Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Dzisiaj jest 18 gru 2017, 9:08
www.tlc-camp.pl/sklep/


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
Post: 03 gru 2017, 18:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lip 2010, 1:12
Posty: 40
Lokalizacja: Krakow
Auto: były: HJ61,Hilux 2.4D
jest: Hilux 2.5TD 102KM
Skład: przewodnik Hilux 2.8D. My: Hdj100, Hilux 2.5TD, Mitsu Pajero, Honda XR 650 R. Zatrzymaliśmy się na campingu Desert Club w Douz. Przewodnik Abdullah i pomocnik Ahmed zoorganizowani przez właścicielkę campingu - Sophie. Super ludzie. Mocne wrażenia. Polecamy. Pełna relacja http://www.joniec-team.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
www.passion4travel.pl
Post: 05 gru 2017, 10:36 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 14492
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Szkoda że czasy jazdy swobodnej po Tunezyjskiej pustynii przeminęły bezpowrotnie.
Jest tam moim zdaniem dużo fajniej niż w Maroku. Dlatego cieszę się że udało mi się tam bywać przed zmianami kilkukrotnie po 3 tygodnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 gru 2017, 14:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lip 2010, 1:12
Posty: 40
Lokalizacja: Krakow
Auto: były: HJ61,Hilux 2.4D
jest: Hilux 2.5TD 102KM
kylon pisze:
Szkoda że czasy jazdy swobodnej po Tunezyjskiej pustynii przeminęły bezpowrotnie.
Jest tam moim zdaniem dużo fajniej niż w Maroku. Dlatego cieszę się że udało mi się tam bywać przed zmianami kilkukrotnie po 3 tygodnie.


W Maroku głównie kamienista hamada. Kamień na kamieniu, jak w górach. Za to jedziesz tam gdzie chcesz.

W Algierii najpiękniejsze widoki (Tadrart Rouge), zróżnicowany krajobraz. Wszystko w mega skali. Wysoki koszt ze względu na przewodnika od granicy do granicy.

W Tunezji całymi dniami wydmy. Off road pełną gębą. Jedzie się super przyjemnie- płynnie. Dla starego pustynnego wyjadacza, przewodnik może być ograniczeniem. Dla osoby która nigdy wcześniej nie jeździła/nawigowała pośród wydm przewodnik będzie zbawieniem. Jak się kilka ekip zrzuci na przewodnika to tunezyjska pustynia generuje najniższy całościowy koszt wyprawy spośród wszystkich krajów saharyjskich.

W Mauretanii nie trzeba przewodnika, widoki zróżnicowane aczkolwiek moim zdaniem nie tak spektakularne jak w Algierii. Wysoki koszt ze względu na dojazd. Trzeba mieć też sporo czasu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 gru 2017, 22:30 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 14492
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Jest dokładnie tak jak piszesz. Maroko i Sahara Zachodnia jest fajna jak dla mnie na raz. Trasy Dakaru są w zasadzie najfajniejsze. Byłem, widziałem i nie tęsknię. Do Tunezji mimo kilku wizyt pojechałbym ponownie.
W Maroku byliśmy w zasadzie tą samą ekipą co w Tunezji. Zjeździliśmy Maroko w szerz i wzdłuż w poszukiwaniu wydm. Czasem po kilkaset kilometrów. Niestety ciągle kończyło się to rozczarowaniem czyli kilka wydm na krzyż a i tak wszędzie kamienie. Tunezja daje piach po horyzont.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 gru 2017, 0:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2014, 1:29
Posty: 115
Auto: HDJ 100
Maroko a w szczególności Sahara Zachodnia to faktycznie głównie hamada. Są miejsca piaszczyste ale wydmy to w zasadzie tylko w okolicach Merzougi. Jest za to sporo wąwozów i górskich kamienistych tras w Atlasie i Antyatlasie. Mi się w Maroko podoba tym bardziej, że od kilku lat w zasadzie to jedyny kraj gdzie można bezpiecznie pojechać bez obstawy. W wersji promowej z Włoch nie jest aż tak strasznie daleko.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 gru 2017, 10:52 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2007, 18:59
Posty: 1365
Lokalizacja: Kraków
Auto: Hilux - jarzynowóz
Panowie,

po co rozpisywać się o miejscach, bo przecież w tym wpisie główną rolę gra... aktor który zwie się XR 650R , a kawałek piachu może tylko zwiększyć zadowolenie z przedstawienia :D
A jeżeli ten piach jest po horyzont to tylko brakuje... sił, bo przedstawienie może trwać i trwać :D
A zakwasy z piachem w zębach dają uśmiech, który trwa i trwa... latami :D

PS
jeżeli przyjąć, że xr650r jest w tej samej kategorii co HZJ, to xr650r jest jeszcze bardziej niezawodna bo jest zero-zawodna, a jeżeli przyjąć, że xr650r jest w tej samej kategorii co dobra zabawa to xr650r przegrywa już tylko z CRF450X :D :D :D

ten co dziewięć lat kochał xr-kę
wojciech endurance
www.polkasteam.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 gru 2017, 14:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lip 2010, 1:12
Posty: 40
Lokalizacja: Krakow
Auto: były: HJ61,Hilux 2.4D
jest: Hilux 2.5TD 102KM
endurance pisze:
Panowie,

po co rozpisywać się o miejscach, bo przecież w tym wpisie główną rolę gra... aktor który zwie się XR 650R , a kawałek piachu może tylko zwiększyć zadowolenie z przedstawienia :D
A jeżeli ten piach jest po horyzont to tylko brakuje... sił, bo przedstawienie może trwać i trwać :D
A zakwasy z piachem w zębach dają uśmiech, który trwa i trwa... latami :D

PS
jeżeli przyjąć, że xr650r jest w tej samej kategorii co HZJ, to xr650r jest jeszcze bardziej niezawodna bo jest zero-zawodna, a jeżeli przyjąć, że xr650r jest w tej samej kategorii co dobra zabawa to xr650r przegrywa już tylko z CRF450X :D :D :D

ten co dziewięć lat kochał xr-kę
wojciech endurance
http://www.polkasteam.pl


650R świetnie spisuje się na pustyni, w rumuńskich karpatach a po zmianie opon na torze i podczas dojazdów do pracy;)
Zapas mocy w każdej sytuacji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 gru 2017, 14:10 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2007, 18:59
Posty: 1365
Lokalizacja: Kraków
Auto: Hilux - jarzynowóz
jeżeli do xr dodać rozrusznik i współczesne zawieszenie byłaby najlepszym turystycznym enduro na świecie!!!

lubiący każdą Hondę która wygrywała Baja
wojciech endurance
www.polkasteam.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 gru 2017, 9:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lip 2010, 1:12
Posty: 40
Lokalizacja: Krakow
Auto: były: HJ61,Hilux 2.4D
jest: Hilux 2.5TD 102KM
Wracając do samochodów jestem bardzo mile zaskoczony jaki fajny "dół" ma Hil 2.5 TD 102KM. Dobrze robi w piachu. Większość trasy na wydmach na jedynce bez reduktora. Ciągnie pięknie od 1,5tys. obrotów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 gru 2017, 1:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lip 2010, 1:12
Posty: 40
Lokalizacja: Krakow
Auto: były: HJ61,Hilux 2.4D
jest: Hilux 2.5TD 102KM
endurance pisze:
Panowie,

po co rozpisywać się o miejscach, bo przecież w tym wpisie główną rolę gra... aktor który zwie się XR 650R , a kawałek piachu może tylko zwiększyć zadowolenie z przedstawienia :D
A jeżeli ten piach jest po horyzont to tylko brakuje... sił, bo przedstawienie może trwać i trwać :D
A zakwasy z piachem w zębach dają uśmiech, który trwa i trwa... latami :D

PS
jeżeli przyjąć, że xr650r jest w tej samej kategorii co HZJ, to xr650r jest jeszcze bardziej niezawodna bo jest zero-zawodna, a jeżeli przyjąć, że xr650r jest w tej samej kategorii co dobra zabawa to xr650r przegrywa już tylko z CRF450X :D :D :D

ten co dziewięć lat kochał xr-kę
wojciech endurance
http://www.polkasteam.pl


XR650R w akcji. Supportował HDJ100. https://youtu.be/LKmaEWgg0Zc


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
 www.tlc-camp.pl/produkt/kalendarz-tlc-20162017/


Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group