Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 26 mar 2019, 18:06
www.mtmprofi.pl.pl


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
Post: 20 paź 2010, 19:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2009, 21:31
Posty: 748
Auto: VZJ90
Heja, potrzebuję do auta sterowanie centralnym zamkiem, na pilota. Kupiłem toje tylko z jednym kluczykiem i to tak niemiłosiernie wychlastanym że ledwo zamki otwiera. Centralny jest i chcę to mieć na pilota, minimalnym kosztem. W sumie to na allegro pełno alarmów ale to straszne badziewia, a czego one tam nie mają, hoho. A ja nie chce żadnej syreny, czujników i innego gówna. Styka mi immobilajzer co mam i tyle. Ale walka z zamkami na parkingu mnie już dobija. Rozebrałem jednego na kawałki, nie wygląda źle ale kluczyk słabo rusza zapadki i otwieranie to loteria.

No to słucham :) Jakie pomysły na otwieranie drzwi z pilota bez całego osprzętu alarmowego?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 paź 2010, 21:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 cze 2008, 0:30
Posty: 337
Lokalizacja: Pszczyna/okolice
Auto: 4runner '88
na moje oko central na pilota.. bez siłowników - samo sterowanie (puszka+kabelki+2 piloty) - na aledrogo jest tak duzo, że aż sprzedają :mrgreen: Wielokanałowe nawet są (np do domykania szyb sobie można domotać)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 paź 2010, 23:16 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 6025
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
Z tymi bębenkami zamków to się coś słabo postarałeś ... :mrgreen: Prawidłowo wyczyszczone działają jak nowe. Natomiast od nieużywania (za przyczyną pilota) po pewnym czasie nawet kluczyka nie idzie wsunąć, nie mówiąc o przekręceniu ... :wink:

Kiedyś regenerowałem taki zamek z J6, z tylnej klapy. Kluczyk dało się wsunąć na pół cm. I dość. A zależało mi, żeby był jeden (oryginalny) kluczyk do wszystkich zamków, więc trza się było postarać ... :mrgreen: Zamek rozbiera się na elementy drobniutkie, każdą zapadkę i sprężynkę trza wyjąć na zewnątrz, wyczyścić (sprężynki są na szczęście nierdzewne), pusty bębenek też dokładnie trza wyczyścić (jest ze stopu Al-Zn, łatwo dosyć koroduje, szczególnie w kontakcie z miedzią w zapadkach). Potem, po włożeniu kluczyka (a najlepiej dorobić nowy - można wg. wzoru w serwisie - znaczy serwis nie potrzebuje starego kluczyka, dorobi nowy wg wzoru z kompa) zapadki trzeba delikatnie dopiłować, żeby pokrywały się z powierzchnią bębenka.

Tak zregenerowany zamek będzie służył następne 20 lat, ino trza pamiętać o wmiarę regularnym zapodawaniu mazidła - np. oleju wrzecionowego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2010, 8:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2009, 21:31
Posty: 748
Auto: VZJ90
Oj tam, oj tam. Postarałem się. Rozebrałem na detale, wyczyściłem (a specjalnie brudny nie był), poskładałem, nasmarowawszy i... I działa tak samo dupnie jak działał... Wygląda to tak że po wsunięciu klucza zapadki nie chowają się całkowicie. Ząbki kluczyka są na tyle już wytarte że nie dają rady poprzesuwać w zamku wszystkiego jak trzeba. No i jest megaluz tam w środku. Można ruszać kluczem góra-dół. Widać wtedy jak się zapadki trochę bardziej chowają ale to nie robota. Dlatego zapragnąłem mieć pilota (bo nie było do taj pory). Nowy kluczyk tez by wypadało mieć ale do ASO nie bardzo widzi mi się teraz jechać, pewnie trzeba wyskoczyć przynajmniej z 2 stówek ;)
Spiłować owszem można, ale musiał bym to zrobić we wszystkich trzech zamkach... Nie chce mi się za bardzo demontować tego wszystkiego.

Dragunov, montowałeś takie sterowanie zamka? Idzie to samemu wykonać (demontowanie dechy no problem, schematy instalacji też gdzieś chyba mam).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2010, 22:15 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 6025
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
Można też inaczej - wymontowujesz bębenek zamka, bierzesz go razem z kluczykiem, i idziesz do speca od dorabiania kluczy (ale takiego bardziej fachowego, co potrafi ręcznie kluczyk dorobić a nie tylko używać kopiarki). I masz funkiel nówkę kluczyk dorobiony idealnie do zamka. Na nowej surówce, więc luzy powinny być znacznie mniejsze (acz nie znikną całkiem, bębenek też się zużywa). Całość operacji wraz z surówką toyotowskiego kluczyka powinna zamknąć się najdalej w 50 zeta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2010, 22:16 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 paź 2008, 22:15
Posty: 6025
Lokalizacja: Stary Sącz, Reykjavik
Auto: RJ 70 '88
A do serwisu warto chociaż zadzwonić. Czasem się można mile zaskoczyć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2010, 22:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 cze 2008, 0:30
Posty: 337
Lokalizacja: Pszczyna/okolice
Auto: 4runner '88
bedę montował niebawem, pod oryginalne sterowanie centralzamkiem - mnie wypalilo siłowniki. zamontujesz sam. Centralka jaką kupiłem ma wszystkie kable ładnie opisane. Ja dodatkowo muszę jeszcze zamontować liche silowniczki :evil:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2010, 22:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2009, 21:31
Posty: 748
Auto: VZJ90
Wypirzyłem co bardziej złośliwe zapadki z bębenka i jest lepiej :) Auta nie da się jeszcze gwoździem otwierać ale jak by co to niby mam ten immobilizer.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2010, 22:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 cze 2008, 0:30
Posty: 337
Lokalizacja: Pszczyna/okolice
Auto: 4runner '88
a i do montowania sterowania niespecjalnie bym zdejmował kokpit.. schowam to gdzieś gdzie jest w miare dostępne bez kilkugodzinnych operacji zestawem narzędzi. Do całości zabezpieczeń dołączy wyłącznik masy i ukryty przełącznik (np 10 sekundowy)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 paź 2010, 8:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sty 2009, 11:29
Posty: 257
Lokalizacja: Warszawa
Auto: LC120
Jeśli jesteś z Wwy, to w Ursusie jest firma Elpiast (http://www.elpiast.com.pl). Robią zresztą sprzedaż wysyłkową. Polecam

jjb


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 paź 2010, 1:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2010, 19:51
Posty: 42
Lokalizacja: Sosnowiec
Auto: Hilux Surf SSR-X
Nie jest tak źle z tym montowaniem, dokładnie jak pisze Dragunov, zakupić na Allegro i mieć nieco zdolności manualnych. Ja sobie założyłem cały alarm ze sterowaniem centralnym i całą masa czujników (mryga ostrzegawczo światłami nawet po mocniejszym kopnięciu w koło ;) ) i nie było to Mission Impossible. Trzeba mieć tylko ładny opis do alarmu/sterowania i schemat instalacji auta. Żeby central działał wlutowałem się dwoma kabelkami na płytkę drukowaną sterownika centralnego zamka tuż za wtyczką żeby nie mieć problemów z jakimś brakiem styku na przyszłość.
Co do umiejscowienia puszki - jeśli to sam centralny to wsio rawno, ale jeśli to alarm to radziłbym szczerze bardziej się postarać i nie pakować go w zasięgu dłoni pod plastikiem przy nogach czy podobnie bo te miejsca złodzieje mają opanowane (większość ludzi tak montuje) i po chwili majstrują przy alarmie. Ja swój schowałem tak głęboko że trzeba zegary wyciągać żeby się do niego dostać :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 paź 2010, 8:54 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sty 2009, 11:29
Posty: 257
Lokalizacja: Warszawa
Auto: LC120
Vielebny pisze:
...Co do umiejscowienia puszki - jeśli to sam centralny to wsio rawno, ale jeśli to alarm to radziłbym szczerze bardziej się postarać i nie pakować go w zasięgu dłoni pod plastikiem przy nogach czy podobnie bo te miejsca złodzieje mają opanowane (większość ludzi tak montuje) i po chwili majstrują przy alarmie. Ja swój schowałem tak głęboko że trzeba zegary wyciągać żeby się do niego dostać :)...


Też tak kiedyś myślałem i z 10 lat temu w autku którym teraz jeździ moja żona założyłem alarm dość niestandardowo. Działało ładnie przez wiele lat, ale nic nie jest wieczne, zaczęła szwankować któraś z czujek, więc żona przestała alarm uruchamiać. Pilot zdalny powędrował na półkę, ja wpisałem na listę spraw do załatwienia naprawę alarmu i wszystko było dobrze do zeszłego tygodnia, kiedy alarm sam z siebie się uaktywnił w centrum miasta i nie można go było w żaden prosty sposób wyłączyć. Zablokowany zapłon, więc holowanie wyjącego i błyskającego wszystkim co się dało autka do garażu i tam parę godzin zabawy z wykręcaniem zegarów i różne takie akcje.

Pewnie tak już jest, że kupujemy w miarę nowe autko i staramy się je ulepszyć, po czym przychodzi moment, że czas na demontaż ulepszeń. Samo życie :-)

pozdrawiam

jjb


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 paź 2010, 12:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2010, 19:51
Posty: 42
Lokalizacja: Sosnowiec
Auto: Hilux Surf SSR-X
No hehe to faktycznie error :) Nie no, mam nadzieję że nic się nie będzie dziać :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 paź 2010, 20:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 wrz 2009, 12:20
Posty: 118
Lokalizacja: Gryfino
Auto: LJ73
Najprostszy sterownik z ampio za 60zl sterowanie masami 0.8s i schowanie tego w suchym miejscu, montaz 30 minut i dzialanie na lata. Chinole maja to do siebie ze czasem nowe np. nie otwieraja albo same zamykaja... Juz dawno ich nie montuje.

Pozdrawiam!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group