Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 25 wrz 2018, 23:39
części toyota


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 11 wrz 2018, 11:47 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2007, 18:59
Posty: 1390
Lokalizacja: Kraków
Auto: Hilux - owocowóz
Mirekk pisze:
endurance pisze:
cena=duuużo, noo i to pompowanie :( doświadczenie na podstawie MSR xgk (czy jakoś tak)

No właśnie, od ceny tego MSR to może woreczek żółciowy pęc :)
Nigdy nie byłem w "tamtych Stanach" więc pytam przez ciekawość, bo pewnie będę - prędzej czy później. Czy da się tam w ogóle gdzieś znaleźć szeroko pojęty opał, żeby np. nazbierac na zapas? Czy trzeba zabrać krowę, żeby były suche krowie placki?

Wszystko można, ale po co ;) łatwiej zabrać dobry palnik i kartusze, a jak samolot to w Biszkeku można kupić kartusze, zresztą palniki też, ale te nie Kitajskie są 3 razy droższe niż u nas. Piszę o tym ponieważ w tamtym regionie nie jeden dzień przebywa się ponad 3000m n.pmm a nawet więcej :)

wysokogórski kucharek
wojciech endurance
www.polkasteam.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
www.passion4travel.pl
Post: 12 wrz 2018, 7:46 
Offline
Sąd Koleżeński
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2007, 21:04
Posty: 4357
Lokalizacja: Warszawa
Auto: HZJ73 3w1
Jeśli chodzi o kartusze typu 'spray" to mieliśmy wszędzie problem z ich kupieniem. Te z polski bardzo szybko padały. Za mała pojemność i wysokość dawały znać o sobie. Dopiero w drodze powrotnej w Kazachstanie udało się kupić " na dobrej stacji benzynowej" kartusze po 4 zł (!). Za to ketlerek działał wszędzie i miał duże wzięcie; gotowaliśmy po 3-4 razy. Z drewnem też nie było nigdzie problemu bo tam gdzie kamienie to używaliśmy patyki z ... torby zebrane wcześniej. ( trochę z nich wróciło przez zapomnienie do Polski ). Ketlerek gotuje szybciej wodę niż gaz bo wiatr nie zdmuchuje płomienia i ciepła. Próbowałem podgrzewać flaczki na dołączonej podstawce do gotowania, ale z tym już było gorzej. Problem z dokładaniem patyków i brudzenie gara. trwało dłużej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 wrz 2018, 11:56 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Posty: 357
Lokalizacja: mazowieckie
Auto: KZJ95
Wiadomo, gaz w kartuszu to ogromna wygoda. Nie trzeba potem szorować piaskiem okopconych garnków, łamać, siepać, rozpalać, podkładać, dmuchać itp. Chociaż ja akurat lubię siepać, łamać, podkładać i dmuchać... Świat nie wymyślił sprawniejszego czajnika niż "volcano", czyli Kelly, Survival czy inny kettle. Gotowanie wody to nie jest generalnie problem nigdy. Trudniej z falczkami, fasolką po bretońsku, potrawkami, gulaszami itp... Ale wtedy nieocenione są właśnie dziurawe wiaderka, choć pozostaje kłopot, że trzeba siepać, łamać podkładać... No i można wyciągnąc w razie W, żelazną porcję spirytusu, wlać w puszkę po pasztecie i też będzie się palić tam gdzie jeszcze da się oddychac.
W sumie nie wiem po co to pisze, chyba po to, żeby mi nie było tak tęskno za wakacjami, znowu...

Podziwiający kolegów, jeżdżących w tak odległe destynacje
Mirek ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 wrz 2018, 18:21 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2007, 18:59
Posty: 1390
Lokalizacja: Kraków
Auto: Hilux - owocowóz
Co prawda nie mój film, ale tak mi się podoba, że nie waham się tutaj umieścić, no i w roli głównej motorki :)
Informacyjnie tylko dodam, że praktycznie każdy jadąc w tamtą stronę robi prawie taką samą trasę.
Miłego oglądania, to nie będę zmarnowane minuty :)

https://youtu.be/TjgkVJ5VyCQ

znajdujący sposób na piątkową deszczową aurę
wojciech endurance
www.polkasteam.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 wrz 2018, 19:40 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2017, 21:46
Posty: 357
Lokalizacja: mazowieckie
Auto: KZJ95
Super!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 wrz 2018, 20:45 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2013, 0:32
Posty: 1881
Lokalizacja:
Auto: KZJ95
Film pierwsza klasa! Fajny klimat i świetna muzyka.
Tak sobie myślę że jednak moturek to fajna sprawa. Ciekawe tylko czemu wszyscy jeżdżą na GS’acha. Mnie się marzy Africa Twin.

Oglądając ten film gugiel mnie podpowiedział jeszcze jedną klimatyczną produkcje. Polecam https://youtu.be/Apx36O6tqN4

Od 28 min zaczyna się akcja. Ciekawe że kiedyś ludzie pchali się na koniec świata w celach zgoła innych niż robimy to dzisiaj.
Na końcu filmu zaś niespodzianka. Kto dotrwa zobaczy jak nazywa się główny bohater.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 wrz 2018, 21:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2012, 23:26
Posty: 138
Lokalizacja: Poznań
Auto: Hdj 100
Marzy się o Africe a jeździ Gsem :-) wygoda wygrywa :-)

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 wrz 2018, 21:04 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2007, 18:59
Posty: 1390
Lokalizacja: Kraków
Auto: Hilux - owocowóz
Co do motorków to... już dawno stwierdziłem, że na motorku fatalnie się zwiedza i podróżuje natomiast daje niesamowitą frajdę z jazdy. Motorki GS itp. pokroju +200kg kompletnie nie dają satysfakcji z jazdy w terenie. Tylko w tym miesiącu słyszałam dwa razy od właścicieli GS-ów, że chcą sprzedać kupić coś innego.
A dlaczego GS a nie Aftyczka... coraz więcej AT i to tej nowej, jak wiadomo po 2004 honda nie produkowała afryczki oddając bez walki rynek podróżnych sprzętów.
Zerknij na crf 450 L 2019 idealny sprzęt na podróż w takie tereny. Temat szeroki i każdy ma swoje zdanie oparte na doświadczeniu.

zwolennik hondy
wojciech endurance
www.polkasteam.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 wrz 2018, 21:11 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2013, 0:32
Posty: 1881
Lokalizacja:
Auto: KZJ95
Enduro mnie nie interesuje zupełnie. AT mi się bardzo podoba. Zawsze się podobała z resztą. Ta stara to już jednak rodzynek prawie jak J8 w dobrym stanie.
A nowa jest super. Oczywiście nie znam się za grosz na tym. Po prostu mi sur podoba.

Na wycieczkę jednak taką bym nią nie pojechał. Z tego samego powodu dla którego mam auto, a nie motor. Mając rodzine nie ma czasu po prostu na samotne wypady. Wolne chwile poświęca się dzieciom, a moturek to indywidualna sprawa.

No ale nie kaszańmy wątku...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 wrz 2018, 22:21 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2018, 14:29
Posty: 55
Lokalizacja: Zielona Góra
Auto: VZJ95 '98, RJ70 '85
Zgodzę się z kolegą endurance, że powyżej 200kg to już ciężka praca.
Mam 2 sztuki KLR650 i nie zamienię ich na nic mniejszego, na nic cięższego tym bardziej!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 wrz 2018, 8:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 paź 2012, 17:59
Posty: 428
Lokalizacja: Kielce
Auto: HZJ76,Yamaha SR500
Ta przełęcz w deszczu to Kaldamo Pass? Dwa lata temu lecieliśmy i pogoda dokładnie taka sama. Tam chyba zawsze pada i jest zimno. U nas 5 stopni a na szczycie jeszcze walnęło śniegiem. Masakra. Filmik super!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group