Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 17 paź 2018, 5:19
www.tlc-camp.pl/sklep/


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 115 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
Post: 09 lis 2017, 22:31 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15121
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Wiem. Mówili mi o tym po wizycie w Krownie.
Co do spięcia to zostało wyjaśnione i załatwione pozytywnie zatem nie będę rozstrząsał na forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 lis 2017, 23:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2014, 1:29
Posty: 178
Auto: HDJ 100
kylon pisze:
Bo na zabezpieczenie nie jedzie się uwalonym autem. Tak jak do serwisu. Należy szanować się wzajemnie. Raz oddałem do nich na umycie HZJ78 po wyprawie i zapłaciłem 450 pln za samo mycie podwozia. Można samemu poświęcić trochę czasu i domyć podwozie.

Wszystko zależy od umowy pomiędzy stronami. Też uważam, że co do zasady auto powinno być w miarę możliwości przygotowane do jakiegokolwiek serwisu ale przy traktowaniu auta zgodnie z przeznaczeniem bez podejścia od dołu na kanale nie ma takiej opcji, aby auto było wyczyszczone idealnie. Jeśli ktoś wie gdzie w W-wie jest dostęp do myjni z kanałem proszę o info.
Bez kanału to auto można umyć dobrze co najwyżej na swojej działce na wsi (jeśli ktoś ma) na prowizorycznym podwyższeniu najlepiej nago lub kombinezonie OP1 :lol:
Robota nieprzyjemna ale nie wymagająca jakiś nadzwyczajnych kompetencji więc 450 pln za mycie podwozia to jednak chyba razem z karą :roll: albo czyścili to patyczkami do uszu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lis 2017, 0:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lis 2015, 16:24
Posty: 1121
Lokalizacja: Ożarów Mazowiecki
Auto: KDJ120, 120KW
gwt pisze:
kylon pisze:
Bo na zabezpieczenie nie jedzie się uwalonym autem. Tak jak do serwisu. Należy szanować się wzajemnie. Raz oddałem do nich na umycie HZJ78 po wyprawie i zapłaciłem 450 pln za samo mycie podwozia. Można samemu poświęcić trochę czasu i domyć podwozie.

Wszystko zależy od umowy pomiędzy stronami. Też uważam, że co do zasady auto powinno być w miarę możliwości przygotowane do jakiegokolwiek serwisu ale przy traktowaniu auta zgodnie z przeznaczeniem bez podejścia od dołu na kanale nie ma takiej opcji, aby auto było wyczyszczone idealnie. Jeśli ktoś wie gdzie w W-wie jest dostęp do myjni z kanałem proszę o info.
Bez kanału to auto można umyć dobrze co najwyżej na swojej działce na wsi (jeśli ktoś ma) na prowizorycznym podwyższeniu najlepiej nago lub kombinezonie OP1
Robota nieprzyjemna ale nie wymagająca jakiś nadzwyczajnych kompetencji więc 450 pln za mycie podwozia to jednak chyba razem z karą :roll: albo czyścili to patyczkami do uszu.
Bez przesady prześwit taki że można dojść wszędzie. Problem to czas jaki trzeba spędzić żeby to zrobić dobrze, no i pogoda nie nastraja lepiej robić latem.

--
Paweł


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lis 2017, 0:25 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15121
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Z całym szacunkiem samochodami terenowymi jeżdżę od 1989 roku. Dużo błota wywiozłem z poligonów i lasów. Nigdy nie potrzebowałem kanału aby doczyścić samochód. Jakimś gimnastykiem też nie jestem ale schylić się jeszcze daję radę ;-). Tylko albo to robię myjką nie z marketu za 300 pln z działu z kawą albo na zaprzyjaźnionej myjni na rzetony. Tylko mam jedną zasadę. Zawsze parę złoty idzie na posprzątanie po sobie stanowiska a nie spitalam z założenia że to myjnia to niech sobie sprzątają ;-)
W Krownie możesz sobie zamówić opcję mycia podwozia. Robią to na podnośniku. Nie reklamuję tylko mówię jak jest.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 lis 2017, 1:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 mar 2014, 1:29
Posty: 178
Auto: HDJ 100
O narobieniu syfu i spitoleniu to nawet nie ma co się rozwodzić bo to jak nie przymierzając niespuszczanie wody po sobie w toalecie.

Ale problemem jest to, że sporo myjni przegania auta z off-roadu bo im się separatory zapychają. Niestety na jednym aucie 4x4 może być tyle błota co na kilkudziesięciu plaskaczach.
Być może macie panowie większe doświadczenie ale ilekroć myłem auto po off-roadzie to zawsze po wyschnięciu okazywało się, że jednak gdzieś nie domyłem. W związku z tym, że setki nie używam na co dzień a nie chcę by stało zabłocone i trzymało wilgoć to teraz mam taką zasadę, że zazwyczaj najpierw na myjnię ciśnieniową a zaraz później (jak jeszcze mokre) myjnia standardowa z myciem podwozia.

Ale takie dokładne mycie to jestem w stanie zafundować tylko na działce i to wykorzystując kilka różnych dysz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 sty 2018, 21:46 
Offline

Rejestracja: 19 sie 2016, 13:14
Posty: 27
Panowie,

I jak wrażenia z krown.pl? Trzyma sie czy pieniądze wyrzucone w błoto?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 sty 2018, 21:52 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2013, 0:32
Posty: 1931
Lokalizacja:
Auto: Chwilowy brak...
Wiosną Ci powiem więcej. Póki co wygląda dobrze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 sty 2018, 8:03 
Offline

Rejestracja: 19 sie 2016, 13:14
Posty: 27
Thx. Zastanawiam sie nad skorzystaniem z usług.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 cze 2018, 5:24 
Offline

Rejestracja: 19 sie 2016, 13:14
Posty: 27
Luk4s7 i jak polecasz krown polska? Zastanawiam sie nad skorzystaniem w tym roku z ich usług.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 cze 2018, 9:46 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2013, 0:32
Posty: 1931
Lokalizacja:
Auto: Chwilowy brak...
Tak, polecam. Pewnie zrobię ponownie jesienią.

Trzeba mieć jednak świadomość że to się wymywa i ściera tam, gdzie woda i piach/błoto intensywnie operują. U mnie najszybciej zniknęło w tylnych nadkolach. Jednak w miejscach gdzie nie było wodnego piaskowania, wciąż jest tłusto. Na przykład pod maską.
Czy zatrzymało to korozje? Trudno powiedzieć bo nie mam miejsca niezabezpieczonego żeby porównać. Dodatkowo obserwacje komplikuje fakt że poprzedni właściciel zapsiukał auto jakimś czarnym smalcem od spodu. Teraz doszło do stwardnienia rozsianego i powoli płatami odpada to coś, ukazując normalny stan ramy pod spodem -czyli rdzawy nalot choć bez niespodzianek (mam przynajmniej takie wrażenie).

Jeździć, się nie przejmować. Takie mam ostatnio podejście. Auto ma 20 lat, a ja za mało czasu na umartwianie. Jak zgnije to wepchnę do Wisły


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 115 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group