Toyota Land Cruiser Owners Club Poland

Największy, najlepszy, jedyny klub Toyota Land Cruiser w Polsce.
Dzisiaj jest 24 paź 2018, 3:09
www.wyprawa4x4.pl


Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 26 mar 2008, 7:46 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 21:32
Posty: 15134
Lokalizacja: Warszawa
Auto: BJ42
Boryś, Mopar do roboty :wink: Chłopaki z benzynkami również :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 mar 2008, 12:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2008, 10:56
Posty: 233
Lokalizacja: Leszno
Franc powinien coś napisać :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 mar 2008, 20:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 maja 2007, 22:33
Posty: 1268
Lokalizacja: Katowice
Auto: HZJ 80
HZJ 80 4,2 diesel:
Ogólny stan techniczny w chwili zakupu można ocenić na dobry a nawet bardzo dobry – szczególnie, że kupowany był od niemieckiego Turka :) i że rok produkcji to 1991.
Z rzeczy najistotniejszych, które uległy natychmiastowej naprawie (zaraz po pierwszym ogólnym przeglądzie) to:
- łożyska w przednim moście
- wymiana przedniej szyby – rozwarstwiała się.
No i to tyle z napraw
W kolejce czekają prawdopodobnie synchronizatory 2ki i 3ki ale ja już się nauczyłem zmieniać biegi bez zbędnych zgrzytów i da się w ten sposób jeździć, więc pewnie jeszcze ta naprawa trochę poczeka.

W chwili zakupu auto miało szosowe koła w rozmiarze 235/85r16 i paliło w drodze z Niemiec do polski ok. 9 L/100km
Obecnie przy MTkach 285/75 r16, bagażniku UPowskim (ciężkim jak cholera) i snorkelu (metalowy własnej roboty) pali…. Ok. 14 L/100km.
Ale w Afryce przy załadowanym całym dachu, tylnim bagażniku (aż po dach) i czteroma osobami w środku i błądzeniu po piachu palił też 14 litrów, więc najwyraźniej tak teraz postanowił sobie spalać :)

Stan blachy jest lepszy niż bym tego oczekiwał po 17letnim aucie i nie ma wogóle żadnych miejsc skorodowanych.
Wyposażenie wnętrza i jego wygląd mocno …. „prymitywny i surowy” no ale w końcu sam takie auto chciałem :) - z elektroniki oprócz radia nie ma nic – brak centralnego i szyby są na korbkę. Dzięki szarej ceracie pełniącej funkcję tapicerki można myć wnętrze Karcherem :twisted:

Ogólne wrażenia z jazdy są pozytywne pod warunkiem że się wyrosło ze ścigania spod świateł. Tu bardziej pasuje dewiza „powoli ale do celu”, aczkolwiek powyżej 60km/h przyśpieszenie całkiem przyzwoite umożliwiające spokojne wyprzedzanie bez konieczności planowania tego manewru na 3 godziny wcześniej.

No i to mniej więcej tyle.

Aha – fotele w tej wersji są wyjątkowo nie wygodne – zbyt niskie pod kolanami i plecy bolą jak cholera już po 500km :cry:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 mar 2008, 22:47 
Nie chce mi się.
W skrócie HDj 4,2 td 1996:

KASZANA
żenujące mosty
żenujące łożyska
megatragiczne blokady
elektryka padaka
mechanizmy otwierania okien i szyberdachu żałosne
układ hamulcowy żenada

ZAJEBIOZA
silnik pancerny
skrzynia i reduktor nie do zdarcia
układ kierowniczy miodzio
blacha mega zdrowa

PRZECIĘTNE
wnętrze zużywa się miarowo
układ wydechowy standard
elementy zawieszenia w normie

Jak na 12 letnie auto całkiem nieźle ale stosunek ceny do jakości maksimum na 3 :?


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 27 mar 2008, 0:10 
Offline
Evil Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2007, 3:23
Posty: 6326
Lokalizacja: Wawa
Auto: kdj120 + GT86
To i ja 3 grosze.

Auto to HDJ 80 z 94 roku. Przebieg chyba oryginalny bo wszystko na to wskazuje 290000km.

Przy aucie musiałem zrobić:
1. Pełny przegląd, renowację i tuning hamulcy. Zostały założone tarcze brembo klocki ferodo i przewody w metalowym oplocie. Całość sprawuje się wyśmienicie.
2. Zrobiłem geometrię i zawieszenie, które jeszcze trochę zmienię. Zestam OME +2" sprężyny + 100kg i amortyzatory, które chce zmienić na Koni. Do tego mimośrody OME + cały zestaw polibuszy gdzie się tylko da. Efekt super, auto prowadzi się bardzo dobrze.
3. Opony 285/75/16 BFG AT chyba najlepszy wymiar do 80. Sprawują się dobrze na czarnym i szutrze. Dwa razy nie dały rady, na rozlewisku i łące się zakopałem.
4. Felgi na razie polecam 16/8" -24ET. MT wsadzę na -10ET. Teraz latam na 16/10" i są trochę przyszerokie nic co prawda nie obciera ale są za szerokie bo czuć na czarnym gumę na asfalcie, szczególnie w wąskim zakręcie.
5. Ostatnio wywaliłem dwa kubły kabli i przewodów jakieś zbędne przekaźniki i inne pierdoły spod deski. Jeszcze jest jej trochę ale walczę.
I to chyba najważniejsze.

Z tunigu pod wyprawy zrobiłem:
1. Wyciągarka Warn 16,5Ti. Bo lubię się nie martwić.
2. Zderzak ARB dedykowany do 80.
3. Progi rurowe z www.wyprawa4x4.pl
4. CB/276C/szekle/pasy/zblocza i coś tam pewnie jeszcze.

Pozytywy:
1. Mocarność blachy i ramy.
2. Super silnik.
3. Ekstra hamulce ale po tuningu.
4. Szpeju tyle że głowa boli.
5. Ekonomika silnika. ( trasa 10, miasto 14, teren 14)
6. Łatwość naprawy.

Negatywy:
1. Elektryka szyb. ( Musze popracować nad jakąś mocą bo z prawej strony nie mogę podnieść szyby przyciskiem z lewej konsoli)
2. Są to auta w które trzeba inwestować., dobrze o tym wiedzieć. Auta są zajeżdżane i trzeba je przywrócić do oryginału za niemałą kwotę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 mar 2008, 12:13 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2007, 20:34
Posty: 981
Lokalizacja: Warszawa
Auto: HZJ73
Melduję się. :D

HDJ 80, 4.2 td, automat, 1990 r.

Przebieg 470.000 km (na liczniku 620.000, ale poprzedni właściciel wymienił uszkodzony na sprawny z przebiegiem większym o ok. 150.000).

Samochód użytkowany głównie po czarnym (dojazdy do roboty, na działkę) oraz parę razy w lekkim terenie.

Samochód kupiony w listopadzie 2006 r. Troche zaniedbany.

Na początku pojawiły się problemy z elektryka :evil: - rozrusznik nie chcial kręcić, albo kręcił po kilkunastokrotnym przekręceniu stacyjki. Wymieniłem więc oba akumulatoru na nowe. Kręcił dobrze, ale tylko przez kilkanaście dni. Elektryk stwierdził, że to rozrusznik, więc wymniełem na regenerowany. Problem dalej występował, miał za maly prąd ładowania, akumulatory się rozładowywały. Wymieniłem alternator znowu na regenerowany. Kręcił jak szalony, ale jednak problem znowu sie pojawił. Postanowiłem pojechać do zwykłegoelektrtyka samochodowego - okazało się, że przyczyny były 2 - zwarcie pod deska rozdzielczą oraz tajemniczy wyłącznik pompy, który pobieral prąd wtedy kiedy nie trzeba było. Problem w końcu zniknął.

Ponadto miałem problem z felgami od Lexusa. :roll:
Po wymianie klocków zaciski ocierały o felgę. Wymieniłem na felgi Dotz.
Oponki mam BFG AT 32x11,5x15.

Do zrobienia pozostało jeszcze kilka rzeczy - pordzewiała klapa bagażnika (raczej do wymiany), błotnik tylny pod uszczelką tylnej szyby, regerenarcja tylnego wału (luzy na wieloklinie), regulacja wtrysku i ewentualnie wymiana wtryskiwaczy(dymi) i kilka innych drobnych rzeczy.

Korozyjnie oprócz ww 2 rzeczy to generalnie jak na ten wiek i przbieg to jest ok. Rama zdrowa.

Elektryka szyb mnie wkurza - jak jest zimno nie moge ich praktycznie uruchomić - poprawia sie wraz ze wzrostem temperatury otoczenia. Może to wersja na bliski wschód? :wink:

Komfort prowadzenia i podróżowania bardzo wysoki jak na samochód z klasycznym zawieszeniem. W ziemie na śniegiu trzyma się jak po szynach, co było widać podczas konwoju na Litwę, w odróżnieniu o disco, które prowadział się o wiele gorzej na takich samych oponach.

Zużycie paliwa - trasa ok.12 l/100km, miasto 18l/100km.
Dynamika jak dla mnie wystarczająca, szczególnie fajnie sie jedzie jak zredukuje z 3 na 4.

Generalnie jestem zadowolony, choć zdecydowałem się do jego sprzedania (przybył mi jeden samochód w rodzinie i na dojazdy roboty mam znowu osobówkę). Teraz bedę chciał coś mniejszego, co będzie mozna upalać i pojechać np. do Rumuni. HDJ to duże i cieżkie bydlę. 8)
Myślę oczywiście o LC model J7 - KZJ, BJ, HZJ lub LJ - jeszcze dokładnie nie wiem.

Jak ktoś będzie zainteresowany kupnem to zapraszam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 kwie 2008, 10:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sty 2008, 1:31
Posty: 281
Lokalizacja: Warszawa
Auto: TLC FZJ 80 40th Anniversary
Przyszedł czas na pierwsza benzynę (1FZ-FE).

Na początek kilka faktów

Model: Land Cruiser FZJ 80
Rok produkcji: 1997 (ostatni - nie licząc bieżącej produkcji z Ameryki Polodnowej)
Wersja: 40th Anniversary
Silnik: 1FZ-FE, 6 cylindrów w rzędzie, 4.477 litra, 24 zawory DOHC, 212KM@4600, 373Nm@3200
Blokady: 3xDiff-lock

80-tka to przede wszystkim luksusowy pomysł na przemieszczanie sie zarówno po asfalcie jak i po najtrudniejszym terenie. W latach produkcji była flagowym modelem stajni Toyota. Większość egzemplarzy wyposażona jest w skórzana tapicerkę opinającą wygodne i obszerne fotele. Ostatnie modele 80 oraz LX450 posiadają w standardzie automatyczna klimatyzacje oraz szyberdach.

80-tka jest bardzo wdzięcznym autem do tuningu terenowego. Juz fabryczna traktowana może być, jako pełnowartościowe auto terenowe. Bez obaw stawia czoła trudnym warunkom terenowym dzięki m.in.: mocnym silnikom, dostępnym blokadom dyferencjałów, zawieszeniu.

(!) Bazując na doświadczeniach tysięcy użytkowników 1FZ-FE oraz swoim własnym chciałbym szczególnie uczulić wszystkich obecnych i przyszłych właścicieli tego modelu na awaryjność uszczelki pod głowica. Oryginalna uszczelka, jak sie okazało, posiada fabryczna wadę, która powoduje jej przegrzewanie i awarie na 6-tym cylindrze. Nie ma tu zasady czy na liczniku jest 100K km czy 300K km, czy pedantycznie dbasz o silnik czy tylko uzupełniasz płyny - uszczelka może odezwać sie w losowym momencie. Wielu użytkowników decyduje sie na profilaktyczna wymianę uszczelki na nowa, koniecznie oryginalna, która ma poprawiona trwałość.

(!!) Druga uwaga to ekonomika FZJ80. Na seryjnym ogumieniu (265/75/16) spalanie może wahać sie pomiędzy 14-16l/100km. Większe opony, dodatkowe obciążenie powodują wzrost spalania do 18l/100km. Jednak IMHO kultura pracy silnika i dostępną moc rekompensuje ta niedogodność.

Podczas rocznej eksploatacji miałem jedynie (!) nieprzyjemna przygodę z uszczelka pod głowicą. Poza tym wszytko funkcjonuje bez najmniejszego zarzutu.

Moje dotychczasowe modyfikacje pod wyprawę:
1. Opony: AT 285/75/16 - dla mnie w sam raz
2. Snorkel Airtech (IMHO prezentuje sie lepiej niż Safari, a robi tak samo)
3. Zderzak przedni: ARB winch bullbar - podziękowania dla Kylona (uwielbiam ten złom :D )
4. Przednie halogeny
5. CB (nieocenione w terenie i poza tez :wink: )
6. Progi - w malowaniu
7. Dystanse 1,5" (wczoraj zalozone :D )

W planach wiele kolejnych, ale o tym w swoim czasie. Tak w ogóle to byłoby na prawdę milo spotkać sie w szerszym (Toyota) i węższym (80-tki) gronie. Pojeździć - porozmawiać...


Ostatnio zmieniony 04 kwie 2008, 12:08 przez Izzy, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 kwie 2008, 22:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 lut 2008, 20:33
Posty: 173
Lokalizacja: Poznan
Auto: FZJ 80
No to moja kolej. Moja toyka to uboższa siostra LCka Izzy'ego, nie jest bowiem 40th - nie ma np blokad.

Auto ma burzliwą przeszłość, przypłynęło z USA w 2000 roku, a firma sprowadzająca pokombinowała i nie zapłaciła cła. W rezultacie samochód przestał dużo czasu na parkingu policyjnym, celników itp itd. Finalnie poprzedni właściciel uparł się i go zalegalizował. Po czym wyjechał na stałe do Japonii (pracownik Toyoty). Na liczniku ma 64 tys mil, jak kupowalem bylo 56. Nie chce mi sie w to wierzyc, choc po duzym pakiecie startowym - wszystko dziala bez zarzutu - tzn silnik, mosty, skrzynia, reduktor. Rama zdrowizna, buda też
Spalanie - jak u Darka.

Dotychczasowe problemy
- hamulec ręczny - nie dzialal, zrobilem, nie wiem po co, bo skutecznosc nikla.
- po weekendowym upalanku przestal dzialac ABS. Ale po kolejnym weekendzie wrocil do pelni sil
- teraz wspomaganie. Padlo na wypadzie do Jastrowia na otwarcie sezonu, przeczyszczone i przeplukane (sam syf w zbiorniku) dziala, ale ma przerwy. Tzn jak sie mocno pomacha, na wolnych obrotach juz nie robi, po dodaniu gazu daje rade. Pompa widac pada:(


Z modyfikacji
- BFG AT, choc wkrotce kupie sobie drugi komplet - tym razem 35 cali MT na stalowych 15stkach:)
- ARB kupiony od Drako, poprzerabiany, plyta pod wyciagarke by UP, reflektory dalekosiezne
- progi do ramy

Wkrotce snorkelek, OME lub cos innego.
Auto nie jest uzywane codziennie, wiec moze dlatego wiekszych problemow brak:)

pozdr.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 kwie 2008, 0:08 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 kwie 2008, 20:32
Posty: 664
Lokalizacja: Gliwice
Auto: hdj80,wili,Lapl
Hdj 80 4,2 td 24v 96 rok

Auto kupilem w polskim komisie ( przywiezione z Hiszpani)
Przebieg wg mnie to loteria i bezpieczniej jest w niego nie wierzyc ale po skorach czy zuzyciu podzespolow widac ze miliona nie ma nakrecone jeszcze J zakladam ze ok. 300-400 tys ( licznikowo 190)
Auto było dosyc dobrze doposażone ( oprocz pelnego wypasu , elektryki , skory, szyberdachu , pogrzewanych foteli itp. Troche drogiego szpeju off-road)
A wiec było:
- -Pelne zawieszenie OME z amorami LTR
- -Safari Snorkel
- -zderzak ARB (aktualnie u GM J )
- -wyciagarka warna 9.5 ti
- czarny kolor ze zlotymi wykonczeniami ( arb tez był zloty ! )

dodalem /zmienilem
- stalowy tylni zderzak z mocowaniem na kolo i hi-lifta
- opony 285x75x16 bfg at na felgach aez gobi (idealem bylyby 255x85x16 at)
- dodatkowy zbiornik paliwa w miejsce kola zapasowego ( ok. 90 litrow ale jak ktos chce to miejsca jest na 2 razy wiekszy ) dzialajacy jako podwieszony kanister ( pompka przelewowa ) wlew zrobiony na zasadzie rozdzielonej duzej rury ( najprostsze i najlepsze rozwiazanie)
- instlacja pneumatyczna ( zbiornik viair a kompresor z oszczednosci t-max) kompresor w aucie wg mnie ma tylko sens w zestawie z butla ( dzialaja np. leciutkie pneumatyczne narzedzia )
- przetwornica 230v zabudowana pod tapicerka wyprowadzone dwa gniazdka ( przod i tyl auta )
- oslony egr na przednie lampy
- dodatkowe 2 akumlatory (w sumie 4) jest to troche kontrowersyjne rozwiazanie , krytykowane przez elektrykow ale na razie dziala bez zarzutu. W hdj80 nie ma miejsca na wieksze jak ok. 80ah akumlatory, wiec postanowilismy dac 4x62 co daje niebanalne 248ahJ na razie dziala bez zarzutu, ale to zmota. wolalbym cos w stylu national luna.
- Dodatkowe oswietlenia wnetrza ( jarzeniowka w baganiku – super, lampki pilota helli 500mm na desce i klapie bagaznika – ta z tylu lepiej dac w innym miejscu ponieważ trzaskania klapa już pare razy zarowka nie wytrzymala.
- Wywalilem cala tapicerke z podlogi , pomalowalem podloge farba epoksydowa polecona przez Zbowida , zakrylem wszystko guma ( latwo zachowac czystosc w aucie, lepiej się spi bo jednak tapicerka trzyma kurz)
- Mam zbudowane lozko wraz z systemem szuflad , na wyprawe nad bajkal chcialem wiecej miejsca na bagaze wiec lozko opieralo się na tylnich fotelach po podwojnym zlozeniu w sztorc ( kto ma 80 ten wie jak ) było malo miejsca ( zwlaszcza przy szuberdachu) ale te 40 przespalismy bez stresu. Teraz mam to obnizone ( opiera się na fotelach zlozonych raz na plasko) spi się super wygodnie, ale mniej rzeczy można spakowac ( bo zawsze i tak mam ich za duzo na wyjazdach , duze auto rozbestwia.trzeba się uczyc od motocyklistow) Wg mnie najwaznejsze przy lozku to materac, mam zrobiony na zamowienie porzadny piankowy materac ( skladany na pol 2x90x120 – czyli mam spanie 180 x 120 cm kiedys w 3 os tam spalismy i było ok.)
- Sprzedalem arba Grzeskowi i dalem zrobic skromny zderzak z którego jestem bardzo dumny ze schowana wyciagarka i halogenami helli ( na dole przecimglowe ff75)a na przed atrapa 4x ff200 ( 2 przecimglowe 2 dalekosiezne docelowo będą 2x ff200 xenon)
- Zmienilem wszystkie swiatla ( przednie reflektory , migacze , postojowki i tylnie) dzieki uprzejmosci Wiecha sciagnalem ze stanow caly komplet ( widzialem je w rosji na zlocie w Altaju a mam bardzo slaby wzrok wiec zamarzylem od razu o takich) . Jestem nimi zachwycony( tylnie niestety troche stylem przypominaja te z golfow czy beemek ale swieca swietnie co zwieksza bezpieczenstwo na drodze) a przednie to bajka... ( uwazam ze przerabianie starych lamp na xenony to przestepstwo dlatego sprowadzilem ten caly zestaw)
- Progi stalowe , ale nie jestem z tego elementu zadowolony. Waza chyba tone , maja wydumane mocowania ( kiepski pomysl na ominiecie wydechu) ipt. Ogolnie predzej czy pozniej zmienie na zwykle najprostsze rurowe
- Kolor.. zmienilem czarny na toyotowski beige ( taki jak u Adama Polaka czy znany hzj) nadkola , zderzaki pomalowalem w kolorze oryginalnej listwy jaka miałem na drzwiach ( szary ) glownie z braku pomyslu na kolor tych elementow. Efekt jest jaki jest , jednym się bardzo podoba inni mowia ze brzydko. Ja jestem zadowolony
Auto wygladalo tak
http://img246.imageshack.us/my.php?image=96mu8.jpg

A teraz tak
http://img153.imageshack.us/my.php?image=dsc0253wo1.jpg http://img245.imageshack.us/my.php?image=dsc0255bj9.jpg

Lozko i zabudowa
http://img411.imageshack.us/my.php?image=img0926hu4.jpg
http://img96.imageshack.us/my.php?image=img0930ru5.jpg
http://img96.imageshack.us/my.php?image=img0931sr8.jpg
lampka i gniazdko
http://img296.imageshack.us/my.php?imag ... dkojy5.jpg
kompresor i przetwornica pod tapicerka
http://img214.imageshack.us/my.php?imag ... sorxi9.jpg
http://img503.imageshack.us/my.php?imag ... ca2uo2.jpg
dodatkowe akumlatory
http://img209.imageshack.us/my.php?imag ... wedjd9.jpg


po tym jak kupilem auto wstawilem je do Rajmunda Szombary gdzie przez ok. 2 miesiace zostalo sprawdzone wszystko ( lozyska, nowe sprzeglo, uszczelnienia, hamulce , wodziki do blokady, dystansownie dyfra itp. W silniku paski, pompa wody, szczotki itp. – ogolnie bardzo porzadny pakiet startowy zrobiony u dobrego mechanika )
Awarie:
Dzieki dobremu pakietowi startowemu nie miałem na razie zadnej awarii na drodze ale napisze co wg mnie jest kiepskie i wymaga roboty
-wspomaganie kierownicy ( nie dziala tak jak powinno, czasami bardzo ciezko
-wspomniany hamulec reczny nie dziala dobrze
-tarcze hamulcowe ( chyba się rozhartowały ) bo przy hamowaniu czyje wibracje
-amortyzatory ltr-a mam chyba puste bo autem buja itp. Ale nie mam czasu się tym zajac

hmm nie jestem w stanie sobie przypomniec wiecej rzeczy, ale trzeba pamietac to to 12 letnie auto i gdybym nie przylozyl się do pakietu startowego lista napraw bylaby dluzsza( z racji planowanego wyjazdu chcielismy mieć 100% pewnosci). W dodatku regularnie auto serwisuje i co najwazniejsze.... nie uzywam w terenie ( do tego mam zmote na suzuce). Podejrzewam ze gdybym jezdzil tak jak Francek lista bylaby dluzsza ( i nerwy na drogie czesci wieksze ) .
Suma sumarum to tylko zadbane auto się nie psuje J


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 kwie 2008, 0:18 
Offline
Evil Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2007, 3:23
Posty: 6326
Lokalizacja: Wawa
Auto: kdj120 + GT86
Drako napisz dlaczego 255x85x16 byłyby lepsze?

No i ja mam akumulatory ZAP z Piastowa właśnie 100Ah i są identyczne z 85 oryginalną toyoty ( nie wiem jaka firma ), mieszczą się super i zdają egzamin. Gwarancja 24 miesiące, można je ładować i dolewać elektrolitu, więc cała obsługa jest zachowana.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 kwie 2008, 0:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 kwie 2008, 20:32
Posty: 664
Lokalizacja: Gliwice
Auto: hdj80,wili,Lapl
mniejsze opory, wiekszy przeswit, mniejsze spalanie, lepsze prowadzenie itp. Szczerze...tak sobie ubzduralem ( jak te zjade, co w przypadku tych opon nie jest proste to poszukam takich 255)

nie udalo mi sie znalesc takich aku o ktorych piszesz dlatego zmotali mi to tak( czas nas gonil). Dziala bez zarzutu ale elektrycy ( inni jak ten ktory to motal :) ) lapia sie za glowe ze to nie ma prawa dzialac dobrze.
Podobno tez przetwornica pod tapicerka moze spowodowac pozar wiec chyba zmieni miejsce( nagrzewa sie itp) mam duzy dystans do tych wszystkich moich patentow wiec krytykujcie prosze co jest nie tak ( dlatego opisalem szczegolowo)

takie sa te nasze zabawki ze zawsze cos jest do poprawienia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 kwie 2008, 0:37 
Offline
Evil Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2007, 3:23
Posty: 6326
Lokalizacja: Wawa
Auto: kdj120 + GT86
Drako chętnie w takim razie zobaczę te rozwiązanie.
Co do przetwornicy to ja swoją mam zamontowaną na tapicerce. Zrobiłem sobie jeden boczek ze sklejki 9mm, właśnie dlatego że przetwornica strasznie się grzeje i może to spowodować pożar. Nie wiem czy twoja też się tak grzeje jak moja 1000/2000W.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 kwie 2008, 0:39 
a co tu krytykowac ważne że działa ja bym pewnie mniej z elektryką kombinował bo to może okazać się groźne. szczególnie w miejscach gdzie są wysokie temperatury. byłem 2 razy świadkiem płonącego pojzadu i to są sekundy. przynajmniej jakiś hebel główny masz ??


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 08 kwie 2008, 0:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 kwie 2008, 20:32
Posty: 664
Lokalizacja: Gliwice
Auto: hdj80,wili,Lapl
tak. do kazdego aku( mozna odlaczyc np na biwaku dwa na noc, zeby rano moc odpalic), do wyciagarki a przetwornica ma dodatkowe bezpieczniki.
ogolnie za duzo jest tych kabli , mam dobre porownanie do hzj 80 Tadzia w ktorej jest pare kabli na krzyż. ale cos za cos niestety. hdj jest do codziennej ekspoatacji duzo przyjazniejsza od hzj , ale jak znikac na pol roku w buszu to juz lepiej taka hzj80


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 kwie 2008, 0:57 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 gru 2007, 3:24
Posty: 970
Lokalizacja: Kobyłka
Auto: HDJ 100
http://img96.imageshack.us/my.php?image=img0930ru5.jpg
chetnie zbadam kiedys na zywo , jak pozwolisz 8)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group