Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 13 gru 2018, 6:09
www.mtmprofi.pl.pl


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Post: 11 paź 2018, 16:58 
Offline

Rejestracja: 08 sie 2017, 15:54
Posty: 91
Lokalizacja: pomorskie
Auto: KDJ120 AT
Układ ma dwa czujniki wysokości (L, P) kompresor i cztery zawory. Dodatkowo TEMS ma chyba informacje z czujnika przyspieszenia (także ziemskiego grawitacyjnego) więc wie czy samochód stoi poziomo. Ma także inne informacje informacje np prędkość, skręcenie kierownicy itp. Coś sobie tam z tego wylicza i np koryguje twardość zawieszenia.
Jaki jest algorytm - pytanie do konstruktorów.
Zawory:
- upustowy (na głowicy kompresora)
- zbiornika niskiego ciśnienia
- jednego miecha (nie pamiętam czy L czy P)
- miedzy miechami (lub tego drugiego miecha)

Zawory, poza upustowym, są na zbiorniku zwanym Low Pressure (LP) czyli niskiego ciśnienia.
Nie przypuszczam by normalny algorytm TEMS zakładał włącznie kompresora i zaworu upustowego jednocześnie.
Przypuszczam, że to cyknięcie w położeniu L to jest właśnie zamknięcie zaworu upustowego i zaworów od miechów. Nie badałem w jakiej sekwencji są zamykane ale w stabilnej pozycji powinny być wszystkie zamknięte.
Pozycja L to nie jest pozycja na podparta na odbojach więc TEMS raczej nie robi takiego opuszczania.
Wiadomo, że TEMS opuszcza zawieszenie jak ma problemy z czujnikami (padnie jeden lub oba, duże różnice w odczytach itp) ale wtedy nie powinien włączać kompresora i jednocześnie zaworu upustowego bo albo podnosimy albo opuszczamy.
Może jednak w dolnym położeniu czujnik szaleje - coś z mechaniką/dźwigną, łącznikiem/popychaczem albo sam czujnik ma rozwalone ścieżki - to jest zwykły potencjometr (w sensie zasady działania) w stosunkowo mocnej obudowie. Ten potencjometr powinien być szczelny ale jak straci szczelność to koroduje i może dawać dziwne odczyty lub całkowicie przestać działać
Martwi minie to pompowanie i opuszczanie jednocześnie - jeżeli naprawdę działa kompresor i jest otwarty zawór upustowy to TEMS zwariował
Inne przyczyny:
- nie jest dla mnie jasne kiedy jest otwarty zawór zbiornika LP, jeżeli zbiornik przerdzewiał i jednocześnie włączy się ten zawór + kompresor to może być taki efekt
- Jest dziura w miechu mała i otwierająca się gdy to miejsce jest na zgięciu a to występuje tylko koło położenia L.
- może w położeniu L przewody kompresor-zbiornik LP czy zbiornik-miechy się jakoś inaczej układają i rozszczepiają - raczej są powiązane z ramą i urządzeniami związanymi z tą ramą ale może coś załapałeś pod podwozie i się ociera o przewody w pozycji L.
Można przyblokować działanie zawieszenia - jest taki przycisk OFF koło tych od podnoszenia i opuszczenia jednak po przekroczeniu pewnych prędkości zawieszenie i tak będzie próbowało powrócić do N.
Jak wyciągniesz bezpiecznik AIR SUS zaraz po opuszczeniu na L to zablokujesz aktywność zaworów i kompresora =- gdy dalej syczy to trzeba szukać nieszczelności

Tak czy inaczej chyba trzeba zacząć od stwierdzenia gdzie ucieka powietrze


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 paź 2018, 20:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2012, 21:34
Posty: 98
Lokalizacja: LC
Auto: Toyota LC120
Cześć,
Dzięki za plik informacji ale:
Nie napisałem że opuszczanie i pompowanie jest jednoczesne. Podczas opuszczania po osiągnięciu poziomu L zawieszenie nadal powoli opada, aż osiągnie chyba samo dno i w tym momencie włącza się kompresor bo wartość L została dawno przekroczona. Pompowanie pompowanie ,ale efektu poza pracą kompresora i lekkiego syczenia z okolicy tylnego lewego koła nie ma.
Być może jak słusznie zauważyłeś jakaś nieszczelność na miechu ,która się ujawnia w określonym zgięciu miecha. Ale wydaje mi się, że w max podniesieniu i ciśnieniu w miechu nie ma szans, żeby nieszczelność trzymała ciśnienie.
Owszem podejrzewałem czujniki bo już mam z nimi doświadczenie :) ale one są sprawne.
Czy zawory to części pojedyncze jak np ten na kompresorze? Można je wymienić bez reszty osprzętu?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 paź 2018, 11:30 
Offline

Rejestracja: 08 sie 2017, 15:54
Posty: 91
Lokalizacja: pomorskie
Auto: KDJ120 AT
Ale taki efekt obserwujesz - pracuje kompresor i jednocześnie wypuszczane jest powietrze - o takiej jednoczesności mówię. Jeżeli taki efekt powstaje w wyniku sterowania zaworami i kompresorem to TEMS zgłupiał - zakładając, że wszystko inne jest szczelne.
Kompresor jest przy ramie - miedzy ramą a plastikowym nadkolem/błotnikiem/nakładką po lewej stronie. patrząc wzdłuż auta to miedzy nadkolem a zderzakiem - czyli za tylnym lewym kołem. Tam oczywiście jest też zawór upustowy.
Czy to syczenie też z tych okolic?

Zestaw kompresora wygląda tak:
http://www.japan-parts.eu/toyota/eu/200 ... r/2#48910B
Oryginalna numeracja części sugeruje, że zaworu nie ma jako oddzielnej części. Ja swój odzyskałem ze zmasakrowanego kompresora więc da się oddzielić ale kompresor jest w takim miejscu, że korozja często zapobiega skutecznemu demontażowi części - tak aby nie zniszczyć kompresora.
Jeżeli jednak uda się go odkręcić to można popytać tych co wymieniali kompresor czy im się nie ostał i odzyskać zawór (pada raczej kompresor).
Ja swój zawór odzyskałem i używam a resztek kompresora już nie mam.
Zasilanie zaworu i kompresora to oddzielne wtyczki więc można odpiąć zawór (tylko opuszczanie przestanie działać) w pozycji L i zobaczyć czy dalej syczy.

Co do miecha, też mi się wydaje mało prawdopodobne takie uszkodzenie bo to miejsce które w L jest na zagięciu musi być na zewnątrz w pozycji N i H więc jest naturalnie rozciągane przez ciśnienie. Tak przy okazji ciśnienie w miechu raczej zależy od obciążenia a nie od wysokości więc w pozycji L,N,H jest bardzo podobne - liczy się nacisk na powierzchnię prostopadłą do osi miecha a ta powierzchnia niewiele się zmienia.
Jeżeli większe ciśnienie miałoby otwierać uszkodzenie to trzeba naładować cegły/kartofli/cementu do bagażnika i spróbować pozycji N/H.
Z tego powody TEMS ma stałe zasilanie bez stacyjki bo jak wyładujesz cegłę to zawieszenie się uniesie i może to być ponad H wiec TEMS je opuści. Podnoszenie (przy ładowaniu) działa jednak tylko jak pracuje silnik (żeby kompresor nie wyładował akumulatora), Jest to bezpieczne bo nawet jak ładujesz w pozycji L to najwyżej zawieszenie osiądzie na odbojach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 lis 2018, 10:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2012, 21:34
Posty: 98
Lokalizacja: LC
Auto: Toyota LC120
Hej, więc finał jest taki:
Diagnoza kompresor nie daje cisnienia... Hmm dziwne bo na sztywno 12v pracuje pięknie. Wysyłka i regeneracja. Wymieniono zawór kompresora oraz osuszacz reszta sprawna. Podłączenie i znowu to samo. Podnosi i coś syczy, ale jak wejdzie wyżej to syczenie ustaje i szybciej się podnosi.
Nieszczelność miecha. Nic nie strzelilo z wielkim hukiem jak to niektórzy opisują. Guma miechów sparciala ze starości i puszczala cisnienie w zależności jak się wyprostowała w czasie pompowania. Sprwawdzilem czujniki, kompresor, puszkę z zaworami, a oczywista oczywistość czyli stare miechy na końcu...Nowe dwa oryginały i spokój na nastepne 200tys.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group