Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 16 sie 2018, 13:36
www.tlc-camp.pl/sklep/


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: ABS switch off
Post: 18 sty 2012, 11:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2010, 13:10
Posty: 69
Lokalizacja: Warszawa/Gdynia
Auto: TOYOTA FJ CRUISER MT
cześć,
dla mnie ABS zimą to trochę porażka. ostatnio, gdy musiałem ostro hamować na drodze 5 kategorii odśnieżania (z góry i ostry zakręt)- podniosło mi się ciśnienie i gdyby nie otwarta brama gospodarstwa rolnego- leżałbym w rowie...

naszła mnie chęć wyłączenia ABS. a raczej zainstalowanie ON/OFF, tak abym mógł sam decydować kiedy chcę mieć włączony ABS. nie znam się na mechanicznej stronie problemu. pogrzebałem trochę w amerykańskim forum. zdania są różne a i też siedzi tam trochę oszołomów ;).

chciałbym poddać ten temat Waszej dyskusji. za i przeciw. co o tym sądzicie?

miłego dnia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 11:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sty 2009, 11:29
Posty: 257
Lokalizacja: Warszawa
Auto: LC120
Uważasz, że bez ABS-u zahamowałbyś w tych samych warunkach na krótszym odcinku. Jak?

pzdr

jjb


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 12:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2010, 13:10
Posty: 69
Lokalizacja: Warszawa/Gdynia
Auto: TOYOTA FJ CRUISER MT
tak nie uważam :) ale miałbym zdecydowanie krótszą drogę hamowania. tutaj dochodzi opóźnienie wynikające z procesu działania ABS. tak to widzę. depczę hamulec ile wlezie a samochód i tak robi swoje z ABS. na czarnym to co innego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 12:17 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 gru 2009, 0:57
Posty: 1559
Lokalizacja: Żyrardów, Warszawa
Auto: Hilux 2,5 D4D 2008
w manualu do HIla (i do paru innych aut, i życie to potwierdza) jest napisane, że system ABS może nie skracać drogi hamowania na nierównych lub śliskich powierzchniach, więc teoretycznie masz rację, że może być lepiej...

ale w praktyce - po wyłączeniu ABS masz blokadę kół, poślizg i utratę sterowności, a z działającym ABS jest szansa na złapanie jeszcze jakiej-takiej kontroli nad autem i śladowe manewry.

Może gdybyś miał wyłączone ABS - nie trafiłbyś w tą otwartą bramę i Twój nick by się urzeczywistnił?
(czego Ci oczywiście nie życzę)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 12:40 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2010, 13:10
Posty: 69
Lokalizacja: Warszawa/Gdynia
Auto: TOYOTA FJ CRUISER MT
z tym nickiem to trafiłeś w 10 :lol:

nie można wykluczyć opcji nie trafienia w bramę bez ABS. interesuje mnie jakie macie doświadczenia z zimą i ABS.
dodam, że jakoś od tego czasu po tym zdarzeniu- czuję się trochę niepewnie w zimowej Warszawie...

czy może ktoś na forum wyłączał ABS? ktoś jeździ bez ABS zimą?

JT


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 12:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 13:30
Posty: 861
Auto: Hilux
Ostatnio miałem "przyjemność" śmigać Hilem bez ABS bo jeden z czujników wyzionął ducha więc cały system się wyłączył :roll:. Rozumiem Twój tok myślenia bo ABS wariuje kompletnie np. na szybkich, krótkich nierównościach co poddaje sens jego posiadania w wątpliwość ale zapewniam Cię, na bazie własnych, nabytych ostatnio doświadczeń, że nie chcesz wyłączać ABS-u :wink:. Z racji zmiany opon na MT bardzo bacznie się przyglądam zachowaniu auta i różnica w jakości hamowania i manewrowania podczas hamowania jest kolosalna, na niekorzyść jazdy bez ABS.

Sytuacja, którą opisujesz jest skrajnie niebezpieczna nawet przy średnich warunkach a brak ABS z pewnością wyszedłby tylko na gorsze :roll:. Na zblokowanych czterech kołach auto zamienia się w sanki co wyklucza jakiekolwiek manewry :|. Osobiście odradzam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 12:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sty 2009, 11:29
Posty: 257
Lokalizacja: Warszawa
Auto: LC120
jjb pisze:
Uważasz, że bez ABS-u zahamowałbyś w tych samych warunkach na krótszym odcinku....


taran pisze:
tak nie uważam :) ale miałbym zdecydowanie krótszą drogę hamowania. ....


To ja już nic nie rozumiem:-)

Kiedy nie było ABS-u to każdy kto miał jakiekolwiek doświadczenie w jeździe po śliskim stosował tzw. hamowanie pulsacyjne. ABS w gruncie rzeczy jest rozwinięciem tej koncepcji. Wsiądź do auta bez ABS-u, wjedź na śliskie, wciśnij hamulec do oporu i zobaczysz co się będzie działo. Taran :D

pzdr

jjb


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 12:59 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 gru 2009, 0:57
Posty: 1559
Lokalizacja: Żyrardów, Warszawa
Auto: Hilux 2,5 D4D 2008
oprócz tego że "taran" to jeszcze wszystko to, czym jeździłem bez ABS (maluchy, corolle, pajero i coś tam jeszcze) zawsze miało tendencje do ustawiania się bokiem przy hamowaniu na śliskim i zablokowaniu kół

jak już miałbym w coś walnąć jadąc więcej jak 20 na godzinę, to chyba wolałbym przodem a nie bokiem

osobiście uważam ABS za ostatni naprawdę przydatny elektroniczny gadżet jaki wymyślono i jestem jego zwolennikiem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 13:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2010, 13:10
Posty: 69
Lokalizacja: Warszawa/Gdynia
Auto: TOYOTA FJ CRUISER MT
takie sankowe doświadczenia już też mam :)

w poprzedniej furmance jeździłem na AT i jakoś mam wrażenie, że było lepiej.

szukam rozwiązania. może to inny problem. może kiepski rajder ze mnie :oops:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 13:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 13:30
Posty: 861
Auto: Hilux
jjb pisze:
jjb pisze:
Uważasz, że bez ABS-u zahamowałbyś w tych samych warunkach na krótszym odcinku....


taran pisze:
tak nie uważam :) ale miałbym zdecydowanie krótszą drogę hamowania. ....




Zdecydowanie miałbyś dłuższą drogę hamowania. Łopatologicznie - koła najlepiej hamują na granicy przyczepności czyli tuż przed jej utratą. Rolą ABS jest ciągłe doprowadzanie do hamowania na tej właśnie granicy. Korzyść wynikająca z operowania na tej granicy jest niewspółmierna do utraty hamowania przy jego przerwaniu na te ułamki sekund kiedy ABS „odpuszcza” hamulce. Dodatkowo dochodzi utrata sterowności przy zablokowanych kołach, która jest dużo, dużo mniejsza przy działającym ABS.

Dla przykładu sytuacja wymijania awaryjnego – jeśli nagle trzeba ominąć coś na poboczu to hamujemy tuż przed przeszkodą, odpuszczamy hamulec przy skręcie kierownicy i po wyprostowaniu toru jazdy znów hamujemy. Chodzi tu o to, że nie da się skręcać zablokowanymi kołami, muszą się one toczyć. ABS w tej sytuacji daje nam możliwość wykonania obydwu czynności „małymi kroczkami” choć nie eliminuje całkowicie konieczności pracowania hamulcem w zakrętach.

taran pisze:
szukam rozwiązania. może to inny problem. może kiepski rajder ze mnie :oops:


Po prostu czasami trzeba lekko odpuścić a nie zawsze taranem :wink:.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 13:34 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sie 2008, 22:14
Posty: 1857
Lokalizacja: Rataje Słupskie
Auto: 4Runner
Dokładnie pokrywa się to z moimi doświadczeniami sprzed 2 dni , gdy na zablokowanych (zahamowanych ) kołach auto staczało się bez kontroli w tył , podczas gdy po odpuszczeniu hamulca można było odzyskać konrolę i mniejs więcej jechać tyłem tam gdzie chciałem.
PozdrawiaM


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 13:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2010, 13:10
Posty: 69
Lokalizacja: Warszawa/Gdynia
Auto: TOYOTA FJ CRUISER MT
qberus, dobrze to opisałeś. to dla mnie przydatne informacje.

taranem :) dla mnie straszna była wizja zbierania w zaspach wyfasowanych butelek wina, które wiozłem z daleka.

tak, czy inaczej widzę, że nie ma zwolenników jazdy bez ABS w zimie. chyba nie będę pierwszym :D nick aż na tyle nie zobowiązuje.

JT


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 13:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sty 2009, 11:29
Posty: 257
Lokalizacja: Warszawa
Auto: LC120
taran pisze:
...tak, czy inaczej widzę, że nie ma zwolenników jazdy bez ABS w zimie...


Wiesz - największą przyjemność miałem w jeżdzeniu w zimie dużym autem z tylnym napędem bez żadnych "wynalazków" po kanadyjskich drogach gdzie ani soli ani piasku. Ale... to se ne vrati :cry:

pzdr


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 sty 2012, 14:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2010, 13:10
Posty: 69
Lokalizacja: Warszawa/Gdynia
Auto: TOYOTA FJ CRUISER MT
cieszę się z tego forum. nie ma to jak wymiana konstruktywnej myśli. skutecznie odradziliście mi zmiany :D
coś tam jeszcze się we łbie jawi ale to już inne sprawy. pozdrawiam Panowie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
www.tlc-camp.pl


Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group