej!

W stosunkowo niedalekiej przyszłości będę chciał kupić zabudowę. Zaczynam proces afirmacji i potrzebuję kilku odpowiedzi, żeby moje myślenie stało się jaśniejsze. Zabudowa ma być przeznaczona dla dwóch osób dorosłych i dwójki (póki co) małych dzieci.

Jak można zauważyć w wątku, firm specjalizujących się w budowaniu tego typu zabudów jest sporo. Moją uwagę przykuły trzy firmy: Team Concept, Gazell i GeoCamper. Przykuły moją uwagę dlatego, że zabudowy wpisują się w bryłę auta i nie ważą tony. No a Team Concept ma dodatkowego plusa za bycie polską marką.

Miałem okazję oglądać na żywo i podsykutować z Ziro na temat jego zabudowy od Team Concept. Super, bo on też podróżuje z dwójką dzieci więc rozwiązania jakie zastosował można by przełożyć 1:1. Jedyne "ale" to cena zabudowy.
Gazell - zabudowy wydają się super. Nigdy nie widziałem na żywo. Cena rozwala. Pytanie do rodzimego dystrybutora, czy te zabudowy pojawiają się na rynku wtórnym? Jeśli tak to czy jest znacząca różnica w cenie nowa vs. używana? Nie wydaje mi się, ale wolę zapytać.
GeoCamper - obecnie wydaje mi się najbardziej realnym pomysłem. Widziałem ostatnio dwie zabudowy z pełnym wyposażeniem na krajowym rynku za ok 40k zł. Wiem, że w 2011 roku Zbyszek jeżdżacy Hiluxem w trakcie TLC Campa zachwalał bardzo tę zabudowę. Firma daje możliwość "samodzielnej" aranżacji wnętrza, co ma znaczenie w przygotowywaniu zabudowy "pod siebie".

Oprócz ceny, zabudowy różnią się materiałem, z którego są wykonane oraz konstrukcją dachu, który może ma jakieś ważne cechy, o których nie mam pojęcia. Dach rozkładany ma ten plus, że jak jest złożony to bryła auta jest mniejsza. Jak jest rozłożony, to...lepszy jest przewiew w aucie? Jak jest ulewa to trzeba auto ustawić pod deszcz? Nie wiem...

Nie planuję wielotygodniowych podróży, nie snuję wizji przeprowadzki na pakę pickupa. Myślę, że w 90% będziemy eksplorować nasz kontynent. Myślę również, że nie będą to tylko wyjazdy wakacyjne, ale również będziemy korzystali z zabudowy przez większość roku, czyli od wiosny do późnej jesieni.

Moje pytania do posiadaczy zabudów, korzystających z tego typu rozwiązań i do Kylona, do którego jako spowiednika pewnie kilka osób trafiło i dzieliło się z nim swoimi przemyśleniami.

Czy istnieje jakaś wyższość zabudowy kompozytowej nad aluminiową?
Czy "dach namiotowy" (Team Concept/Gazell) ma jakąś przewagę nad "dachem stałym" (GeoCamper) lub odwrotnie?
Czy mamy na rodzimym rynku firmy, które mogą wykonać taką zabudowę, są warte uwagi a zabudowa nie będzie kosztowała milion?
Czy dla podróży wokół komina jest sens wydawać 2x więcej kasy na zabudowę, czy obleci taki GeoCamper?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 14:08 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2007, 18:59
Posty: 1417
Lokalizacja: Kraków
Auto: Hilux - owocowóz
Jak kotlet bez panierki to może być odgrzewany ;)

1. Firm w Polsce jest więcej np. www.ebacamp.pl szczególnie zwróć na zabudowę nr 74 i oczywiście http://www.camper4x4.pl/
2. Zbyszek nie ma zabudowy z GeoCamper tylko z Kaliningradu i to są inne materiały
3. Ziro koncepcja fajna, ale moim zdaniem lepiej zdjąć wannę i po kamperowaniu zakładać. Piszesz, że chcesz korzystać cały rok, więc po co wozić wannę.
4. Team Concept buduje ze swojego sandwitcha nie znam się czy to dobrze czy nie, ale zwracam uwagę bo podobno lepiej z gotowca.
5. Rynek wtórny praktycznie nie istnieje, a jak się coś pojawia to cena nie odbiega od nowego, moje obserwacje, tu lepiej wypadają zakupy już z całym samochodem.
6. Ja nie znoszę dachu rozkładanego, szmat i namiotów więc nic rozkładanego tu piszę o mojej idealnej koncepcji. Chociaż obecnie wybrałem kompromis :(
7. Pamiętaj o wysokości, przewozy na wschód są coraz tańsze, a transport kontenerowy już nie tak skomplikowany, a zabudowę robisz na lata.
8. Jedź do Limanowej zobaczysz i porozmawiasz to nie kosztuje miliony, jedź w inne miejsca pomacaj zastanów się, targi w Bad Kissingen, a szczególnie parking to bardzo dobra forma "macania" bo zabudowa ma być najlepsza dla Ciebie i Twojej rodziny, a nie dla nas :)

ad.8 Ja np. mam świra na przejściu z kabiny na łóżko bez wychodzenia z samochodu i moja zabudowa ma być tz ekspedycyjna czyli najmniejsza i najlżejsza, ale z dobrą wentylacją, ogrzewaniem i nie rzucająca się w oczy, że jest to kamper to pomaga szczególnie na zachodzie, czyli jedno okno dachowe. Nie chcę gotować w środku obiadów, ale zagotować wodę jak leje już tak. Ogólnie mam przetrzymać ulewę z kawą i przespać się, a życie toczyć na zewnątrz zwiedzając bo po to wyjechałem z domu. Prysznic zewnętrzny, a jak zimno to ciepłe źródła, basen zawsze gdzieś jest, na każdym kempingu można wziąć prysznic, a mokre chusteczki też działają, a jak to słabo to wpaść do hostelu czy kwatery prywatnej też można na dobę bo czasem tak lepiej zwiedzać duuuże miasta.

to tyle na szybko

wiedzący jak wygląda doskonałość, ale wdrażający kompromis
wojciech endurance
www.polkasteam.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 14:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lis 2009, 19:23
Posty: 1249
Lokalizacja: Warszawa
Auto: była BJ73, była KZJ95, aktualnie TRJ120
Dla mnie to jest idealne rozwiązanie, nie przekombinowane a można stanąc w środku i spać. Ale do tego trzeba mieć pełny wagon albo lepiej trooper tak jak na zdjeciu.
http://4xoverland.com/wp-content/upload ... oopy42.jpg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 15:12 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2013, 0:32
Posty: 2301
Lokalizacja:
Auto: Wciąż LC
No właśnie miałem pisać że dla mnie to też ideał jak na wyprawowe auto. Turaj jest nawet następna wersja bliska tej na zdjęciu jednak z drobnymi usprawnieniami.
https://youtu.be/zgA6bIYWcss

Sęk w tym że ciężko w tym wozić 4os. bo brak bocznych drzwi. Na codzień też średnio się nadaje.
Faktycznie zdejmowana wanna ma większy sens. Czy jednak koszt i wysiłek żeby to mieć (kupić, montować, zdejmować, przechowywać itd.) jest nie za duży jak na udogodnienia które ze sobą niesie?

Powyżej padło sporo pytań nad którymi bym się mocno zastanawiał. Mam na myśli te o sposób użytkowania i ogólnie życie.
No i osobiście zdecydowanie stawiałbym na klappendach. Nie widzę wielkiego zysku w skorupie nad głową.

To rozwiązanie jawi mi się jako najlepszy kompromis niskiego skomplikowania z funkcjonalnością.
https://www.xoverland.com/videos/truck- ... oma-build/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 15:15 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2014, 14:39
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
Auto: Miałem: KZJ95
Będę miał: większy Lux'us
endurance pisze:
1. Firm w Polsce jest więcej np. http://www.ebacamp.pl szczególnie zwróć na zabudowę nr 74 i oczywiście http://www.camper4x4.pl


Kojarzę firmę ebacamp, ale kojarzę ich z produkcji takich "amerykanckich" dużych zabudów, co to zwisają z burty do ziemi. Zabudowę na 74 chyba nawet na zeszłorocznym Campie widziałem... :wink:

Cytuj:
2. Zbyszek nie ma zabudowy z GeoCamper tylko z Kaliningradu i to są inne materiały


No ale robisz klik http://geocamper.com/kontakty i już jesteś w Kaliningradzie. Zbyszek na filmie tłumaczył, że to chyba jakiś Austriak zaprojektował ale robią to teraz własnie w Kaliningradzie.

Cytuj:
3. Ziro koncepcja fajna, ale moim zdaniem lepiej zdjąć wannę i po kamperowaniu zakładać. Piszesz, że chcesz korzystać cały rok, więc po co wozić wannę.


Pisałem, że z zabudowy będziemy korzystali przez większość roku. Doprecyzowując: nie tylko latem. Ale zabudowa musi być zdejmowana z paki, bo auto będzie cześciej autem miejskim niż wyprawowym. A że dużo jeździmy to będziemy tę budę w różnych porach roku wykorzystywać.

Cytuj:
4. Team Concept buduje ze swojego sandwitcha nie znam się czy to dobrze czy nie, ale zwracam uwagę bo podobno lepiej z gotowca.


Ciekawe co piszesz o gotowcu. Rozwiń to porszę.

Cytuj:
5. Rynek wtórny praktycznie nie istnieje, a jak się coś pojawia to cena nie odbiega od nowego, moje obserwacje, tu lepiej wypadają zakupy już z całym samochodem.


Moje obserwacje są podobne. Nie widziałem na rynku wtórnym ani Gazell ani Team Concept, za to GeoCamper używany był niewiele tańszy od nowego. Do tego te używane nie miały wystarczająco dużo miejsca, żeby położyć dwójkę dzieci.

Cytuj:
6. Ja nie znoszę dachu rozkładanego, szmat i namiotów więc nic rozkładanego tu piszę o mojej idealnej koncepcji. Chociaż obecnie wybrałem kompromis :(


Namiot uwielabiam, ale jak idę do lasu na dwie noce. Jak się przemieszczamy i mam prawie codziennie rozkładać nasz obóz, to dochodzę do wniosku, że zabudowa sprawi, że będę jeszcze bardziej oddychał na wyjazdach.

Cytuj:
7. Pamiętaj o wysokości, przewozy na wschód są coraz tańsze, a transport kontenerowy już nie tak skomplikowany, a zabudowę robisz na lata.


Zgadzam się. Nie wiem jaką wysokość można władować do kontenera, ale w tym przypadku ma to drugorzędne znaczenie, dlatego, że przykładowo na szali staje zabudowa za 40k, która do kontenera nie wejdze vs zabudowa za 80k, która się idealnie zmieści. Liczę kasę i na etapie życia, w którym jestem wolę się do tego kontenera nie zmieścić :wink: Ewentualnie wynająć cały, długi i rozczłonkować zestaw.

Cytuj:
8. Jedź do Limanowej zobaczysz i porozmawiasz to nie kosztuje miliony, jedź w inne miejsca pomacaj zastanów się, targi w Bad Kissingen, a szczególnie parking to bardzo dobra forma "macania" bo zabudowa ma być najlepsza dla Ciebie i Twojej rodziny, a nie dla nas :)


Limanową może odwiedzę, bo czasami zapuszczam się w Twoje rejony. Ale Bad Kissingen...czytałem w relacjach, że z moim portfelem mogę się tylko inspirować rozwiązaniami bo o potencjalnej transkacji kupna-sprzedaży mogę zapomnieć. Nie mam potrzeby tworzyć nowej koncepcji zabudowy. Wolę postawić na sprawdzone rozwiązanie. Bo przecież podróż w tym wszystkim jest najważniejsza. A to czy szuflady będą z lewej czy z prawej, wyżej czy niżej ma trzeciorzędne znaczenie. Zmieścić się musimy i to jest clue.

Cytuj:
ad.8 Ja np. mam świra na przejściu z kabiny na łóżko bez wychodzenia z samochodu i moja zabudowa ma być tz ekspedycyjna czyli najmniejsza i najlżejsza, ale z dobrą wentylacją, ogrzewaniem i nie rzucająca się w oczy, że jest to kamper to pomaga szczególnie na zachodzie, czyli jedno okno dachowe. Nie chcę gotować w środku obiadów, ale zagotować wodę jak leje już tak. Ogólnie mam przetrzymać ulewę z kawą i przespać się, a życie toczyć na zewnątrz zwiedzając bo po to wyjechałem z domu. Prysznic zewnętrzny, a jak zimno to ciepłe źródła, basen zawsze gdzieś jest, na każdym kempingu można wziąć prysznic, a mokre chusteczki też działają, a jak to słabo to wpaść do hostelu czy kwatery prywatnej też można na dobę bo czasem tak lepiej zwiedzać duuuże miasta.


Nie powiem, że mam takiego świra jak Ty, ale widzę pewne podobieństwa. Nie widzę natomiast rozwiązania takiego, w którym mam na co dzień do pracy i do sklepu pickupa, którego szybko i sprawnie mogę zamienić w hotel na kółkach z możliwością dostania się do środka z kabiny. Jeżeli da się, to proszę oświeć mnie! Dla mnie to domena integrali, a taki samochód w mojej rodzinie nie ma sensu.
DO tematu niewidzialności takiego rozwiązania się nie odniosę, bo trochę to poza mną, ale podziwiam Fobosa za jego projekt. Przemawia do mnie.
Ja również nie myślę o spędzaniu czasu w takiej plastikowej beczce. Ale uważam, że myśląc o dzieciach muszę im zapewnić komfort. Kocham przyrodę i "na zewnątrz" to ja mam na drugie imie :wink: Prysznic zewnętrzny, mokre chusteczki, kwatery....tak żyjemy! Nie na co dzień ale na dotychczasowych wyjazdach ;-)

Cel jest taki, żeby poprawić komfort i ułatwić podróżowanie.

Dzięki! Zdrówko!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 15:19 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2014, 14:39
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
Auto: Miałem: KZJ95
Będę miał: większy Lux'us
sebastian44 pisze:
Dla mnie to jest idealne rozwiązanie, nie przekombinowane a można stanąc w środku i spać. Ale do tego trzeba mieć pełny wagon albo lepiej trooper tak jak na zdjeciu.
http://4xoverland.com/wp-content/upload ... oopy42.jpg


Sebastian, zgadza się! Świetne rozwiązanie ale wyprawowe. Ja potrzebuję mieć samochód na co dzień i kilka razy w roku zmienić go w rodzinnego kampera.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 15:26 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2014, 14:39
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
Auto: Miałem: KZJ95
Będę miał: większy Lux'us
luk4s7 pisze:
No właśnie miałem pisać że dla mnie to też ideał jak na wyprawowe auto. Turaj jest nawet następna wersja bliska tej na zdjęciu jednak z drobnymi usprawnieniami.
https://youtu.be/zgA6bIYWcss

Sęk w tym że ciężko w tym wozić 4os. bo brak bocznych drzwi. Na codzień też średnio się nadaje.
Faktycznie zdejmowana wanna ma większy sens. Czy jednak koszt i wysiłek żeby to mieć (kupić, montować, zdejmować, przechowywać itd.) jest nie za duży jak na udogodnienia które ze sobą niesie?

Powyżej padło sporo pytań nad którymi bym się mocno zastanawiał. Mam na myśli te o sposób użytkowania i ogólnie życie.
No i osobiście zdecydowanie stawiałbym na klappendach. Nie widzę wielkiego zysku w skorupie nad głową.

To rozwiązanie jawi mi się jako najlepszy kompromis niskiego skomplikowania z funkcjonalnością.
https://www.xoverland.com/videos/truck- ... oma-build/


Łukasz, dla mnie zdejmowanie wanny nie ma sensu, bo jak pisałem wyżej auto głównie ma być do jazdy na co dzień. Jakby było głównie to wypraw to wtedy sens się zmienia.

Nie mam wiedzy dotyczącej klappendachu, ale podskórnie czuję, że wolałbym skorupę nad głową. Mam wewnętrzne przekonanie, że zapewniłaby mi większy spokój. Nie mam rzeczowych argumentów za, dlatego zadałem pytanie o wyższość jednego rozwiązania nad drugim.

Rozwiązanie z Tacomy ok, ale to jakieś odległe takie...mgliście to widzę :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 17:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 maja 2007, 12:45
Posty: 555
Lokalizacja: Władysławów
Auto: Hil,Grizzly, Rubicon, texas 490,GLA4 matic
Podróżowalem autem z wnukami 3 i 6 lat. Byli zachwyceni i mimo że potem lataliśmy samolotem iwypozyczaliśmy auto (Oman Kanary)to hiluxa ciągle wspominają a podczas wycieczki bardzo lubili w nim urzędować. Co do sztywnego dachu to po za tym że nie mieści się w kontenerze to ma same zalety. Na fotce widać jak wazna jest izolacja i możliwosć ogrzania. Mialem materialową zabudowę i jest to fajny etap przejściowy i po za ceną i możliwością przewozu w kontenerze ma wady które mnie zniechęcaly tzn nie można w każdej chwili położyć się na chwilę gdy żona przygotowuje posiłek, kiepska izolacja termiczna i akustyczna, przy silnych wiatrach nocleg na siedzeniach, trudno się dyskretnie przespać w mieście.
Nie udało mi się załączyc fotki ale uwierzcie, auto w Alpach zasypane śniegiem .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 17:30 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2013, 0:32
Posty: 2301
Lokalizacja:
Auto: Wciąż LC
Beduin pisze:
zdejmowanie wanny nie ma sensu, bo jak pisałem wyżej auto głównie ma być do jazdy na co dzień

Nie rozumieć. Zdejmowanie wanny zwiększa jeżdżalność codzienną. Czy o czymś nie wiem?

Beduin pisze:
Rozwiązanie z Tacomy ok, ale to jakieś odległe takie...

Co w nim odległego? Według mnie wygląda to lekko i funkcjonalnie. Takie coś może jeździć na codzień bez zdejmowania. Niewiele zaburza wymiary auta oraz niezbyt go obciąża. Dla pickup'a te 200-300kg to niewielki wysiłek. Środek zostaje w pełni funkcjonalny do wożenia gratów na co dzień. Fakt że może trzeba by dobrze obmyślić spanie dla 4os. bo dla 2 to proste i jasne.

Beduin pisze:
mgliście to widzę :roll:

Metylowy? :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 18:46 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 cze 2014, 14:39
Posty: 220
Lokalizacja: Poznań
Auto: Miałem: KZJ95
Będę miał: większy Lux'us
luk4s7 pisze:
Beduin pisze:
zdejmowanie wanny nie ma sensu, bo jak pisałem wyżej auto głównie ma być do jazdy na co dzień

Nie rozumieć. Zdejmowanie wanny zwiększa jeżdżalność codzienną. Czy o czymś nie wiem?


Wanna - część paki, być może nawet paka. W zależności od rozumienia. Wydaje mi się, że Wojtek miał na mysli budę przykręcaną do ramy. Czyli zdjęcie paki i na czas wyprawy przykręcenie budy. Ja nie widzę takiej potrzeby przy naszym wykorzystywaniu samochodu. Chyba, że o czymś nie wiem?

Cytuj:
Beduin pisze:
Rozwiązanie z Tacomy ok, ale to jakieś odległe takie...

Co w nim odległego? Według mnie wygląda to lekko i funkcjonalnie. Takie coś może jeździć na codzień bez zdejmowania. Niewiele zaburza wymiary auta oraz niezbyt go obciąża. Dla pickup'a te 200-300kg to niewielki wysiłek. Środek zostaje w pełni funkcjonalny do wożenia gratów na co dzień. Fakt że może trzeba by dobrze obmyślić spanie dla 4os. bo dla 2 to proste i jasne.

Myślę, że to zbyt duże kombinatorstwo i zakup gotowego rozwiązania może ściąć z nóg przeciętnego zjadacza chleba.

Cytuj:
Beduin pisze:
mgliście to widzę :roll:

Metylowy? :lol:



Trzeźwo patrzę, to mgliście widzę. :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lut 2018, 18:57 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2013, 0:32
Posty: 2301
Lokalizacja:
Auto: Wciąż LC
Co do wanny to ja mam na myśli takie kamper mocowany na pace. Zdejmuje się tylko tylną klapę. Ziro nie ma tak czasem? Ten Hil z Pomorza chyba też tak ma/miał. Jasne że zdjęcie paki żaby wsadzić zabudowę i odwrotnie to za dużo roboty.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 361 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group